Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Typy inwestycji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Typy inwestycji. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2019

30 Jakich strategii inwestycyjnych na start lepiej nie stosować - część 3

Gra w szachy
Źródło: https://pixabay.com/

"Większość ludzi nigdy nie wygrywa, gdyż bardzo boi się przegrać. Uczymy się chodzić upadając. Jeśli nigdy nie upadniemy, nigdy nie będziemy chodzić. Większość ludzi nie jest bogata, gdyż boją się przegranej" – Robert Kiyosaki

Poniżej przedstawiam kilka wybranych strategii inwestycyjnych które właściwie są anty-strategiami. Moja mała rada, cokolwiek robisz inwestując absolutnie nie rób tego w opisany poniżej sposób.
Niniejszy post jest drugą częścią cyklu postów o anty-strategiach inwestycyjnych.

Zapraszam także do drugiej części postu o złych strategiach inwestycyjnych.


Brak strategii


Kupiłeś akcje i zastanawiasz się czy je sprzedać czy nie, czy je dokupić czy nie. Co gorsza zdałeś sobie sprawę z tego, że nie wiesz czy cena akcji pójdzie do góry czy w dół. Niestety muszę Ci powiedzieć, że właśnie realizujesz strategię, która się nazywa "Brak strategii". Jeśli dodatkowo zadajesz tego typu pytania w komentarzach lub na jakimś forum to już jest całkowity dramat i porażka. Szanuj się, najlepiej sprzedaj te akcje natychmiast, nawet jeśli stracisz na tym parę procent. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia fizycznego i umysłowego. Następnym razem jeszcze przed zakupem akcji opracuj porządną strategię i znaj i mniej zapisane odpowiedzi i scenariusze na wzrost i spadek cen. Po prostu musisz je mieć spisane jeszcze przed złożeniem pierwszego zlecenia.

Spekulacja na większego głupca


Tak potoczenie nazywa się strategię, w której inwestor kupuje akcje, bo uważa że ich cena wzroście. Tak realnie to trzeba znaleźć kogoś innego kto za jakiś czas np miesiąc/rok kupi te akcje za wyższą cenę. Popatrzmy na to zjawisko z innego punktu widzenia, idziesz do sklepu i kupujesz jakiś towar, np odkurzacz. Co musiało by się stać abyś był w stanie sprzedać ten odkurzacz komuś bez problemu za miesiąc,rok za wyższą cenę? Musiała by pewnie zapanować jakaś super moda na te odkurzacze, tak że producent nie nadążał by ze zwiększaniem produkcji. Ale każda moda mija, więc jeśli kupujesz ten odkurzacz dlatego że właśnie ta moda trwa, to musisz się liczyć ze sporym ryzykiem że zostaniem z drogim odkurzaczem na którego moda już minęła. Bardzo podobnie jest z kupowaniem akcji dlatego że twa na nie moda.
Realnie to jest zwykła spekulacja cenowa i z tym jak sam postrzegam inwestowanie ma nie wiele wspólnego.
Dla mnie inwestowanie to kupowanie części spółki, ze względu na wzrost wartości firmy spowodowany jej rozwojem, lub ze względu na spodziewany zysk z inwestycji w postaci regularnych dywidend.

Na podstawie wyceny biura maklerskiego


Wiele osób inwestuje na podstawie wycen biura maklerskiego. Osobiście uważam że wyceny i analizy tworzone przez biura maklerskie za cenne źródła informacji. I jako takie polecam czytać i się z nimi zapoznawać. Jednocześnie inwestowanie tylko na podstawie tego że dane biura wydało taką a nie inną rekomendację uważam za totalną porażkę. Szczególnie jeśli ktoś odbiera wyceny tworzone przez biura maklerskie jako samo spełniające się przepowiednie. Cóż, historia zna więcej sytuacji kiedy te wyceny się nie spełniły niż kiedy się spełniły. Poniżej garść informacji dlaczego tak jest.

Co to właściwie jest cena docelowa


Jest to wycena jaka została wyliczone z modelu wyceny przedsiębiorstwa. Biura maklerskie posługują się głównie dwoma metodami analizą DCF, oraz analizą porównawczą.
Analiza DCF to nic innego jak stworzenie prognozy rachunku zysków i start, bilansu i  zestawienia przepływów finansowych na parę lat w przód. Aby tego dokonać należny przyjąć całe mnóstwo arbitralnych założeń co do cen, wielkości sprzedaży, poziomów kosztów pracy, energii, transportu, długu, itd, itd, itd. Każde z tych założeń jest obarczone istotną niepewnością. A na koniec magicznie wychodzi nam docelowa cena akcji. Niektóre biura maklerskie podają, a nie które nie, perspektywę w jakiej cena docelowa powinna się ziścić. Pamiętajmy także że każde przyjęte założenie obarczone jest błędem, następnie te błędy dodajemy, mnożymy. Na koniec dostajemy jedną liczbę, bez dookreślenia potencjalnego obszaru pewności. Każdy inżynier złapał by się za głowę, że ktoś tak podchodzi do obliczeń w których występuje niepewność. Fakt jest taki że gdyby ktoś chciał wyliczyć faktycznie w ten sposób cenę akcji podając jednocześnie obszar to okazało by się że wyliczona cena wynosi 60 zł +-50% (czyli jest gdzieś pomiędzy 30 zł a 90 zł). I taka rekomendacja właściwie nic nie mówi jeśli dziś akcje kosztują 50 zł. Właściwie nie wiadomo jaką rekomendację stworzyć. A tak realnie jest, tylko prawie nikt o tym głośno nie mówi. Biura wolą podać 60 zł cena docelowa w stosunku do 50 zł obecnie i ogłosić "kupujcie".

Przykład - rekomendacja dla KGHM, co trzeba wiedzieć aby wyliczyć zysk KGHM za 3 lata:

  • koszty pracy za 3 lata - zarówno w Polsce jak i w Chile (tak są prognozy, ale sama historia tych prognoz pokazuje, że to tyko prognozy, a nie przyszła rzeczywistość),
  • koszt energii, głownie prądu - wiadomo będą rosły, ale ile dokładnie wyniesie cena jaką KGHM będzie płacił za 3 lata?,
  • cena miedzi, srebra i innych pozyskiwanych pierwiastków, KGHM sprzedaje je firmom po przez kontrakty w których cena jest ustalana na podstawie odwzorowywania ceny miedzy na giełdzie - ktoś zna dokładną cenę miedzi za 3 lata? Oczywiście można zabezpieczać poziom cen, ale to się robi na okres parę msc w przód, a nie na wiele lat w przód, z praktycznych i kosztowych powodów tego się nie robi na tak długie okresy,
  • miedz sprzedajemy w USD, ktoś zna dokładną cenę USD za 3 lata? Co do zabezpieczania to jak wyżej,
  • Do tego dochodzą jeszcze koszty podatków, transportu, i wielu wielu innych elementów, nie mówiąc już o takich ryzykach jak ryzyka strajków, problemów geologicznych itd,...
Analityk tworząc prognozę do każdego z tych założeń podaje bardzo konkretną liczbę, która jest opisana w rekomendacji. Ilość tych założeń jakie trzeba poczynić jest zwyczajnie olbrzymia, każde z nich wnosi swoją niepewność i sumaryczny wynik czyli nasz zysk za 3 lata ma naprawdę gigantyczną niepewność liczoną w dziesiątkach procentów w każdą stronę.


Interes biur maklerskich w tworzeniu analiz



Biura maklerskie tworzą rekomendację nie dlatego, że lubią to robić, robią to aby zarobić. O ile robią to na zlecenie, to sprawa pomiędzy zlecającym a biurem i w to nie wnikam. Ale jeśli biuro tworzy analizę samo z siebie to tak naprawdę spodziewa się że w ich następstwie zwiększy obrót. Tak można też myśleć o tym jako o tworzeniu wartościowych treści dla klientów. Czy też jako swego rodzaju wartość dodana czy promocja. Ale tą wartość dodaną i promocję tworzy się po to aby zwiększyć zyski. A te pochodzą z obrotu. Biuro liczy na to, że dzięki wydawanym rekomendacjom zachęcą klientów do kupna lub sprzedaży danego waloru. Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy to będzie kupno czy sprzedaż, przecież biuro otrzymuje prowizję od obrotu. Chodzi tylko o wygenerowanie dodatkowego impulsu pobudzającego do zwiększenia obrotu.

4 stycznia 2019

15 Akcje czy fundusze akcyjne

Tablet z wyświetlonymi wykresami
Zródło: https://www.pexels.com/

Inwestowanie na giełdzie, co wybrać akcje czy fundusz akcyjny?

Uważam że bezpośrednie inwestowanie na giełdzie to lepsze rozwiązanie, niż kupno funduszu inwestycyjnego. Prześledźmy skąd wzięła się u mnie taka opinia, sprawdźmy:
  1. Opłaty,
  2. Dostępną wiedzę umożliwiająca podjęcie przemyślanej decyzji czy to w stosunku do akcji czy funduszu,
  3. Efektywność funduszy konta efektywność rynku akcji.

1. Opłaty.

Porównajmy opłaty związane inwestycją w akcje i w fundusz akcyjny.

Rodzaj opłaty Inwestycja w akcje Inwestycja w fundusz akcyjny
Kupno Zwykle 0,39%. Choć da się znaleźć nawet 0,13%  Zwykle 4% jednorazowo. Czasem 2% przy kupnie i 2% przy sprzedaży. Choć istnieją wyjątki, że opłaty te wynoszą 0%
Sprzedaż Zwykle 0,39%. Choć da się znaleźć do nawet 0,13%
Zarządzanie/Obsługa 0% - z dokładnością do Twojego czasu Zwykle 4% rocznie

Jak dla mnie to zwyczajnie fundusze są zwyczajnie drogie w utrzymaniu. Cóż, idźmy dalej może jak będę mógł wybrać porządny fundusz z dobrymi wynikami to warto będzie za niego zapłacić, aż tyle.

W tym roku, dokładnie w 3 stycznia 2018 r. weszło w życie rozporządzenie ministra finansów w zakresie maksymalnych opłat za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi, które trochę ureguluję kwestie tych opłat. Jednakże fundusze akcji najpewniej nadal utrzymają maksymalne opłaty dopuszczone przez to rozporządzenie oraz wprowadzą dodatkowe opłaty od wyniku (tzw succes fee).

Więcej o kosztach inwestowania w akcje znajdziesz tutaj.

2. Dostępna wiedza umożliwiająca podjęcie przemyślanej decyzji czy to w stosunku do akcji czy funduszu.

Ok, to jak wybrać akcję lub fundusz? Porównajmy jakimi danymi dysponujemy w obu sytuacjach:

Rodzaj danych Inwestycja akcje Inwestycja w fundusz akcyjny
Dostępność danych historycznych na temat wycen Tak pełna Tak pełna
Dostępność danych dotyczących powodów dlaczego wycena wynosi tyle ile wynosi Tak częściowa, są dostępne historyczne dane finansowe firm, można prześledzić sytuację firmy, branż, giełdy, gospodarki Brak – fundusze nie publikują pełnych danych na temat posiadanych akcji
Dostępność danych mogących być podstawą do estymacji przyszłych cen Tak, w większości przypadków znane są strategie czy plany inwestycyjne firm, można je podać weryfikacji, można podać je ocenie Właściwie brak, prospekt dostarcza jedynie bardzo ogólnych informacji jak fundusz zamierza działać
Dane bieżące Tak, firmy mają obowiązek informować w oficjalnych komunikatach o każdym istotnym zdarzeniach biznesowych. Reguły są bardzo precyzyjne i przewidziano kary za ich nie stosowanie Minimalne dane, np. w zakresie przekraczania określonych progów udziałów w danym przedsiębiorstwie (np. próg 5%)

Jak dla mnie kupowanie funduszu akcyjnego to kupowanie kota w worku. Właściwie nie wiesz co kupiłeś. Możesz się dowiedzieć odrobinę na temat tego jak twoje pieniądze będą inwestowane (polityka inwestycyjna). Poza tym nic więcej nie wiesz. Wiem, że kupowanie akcji firmy także można tak odbierać. Jednak inwestowanie w akcje na ślepo to nie inwestowanie, to granie w ruletkę. Inwestując w akcje z głową ilość wiedzy jaką można bez problemu pozyskać w tym zakresie jest nieporównywanie większa niż inwestując w fundusz.

Zatem może wyniki takich funduszy są takie świetne, że nie powinienem się tym przejmować, w końcu pracują tam prawdziwi profesjonaliści, prawda?

3. Efektywność funduszy vs rynek

Sprawdźmy zatem jak radzą sobie fundusze versus rynek. Gdy piszę te słowa mamy 3 grudnia 2018r., sam post pewnie zostanie opublikowany z opóźnieniem.

Przyjmijmy 3 letni okres inwestycji. 3 grudnia 2018r. indeks WIG zakończył dzień na poziomie 59 176,60 pkt. 3 lata temu w dniu 3 grudnia 2015r. indeks WIG zakończył dzień na poziomie 46 693,09 pkt. Przez 3 lata indeks WIG wzrósł o 26,735%. Ile zatem w tym samym okresie wzrosły fundusze?

Posłużę się tu zewnętrznym wsparciem. Poniżej załączam tablę zaczerpniętą z portalu analizy.pl. Ograniczyłem listę do uniwersalnych funduszy akcyjnych działających w Polsce. Posortowałem także listę po wielkość zwrotu za ostatnie 36 miesięcy. Zrzut wykonałem po zamknięciu sesji giełdowej w dniu 3 grudnia.

Tabela z wynikami funduszy inwestycyjnych inwestujących w akcje
Źródło: https://www.analizy.pl/

Na rynku działa 49 funduszy, które istnieją od co najmniej 36 miesięcy. Dokładnie zero, powtarzam zero z nich, przebiło rynek (to jest zarobiło więcej niż średnio zarobił rynek). Powtarzam jeszcze raz, ani jeden z 49 funduszy nie przebił rynku. Czyli wszystkie fundusze zarobiły w tym okresie mniej niż ślepa inwestycja w indeks. Ba jest jeszcze gorzej. Gdy rynek wzrósł o ponad 26%, to w tym samym czasie aż 16 z 49 funduszy przyniosło swoim inwestorom straty!!! Jedna trzecia funduszy przyniosła swoim inwestorom straty, podczas gdy giełda w tym czasie wzrosła średnio o 26%! Jak widzisz zarządzający funduszami to prawdziwi spece od inwestowania ...

Jak to możliwe? Cóż, na to pytanie nie znam dokładnej odpowiedzi. Oczywiście nie może być tak że wszystkie fundusze są lepsze niż rynek, to jest nie możliwe, ale któreś powinny wystawać ponad średnią, ale niestety fundusze akcji to tacy słabsi przeciętniacy na tle rynku. Istotnym z podstawowych czynników są tu absurdalnie wysokie opłaty za zarządzanie. Przecież przez te 3 lata każdy z tych funduszy swoje wynagrodzenie sobie pobrał, nie ważne czy przyniósł swoim inwestorom zysk czy stratę. Jak wiesz fundusz najpierw pobiera z środków jakie w nim są opłatę dla siebie, on zawsze zarabia.

Podsumowanie: akcje czy fundusz akcyjny

Fundusze są:
  • Bardzo drogie - opłaty za zarządzanie dosłownie zjadają twoje pieniądze,
  • Właściwie kupujesz kota w worku,
  • Osiągają beznadziejne wyniki, że nawet najlepsze są poniżej średniej rynku.
Może to tylko ja i moje poglądy. Wcale nie muszę się znać najlepiej. Posłuchajmy co na temat funduszy giełdowych, mówi i myśli, ktoś bardziej doświadczony:
"Podczas kiedy inwestorzy na Wall Street pobierają sowite opłaty za zarządzanie bilionami dolarów, zwykle to właśnie oni osiągają najlepsze zyski, nie ich klienci" - Warren Buffet
Cóż Wall Street nie jest tu wyjątkiem, na GPW w Polsce jest dokładnie tak samo.

Jest jeszcze alternatywa, jeśli całkowicie nie masz czasu na zajmowanie się samemu giełdą. Rozwiązaniem jest zakup fundusz typu ETF. Tego typu fundusze obierają minimalne opłaty za zarządzanie (rzędu np 0,5%). Dodatkowo nie starają się być mądrzejsze niż rynek, one wiernie odwzorowują wybrany indeks. Czyli kupują dokładnie tyle akcji i takich akcji jakich jest w danym indeksie giełdowym. Dzięki temu wycena funduszu ETF rośnie i spada dokładnie tam samo jak indeks giełdowy. Taki fundusz zapewnia zarobek/stratę na poziomie średniej rynku. Czyli taki prosty ETF na indeks WIG za ostatnie 3 lata przebił by wszystkie fundusze zarządzane przez specjalistów. O funduszach typu ETF i ich dostępności w Polsce będzie osobny dedykowany post w przyszłości.

10 grudnia 2018

8 W co inwestować - dlaczego wybrałem akcje i nieruchomości

Dom na sprzedaż
Źródło: https://www.pexels.com/

Mój wybór to akcje i nieruchomości

Chciałbym Ci wytłumaczyć dlaczego podjąłem taki wybór, a nie inny? Czyli dlaczego obecnie skupiam się na akcjach a w przyszłości chciałbym dodać do portfela także nieruchomości.

Przede wszystkim jest co najmniej kilka powodów takiego wyboru, gdyż oba aktywa:
  • moją całkiem sensowne stopy zwrotu,
  • poziom ryzyka jest dla mnie  do przyjęcia,
  • wymagają wiedzy i doświadczenia, a w niewielkim stopniu polegają na losowości,
  • ceny zmieniają się w zgodnie z cyklem gospodarczym,
  • niezbyt podlegają zbytnio "modom".
Zwróć uwagę że cały ten blog dotyczy inwestowania w długim okresie. W krótkim terminie ceny akcji podlegają istotnym fluktuacją. Przewidywanie ceny akcji w dłuższym terminie to próba odpowiedzi na pytanie jakie zyski będzie dana firma przynosić w przyszłości. Takie zagadnienie można już poddać wnikliwej analizie. A następnie na podstawie wyników tej analizy podjąć przemyślaną decyzję inwestycyjną.

Różnice w inwestowaniu w akcje i w nieruchomości

Co różni akcje i nieruchomości, dla inwestora indywidualne ważne są na przykład:.
  • Bariera wejścia związana z wielkością inwestycji:.
    • Akcje mają naprawdę minimalny próg wejścia kapitałowego. Jest co najmniej parę biur maklerskich gdzie zarówno otworzenie jak i obsługa rachunku maklerskiego jest bezpłatna. Jednocześnie prowizje przeważnie to 0,39%, nie mniej niż 5 zł. Można znaleźć biura jeszcze tańsze. Jak łatwo policzyć, że prowizję 5 zł zapłacisz za transakcję o wartości około 1282 zł. I To już całość kosztów finansowych. Więcej na ten temat w rankingu najtańszych rachunków maklerskich.
    • Nieruchomości to już dużo większe inwestycje. W Krakowie gdzie mieszkam najtańsze mieszkania to koszt rzędu 200 tyś zł. Nawet kupując na kredyt, to minimalny wkład w inwestycję to jakieś 20-40 tyś zł.
  • Bariera wejścia z wiązana z niezbędną wiedzą i doświadczeniem:.
    • Akcji - trzeba rozumieć zasady rachunkowości, w szczególności pojęcia bilansu i rachunku zysków i strat. Konieczna staje się wiedza o cyklach gospodarczych. Musisz rozumieć zasady handlu akcjami. I przede wszystkim bardzo dobrze znać daną firmę.
    • Nieruchomości - wiedza o cyklach gospodarczych jak wyżej. Do tego dochodzą  kwestie prawa związanego z nieruchomościami. Po co nam notariusz, co to księga wieczysta, hipoteka itd. Wiedza o opłatach związanych z utrzymaniem nieruchomości. Wiedza o lokalnych poziomach cen. Wiedza z zakresu produktów bankowych związanych z kredytowaniem nieruchomości.
  • Możliwy zysk:.
    • Akcji można oczekiwać zysków w granicach 10% rocznie. W długim okresie powinno to być kilka punktów procentowych ponad średni wzrost gospodarczy. Przyjmuję procent powyżej wzrostu całej gospodarki, z uwagi że firmy na giełdzie to swoista śmietanka. Przedsiębiorstwa te cieszą się lepszą opinią, są bardziej znane i mają przez to silniejsze marki. Po przez giełdę mają dostęp do dodatkowego finansowania. Stąd powinny przynosić wyższe stopy zwrotu niż średnia całej gospodarki.
    • Nieruchomości w wynajmie można oczekiwać zysków rzędu 5-8% rocznie. Oczywiście przy zakupie nieruchomości za rozsądną cenę. Jednocześnie wartość nieruchomości powinna rosnąc mniej więcej w tempie inflacji.

7 W co inwestować - który rodzaj inwestycji jest najlepszy

Osoba zastanawiająca się nad decyzją
Źródło: https://www.pexels.com/

To który rodzaj inwestycji wybrać?

Na sam początek trzeba, wyjaśnić, że pytanie postawione w temacie, to jakieś nieporozumienie.

To jak pytać kogoś jakie owoce są najlepsze, albo jaki kolor jest najładniejszy. Takie pytanie nie ma sensu, gdyż odpowiedź właściwie w całości zależy od opinii konkretnej osoby.

Autorzy wielu tekstów w sieci i nawet poczytnych książek wprost piszę, że to ich rodzaj inwestycji jest najlepszy. W pełni zgadzam się z każdym z nich. Dla niego dokładnie ten rodzaj inwestycji jest najlepszy. Autor dokładnie zna te inwestycje i ma w nich doświadczenie. Nic to nie zmienia. Dla czytelnika nie koniecznie jest najlepsza inwestycja.

To tak jakbym ktoś chciał Ci powiedzieć, że banany to najlepsze owoce, bo:
  • sam on kupuje codziennie banany,
  • jem banany każdego dnia,
  • nie mam żadnych problemów z żołądkiem,
  • czasami jem banany jak są jeszcze zielone, a czasem jak są już brązowe,
  • banany są także takie, śmakie i owakie,
  • a co najważniejsze banany od gruszek różnią się tym, że rosną w ciepłych krajach więc są lepsze.
Rozumiem, że już mi wierzysz że banany są najlepszymi owocami? Dokładnie tak samo jest z opowiadaniem o najlepszym rodzaju inwestycji. Oczywiście trochę przesadzam, ale tylko trochę.

Przykład inwestycji w nieruchomość

Wczoraj czytałem książkę: "Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej" Marcina Marczaka. Autor stawia w niej tezę, że inwestowanie w nieruchomości jest lepszą inwestycją niż inwestowanie w akcje. Czyli takie" banany są lepsze od gruszek". Co gorsza autor uzasadnia tą tezę  tym, że akcje mogą stracić całkiem na wartości np w skutek upadłości firmy, a nieruchomość zawsze będzie coś warta. To oczywiście prawda, tylko że to jedynie pół prawda. Faktycznie firma może upaść np w skutek zadłużenia i twoje wtedy najpewniej akcje stracą całkowicie na wartości. Twoja strata wyniesie więc 100%. Tyle, że zadłużona nieruchomość może być jeszcze gorszą inwestycją. Bo co z tego, że nieruchomości zawsze są coś warte, jeśli w trudnej sytuacji możesz być zmuszony ją sprzedać poniżej wartości kredytu. Uzyskana kwota w wyniku sprzedaży nie pokryje całości zadłużenia. A twoja strata na tej inwestycji wyniesie wtedy nawet więcej niż 100%. Tracisz cały wkład własny i jeszcze na koniec zostaje Ci dług do spłacenia.

Kiedy zatem można powiedzieć, że dana inwestycja jest najlepsza

Więc może to jednak akcje są lepszą inwestycją? No nie, żadne z dwojga nie jest lepszą inwestycją i żaden tego typu argument nie działa. W pytaniu co jest lepszą inwestycją zawsze właściwą odpowiedzią jest: "To zależy". Na to pytanie można zadać i odpowiedzieć na nie w dwóch sytuacjach:.
  1. Gdy mówimy o sytuacji porównywania dwóch inwestycji. Pierwsza dotyczy inwestycji w nieruchomość. Znamy tą nieruchomość, jej cenę, nakłady na remont, wiemy za ile można ją sprzedać, czy wynająć. Znamy wszelkie opłaty, znamy horyzont inwestycji. Zaś druga dotyczy inwestycji w akcje firmy X. Znamy firmę X, jej parametry finansowe, rentowność, dług, zyski, znamy jej historię, zarząd, innych akcjonariusz, znamy branżę, otoczenie gospodarcze, wiemy jak firma się rozwija. Wreszcie znamy jej produkty, mamy wiedzę o ich cenach, jakości i innych istotnych czynnikach, znamy ryzyka działalności firmy, itd. Odpowiedz w takim wypadku będzie zależała od wyboru czynnika decydującego. Może nim być rentowność obu inwestycji w zadanym okresie, albo ocena ryzyka obu inwestycji, lub innych parametrów.
  2. Gdy mówimy o konkretnym inwestorze. Gdy inwestor z znanych mu względów wybiera jedne inwestycje od drugich. Inwestor który skupia się w danym typie inwestycji zawsze będzie je zachwalał ponad inne.

Jakie inwestycja powinienem wybrać?

Sam musisz zdecydować które rodzaje inwestycji Ci bardziej odpowiadają. Musisz lubić to co robisz. Praca inwestora wymaga ogromnej wiedzy i wkładu czasu. Kiedy lubisz to co robisz łatwiej o motywację.

Na koniec mała przestroga. Nie ufaj nikomu kto mówi, lub piszę, że proponowany przez niego typ inwestycji jest najlepszy. Tak jest najlepszy dla tej osoby, ale już nie koniecznie dla Ciebie.

5 grudnia 2018

6 W co inwestować - rodzaje inwestycji

Podejmowanie decyzji inwestycyjnej
Żródło: https://www.pexels.com/
 "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie rozumiesz" - Warren Buffet

W co inwestować, jest tyle możliwości...

Inwestować można na wiele różnych sposobów. Pomysłów jest tle że nawet nie będę się starał wymieniać ich wszystkich. Poniżej podaję jedynie tylko kilka najpopularniejszych np:
  • Lokaty,
  • Obligacje,
  • Akcje,
  • Fundusze,
  • Szeroko pojęte produkty pochodne,
  • Szeroko pojęte Surowce,
  • Nieruchomości,
  • Antyki i dzieła sztuki,
  • Przedmioty kolekcjonerskie,
  • Przedmioty rzadkie.
W moim blogu będę skupiał się głównie na akcjach i nieruchomościach. Czasami wspomnę odrobinę o lokatach, obligacjach i funduszach. Zaś pozostałych właściwie nie będę dotykał. Nie specjalnie się na nich znam, więc w nie nie inwestuje i nie będę ich też opisywał.
W tym miejscu chce powiedzieć, że słowa z cytatu powyżej są dla każdego z nas. Nie ważne czy dopiero myślisz o rozpoczęciu, ledwie zacząłeś, czy inwestujesz już parę, czy więcej lat.

Aby inwestować potrzebna jest wiedza

Chcę przez to podkreślić jak istotna jest wiedza na temat inwestycji jaką zamierzasz zrealizować. Aby byś świadomym inwestorem i podejmować dobre decyzję, potrzeba mieć szeroką wiedzę. Potrzebujesz wiedzieć o:
  • czym tak naprawdę jest dana inwestycja,
  • jak tego typu inwestycję się kupuje, 
  • podatkach,
  • opłatach,
  • prowizjach,
  • prawie.
Nie przecenione i ogromne znaczenie ma też doświadczenie. Nie da się nabyć "na sucho". Trzeba podjąć pierwszą inwestycję, a potem następną i nie przestawać.Każda inwestycja ma swoją unikalną historię.

Sam gdy rozpoczynałem pierwszą inwestycję na GPW. Kiedy wydawało mi się że już sporo wiem. Byłem po lekturze wielu ogólnych książek i lekturze paru blogów o inwestowaniu. Więc można powiedzieć, że miałem dobrą wiedzę teoretyczną. Nie mniej o tym jak wiele mi jeszcze brakuje, jak cenne jest doświadczenie, szybko przekonałem się na własnej skórze. Właściwie to odczułem moją ignorancję i głupotę na stanie mojego konta. Choć nie straciłem za wiele,  czułem dyskomfort, przecież inwestowanie miało być takie proste. No ale to jest opowieść na osobny post i na pewno taki w przyszłości powstanie.

Choć dziś z perspektywy czasu uważam, że to jedna z tych rzeczy, które dobrze że się zdarzyły. Co jak co, ale jednak stosunkowo nie wielkim kosztem sporo się nauczyłem. Przede wszystkim zrozumiałem, że jeszcze sporo muszę się nauczyć.

Złote myśli o inwestowaniu

Moja rada:. Zanim zaczniesz inwestować, postaraj się zdobyć dużą wiedzę o kierunku w którym zamierzasz inwestować. Co ważniejsze, ile byś się nie uczył i tak z biegiem czasu okaże się, że to i tak było za mało. Jednak ta przestroga powinna być ostatnią rzeczą, która mogłaby Cię powstrzymać przed inwestowaniem. Nawet jeśli poświęciłeś już na naukę i rozpoznanie rynku wiele czasu. A mimo to nadal czujesz niepewność, nie przejmuj się. Trema zawsze powinna być z Tobą. Właściwie to powinieneś zacząć się naprawdę mocno obawiać gdy ją przestaniesz odczuwać. Wtedy popełnia się największe błędy.

Skończę własną złotą myślą:
"Gdy nie widzisz ryzyka w inwestycji to pamiętaj:. Ono tam jest, tylko Twoja wiedza i doświadczenie jest tak małe, że jeszcze go nie dostrzegasz."

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny