9 lutego 2019

23 Błędy początkującego inwestora

Pusty Notatnik
Źródło: https://www.pexels.com/
"Wiedz co posiadasz i wiedz dlaczego to posiadasz." – Peter Lynch

Jakie błędy popełnia większość początkujących inwestorów. Jakie ryzyka czekają na początkującego adepta sztuki inwestowania na giełdzie.

Poniżej przedstawiam kilka moim zdaniem najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów. Muszę się też przyznać, że sam na początku nie przeczytałem tego typu tekstu i parę z tych błędów sam na własnej skórze wykonałem. Przedstawiam je abyście wykonując swoje pierwsze inwestycje byli mądrzejsi niż ja.

Myślenie wyłącznie o szybkich zyskach

Początkujący inwestor myśli wyłącznie o zyskach, przecież przeczytał już książkę, lub kilka w której mądrzy autorzy. Czasem nawet znani inwestorzy pokazali, że inwestowanie jest łatwe i że jest to droga do zysków. Wszystko się zgadza. Tylko o ile inwestowanie jest faktycznie łatwe w wykonaniu to osiąganie zysków już wcale takie nie jest. Co gorsza zyski przeważnie nie przychodzą od tak. Większość inwestorów na pierwszej inwestycji traci. Inwestowanie jest naprawdę i to dosłownie ryzykowne.
Warto także wiedzieć, że większość inwestorów, którzy zarobili na giełdzie naprawdę duże pieniądze zarobiła je przez długie lata. Nikt nie pomnożył majątku w dzień, tydzień, miesiąc, czy rok. Giełda tak nie działa. Jeśli ktoś chce bardzo szybko pomnożyć swój majątek to polecam inne sposoby.

Zaczynanie od najryzykowniejszych aktywów

Bardzo odradzam wszystkim rozpoczynającym inwestowanie zaczynanie od rynku Forex. Rynek akcji jest ryzykowny, sam nie raz się przekonałem, to Forex jest super ryzykowny. Naprawdę nie warto od niego zaczynać, bo w dużo większej ilości sytuacji niż ma to miejsce na giełdzie kończy się to stratami całości oszczędności.
Jeśli przypadkiem bardzo chcesz spróbować Forex, to zalecam minimum rok inwestowania a giełdzie w akcje. Dopiero potem inwestowanie w jeszcze bardziej ryzykowniejsze instrumenty.
Warto pamiętać ważną zasadę:. Im ryzykowniejszy instrument tym możliwe straty są bardziej prawdopodobne oraz bardziej dotkliwe!

Szybki zakup za całość środków

Co robi początkujący inwestor na giełdzie, inwestuje, inwestuje od razu całość swoich oszczędności. To jest poważny błąd. Na giełdzie nikt poważny ani mała ani duża instytucja nie inwestuje całego swojego kapitału naraz. Takie działanie jest obarczone bardzo dużym ryzykiem i nikt nie chce go podejmować. Dużo mądrzejszym zachowaniem jest dokonanie szeregu mniejszych transakcji rozłożonych w czasie.
Na przykład firmy skupujące swoje akcje potrafią skupować bardzo nie wielkie ilości akcji każdego dnia przez całe miesiące. Zwyczajnie wolą każdego dnia kupić akcje tanio, niż raz szybko kupić je bardzo drogo.
Jeśli chcesz rozpocząć inwestowanie, zalecam inwestowanie 1/10 Twojego kapitału i nie więcej niż 10 000 zł na start i inwestować taką kwotę przez rok czasu. Dopiero po tym jak nabierzesz doświadczenia zacznij zwiększać tą kwotę.

Brak nawet szczątkowej dywersyfikacji

Dywersyfikacja to słowo które powinien znać każdy początkujący inwestor zanim zacznie inwestowanie. Przyznam że sam nie jestem specjalnym fanem szerokiej dywersyfikacji. Jednak zalecam każdemu początkującemu inwestorowi rozłożenie swoich oszczędności na minimum 5-10 rożnych walorów. Przy czym im trudniej Ci podać np 10 dobrych firm, tym bardziej powinieneś trzymać się liczby 10, a nie 5.

Rzeczą naprawdę skrajnie niebezpieczną jest kupowanie akcji tylko jednej firmy za całość środków.

Nawet Warren Buffet, który znany jest z powiedzenia "Dywersyfikacja jest ochroną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią" ma w swoim portfolio co najmniej parędziesiąt różnych walorów, z czego 5 głównych stanowi większość portfel. Sam portfel można śledzić na bieżąco tutaj.

Modelowanie i matematyzowanie

Nie istnieje żadna matematyczna formuła, która daje odpowiedz na pytanie czy dane akcje wzrosną czy spadną. Przewidywanie przyszłości to naprawdę niepewny biznes. Zabawa w Excelu w rożne wskaźniki to całkiem ciekawa sprawa i możliwe, że dobra podpowiedz. Nie mniej nie jest to i nigdy nie będzie to gwarancja sukcesu.

Brak strategii

Inwestor powinien posiadać strategię przed zakupem. Taka najprostsza strategia na start powinna zawierać odpowiedzi na następujące pytania:
  1. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną rosnąć?
  2. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną bardzo spadać?
  3. Jaki jest data po której wyjdę z inwestycji?

Pytania inwestora do samego siebie - co zrobić

Kupiłem akcje one teraz spadły. Co mam teraz zrobić? Powinienem je trzymać, czy może powinienem je sprzedać?

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to wróć parę linijek wyżej i odpowiedz na te pytania jeszcze dziś (choć powinieneś był to zrobić zanim je kupiłeś). Cóż lepiej późno niż wcale. Ale najważniejsze abyś trzymał się tych pytań i wcześniej ustalonych odpowiedzi, zmienianie ich pochopnie to jedna z głupszych jakie można zrobić.

Kupiłem akcje one teraz spadły nisko tak, że zaraz uaktywni mi się stop loss. Co mam teraz robić? Powinienem zostawić stop loss w spokoju, czy może go odwołać?

Cóż, a co jak za chwilę jeszcze bardziej spadną i już nigdy przez następne 10 lat nie wzrosną? Też będziesz cały ten czas myślał, że już za chwile wzrosną? Może kiedyś i wzrosną, a może firma upadnie i stracisz pieniądze? To też może się stać, nie wiesz tego, nikt tego nie wie. Inwestowanie jest kupowaniem jutra bez wiedzy jakie to jutro będzie. Myślę jednak, że skoro postanowiłeś kiedyś je sprzedać po określonej cenie to lepiej trzymać się tej decyzji. Lepiej ponieść stratę działając zgodnie ze swoim planem, niż zmieniać co chwila plan. Tak dla własnego zdrowia psychicznego.

Kupiłem akcje, one teraz wzrosły, ale trochę. Zgodnie z moją strategią chciałem je sprzedać za dużo więcej. Czy nie powinienem ich sprzedać już teraz, a co jeśli spadną? Nie lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu?

Inwestorzy to ludzie którzy wolą oddać wróbla, którego mieli w ręce za całe stado gołębi na dachu i dobry pomysł jak ich przynajmniej kilka złapać. Inwestycją trzeba dać czas aby rosły. Mądrzejszą decyzją będzie podnieść lekko próg stop loss.

Włożyłem już tyle wkładu nie wycofam się teraz, zaraz odbije, ale nie odbija, zaraz odbije, ale nie odbija, itd...

Inwestorzy nie tylko początkujący często popełniają ten błąd. Ciężko nam się przyznać do porażki. Szczególnie trudno jeśli włożyliśmy w tą inwestycje bardzo dużo wkładu. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy inwestorami, a nie zbawicielami danej inwestycji. Inwestycja może nie wypalić, może upaść, ale my mamy wciąż stać twardo na ziemi. To inwestycje są dla nas, a nie my dla nich, nie musimy ich ratować, możemy i powinniśmy z nich czasem wychodzić. Zadaniem inwestora jest ratować kapitał, a nie inwestycję.

Zapraszam również do pierwszej części tego artykułu mówiącej o kiepskich strategiach inwestycyjnych.

2 lutego 2019

22 The Black Swan The Impact of the Highly Improbable Nassim Nicholas Taleb



Zdjęcie Nassima Nicholasa Taleba
Źródło: https://commons.wikimedia.org

Tytuł oryginalny książki: The Black Swan The Impact of the Highly Improbable


Polski tytuł: Czarny Łabędź: O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń wydany nakładem Kurhaus Publishing

Cytat z książki który mi się mocno spodobał:

"Z pięciuset największych firm amerykańskich w 1957 roku tylko siedemdziesiąt cztery nadal należały do ekskluzywnej grupy Standard and Poor's 500 czterdzieści lat później. Kilka zniknęło w wyniku fuzji; reszta straciła na znaczeniu albo upadła.Co ciekawe, prawie wszystkie wielkie korporacje, które upadły, działały na terenie najbardziej kapitalistycznego kraju na świecie, Stanów Zjednoczonych. Im bardziej socjalistyczne państwo, tym łatwiej było utrzymać się na powierzchni kapitalistycznym potworom."

O co chodzi w paru zdaniach dla inwestora indywidualnego:

  • Mylimy się co do szansy wystąpienia wielu zjawisk. W szczególności bardzo mylimy się co do prawdopodobieństwa wystąpienia zjawisk bardzo rzadkich (szacując je na dużo bardziej rzadkie niż są w rzeczywistości).
  • Wytłumaczenie dlaczego coś się stało zawsze się znajdzie i co gorsza będzie dobrze brzmieć, tylko szkoda że nikt nigdy go nie wymyślił przed.
  • Zawsze jest kilka osób które mówiły że coś złego się stanie, które przewidywały krach, dlaczego? Cóż tyle ludzi wieszczy krachy każdego dnia, że w w końcu jak przyjdzie krach to ktoś z nich będzie miał szczęście i trafi. Ale to nie sprawia, że jest jakoś lepszy od tych wszystkich którzy myśleli że będzie dziś wcześniej czy dzień później.
  • Świat jest dużo bardziej skomplikowany niż nam się wydaje. Modele, które mają opisywać rzeczywistość, w większości przypadków mają nie rzeczywiste założenia i są zbyt dużymi uproszczeniami. Szczególnie modele dotyczące życia społecznego i ekonomi. Wyciągając wnioski czy działając na ich podstawie często działamy całkowicie nieskutecznie.
  • Widzimy zwycięzców, a nie widzimy przegranych. Gdybyśmy widzieli jednych i drugich w pełni to zauważylibyśmy że mieli te same cechy, byli tak samo zmotywowani, ciężko pracujący. Stąd nie należy przywiązywać większej uwagi do cech osobowych zwycięscy, to nie one uczyniły go zwycięzcą.
  • Rzeczywistość społeczna czy ekonomiczna obejmuje także zdarzenia prawdziwie nieprzewidywalne. Takie zdarzenia autor nazywa czarnymi łabędziami, podając parę ich przykładów z przeszłości. Rzecz jasna każde z tych zdarzeń już po fakcie ma już całkiem dobre wyjaśnienie. Takimi zdarzeniami są także krachy giełdowe (choć są łagodną formą, wszyscy wiedzą że nastąpią, tylko nikt nie wie dokładnie kiedy). Autor stara się nam pokazać, że czekają też na nas wydarzenia, których nikt obecnie się nie spodziewa, a mimo to się wydarzą.

Od autora bloga na temat książki:

Myślę, że książkę naprawdę warto przeczytać, choć to grubsza księga. Autor ma też dość specyficzny i jak dla mnie osobiście ciężki styl pisania taki: trochę buńczuczny, trochę wyolbrzymiający, trochę narcystyczny. Niemniej gdy już przywykniemy da się zrozumieć i wyłuskać z tekstu wiele dla siebie. Autor odkrywa przed nami granicę naszego rozumienia i postrzegania, w szczególności trudność modelowania świata. Choć sam autor daje w książce odpowiedz na pytanie "jak żyć?" to robi to bardzo skrótowo, bez szerszego objaśnienia. Zaleca inwestowanie 90% kapitału w bezpieczne aktywa (jak obligacje skarbowe) oraz 10% w aktywa możliwie najbardziej ryzykowne jak opcje.

Na koniec dodam, że książkę bardzo polecam, warto przeczytać, a styl pisania autora można przeboleć.

Jeśli chciałbyś ją kupić, tu znajdziesz najlepsze oferty:

29 stycznia 2019

21 Ranking rachunków maklerskich do zakupu akcji dla inwestorów indywidualnych

Kartka z obliczeniami i kalkulator
Źródło: https://www.pexels.com/
"Bogacze nigdy nie marnują nawet grosza. Tylko biedni są do tego zdolni" – Paolo Coelho.

Skąd ten cytat? Na pewno nie chodzi o to, że kogoś źle oceniam. Ten cytat jest tu po to aby pokazać, że inwestując można marnować środki, można je marnować np na nie potrzebnie wysokie opłaty płacone domowi maklerskiemu za prowadzenie rachunku maklerskiego lub prowizje od realizowanych zleceń. Zatem sprawdźmy który rachunek jest najtańszym rachunkiem.

Ranking najtańszych rachunków maklerskich znajdziesz tutaj  


Założenia rankingu - sposób porównania, na co zwracano uwagę.

Poniższe porównanie rachunków maklerskich jest moim własnym postawieniem sprawy. Zwracam uwagę tylko na te aspekty, które mnie interesują. Dla przypomnienia jestem inwestorem długoterminowym, inwestuje w akcje na GPW. Zatem szukam konta maklerskiego, które będzie najtańsze dla tego typu inwestowania.

Na co zatem zwracam uwagę wybierając rachunek maklerski?:
- Koszt założenia,
- Opłatę za prowadzenie w przeliczeniu na rok,
- Opłatę za dostęp do notowań ciągłych,
- Prowizję za zlecenie zakupu/sprzedaży akcji,
- Koszt przechowywania akcji,

Właściwie nie zwracam uwagi na żadne inne opłaty, bo z innych usług obecnie nie korzystam i w moim wypadku raczej wątpliwe aby wystąpiły w najbliższej przyszłości. Natomiast te opisane powyżej na pewno wystąpią i to wielokrotnie. Dlatego skupiam się na znalezieniu takiego konta maklerskiego, które będzie miało powyższe opłaty na minimalnym poziomie, najlepiej zerowym poziomie.

Dodatkowo oczekuję, że będę mógł prowadzić swoje inwestycje przez Internet, mamy przecież XXI wiek. Zatem porównuje jedynie prowizje dla zleceń składanych przez Internet. Pozostałe są dla mnie nie istotne, gdyż nie zamierzam z nich korzystać. Ponieważ inwestuję długoterminowo to bardzo mało istotne jest dla mnie posiadanie pełnej wiedzy o pełnym arkuszu zleceń. Zatem w zupełności wystarcza mi dostęp do notowań gdzie prezentowana jest 1 najlepsza oferta, aby móc zobaczyć bieżący wykres i zdecydować jakie zlecenie puszczam.

Właściwie wszystkie domy maklerskie pobierają wyższe opłaty za zlecanie zleceń osobiście lub przez telefon. Wszystkie także pobierają dodatkowe opłaty za 3, czy 5, czy pełen arkusz najlepszych ofert. Niektóre co prawda udostępniają je za darmo przy odpowiednim obrocie, ale to i tak nie dla mnie. Inwestując długoterminowo trzeba by obracać już naprawdę znacząca kwotą aby spełnić kryteria obrotu, albo obracać akcjami często co nie jest inwestowaniem długoterminowym. Dodatkowo niektóre domy maklerskie wyróżniają konta obsługiwane tylko online przez Internet, od tych które mają także obsługę stacjonarną w oddziałach. To co różni te dwa typy rachunków to koszt prowadzenia rachunku z korzyścią na rzecz tych internetowych.
Wszystkie powyższe założenia powodują, że jestem wstanie utrzymać koszt rachunku maklerskiego na naprawdę niskim poziomie.

To co dodatkowo obniża koszty inwestycji to ich regularność. Wiele biur maklerskich nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku w sytuacji gdy są na nim wykonywane regularne operacje, lub utrzymywana jest odpowiednia ilość aktywów.

UWAGA: Zestawienie zawiera zestawienie opłat dla osób fizycznych, czyli osób które inwestują własne środki, bez lub poza działalnością gospodarczą.

26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem chwilę o prostych sposobach w jaki sposób szukać potencjalnych okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam szukając okazji. Przyglądniemy się paru prostym kryteriom. Pomysł jest taki aby z paruset dostępnych akcji wybrać parę z nich i przyjrzeć się im bliżej.

Każde z poniższych kryterium, samo w sobie to oczywiście za mało aby daną akcję kupić. Tu chodzi o to aby wybrać te firmy, którym warto się przyjrzeć bliżej. Akcje spełniające te kryteria mogą być świetną okazją inwestycyjną lub nie. Samo spełnianie danego kryterium, czy kilku z nich naraz, niczego nie oznacza.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się przyjrzeć się bliżej dlaczego tak potaniały, może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy ocenić czy ich wpływ będzie jeszcze na firmę działał dłużej. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót" i tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść także inaczej, szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym rozumiem tu niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu zyskuję perspektywę jak zmienia się on w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link który prowadzi do wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, których osiągają wysokie wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie utrzymać wysokie wskaźniki. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysokie wskaźniki ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności" a tam wybieramy wskaźniki ROA i ROE, następnie szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA, wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Gdyż istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł), oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Dla tego to czy dany wskaźnik ROE i ROA jest wysoki czy nie należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami w którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS" a tam wybieramy wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Opisałem powyżej kilka wybranych prostych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać najważniejsze, że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, kolejny artykuł opowiada o tym kiedy i jak dokonać zakupu akcji.



22 stycznia 2019

19 Jak nie płacić podatku o zysków kapitałowych - IKE i IKZE



"Unikanie podatków jest jedynym zajęciem intelektualnym, które niesie ze sobą jakieś wynagrodzenie." - John Maynard Keynes

IKE i IKZE

Inwestycje giełdowe wiążą się z koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych w wysokości, który wynosi obecnie 19%. Jednakże mało kto wie, ale dla inwestycji giełdowych do  ok kwoty około 20 tyś złotych rocznie wpłat można nie płacić tego podatku. Wiąże się to z pewnymi ograniczeniami, o których opowiem dalej. Kwota którą podałem to suma limitów wpłat na IKE (Indywidualne konto emerytalne) i IKZE (Indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego) za rok 2019.

Jak zatem to działa w praktyce?

IKE - Indywidualne konto emerytalne

IKE może przybierać wiele form, jak IKE jako konto oszczędnościowe, IKE jako fundusz inwestycyjny. Jednakże ten blog jest poświęcony inwestycjom w akcje, zatem będziemy omawiać IKE jako rachunek maklerski. Przy czym większość opisanych zasad dotyczy wszystkich rodzajów IKE.

Korzyści z inwestowania przez IKE 

Korzyścią z inwestowania przez IKE, jest zwolnienie zysków z podatku Belki (podatek od zysków kapitałowych). Zatem każda złotówka zysku osiągnięta na tym rachunku nie jest opodatkowywana. Nie ważne czy pochodzi czy to z sprzedaży akcji powyżej ceny zakupu, czy z dywidend, czy innych operacji nie podlega opodatkowaniu (np sprzedaż praw poboru).

Wypłata emerytalna

Aby móc wypłacić środki z IKE bez utraty korzyści z zwolnienia z 19% podatku. W takiej sytuacji uzyskasz całą kwotę zgromadzoną na rachunku, a podatek 19% nigdy nie zostanie naliczony. Jest jednak parę warunków:
Musisz mieć ukończone 60 lat albo 55 lat przy czym wtedy musisz nabyć uprawnienia emerytalne. Oprócz tego musisz spełnić jeszcze jeden z dwóch dodatkowych warunków:
  1. Dokonywać wpłat na IKE przez co najmniej 5 lat kalendarzowych,
  2. Dokonać ponad połowy wartości wpłat na IKE wcześniej niż 5 lat przed dniem złożenia wniosku o wypłatę środków.

Wypłata w dowolnym momencie

Z IKE możesz wypłacić środki w każdym momencie zarówno w całości, jak i w dowolnej części. Taka wypłata wiąże się z koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych („podatku Belki”) w wysokości 19% osiągniętych zysków.

Zobaczmy prosty przykład:
Oszczędzałeś na IKE przez 10 lat. W tym czasie wpłaciłeś na nie 100 tyś zł, a twoje obecne saldo wynosi 150 tyś zł. Zatem twój zysk to 50 tyś zł.

Rozważmy da przypadki:
  1. Wypłata całości.
  2. Skoro zysk to 50 tyś zł, to podatek wyniesie 19% * 50 tyś zł = 9,5 tyś zł. Zatem wypłacone zostanie Ci 140,5 tyś zł i 9,5 tyś zł odprowadzonego podatku.
  3. Wypłata częściowa w wysokości 50 tyś zł.
  4. Przy wypłacie częściowej obowiązuje zasada proporcjonalności zysku do wypłaty. Zetem kwocie wypłaty 75 tyś zł, zostanie przypisany proporcjonalny zysk do całości salda Ponieważ zysk w przykładzie 50 tyś zł zysku / 150 tyś zł salda to 1/3. To zysk przypisany do wypłaty 75 tyś zł, to 1/3 z 75 tyś zł, czyli 25 tyś zł. Zatem podatek wyniesie: 19% * 25 tyś zł = 4,75 tyś zł. Zatem wypłata wyniesie 70,25 tyś zł i 4,75 tyś zł odprowadzonego podatku.
Zwróć uwagę, że wypłata z IKE w sytuacji emerytalnej a także w sytuacji awaryjnej wypłaty po zapłaceniu podatku od zysku kapitałowych nie jest obciążana żadnym dodatkowym podatkiem.

IKZE - Indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego

IKZE także może przybierać wiele form, jak IKZE jako konto oszczędnościowe, IKZE jako fundusz inwestycyjny. Jednakże ten blog jest poświęcony inwestycjom w akcje, zatem będziemy omawiać IKZE jako rachunek maklerski. Przy czym większość opisanych zasad dotyczy wszystkich rodzajów IKZE.

Korzyści z inwestowania przez IKZE 

Korzyścią z inwestowania przez IKZE, jest zwolnienie zysków z podatku Belki (podatek od zysków kapitałowych). Zatem IKZE zachowuje się w tej kwestii tak samo jak IKE.

IKZE jednakże ma także jeszcze jedną dodatkową korzyść. IKZE uprawnia do corocznego odliczenia sumy wpłaconych kwot w danym od przychodu wpisanego PIT za dany rok.
Zatem od każdego wpłaconego 1000 zł na IKZE urząd skarbowy zwróci Ci nadpłacony podatek, zgodnie z twoją skalą podatkową, to może być 18%, 19% lub 32% tej kwoty. Odliczenie jest realizowane przez PIT-O dołączany do PIT-36, PIT-37 lub bezpośrednio w PIT-36L.
Mała uwaga, IKZE musi być założone na podatnika, podatnik musi posiadać dochód, nie osiągający dochodów współmałżonek nie odliczy nic od przychodu bo go nie ma.

IKZE przenosi moment zapłaty podatku dochodowego z momentu osiągnięcia przychodu na później. Stąd teraz mamy zwrot ale w przyszłości trzeba będzie ten podatek zapłacić.

Wypłata emerytalna

W takiej sytuacji uzyskasz całą kwotę zgromadzoną na rachunku, a podatek 19% nigdy nie zostanie naliczony. Jest jednak parę warunków:
Musisz mieć ukończone 60 lat albo 55 lat przy czym wtedy musisz nabyć uprawnienia emerytalne. Oprócz tego musisz spełnić jeszcze jeden z dwóch dodatkowych warunków:
  1. Dokonywać wpłat na IKE przez co najmniej 5 lat kalendarzowych,
  2. Dokonać ponad połowy wartości wpłat na IKE wcześniej niż 5 lat przed dniem złożenia wniosku o wypłatę środków.


Wypłata w dowolnym momencie

Z IKZE możesz wypłacić środki w każdym momencie, przy czym to musi być wypłata całości. Taka wypłata wiąże się z koniecznością zapłaty podatku od zysków kapitałowych („podatku Belki”) w wysokości 19% osiągniętych zysków. Przykład 1) z całościową wypłatą z IKE ma zastosowanie, stąd nie powtarzam go.

Dodatkowo przy wypłacie suma wypłaty jaką otrzymujemy (już po odprowadzeniu „podatku Belki") jest naszym przychodem w zakresie PIT. Ten dodatkowy przychód trzeba będzie rozliczyć w PIT za ten rok. Czyli trzeba będzie zapłacić podatek dochodowy od tej kwoty 18%, 19% lub 32%. Stąd warto wpłacając środki na IKZE myśleć o nich jako wpłaconych tam aż do emerytury, gdyż przedwczesna wypłata całości z IKZE zwyczajnie jest zbyt mocno opodatkowana.

Wypłata emerytalna

W takiej sytuacji uzyskasz całą kwotę zgromadzoną na rachunku, a podatek 19% nigdy nie zostanie naliczony. Musisz spełnić dwa warunki:
  1. mieć ukończone 65 lat.
  2. dokonywać wpłat na konto w co najmniej 5 dowolnych latach kalendarzowych.
Dodatkowo przy wypłatach emerytalnych nie ma już podatku dochodowego. Jego miejsce zastępuje 10% ryczałt, co jest dodatkową korzyścią. Zamieniliśmy 18, 19 lub 32 % podatek dochodowy od zarobków na 10% podatek od wypłaty z inwestycji.

IKE i IKZE dodatkowe fakty

  1. Straty poniesionej na inwestycji w IKE i IKZE nie można odliczyć w PIT-38 od innych zysków kapitałowych.
  2. Osoba może mieć tylko jedno IKE i tylko jedno IKZE, można mieć naraz jedno IKE i jedno IKZE, lub tylko jedno z nich, lub wcale ich nie mieć.
  3. Istnieje coś takiego jak transfer środków z IKE na inne IKE, z IKE na IKZE i z IKZE na IKZE. Chodzi o sytuację w której chcemy przenieść środki pomiędzy różnymi instytucjami. Czyli niejako nie zamykamy IKE ani IKZE, a jedynie zmieniamy instytucję obsługującą. Takie transfery nie są traktowane jako wypłaty.
  4. Istnieją limity wpłat na IKE i IKZE, instytucje prowadzące mają obowiązek pilnowania czy nie wpłacono zbyt dużo. Kwota nadwyżki ponad limit jest zwracana i nie może brać udziału w inwestycji. Corocznie na przełomie października i listopada Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ogłasza limity na kolejny rok. 
  5. Dla przedwczesnych wypłat z IKE i IKZE to instytucja je prowadząca płaci za nas podatek od zysków kapitałowych. Inaczej niż ma to miejsce w przypadku zwykłych rachunków maklerskich.

Limit wpłat na IKE i IKZE

Zestawienie limitów wpłat rocznych na IKE i IKZE w poszczególnych latach:
Rok Limit wpłat IKE Limit wpłat IKZE
2019 14 295,00 5 718,00
2018 13 329,00 5 331,60
2017 12 789,00 5 115,60
2016
12 165,00 4 866,00
2015 11 877,00 4 750,80
2014 11 238,00 4 495,20
2013 11 139,00 4 231,20
2012 10 578,00 4 030,80
2011 10 077,00 -
2010 9 579,00 -
2009 9 579,00 -
2008 4 055,00 -
2007 3 697,00 -
2006 3 521,00 -
2005 3 635,00 -
2004 3 435,00 -

IKE i IKZE dlaczego rachunek maklerski przynosi dodatkową korzyść.

Chodzi o to, że nawet w sytuacji awaryjnej przy przedwczesnej wypłacie podatek płaci się od łącznych zysków kapitałowych, a nie co rok. Powoduje to, że możemy reinwestować wyższą kwotę i uzyskiwać dodatkowe zyski z reinwestowania pełnych zysków.

Zobaczmy to zjawisko na przykładzie:
Sprawdźmy dla uproszenia rachunek IKE, przez co nie będziemy musieli uwzględniać dodatkowo kwestii odraczania podatku dochodowego. Porównajmy go z inwestycją na zwykłym rachunku maklerskim. Dla uproszczenia zaniedbujemy wszelkie prowizje maklerskie. Oba rachunki będziemy zasilali taką samą kwotą: 10 tyś zł co rok, przez 10 lat. Na obu rachunkach wykonując te same inwestycje na całą dostępną kwotę. Dla uproszczenia przyjmijmy, że w każdym z 10 lat nasz zysk wynosi 10%. Przy czym w każdym roku na zwykłym rachunku maklerskim musimy opłacić podatek od zysków. Zaś na rachunku IKE podatek zapłacimy raz ale po 10 latach.

Zatem obliczmy jaką kwotą będziemy dysponowali po 10 lata po opłaceniu wszystkich wymagany podatków.

Wyniki:
  1. Wariant IKE - wypłata z IKE po odprowadzeniu podatku to 161 002,45 zł.
  2. Wariant bez IKE - stan po opłaceniu podatku od zysków w 10 roku to 157 345,36 zł.
Różnica to 3 657,09 zł na korzyść IKE. Widać jasno, że lepiej inwestować z IKE, nawet jeśli po jakimś czasie zamkniemy IKE. Różnica będzie tym większa im wyższa będzie kwota wpłaty rocznej oraz im dłuższy okres inwestowania. Zamieszczam także Excela umożliwiającego własne przeliczenie korzyści z IKE.

20 stycznia 2019

18 O sposobach prowadzenia inwestycji indywidualnych na własny rachunek

Zrób to sam
Źródło: https://pixabay.com/
"Skoro pracujesz na swoje pieniądze co najmniej czterdzieści godzin tygodniowo, to skrajną nieodpowiedzialnością jest niepoświęcanie im uwagi" – Suze Orman.

Jaką formę prawną inwestowania przyjąć, która jest najlepsza?

Uwaga na start

Ten artykuł jest dość mocno oparty o moją wiedzę i poszukiwania i znajdowanie wiedzy na wielu różnych stronach www, gdzie te tematy były opisane osobno. Wymagało wiele wysiłku i czasu aby zebrać taką porcję wiedzy, skatalogować ją i podsumować w zjadliwej formie. Miej jednak świadomość, że nie jestem prawnikiem i polegam jedynie na treściach opisanych w innych źródłach. Warto także abyś wiedział że sam nie sprawdzałem w praktyce większości opisanych sytuacji, gdyż nigdy ich nie doświadczyłem na własnej skórze. Dlatego bardzo Ci zalecam przed podjęciem decyzji abyś skonsultował się w tej materii z specjalistą. A ten artykuł traktował co najwyżej tylko jako zagajenie tematu.

Wstęp


W jaki sposób prowadzić inwestycję indywidualne na własny rachunek w sensie formalno-prawnym.
Opcji jest kilka można je realizować:
  • jako osoba fizyczna,
  • jako działalność gospodarczą lub spółka osobowa,
  • jako spółka kapitałowa.
Każda forma działalności gospodarczej wymaga odpowiedniego PKD. Ten post opisuje sytuację inwestora który chce dokonywać inwestycji na własne ryzyko za pomocą wyłącznie własnych środków w inwestycje giełdowe i nieruchomości. Zatem taka forma działalności wymaga następujących kodów PKD:
  • 65.23.Z Pośrednictwo finansowe pozostałe, gdzie indziej niesklasyfikowane. Sekcja ta obejmuje pozostałe rodzaje pośrednictwa finansowego związane głównie z dystrybucją środków finansowych w inny sposób niż udzielanie pożyczek, w tym: transakcje na własny rachunek dokonywane przez osoby obracające papierami wartościowymi.
  • 68.31.Z - Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami. Sekcja ta obejmuje działalność wynajmujących, agentów i/lub maklerów w zakresie: kupna lub sprzedaży nieruchomości, wynajmowania nieruchomości oraz pozostała działalność usługowa związana z nieruchomościami, taka jak: wycena nieruchomości; działalność ta może być prowadzona na własnej lub dzierżawionej nieruchomości lub na zlecenie, budowę obiektów, na użytek własny lub na wynajem, zarządzanie nieruchomościami.
Jakie są różnice pomiędzy tymi formami? Czy te różnice są znaczące na tyle, że w określonych sytuacjach dana forma była by zdecydowanie lepsza?

Rozważmy następujące kryteria i przeanalizujemy wybór formy prowadzania inwestycji na nie::
- koszty prowadzenia działalności,
- możliwość uzyskania kredytu,
- opodatkowanie zysków w ramach danej formy.

W ramach tych kryteriów nie ma kryterium zyskowności, w mojej ocenie wybór formy nie wpływa na to czy jesteśmy wstanie zarobić X czy więcej lub mniej niż X procent rocznie przed opodatkowaniem. Słowem wybór formy nie wpłynie na podejmowanie lepszych decyzji inwestycyjnych.

Aktywności każdego dnia - jak prowadzić biznes

1. Osoba fizyczna.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż): Kupujesz je na siebie, dokładnie tak jakbyś miał w niej mieszkać.
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą i tyle.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż): Są dwie możliwości na start
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą i tyle.

3. Spółka kapitałowa.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego. Może być potrzebne dodatkowe dokumenty na start, ale poza tym nic specjalnego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż):
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą jako spółka i tyle.

Koszty prowadzania działalności gospodarczej

1. Osoba fizyczna.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0 zł,
  • rachunek maklerski - 0-100 zł.

Brak też kosztów jednorazowych związanych z tą formą, jest to forma najprostsza i jednocześnie zdecydowanie najtańsza.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0-200 zł.
  • rachunek maklerski - przeważnie rachunek kosztuje rocznie 0-100 zł.
  • prowadzenie księgowość (książka przychodów i rozchodów) 240-600 zł program online i  prowadzanie samemu lub ok 4000 zł księgowa**.
  • ZUS - jakieś 15 tyś zł, lub jeśli jesteś zatrudniony już gdzieś na etacie (z pensją powyżej minimalnej) to jakieś 4500 zł samej składki zdrowotnej. Uwaga: 86% kwoty składki zdrowotnej odliczysz w PIT od zysków z DG.
  • Kod LEI - obowiązek wykupienia i odnawiania co rok - 400 zł.
Rozwianie droższe, ale jeszcze nie przesadnie drogie przy niewielkiej skali inwestycji.

** Przy przychodach powyżej 2 mln euro jest konieczność prowadzenie pełnej księgowości. Przy działalności polegające na obrocie akcjami i najmie czy obrocie nieruchomościami przychodem będzie tu suma obrotów na tych operacjach.


3. Spółka kapitałowa.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0-200 zł.
  • rachunek maklerski - przeważnie rachunek kosztuje rocznie 50-200 zł.
  • prowadzenie księgowość (pełna księgowość) -1200 zł program online i prowadzanie samemu oraz kolejne 500-1000 zł co rok na monitor sądowy lub ok 6000-8500 zł księgowa.
  • ZUS - jakieś 15 tyś zł, lub jeśli jesteś zatrudniony już gdzieś na etacie (z pensją powyżej minimalnej) to jakieś 4500 zł samej składki zdrowotnej. Uwaga: 86% kwoty składki zdrowotnej odliczysz w PIT od zysków z DG.
  • Kod LEI - obowiązek wykupienia i odnawiania co rok - 400 zł.

Do tego dochodzą istotne koszty jednorazowe. Założenie spółki to koszt rzędu 1000-2000 zł na opłaty, notariusza, monitor sądowy, itd... plus 0,5% podatku PCC od wkładu założycielskiego.

Zdecydowanie najdroższa opcja jeśli chodzi o koszty prowadzenia.

Możliwość uzyskania kredytu

1. Osoba fizyczna.

Fakt, że jesteś inwestorem nie wpływa znacząco na twoją zdolność kredytową, ani też możliwość pożyczenia środków z banków.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

O ile działalność jest tylko dodatkowym źródeł dochodu to nic się nie zmienia, chyba że chcesz użyć dochodów z działalności do podwyższenia zdolności kredytowej, wtedy banki wymagają odpowiedniego stażu i odpowiedniej zyskowności z działalności gospodarczej.

3. Spółka kapitałowa.

Kredyt dla Ciebie i Kredyt dla spółki której jesteś właścicielem to całkiem dwa różne kredyty, o całkiem innych warunkach. Niewielkiej spółce kapitałowej z małym stażem będzie dużo trudniej uzyskać kredyt niż zwykłemu pracownikowi etatowemu.

Opodatkowanie zysków

1. Osoba fizyczna.

Zyski z giełdy są opodatkowane stawką 19%, w koszty uzyskania przychodu możesz wrzucić właściwie tylko:
  • koszt zakupu akcji,
  • koszt prowizji biura maklerskiego,
  • koszt prowadzenia rachunku, dostępu do notowań ciągłych,
  • inne koszty są już dyskusyjne i mogą być kwestionowane.
Przy czym z dywidend podatek odprowadza dom maklerski, zaś podatek od pozostałych zysków kapitałowych (np. sprzedaż powyżej ceny nabycia) trzeba rozliczyć samemu po zakończeniu roku kalendarzowego w rozliczeniu rocznym przez PIT-38.

Podatek od zysku z sprzedaży nieruchomości: Płacisz 19% od zysku (różnica ceny sprzedaży i kupna, remont też można od biedy odliczyć minus naliczona amortyzacja) chyba, że:
  1. Wykorzystasz całość środków na kolejną inwestycję mieszkaniową,
  2. Sprzedajesz nieruchomość po więcej niż 5 latach od zakupu (liczą się lata podatkowe więc potrzeba więcej niż 5 pełnych okresów styczeń-grudzień i przynajmniej 1 dzień ponad).
Podatek od zysku z najmu nieruchomości: Są dwie opcje:
  1. 8,5% ryczałt od przychodu bez możliwości uwzględniania jakichkolwiek kosztów. Rozliczenie przez PIT-28.
  2. 18% lub 32% zgodnie z skalą podatkową, ale wtedy masz możliwość odliczenia kosztów napraw, mediów, odsetek od kredytu, amortyzacji nieruchomości. Jak dobrze policzyć to papierowy zysk będzie ujemny lub zerowy. Rozliczenie przez PIT-36 w pkt "6. Najem i dzierżawa".
Ważne przy zastosowaniu drugiej opcji (rozliczenie zgodnie z skalą podatkową) możesz obniżyć wykazywany zysk na potrzeby naliczenia podatku przez:
  • Możesz amortyzować nieruchomość - konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków.
  • Możesz wliczyć w koszt odsetki od kredytu hipotecznego.


2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Podatek od zysków z giełdy. Są dwie opcje:
  1. Można zyski nadal osiągać jako osoba prywatna wtedy podatki są jak dla osoby fizycznej. Rozliczasz się za pomocą PIT-38.
  2. Można zyski osiągać jako przedsiębiorca. Rozliczasz się przez PIT-36, lub PIT-37L pkt "Pozarolnicza działalność gospodarcza".
  3. Dywidendy, od których podatek odprowadza dom maklerski, więcej tutaj.
Podatek od zysku z sprzedaży nieruchomości: Płacisz 19% od zysku (różnica ceny sprzedaży i kupna, remont też można od biedy odliczyć minus naliczona amortyzacja) chyba, że:
  1. Wykorzystasz całość środków na kolejną inwestycję mieszkaniową.
  2. Sprzedajesz nieruchomość po więcej niż 5 latach od zakupu (liczą się lata podatkowe więc potrzeba więcej niż 5 pełnych okresów styczeń-grudzień i przynajmniej 1 dzień ponad).
Podatek od zysku z najmu nieruchomości: Jest parę opcji:
  • Można nieruchomość najmować nadal jako osoba prywatna wtedy podatki są jak dla osoby fizycznej (Ryczałt i PIT-28, lub skala podatkowa i wtedy PIT-36 pkt "6. Najem i dzierżawa").
  • Można nieruchomość najmować w ramach działalności gospodarczej wtedy zyski osiągamy jako przedsiębiorca.
Opodatkowanie zysków przedsiębiorcy - mamy dwie opcje do wyboru:
  1. 18% lub 32% zgodnie z skalą podatkową, ale wtedy masz możliwość odliczenia kosztów napraw, mediów, odsetek od kredytu, amortyzacji nieruchomości. Jak dobrze policzyć to papierowy zysk będzie ujemny lub zerowy. Rozliczenie przez PIT-36 "Pozarolnicza działalność gospodarcza"
  2. 19% liniowy - wtedy tracimy możliwość wspólnego rozliczenia z żoną. Rozliczenie przez PIT-37L "Pozarolnicza działalność gospodarcza".
W ramach działalności gospodarczej (nie ważne od wyboru sposobu opodatkowania) możesz obniżyć wykazywany zysk na potrzeby naliczenia podatku przez:
  • Możesz amortyzować nieruchomość - konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków oraz wciągnięcie nieruchomości w wykaz środków trwałych.
  • Możesz wliczyć w koszt odsetki od kredytu hipotecznego (kredyt może być na osobę fizyczną).
Przy realizacji obu typów inwestycji naraz w ramach działalności gospodarczej mamy możliwość bilansowania zysków i strat pomiędzy działalnością inwestycyjną w giełdę i nieruchomości. Książka przychodów i rozchodów działa w taki sposób, że wszystko kumuluje do jednego worka. Dzięki czemu istnieje możliwość stworzenia tarczy podatkowej dla zysków z giełdy z nieruchomości, która została zakupiona na kredyt i jest amortyzowana jednocześnie.

3. Spółka kapitałowa.

Nie poruszam tu kwestii opodatkowywania pobierania z spółki wynagrodzenia, czy to w postaci dywidendy czy różnego rodzaju umów z właścicielem. Skupiam się tu na opodatkowywaniu przychodów spółki. Celem jest budowa majątku, a nie jego konsumowanie.

Zarówno inwestycje w akcje jak i nieruchomości muszą być prowadzone przez spółkę, co za tym idzie stroną wszystkich transakcji musi być spółka. Stąd budujemy nie Twój majątek, a majątek spółki którą posiadasz.

Zysk spółki podlega opodatkowaniem podatkiem CIT. Rozważmy przykład przedsiębiorstwa którego roczne obroty wynoszą poniżej 1,2 mln euro. Przy działalności polegające na obrocie akcjami i najmie czy obrocie nieruchomościami przychodem będzie tu suma obrotów na tych operacjach. Taki przedsiębiorca płaci dwie stawki:
  1. 9% dla zysków z operacji związanych z nieruchomościami.
  2. 19% dla zysków z operacji związanych z giełdą.
W tym rodzaju spółki brak jest możliwości bilansowania strat z jednego z źródeł z drugiego (akcje i nieruchomości).

A co z VAT?

Giełda a VAT:

Jeśli mamy w PKD wpis dotyczący pośrednictwa finansowego PKD 64.99. To czynność sprzedaży akcji teoretycznie może zostać postrzegana jako usługa pośrednictwa finansowego i jako taka korzysta ze zwolnienia od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 41 ustawy o podatku od towarów i usług.
Ta klasyfikacja PKD obejmuje też dokonywanie inwestycji na własny rachunek.

Najem a VAT:

Istnieje zwolnienie w sytuacji gdy usługi w zakresie wynajmowania lub wydzierżawiania nieruchomości o charakterze mieszkalnym lub części nieruchomości, na własny rachunek, wyłącznie na cele mieszkaniowe” (art. 43 ust. 1 pkt 36 Ustawy o podatku od towarów i usług).

Czyli w umowie najmu musi być zapis o wynajmowaniu na cele mieszkaniowe!

Obrót nieruchomościami a VAT:

Istnieje zwolnienie w sytuacji sprzedaży gruntów bez zabudowy - art. 43 ustawy VAT.

Po drugie zwolniona od podatku jest dostawa budynków, budowli lub ich części, z wyjątkiem gdy:
dostawa jest dokonywana w ramach pierwszego zasiedlenia lub przed nim, pomiędzy pierwszym zasiedleniem a dostawą budynku, budowli lub ich części upłynął okres krótszy niż 2 lata.

Czyli ze zwolnienia korzystają dostawy budynków, budowli lub ich części, które zostały zasiedlone co najmniej dwa lata wstecz. Np były wynajęte przez dwa lata po wybudowaniu (musiał byś sam je wybudować). Jeszcze doprecyzowując: przez pierwsze zasiedlenie rozumie się oddanie do użytkowania, w wykonaniu czynności podlegających opodatkowaniu, pierwszemu nabywcy lub użytkownikowi budynków, budowli lub ich części, po ich:

  • wybudowaniu lub
  • ulepszeniu, jeżeli wydatki poniesione na ulepszenie, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym, stanowiły co najmniej 30% wartości początkowej.

A co z podatkiem PCC?

Giełda a PCC:

Przy inwestowaniu na giełdzie, PCC nie występuje, zapewnia to wyłącznie w ustawie "Zgodnie z unormowaniami ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych zwalnia się od podatku sprzedaż paw majątkowych będących instrumentami finansowymi: dokonywaną w ramach obrotu zorganizowanego (w rozumieniu art. 3 pkt 9 u.o.i.f.). Obrót zorganizowany to dla nas prawny synonim dla GPW.

Najem a PCC:

Wynajmując mieszkanie podatnik powinien wiedzieć, że umowa najmu nie skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego na gruncie PCC. Wynika to wprost z zapisu ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, mianowicie z tego, iż umowa najmu nie została wyszczególniona w katalogu czynności podlegających opodatkowaniu. Jest to katalog zamknięty, co oznacza, że opodatkowaniu tym podatkiem podlegają tylko te umowy, które zostały wymienione w ww. ustawie.

Obrót nieruchomościami a PCC:

PCC w wysokości 2% płacony jest przez kupującego, przy czym:

  • kupując od developera nie ma PCC, bo jest VAT,
  • z rynku wtórnego to zależy czy kupujemy od płatnika VAT (taki podatnik doliczy VAT, chyba że może zastosować któryś z typów zwolnienia).

A co z kasą fiskalną, rachunkami i fakturami?

Generalnie zgodnie z ustawą o VAT art. 111 ust.1 każdy podatnik dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych są obowiązani prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Czyli podpaść pod posiadanie kasy fiskalnej i rejestrowanie na niej transakcji możemy podpaść bez względu na formę prowadzenia inwestycji.

Giełda a kasa fiskalna:

Czyli przy inwestowaniu na giełdzie, kasy fiskalnej, faktur ani rachunków nie ma, są tylko wyciągi z rachunków maklerskich. Transakcje dokonywane po przez biur maklerskie na giełdzie nie spełniają przytoczonej powyżej definicji.
Mała uwaga biuro maklerskie może wystawiać faktury i rachunki za świadczone przez siebie usługi (nie mniej przy samym inwestowaniu takich dokumentów nie ma).

Najem a kasa fiskalna:

Zaś przy najmie jest, ale są pewne zwolnienia. Na przykład opisane w tym rozporządzeniu. I są to (wypisuje tylko te które są do użycia w najmie):
  1. Kwota przychodu do 20 tyś zł rocznie - art 3 ust 1.
  2. Dokumentowanie najmu za pomocą faktur - Załącznik do rozporządzenia tabela poz 25.
  3. Opłaty wnoszone wyłącznie przelewami - Załącznik do rozporządzenia tabela poz. 25.

Obrót nieruchomościami a kasa fiskalna:

W tym wypadku podpadamy pod "Usługi związane z obsługą rynku nieruchomości" - Załącznik do rozporządzenia tabela poz 26.

Kiedy, jak wystawić fakturę?

W przypadku najmu fakturę należy wystawić najpóźniej w dniu terminu płatności (art. 106i ust. 3 pkt 4 Ustawy o VAT). 

Dla faktur za usługi zwolnione z VAT, np. najem lokalu mieszkalnego na cele mieszkaniowe, na fakturze powinny znaleźć się takie elementy jak:
  • Numer kolejny,
  • Data wystawienia,
  • Imię i nazwisko (bądź nazwy) wynajmującego i najemcy, z adresami,
  • Nazwa i zakres usługi,
  • Cena jednostkowa,
  • Kwota ogółem,
  • Podstawa zwolnienia.
W przypadku, wynajmu lokali mieszkalnych na cele mieszkaniowe, podstawą zwolnienia jest "art. 43 ust. 1 pkt 36".

Gdy korzystasz ze zwolnienia na podstawie art. 113 ust. 1 i 9 (zwolnienie ze względu na obrót) nie potrzeba podawać podstawy zwolnienia.

Na fakturze można też dopisać formę płatności, termin płatności, także nr konta na jaką płatność ma być płacona. Faktury powstaje w co najmniej w dwóch egzemplarzach.

Faktury powinny być kolejno numerowane i przechowywane przez 5 pełnych lat kalendarzowych. Warto je odpowiednio zabezpieczyć.

Uwaga: Faktura nie stanowi potwierdzenia zapłaty, chyba że napiszesz na niej "zapłacono gotówką" albo "zapłacono przelewem". Ważna jest tu forma dokonana "zapłacono".

Gdy wystawisz fakturę uzyskaj na niej podpis najemcy. Jeśli najemca nie zapłaci, masz wtedy prawo dochodzić swoich praw w postępowaniu nakazowym. Taka podpisana faktura jest silnym dowodem, akceptacji obowiązku zapłaty. Postępowanie nakazowe jest znacznie szybsze niż standardowy proces cywilny. 

Podsumowanie

Dla przeciętnego inwestora indywidualnego najlepszym rozwiązaniem wydaje się bezpośrednie inwestowanie. Jest ono obarczone najmniejszymi kosztami.

Osoba, która inwestuje w akcje i w nieruchomości, powinna rozważyć i dokładnie policzyć korzyści i koszty związane z inwestowaniem przez działalność gospodarczą. DG nadal jest stosunkowo tanim rozwiązaniem. Ma tą zaletę nad bezpośrednia inwestycją, iż istnieje możliwość stworzenia tarczy podatkowej dla inwestycji z akcji. Realizujemy ją przez amortyzację, oraz wliczanie odsetek od kredytu na zakup nieruchomości w koszty. 

Inwestowanie przez spółkę kapitałową jest obarczone najwyższymi kosztami. Jednocześnie właściwie nie przynosi żadnych korzyści, a dodatkowo stwarza istotne ograniczenia. Nawet niski podatek CIT nie jest tu niczym istotnym. Spółka powinna być zatem rozważana tylko w szczególnych sytuacjach po wnikliwej analizie kosztów i korzyści.

W tym poście opisuję jeszcze dodatkową możliwość. To jest jak najlepiej prowadzić inwestycje indywidualne na małą skalę, czyli tak do 20 tyś zł rocznie. Inwestując takie kwoty rocznie przez IKE i IKZE możesz zyskać dodatkowe korzyści.


15 stycznia 2019

17 Strategie - jakich strategii na start lepiej nie stosować


Rosnący kwiat
Źródło: https://www.pexels.com/
"Nie trzeba być wybitnym naukowcem. Inwestowanie to nie gra, w której facet o ilorazie inteligencji 160 wygrywa z innym o ilorazie 130. Najważniejszy jest rozsądek" – Warren Buffett.

Parę naprawdę złych pomysłów na temat tego jak inwestować na start

Parę postów temu przedstawiłem parę strategii inwestowania znanych inwestorów, który odnieśli niezwykły sukces. W tym poście chciałbym Ci chwilę opowiedzieć o tym jak nie inwestować na giełdzie. I jakich strategii powinno się wystrzegać.

  1. Kupię akcje firmy bo są tanie, na pewno zaraz będą droższe.
  2. Wiele podejść do inwestowania zakłada kupowanie akcji tanich, w rozumieniu tańszych niż dotychczas, tanich w rozumieniu wskaźników cena/zysk czy cena/czegokolwiek. Jednak to za mało. Gdyż wszystkie znane mi rozsądne strategie inwestycyjne mówią że to dopiero połowa sukcesu i to ta mniej istotna. Musisz pierw ustalić dlaczego te akcje są obecnie tanie, musisz znać dokładnie przyczynę. 
    Popatrzy na przykład bardziej z życia. Jesteś w sklepie i widzisz chleb za 2 zł, który zawsze kosztował 3 zł. Nawet jak myślisz, super dziś kupię taniej, to jednak myślisz, że może jest tu gdzieś haczyk. Sprawdzasz czy aby chleb nie jest już czerstwy. Jak jest świeży to upewniasz się jeszcze raz czy to aby na pewno ten sam chleb który zawsze był za 3 zł, może zmniejszono mu wagę i teraz realnie kupujesz pół tamtego chleba. Sprawdzasz czy producent aby nie użył gorszych składników, itd.
    Tak samo powinno być z zakupem tańszych akcji. Czasem akcje także są na prawdziwej wyprzedaży. I wtedy warto je kupić taniej. Jednak znacznie częściej niska cena wynika z braku wiary w zyski firmy w przeszłości. Firma zwyczajnie przeżywa kłopoty, może nawet przynosi straty i nikt nie chce być właścicielem takiej firmy, więc akcje są bardzo bardzo tanie. Na przykład akcje firmy które są najtańsze w danym sektorze, nie wzrosną magicznie tylko dlatego, że są najtańsze. Giełda zwyczajnie tak nie działa. Inwestorzy o grubszych portfelach tak nie myślą, więc nie kupią akcji tej firmy, więc cena jej akcji nie wzrośnie.

  3. Kupie akcje firmy już tyle urosły, kupie bo mnie ominie okazja.
  4. Jest to jedna z modniejszych i jedna z tych najgłupszych rzeczy jakie inwestor może zrobić. Twoim zadaniem jako inwestora jest kupować tanio i sprzedawać drogo. Więc ostatnią rzeczą jaką powinieneś zrobić to kupować akcje, które mocno urosły bo na 99% one są już zwyczajnie drogie. 
    Ostatnio dobrym przykładem takiej sytuacji była spółka CD Projekt. W czasie jej szczytów przy cenach ponad 200 zł za akcję, właściwie nie było dnia abym nie widział jakiegoś artykułu na jej temat. Wszystkie opisywały gigantyczne wzrosty cen akcji,  nowe informacje, czy przecieki informacji na temat kolejnych produkcji, świetlane perspektywy wzrostu zysków, itp. Muszę przyznać osobiście uważam, że to świetna firma i naprawdę cieszy mnie jej międzynarodowy sukces. Nie mniej uważam także, że ilość szumu jaki jest wokoło tworzony nie służy realności wycen firmy na giełdzie. Takie działania tworzą jedynie bańkę która prędzej czy później pęknie. Wiele osób, które podjęły decyzje zakupowe opierając się na tym szumie straciły swoje oszczędności.
    Nie kupuj akcji firmy dlatego że już tyle urosły, nie ominie Cię okazja. Ona już Cię ominęła, te akcje już urosły, okazja już minęła. Teraz może Cię ominąć co najwyżej rozczarowanie i utrata masy gotówki, wystarczy, że tych akcji nie kupisz.

  5. Kupie akcje firmy bo już tyle spadły, na pewno teraz zaczną rosnąć.
  6. Jest to tak zwana strategia łapania spadającego noża. Pewnie nazwano ją tak dlatego, że stosując ją można się głównie poranić, a nie zarobić. Akcje mają to do siebie, że jak wiele spadły to istnieje spora szansa, że spadną jeszcze bardziej. Tak naprawdę nie da się dobrze złapać spadającego noża. Trzeba mu pozwolić spaść i wtedy go podnieść z ziemi. Podobnie powinno być z akcjami. Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest kupować gdy akcje już ustabilizowały się na niskim poziomie. Akcje nigdy nie spadają ciągle do wtorku, a od środy już tylko zawsze rosną, to tak nie działa. Więc nie ma sensu zastanawiać się za długo czy już mamy wtorek, czy środę, bo takich dni zwyczajnie nie ma. Ważniejsze jednak jest to że decyzja o zakupie akcji nie powinna być podyktowana czynnikami wewnątrz firmy, od tego czy sytuacja idzie ku dobremu, czy firma zwiększa zyski, czy branża notuje wzrosty, czy koniunktura uległa poprawie.
    Naprawę ostatnią rzeczy przy zakupie akcji jest to czy nam się wydaje, że mamy w wtorek czy środę, czy w naszej ocenie jeszcze spadną czy już raczej wzrosną.

  7. Kupie akcje firmy bo ktoś mi polecił firmę, lub przeczytałem, że to dobra firma, lub biuro maklerskie wydało rekomendację kupuj z ceną docelową dużo wyższą niż obecna.
  8. W jednym z swoich wykładów znany inwestor giełdowy Peter Lynch zwrócił uwagę, że ci sami ludzie, którzy uwielbiają wyszukiwać promocje w najróżniejszych sklepach i całymi miesiącami badać rynek przygotowując się do zakupu auta, lodówki, pralki czy telewizora (w końcu trzeba wybrać produkt firmy oferującej najlepszą relację jakości do ceny), zachowują się kompletnie nieracjonalnie podczas zakupów na giełdzie. Gdy inwestują swoje oszczędności, kupują akcje firmy bo gdzieś przeczytali lub usłyszeli, że Y to dobra firma, beż żadnego analizowania czym firma Y się zajmuje i na czym zarabia. Na koniec podkreślił, iż w jego ocenie to jest główny powód dla którego ludzie tracą pieniądze na giełdzie.

O tym jak poszukiwać spółek do inwestycji piszę na przykład w tekście "Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek pod inwestycję".

Zapraszam również do drugiej części tego artykułu mówiącej o błędach początkujących inwestorów.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny