Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryzyko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryzyko. Pokaż wszystkie posty

9 lutego 2019

23 Błędy początkującego inwestora

Pusty Notatnik
Źródło: https://www.pexels.com/
"Wiedz co posiadasz i wiedz dlaczego to posiadasz." – Peter Lynch

Jakie błędy popełnia większość początkujących inwestorów. Jakie ryzyka czekają na początkującego adepta sztuki inwestowania na giełdzie.

Poniżej przedstawiam kilka moim zdaniem najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów. Muszę się też przyznać, że sam na początku nie przeczytałem tego typu tekstu i parę z tych błędów sam na własnej skórze wykonałem. Przedstawiam je abyście wykonując swoje pierwsze inwestycje byli mądrzejsi niż ja.

Myślenie wyłącznie o szybkich zyskach

Początkujący inwestor myśli wyłącznie o zyskach, przecież przeczytał już książkę, lub kilka w której mądrzy autorzy. Czasem nawet znani inwestorzy pokazali, że inwestowanie jest łatwe i że jest to droga do zysków. Wszystko się zgadza. Tylko o ile inwestowanie jest faktycznie łatwe w wykonaniu to osiąganie zysków już wcale takie nie jest. Co gorsza zyski przeważnie nie przychodzą od tak. Większość inwestorów na pierwszej inwestycji traci. Inwestowanie jest naprawdę i to dosłownie ryzykowne.
Warto także wiedzieć, że większość inwestorów, którzy zarobili na giełdzie naprawdę duże pieniądze zarobiła je przez długie lata. Nikt nie pomnożył majątku w dzień, tydzień, miesiąc, czy rok. Giełda tak nie działa. Jeśli ktoś chce bardzo szybko pomnożyć swój majątek to polecam inne sposoby.

Zaczynanie od najryzykowniejszych aktywów

Bardzo odradzam wszystkim rozpoczynającym inwestowanie zaczynanie od rynku Forex. Rynek akcji jest ryzykowny, sam nie raz się przekonałem, to Forex jest super ryzykowny. Naprawdę nie warto od niego zaczynać, bo w dużo większej ilości sytuacji niż ma to miejsce na giełdzie kończy się to stratami całości oszczędności.
Jeśli przypadkiem bardzo chcesz spróbować Forex, to zalecam minimum rok inwestowania a giełdzie w akcje. Dopiero potem inwestowanie w jeszcze bardziej ryzykowniejsze instrumenty.
Warto pamiętać ważną zasadę:. Im ryzykowniejszy instrument tym możliwe straty są bardziej prawdopodobne oraz bardziej dotkliwe!

Szybki zakup za całość środków

Co robi początkujący inwestor na giełdzie, inwestuje, inwestuje od razu całość swoich oszczędności. To jest poważny błąd. Na giełdzie nikt poważny ani mała ani duża instytucja nie inwestuje całego swojego kapitału naraz. Takie działanie jest obarczone bardzo dużym ryzykiem i nikt nie chce go podejmować. Dużo mądrzejszym zachowaniem jest dokonanie szeregu mniejszych transakcji rozłożonych w czasie.
Na przykład firmy skupujące swoje akcje potrafią skupować bardzo nie wielkie ilości akcji każdego dnia przez całe miesiące. Zwyczajnie wolą każdego dnia kupić akcje tanio, niż raz szybko kupić je bardzo drogo.
Jeśli chcesz rozpocząć inwestowanie, zalecam inwestowanie 1/10 Twojego kapitału i nie więcej niż 10 000 zł na start i inwestować taką kwotę przez rok czasu. Dopiero po tym jak nabierzesz doświadczenia zacznij zwiększać tą kwotę.

Brak nawet szczątkowej dywersyfikacji

Dywersyfikacja to słowo które powinien znać każdy początkujący inwestor zanim zacznie inwestowanie. Przyznam że sam nie jestem specjalnym fanem szerokiej dywersyfikacji. Jednak zalecam każdemu początkującemu inwestorowi rozłożenie swoich oszczędności na minimum 5-10 rożnych walorów. Przy czym im trudniej Ci podać np 10 dobrych firm, tym bardziej powinieneś trzymać się liczby 10, a nie 5.

Rzeczą naprawdę skrajnie niebezpieczną jest kupowanie akcji tylko jednej firmy za całość środków.

Nawet Warren Buffet, który znany jest z powiedzenia "Dywersyfikacja jest ochroną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią" ma w swoim portfolio co najmniej parędziesiąt różnych walorów, z czego 5 głównych stanowi większość portfel. Sam portfel można śledzić na bieżąco tutaj.

Modelowanie i matematyzowanie

Nie istnieje żadna matematyczna formuła, która daje odpowiedz na pytanie czy dane akcje wzrosną czy spadną. Przewidywanie przyszłości to naprawdę niepewny biznes. Zabawa w Excelu w rożne wskaźniki to całkiem ciekawa sprawa i możliwe, że dobra podpowiedz. Nie mniej nie jest to i nigdy nie będzie to gwarancja sukcesu.

Brak strategii

Inwestor powinien posiadać strategię przed zakupem. Taka najprostsza strategia na start powinna zawierać odpowiedzi na następujące pytania:
  1. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną rosnąć?
  2. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną bardzo spadać?
  3. Jaki jest data po której wyjdę z inwestycji?

Pytania inwestora do samego siebie - co zrobić

Kupiłem akcje one teraz spadły. Co mam teraz zrobić? Powinienem je trzymać, czy może powinienem je sprzedać?

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to wróć parę linijek wyżej i odpowiedz na te pytania jeszcze dziś (choć powinieneś był to zrobić zanim je kupiłeś). Cóż lepiej późno niż wcale. Ale najważniejsze abyś trzymał się tych pytań i wcześniej ustalonych odpowiedzi, zmienianie ich pochopnie to jedna z głupszych jakie można zrobić.

Kupiłem akcje one teraz spadły nisko tak, że zaraz uaktywni mi się stop loss. Co mam teraz robić? Powinienem zostawić stop loss w spokoju, czy może go odwołać?

Cóż, a co jak za chwilę jeszcze bardziej spadną i już nigdy przez następne 10 lat nie wzrosną? Też będziesz cały ten czas myślał, że już za chwile wzrosną? Może kiedyś i wzrosną, a może firma upadnie i stracisz pieniądze? To też może się stać, nie wiesz tego, nikt tego nie wie. Inwestowanie jest kupowaniem jutra bez wiedzy jakie to jutro będzie. Myślę jednak, że skoro postanowiłeś kiedyś je sprzedać po określonej cenie to lepiej trzymać się tej decyzji. Lepiej ponieść stratę działając zgodnie ze swoim planem, niż zmieniać co chwila plan. Tak dla własnego zdrowia psychicznego.

Kupiłem akcje, one teraz wzrosły, ale trochę. Zgodnie z moją strategią chciałem je sprzedać za dużo więcej. Czy nie powinienem ich sprzedać już teraz, a co jeśli spadną? Nie lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu?

Inwestorzy to ludzie którzy wolą oddać wróbla, którego mieli w ręce za całe stado gołębi na dachu i dobry pomysł jak ich przynajmniej kilka złapać. Inwestycją trzeba dać czas aby rosły. Mądrzejszą decyzją będzie podnieść lekko próg stop loss.

Włożyłem już tyle wkładu nie wycofam się teraz, zaraz odbije, ale nie odbija, zaraz odbije, ale nie odbija, itd...

Inwestorzy nie tylko początkujący często popełniają ten błąd. Ciężko nam się przyznać do porażki. Szczególnie trudno jeśli włożyliśmy w tą inwestycje bardzo dużo wkładu. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy inwestorami, a nie zbawicielami danej inwestycji. Inwestycja może nie wypalić, może upaść, ale my mamy wciąż stać twardo na ziemi. To inwestycje są dla nas, a nie my dla nich, nie musimy ich ratować, możemy i powinniśmy z nich czasem wychodzić. Zadaniem inwestora jest ratować kapitał, a nie inwestycję.

Zapraszam również do pierwszej części tego artykułu mówiącej o kiepskich strategiach inwestycyjnych.

2 lutego 2019

22 The Black Swan The Impact of the Highly Improbable Nassim Nicholas Taleb



Zdjęcie Nassima Nicholasa Taleba
Źródło: https://commons.wikimedia.org

Tytuł oryginalny książki: The Black Swan The Impact of the Highly Improbable


Polski tytuł: Czarny Łabędź: O skutkach nieprzewidywalnych zdarzeń wydany nakładem Kurhaus Publishing

Cytat z książki który mi się mocno spodobał:

"Z pięciuset największych firm amerykańskich w 1957 roku tylko siedemdziesiąt cztery nadal należały do ekskluzywnej grupy Standard and Poor's 500 czterdzieści lat później. Kilka zniknęło w wyniku fuzji; reszta straciła na znaczeniu albo upadła.Co ciekawe, prawie wszystkie wielkie korporacje, które upadły, działały na terenie najbardziej kapitalistycznego kraju na świecie, Stanów Zjednoczonych. Im bardziej socjalistyczne państwo, tym łatwiej było utrzymać się na powierzchni kapitalistycznym potworom."

O co chodzi w paru zdaniach dla inwestora indywidualnego:

  • Mylimy się co do szansy wystąpienia wielu zjawisk. W szczególności bardzo mylimy się co do prawdopodobieństwa wystąpienia zjawisk bardzo rzadkich (szacując je na dużo bardziej rzadkie niż są w rzeczywistości).
  • Wytłumaczenie dlaczego coś się stało zawsze się znajdzie i co gorsza będzie dobrze brzmieć, tylko szkoda że nikt nigdy go nie wymyślił przed.
  • Zawsze jest kilka osób które mówiły że coś złego się stanie, które przewidywały krach, dlaczego? Cóż tyle ludzi wieszczy krachy każdego dnia, że w w końcu jak przyjdzie krach to ktoś z nich będzie miał szczęście i trafi. Ale to nie sprawia, że jest jakoś lepszy od tych wszystkich którzy myśleli że będzie dziś wcześniej czy dzień później.
  • Świat jest dużo bardziej skomplikowany niż nam się wydaje. Modele, które mają opisywać rzeczywistość, w większości przypadków mają nie rzeczywiste założenia i są zbyt dużymi uproszczeniami. Szczególnie modele dotyczące życia społecznego i ekonomi. Wyciągając wnioski czy działając na ich podstawie często działamy całkowicie nieskutecznie.
  • Widzimy zwycięzców, a nie widzimy przegranych. Gdybyśmy widzieli jednych i drugich w pełni to zauważylibyśmy że mieli te same cechy, byli tak samo zmotywowani, ciężko pracujący. Stąd nie należy przywiązywać większej uwagi do cech osobowych zwycięscy, to nie one uczyniły go zwycięzcą.
  • Rzeczywistość społeczna czy ekonomiczna obejmuje także zdarzenia prawdziwie nieprzewidywalne. Takie zdarzenia autor nazywa czarnymi łabędziami, podając parę ich przykładów z przeszłości. Rzecz jasna każde z tych zdarzeń już po fakcie ma już całkiem dobre wyjaśnienie. Takimi zdarzeniami są także krachy giełdowe (choć są łagodną formą, wszyscy wiedzą że nastąpią, tylko nikt nie wie dokładnie kiedy). Autor stara się nam pokazać, że czekają też na nas wydarzenia, których nikt obecnie się nie spodziewa, a mimo to się wydarzą.

Od autora bloga na temat książki:

Myślę, że książkę naprawdę warto przeczytać, choć to grubsza księga. Autor ma też dość specyficzny i jak dla mnie osobiście ciężki styl pisania taki: trochę buńczuczny, trochę wyolbrzymiający, trochę narcystyczny. Niemniej gdy już przywykniemy da się zrozumieć i wyłuskać z tekstu wiele dla siebie. Autor odkrywa przed nami granicę naszego rozumienia i postrzegania, w szczególności trudność modelowania świata. Choć sam autor daje w książce odpowiedz na pytanie "jak żyć?" to robi to bardzo skrótowo, bez szerszego objaśnienia. Zaleca inwestowanie 90% kapitału w bezpieczne aktywa (jak obligacje skarbowe) oraz 10% w aktywa możliwie najbardziej ryzykowne jak opcje.

Na koniec dodam, że książkę bardzo polecam, warto przeczytać, a styl pisania autora można przeboleć.

Jeśli chciałbyś ją kupić, tu znajdziesz najlepsze oferty:

26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem chwilę o prostych sposobach w jaki sposób szukać potencjalnych okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam szukając okazji. Przyglądniemy się paru prostym kryteriom. Pomysł jest taki aby z paruset dostępnych akcji wybrać parę z nich i przyjrzeć się im bliżej.

Każde z poniższych kryterium, samo w sobie to oczywiście za mało aby daną akcję kupić. Tu chodzi o to aby wybrać te firmy, którym warto się przyjrzeć bliżej. Akcje spełniające te kryteria mogą być świetną okazją inwestycyjną lub nie. Samo spełnianie danego kryterium, czy kilku z nich naraz, niczego nie oznacza.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się przyjrzeć się bliżej dlaczego tak potaniały, może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy ocenić czy ich wpływ będzie jeszcze na firmę działał dłużej. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót" i tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść także inaczej, szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym rozumiem tu niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu zyskuję perspektywę jak zmienia się on w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link który prowadzi do wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, których osiągają wysokie wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie utrzymać wysokie wskaźniki. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysokie wskaźniki ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności" a tam wybieramy wskaźniki ROA i ROE, następnie szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA, wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Gdyż istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł), oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Dla tego to czy dany wskaźnik ROE i ROA jest wysoki czy nie należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami w którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS" a tam wybieramy wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Opisałem powyżej kilka wybranych prostych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać najważniejsze, że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, kolejny artykuł opowiada o tym kiedy i jak dokonać zakupu akcji.



10 grudnia 2018

8 W co inwestować - dlaczego wybrałem akcje i nieruchomości

Dom na sprzedaż
Źródło: https://www.pexels.com/

Mój wybór to akcje i nieruchomości

Chciałbym Ci wytłumaczyć dlaczego podjąłem taki wybór, a nie inny? Czyli dlaczego obecnie skupiam się na akcjach a w przyszłości chciałbym dodać do portfela także nieruchomości.

Przede wszystkim jest co najmniej kilka powodów takiego wyboru, gdyż oba aktywa:
  • moją całkiem sensowne stopy zwrotu,
  • poziom ryzyka jest dla mnie  do przyjęcia,
  • wymagają wiedzy i doświadczenia, a w niewielkim stopniu polegają na losowości,
  • ceny zmieniają się w zgodnie z cyklem gospodarczym,
  • niezbyt podlegają zbytnio "modom".
Zwróć uwagę że cały ten blog dotyczy inwestowania w długim okresie. W krótkim terminie ceny akcji podlegają istotnym fluktuacją. Przewidywanie ceny akcji w dłuższym terminie to próba odpowiedzi na pytanie jakie zyski będzie dana firma przynosić w przyszłości. Takie zagadnienie można już poddać wnikliwej analizie. A następnie na podstawie wyników tej analizy podjąć przemyślaną decyzję inwestycyjną.

Różnice w inwestowaniu w akcje i w nieruchomości

Co różni akcje i nieruchomości, dla inwestora indywidualne ważne są na przykład:.
  • Bariera wejścia związana z wielkością inwestycji:.
    • Akcje mają naprawdę minimalny próg wejścia kapitałowego. Jest co najmniej parę biur maklerskich gdzie zarówno otworzenie jak i obsługa rachunku maklerskiego jest bezpłatna. Jednocześnie prowizje przeważnie to 0,39%, nie mniej niż 5 zł. Można znaleźć biura jeszcze tańsze. Jak łatwo policzyć, że prowizję 5 zł zapłacisz za transakcję o wartości około 1282 zł. I To już całość kosztów finansowych. Więcej na ten temat w rankingu najtańszych rachunków maklerskich.
    • Nieruchomości to już dużo większe inwestycje. W Krakowie gdzie mieszkam najtańsze mieszkania to koszt rzędu 200 tyś zł. Nawet kupując na kredyt, to minimalny wkład w inwestycję to jakieś 20-40 tyś zł.
  • Bariera wejścia z wiązana z niezbędną wiedzą i doświadczeniem:.
    • Akcji - trzeba rozumieć zasady rachunkowości, w szczególności pojęcia bilansu i rachunku zysków i strat. Konieczna staje się wiedza o cyklach gospodarczych. Musisz rozumieć zasady handlu akcjami. I przede wszystkim bardzo dobrze znać daną firmę.
    • Nieruchomości - wiedza o cyklach gospodarczych jak wyżej. Do tego dochodzą  kwestie prawa związanego z nieruchomościami. Po co nam notariusz, co to księga wieczysta, hipoteka itd. Wiedza o opłatach związanych z utrzymaniem nieruchomości. Wiedza o lokalnych poziomach cen. Wiedza z zakresu produktów bankowych związanych z kredytowaniem nieruchomości.
  • Możliwy zysk:.
    • Akcji można oczekiwać zysków w granicach 10% rocznie. W długim okresie powinno to być kilka punktów procentowych ponad średni wzrost gospodarczy. Przyjmuję procent powyżej wzrostu całej gospodarki, z uwagi że firmy na giełdzie to swoista śmietanka. Przedsiębiorstwa te cieszą się lepszą opinią, są bardziej znane i mają przez to silniejsze marki. Po przez giełdę mają dostęp do dodatkowego finansowania. Stąd powinny przynosić wyższe stopy zwrotu niż średnia całej gospodarki.
    • Nieruchomości w wynajmie można oczekiwać zysków rzędu 5-8% rocznie. Oczywiście przy zakupie nieruchomości za rozsądną cenę. Jednocześnie wartość nieruchomości powinna rosnąc mniej więcej w tempie inflacji.

5 grudnia 2018

6 W co inwestować - rodzaje inwestycji

Podejmowanie decyzji inwestycyjnej
Żródło: https://www.pexels.com/
 "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie rozumiesz" - Warren Buffet

W co inwestować, jest tyle możliwości...

Inwestować można na wiele różnych sposobów. Pomysłów jest tle że nawet nie będę się starał wymieniać ich wszystkich. Poniżej podaję jedynie tylko kilka najpopularniejszych np:
  • Lokaty,
  • Obligacje,
  • Akcje,
  • Fundusze,
  • Szeroko pojęte produkty pochodne,
  • Szeroko pojęte Surowce,
  • Nieruchomości,
  • Antyki i dzieła sztuki,
  • Przedmioty kolekcjonerskie,
  • Przedmioty rzadkie.
W moim blogu będę skupiał się głównie na akcjach i nieruchomościach. Czasami wspomnę odrobinę o lokatach, obligacjach i funduszach. Zaś pozostałych właściwie nie będę dotykał. Nie specjalnie się na nich znam, więc w nie nie inwestuje i nie będę ich też opisywał.
W tym miejscu chce powiedzieć, że słowa z cytatu powyżej są dla każdego z nas. Nie ważne czy dopiero myślisz o rozpoczęciu, ledwie zacząłeś, czy inwestujesz już parę, czy więcej lat.

Aby inwestować potrzebna jest wiedza

Chcę przez to podkreślić jak istotna jest wiedza na temat inwestycji jaką zamierzasz zrealizować. Aby byś świadomym inwestorem i podejmować dobre decyzję, potrzeba mieć szeroką wiedzę. Potrzebujesz wiedzieć o:
  • czym tak naprawdę jest dana inwestycja,
  • jak tego typu inwestycję się kupuje, 
  • podatkach,
  • opłatach,
  • prowizjach,
  • prawie.
Nie przecenione i ogromne znaczenie ma też doświadczenie. Nie da się nabyć "na sucho". Trzeba podjąć pierwszą inwestycję, a potem następną i nie przestawać.Każda inwestycja ma swoją unikalną historię.

Sam gdy rozpoczynałem pierwszą inwestycję na GPW. Kiedy wydawało mi się że już sporo wiem. Byłem po lekturze wielu ogólnych książek i lekturze paru blogów o inwestowaniu. Więc można powiedzieć, że miałem dobrą wiedzę teoretyczną. Nie mniej o tym jak wiele mi jeszcze brakuje, jak cenne jest doświadczenie, szybko przekonałem się na własnej skórze. Właściwie to odczułem moją ignorancję i głupotę na stanie mojego konta. Choć nie straciłem za wiele,  czułem dyskomfort, przecież inwestowanie miało być takie proste. No ale to jest opowieść na osobny post i na pewno taki w przyszłości powstanie.

Choć dziś z perspektywy czasu uważam, że to jedna z tych rzeczy, które dobrze że się zdarzyły. Co jak co, ale jednak stosunkowo nie wielkim kosztem sporo się nauczyłem. Przede wszystkim zrozumiałem, że jeszcze sporo muszę się nauczyć.

Złote myśli o inwestowaniu

Moja rada:. Zanim zaczniesz inwestować, postaraj się zdobyć dużą wiedzę o kierunku w którym zamierzasz inwestować. Co ważniejsze, ile byś się nie uczył i tak z biegiem czasu okaże się, że to i tak było za mało. Jednak ta przestroga powinna być ostatnią rzeczą, która mogłaby Cię powstrzymać przed inwestowaniem. Nawet jeśli poświęciłeś już na naukę i rozpoznanie rynku wiele czasu. A mimo to nadal czujesz niepewność, nie przejmuj się. Trema zawsze powinna być z Tobą. Właściwie to powinieneś zacząć się naprawdę mocno obawiać gdy ją przestaniesz odczuwać. Wtedy popełnia się największe błędy.

Skończę własną złotą myślą:
"Gdy nie widzisz ryzyka w inwestycji to pamiętaj:. Ono tam jest, tylko Twoja wiedza i doświadczenie jest tak małe, że jeszcze go nie dostrzegasz."

4 grudnia 2018

5 Regularne inwestowanie

Wzrost geometryczny
Źródło: https://www.pexels.com/
"Jeśli pragniesz być bogatym, musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze" – John D. Rockefeller.

Inwestowanie długoterminowe

Poprzedni post był o oszczędzaniu, czyli o tym ile można oszczędzić regularnie oszczędzając. Przekonaliśmy się że nawet przy minimalnej pensji w długim okresie kwoty robią się naprawdę zawrotne.

Teraz zrobimy jeszcze większe kwoty, bowiem oszczędzane co miesiąc środki zainwestujemy i  pokażemy tak zwaną magię procentu składanego.

Zbudujmy jakiś przykład:
Załóżmy że masz powiedzmy 25 lat i odkładasz co miesiąc 500 zł. Dla uproszczenia przyjmiemy że pomimo że z biegiem lat twoja pensja będzie rosła to nie będziesz zwiększał tej kwoty. Choć pragnę wierzyć, że właśnie tak byś to robił. Dalej zakładam, że będziesz przez całe życie pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Pytanie zatem wyniesie suma twoich inwestycji? Oczywiście to zależy od średniej zyskowności inwestycji. Ja chce pokazać bardzo konserwatywne podejście, w którym zakładam, że inwestycja przynosi naszemu bohaterowi jedynie 5% rocznie. Jeśli czytasz o tym ile można zarobić na giełdzie to przyznasz, że nie jest to przesadzona liczba. Nie mówię tu o jakiś bardzo ryzykownych inwestycjach, a o liczbie nie tak odległej od oprocentowania lokat. Choć wiele osób w tym miejscu przyjmują jakieś magiczne 20% i wyższe zwroty. Nie mniej my pozostańmy przy ziemi i załóżmy jedynie 5% rocznie.

Policzmy. W chwili przejścia na emeryturę będziesz dysponował kwotą:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

czyli 995 754,37 zł, czyli  niecałym milionem złotych.


Policz sam ile możesz uzyskać inwestując długoterminowo

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla Twojej sytuacji. W pliku Excel wpisz swój wiek i miesięczną kwotę inwestycji. Excel policzy wartość inwestycji na pierwszy Twoje 65 urodziny. Możesz też zmienić procent zwrotu z inwestycji.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać, to ile zamierzasz inwestować? Droga do milionów wymaga jedynie wytrwałości.

Wystarczy na przykład 40 lat i 500 zł co miesiąc.

Pewnie się zastanawiasz ile nasz bohater z tego miliona sam włożył, policzmy:
40 lat * 12 miesięcy * 500 zł = 150 000 zł

Czyli całkowity wkład własny naszego bohatera to 150 tysięcy złotych. Cała reszta to zysk i zysk od zysku i zysk od zysku zysku, itd, z tych magicznych małych 5% na przestrzeni 40 lat.

Być milionerem

Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał aby być milionerem. Kwota 500 złotych miesięcznie nie jest kwotą będącą całkiem poza zasięgiem. Oczywiście przyznaję dla niektórych nawet kwota 500 zł odkładana miesięcznie to duża kwota. Jednak sam oceń czy warto ponieść ten trud? Czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby faktycznie zostać milionerem? By podjąć ryzyko i wytrwać inwestując.

2 grudnia 2018

3 Inwestowanie a ryzyko


Ruletka
Źródło: https://www.pexels.com/

Inwestowanie to ryzykowanie.

Inwestowanie, jest ryzykowaniem i jest nim zawsze! Są to elementy, których nie da się ich rozdzielić, zwyczajnie nie ma czegoś takiego jak inwestycja bez ryzyka. Jeśli ktoś kiedyś, będzie Ci oferował taką inwestycję lepiej podziękuj i trzymaj się z daleka od niej i tego człowieka. To pachnie oszustwem na kilometr! To śmierdzi tak bardzo, że mimo, iż piszę te słowa 2 grudnia 2018 w Krakowie to czuję tą woń i nie pachnie to ładnie. Jak widać smród "całkowicie bezpiecznej" inwestycji potrafi przemieszczać się w czasie i na znaczne odległości.

Pamiętaj inwestując ryzykujesz i nie wolno Ci tego zapomnieć. Musisz być świadomy i zawsze podejmować tylko te decyzje, które staranie przeanalizowałeś. I wiesz ile można na nich zarobić i jaka jest szansa zarobku. Ale także przede wszystkim przeanalizowałeś ile można na nich stracić i jakie jest ryzyko straty.


Prosty przykład kalkulacji ryzyka

Rozważmy taką sytuację:
Możesz zainwestować w tanią nieruchomość, która wymaga remontu, możesz ją kupić za 250 tysięcy złotych. Specjalnie pomijam inne koszta: notariusz, PCC, podatek, prowizje, itd. Wiesz także, że taka nieruchomość w dobrym stanie warta jest 350 tysięcy złotych.
Myślisz nieźle do zarobienia jest 100 tysięcy złotych, błąd! Nieruchomość jest tania bo wymaga remontu. Zapytałeś więc fachowca o radę. Ten ocenił, że koszt remontu to 30 tysięcy złotych. Po czym dodał, że być może do wymiany jest także cała elektryka, wtedy koszt wyniesie aż 100 tysięcy złotych.

Podsumowując, Twój zysk z tej inwestycji to:
  • albo 70 tysięcy złotych przy dobrych wiatrach,
  • albo 0 złotych przy złych.
Znów błąd!
W obu tych przypadkach masz jeszcze co najmniej dwa koszty, których nie uwzględniłeś:
  • Koszt twojego czasu - formalności i remont to masa Twojego czasu,
  • Koszt alternatywny - mogłeś zainwestować w inną nieruchomość, z mniejszym ryzykiem.

Chcę Ci jeszcze powiedzieć coś więcej o samym ryzyku, jak to z nim jest dokładnie. Wiele osób myśli o ryzyku jako o loterii, dla mnie osobiście to bardzo złe porównanie.W standardowej loterii nie masz absolutnie żadnego wpływu na zwiększanie szansy wygrania. Każdy los ma dokładnie taką samą szansę wygrania i nic tego nie zmieni. Możesz co najwyżej kupić dodatkowy los, ale to tylko oznacza większą inwestycję.
Inwestując masz ogromy wpływ na zwiększanie szansy swojego sukcesu i minimalizację ryzyka. To jest naprawdę podstawowa i zasadnicza różnica! Oczywiście nie jest tak, że da się kompletnie pozbyć ryzyka, nigdy nie da się. Jednakże przez staranną analizę, wiedzę, doświadczenie i szczegółowe informacje można podejmować dużo lepsze decyzje.

Inwestowanie to podejmowanie ryzyka po przeprowadzeniu starannej analizy. Po której znasz  możliwe zyski i straty, ich wysokość oraz ich prawdopodobieństwo.

1 grudnia 2018

2 Po co inwestować - czyli o motywacji do inwestowania


Motywacja
Źródło: https://www.pexels.com/

Po co inwestować?

Odpowiedz jest szalenie prosta, aby być bogatszym w przyszłości. Proste, nie?

Jednak, tak proste to nie jest. Gdyby było to tak proste, to wszyscy byli by inwestorami, a tak nie jest. Z mojego oglądu, wydaje mi się, że większość osób podchodzi do inwestowania na jeden z dwóch sposobów:
  • Nie mam czego inwestować, więc nie inwestuję,
  • Mam nadwyżki, więc inwestuję.
I tyle. Bez głębszego zastanawiania się, po co i dlaczego.


Można na to samo zagadnienie popatrzeć też z goła innej strony::
  • Nie mam oszczędności, więc dlaczego miałbym/miałabym jeszcze bardziej zaciskać pasa. Przecież już ledwie i tak mi starcza do pierwszego,
  • Mam oszczędności, więc lepiej kupie sobie coś za to: laptop, telefon, odzież, buty, sprzęt sportowy, coś do domu, itd.
Znam swoją odpowiedz na te pytania i brzmi ona: wolę dziś nie mieć, aby jutro mieć więcej. Twoja odpowiedz może być zupełnie inna. Jeśli jednak myślisz podobnie jak ja i podobnie jak ja chcesz pomnażać swój majątek to chcesz wiedzieć jak to robić. W takim razie ten blog będzie właśnie o tym.

Wiedza o tym jak pomnażać majątek, jak to się dzieje że bogaci stają się jeszcze bogatsi, czy skąd bierze się bogactwo (majątek), jest wiedzą o inwestowaniu. Ktoś powie "e tam", żadne inwestowanie, przecież pierwszy milion trzeba ukraść. Moja odpowiedz jest następująca: nawet działalność polegająca na kradzieży to inwestowanie. Inwestujesz czas i środki mając nadzieje że Ci się uda. Gdy jednak Ci się nie uda to tracisz nawet więcej niż zainwestowałeś (odsiadka, itp). Pomijam tu fakt, że takie myślenie to zwykłe oszukiwanie samego siebie i szukanie wymówki aby dalej nic nie zrobić. Proszę nie szukaj wymówki, z bajki pod tytułem "Nie da się". Nie bądź jak większość. Bądź tym 1%, który idzie na przekór i wybija się z tłumu, bądź inwestorem.

Na koniec cytat znanego mówcy motywacyjnego:

„Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” - Robert G. Allen

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny