Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regularne inwestowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Regularne inwestowanie. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2019

30 Jakich strategii inwestycyjnych na start lepiej nie stosować - część 3

Gra w szachy
Źródło: https://pixabay.com/

"Większość ludzi nigdy nie wygrywa, gdyż bardzo boi się przegrać. Uczymy się chodzić upadając. Jeśli nigdy nie upadniemy, nigdy nie będziemy chodzić. Większość ludzi nie jest bogata, gdyż boją się przegranej" – Robert Kiyosaki

Poniżej przedstawiam kilka wybranych strategii inwestycyjnych które właściwie są anty-strategiami. Moja mała rada, cokolwiek robisz inwestując absolutnie nie rób tego w opisany poniżej sposób.
Niniejszy post jest drugą częścią cyklu postów o anty-strategiach inwestycyjnych.

Zapraszam także do drugiej części postu o złych strategiach inwestycyjnych.


Brak strategii


Kupiłeś akcje i zastanawiasz się czy je sprzedać czy nie, czy je dokupić czy nie. Co gorsza zdałeś sobie sprawę z tego, że nie wiesz czy cena akcji pójdzie do góry czy w dół. Niestety muszę Ci powiedzieć, że właśnie realizujesz strategię, która się nazywa "Brak strategii". Jeśli dodatkowo zadajesz tego typu pytania w komentarzach lub na jakimś forum to już jest całkowity dramat i porażka. Szanuj się, najlepiej sprzedaj te akcje natychmiast, nawet jeśli stracisz na tym parę procent. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia fizycznego i umysłowego. Następnym razem jeszcze przed zakupem akcji opracuj porządną strategię i znaj i mniej zapisane odpowiedzi i scenariusze na wzrost i spadek cen. Po prostu musisz je mieć spisane jeszcze przed złożeniem pierwszego zlecenia.

Spekulacja na większego głupca


Tak potoczenie nazywa się strategię, w której inwestor kupuje akcje, bo uważa że ich cena wzroście. Tak realnie to trzeba znaleźć kogoś innego kto za jakiś czas np miesiąc/rok kupi te akcje za wyższą cenę. Popatrzmy na to zjawisko z innego punktu widzenia, idziesz do sklepu i kupujesz jakiś towar, np odkurzacz. Co musiało by się stać abyś był w stanie sprzedać ten odkurzacz komuś bez problemu za miesiąc,rok za wyższą cenę? Musiała by pewnie zapanować jakaś super moda na te odkurzacze, tak że producent nie nadążał by ze zwiększaniem produkcji. Ale każda moda mija, więc jeśli kupujesz ten odkurzacz dlatego że właśnie ta moda trwa, to musisz się liczyć ze sporym ryzykiem że zostaniem z drogim odkurzaczem na którego moda już minęła. Bardzo podobnie jest z kupowaniem akcji dlatego że twa na nie moda.
Realnie to jest zwykła spekulacja cenowa i z tym jak sam postrzegam inwestowanie ma nie wiele wspólnego.
Dla mnie inwestowanie to kupowanie części spółki, ze względu na wzrost wartości firmy spowodowany jej rozwojem, lub ze względu na spodziewany zysk z inwestycji w postaci regularnych dywidend.

Na podstawie wyceny biura maklerskiego


Wiele osób inwestuje na podstawie wycen biura maklerskiego. Osobiście uważam że wyceny i analizy tworzone przez biura maklerskie za cenne źródła informacji. I jako takie polecam czytać i się z nimi zapoznawać. Jednocześnie inwestowanie tylko na podstawie tego że dane biura wydało taką a nie inną rekomendację uważam za totalną porażkę. Szczególnie jeśli ktoś odbiera wyceny tworzone przez biura maklerskie jako samo spełniające się przepowiednie. Cóż, historia zna więcej sytuacji kiedy te wyceny się nie spełniły niż kiedy się spełniły. Poniżej garść informacji dlaczego tak jest.

Co to właściwie jest cena docelowa


Jest to wycena jaka została wyliczone z modelu wyceny przedsiębiorstwa. Biura maklerskie posługują się głównie dwoma metodami analizą DCF, oraz analizą porównawczą.
Analiza DCF to nic innego jak stworzenie prognozy rachunku zysków i start, bilansu i  zestawienia przepływów finansowych na parę lat w przód. Aby tego dokonać należny przyjąć całe mnóstwo arbitralnych założeń co do cen, wielkości sprzedaży, poziomów kosztów pracy, energii, transportu, długu, itd, itd, itd. Każde z tych założeń jest obarczone istotną niepewnością. A na koniec magicznie wychodzi nam docelowa cena akcji. Niektóre biura maklerskie podają, a nie które nie, perspektywę w jakiej cena docelowa powinna się ziścić. Pamiętajmy także że każde przyjęte założenie obarczone jest błędem, następnie te błędy dodajemy, mnożymy. Na koniec dostajemy jedną liczbę, bez dookreślenia potencjalnego obszaru pewności. Każdy inżynier złapał by się za głowę, że ktoś tak podchodzi do obliczeń w których występuje niepewność. Fakt jest taki że gdyby ktoś chciał wyliczyć faktycznie w ten sposób cenę akcji podając jednocześnie obszar to okazało by się że wyliczona cena wynosi 60 zł +-50% (czyli jest gdzieś pomiędzy 30 zł a 90 zł). I taka rekomendacja właściwie nic nie mówi jeśli dziś akcje kosztują 50 zł. Właściwie nie wiadomo jaką rekomendację stworzyć. A tak realnie jest, tylko prawie nikt o tym głośno nie mówi. Biura wolą podać 60 zł cena docelowa w stosunku do 50 zł obecnie i ogłosić "kupujcie".

Przykład - rekomendacja dla KGHM, co trzeba wiedzieć aby wyliczyć zysk KGHM za 3 lata:

  • koszty pracy za 3 lata - zarówno w Polsce jak i w Chile (tak są prognozy, ale sama historia tych prognoz pokazuje, że to tyko prognozy, a nie przyszła rzeczywistość),
  • koszt energii, głownie prądu - wiadomo będą rosły, ale ile dokładnie wyniesie cena jaką KGHM będzie płacił za 3 lata?,
  • cena miedzi, srebra i innych pozyskiwanych pierwiastków, KGHM sprzedaje je firmom po przez kontrakty w których cena jest ustalana na podstawie odwzorowywania ceny miedzy na giełdzie - ktoś zna dokładną cenę miedzi za 3 lata? Oczywiście można zabezpieczać poziom cen, ale to się robi na okres parę msc w przód, a nie na wiele lat w przód, z praktycznych i kosztowych powodów tego się nie robi na tak długie okresy,
  • miedz sprzedajemy w USD, ktoś zna dokładną cenę USD za 3 lata? Co do zabezpieczania to jak wyżej,
  • Do tego dochodzą jeszcze koszty podatków, transportu, i wielu wielu innych elementów, nie mówiąc już o takich ryzykach jak ryzyka strajków, problemów geologicznych itd,...
Analityk tworząc prognozę do każdego z tych założeń podaje bardzo konkretną liczbę, która jest opisana w rekomendacji. Ilość tych założeń jakie trzeba poczynić jest zwyczajnie olbrzymia, każde z nich wnosi swoją niepewność i sumaryczny wynik czyli nasz zysk za 3 lata ma naprawdę gigantyczną niepewność liczoną w dziesiątkach procentów w każdą stronę.


Interes biur maklerskich w tworzeniu analiz



Biura maklerskie tworzą rekomendację nie dlatego, że lubią to robić, robią to aby zarobić. O ile robią to na zlecenie, to sprawa pomiędzy zlecającym a biurem i w to nie wnikam. Ale jeśli biuro tworzy analizę samo z siebie to tak naprawdę spodziewa się że w ich następstwie zwiększy obrót. Tak można też myśleć o tym jako o tworzeniu wartościowych treści dla klientów. Czy też jako swego rodzaju wartość dodana czy promocja. Ale tą wartość dodaną i promocję tworzy się po to aby zwiększyć zyski. A te pochodzą z obrotu. Biuro liczy na to, że dzięki wydawanym rekomendacjom zachęcą klientów do kupna lub sprzedaży danego waloru. Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy to będzie kupno czy sprzedaż, przecież biuro otrzymuje prowizję od obrotu. Chodzi tylko o wygenerowanie dodatkowego impulsu pobudzającego do zwiększenia obrotu.

30 marca 2019

29 Kiedy jest dobry moment na kupno akcji

Zegar
Źródło:https://www.pexels.com/
"Inwestor powinien pamiętać, że emocje są jego wrogiem. Jeśli jednak upiera się, by wejść na rynek akcji, powinien kierować się strachem, gdy inni są chciwi i być chciwym, gdy inni się boją" – Warren Buffett.

Ten post opowie o możliwych sensownych schematach zakupu akcji. Odpowiada po części na pytanie kiedy warto kupić akcje.

Polecam także wcześniejszy post na temat metod poszukiwania akcji pod inwestycję.

Czekanie na poważniejszą korektę czy kryzys

Wiele osób chciało by kupić akcje w korekcie, najlepiej na samym jej dole. Z tym podejściem jest jednak jeden ogromy problem, nikt nie wie kiedy to się zdarza. Nawet w samym środku kryzysy kiedy wszyscy uciekają drzwiami i oknami z rynków, nikt nie wiem czy to koniec spadów czy też one jeszcze się pogłębią. Tego po prostu nie da się przewidzieć, jedyne co do czego możesz mieć pewność to to, że kiedyś korekta nadejdzie. Wiele osób będzie mówiło że to już, wiele ze dopiero za miesiąc, rok, czy jeszcze dłużej. I cóż, ktoś z nich będzie miał rację, tylko kto?

Czekanie na minimum lokalne


To jest dokładnie analogiczna sytuacja jak z korektą, tylko jeszcze ciężej przewidywalna. Zwyczajnie nie da się idealnie trafić, a im krótszy okres tym bardziej chaotycznie zachowuje się rynek.

Uśrednianie


Przejdźmy zatem do bardziej praktycznych metod, które mogą wspierać inwestorów w budowaniu pozycji. Specjalnie nie omawiam tu bardzo wyrafinowanych metod budowania pozycji typu VCA, i jej dalszych odmian, poświecę im osobny post, przy czym same metody uważam bardziej jako element edukacyjny niż coś co trzeba stosować. Tu wolę zdecydowanie zdrowy rozsądek.

Na pewną ilość części


Pierwszą i najprostszą metodą jest podział kapitału do zainwestowania na ileś części. Póki nie obracamy bardzo dużymi kwotami, możemy podzielić kapitał na części wynoszące minimum jakie wynika z prowizji biura maklerskiego - przeważnie jest to kwota w przedziale ok 1500-2500 zł. Kiedy mamy już podzieloną kwotę na takie przedziały następnie przystępujemy do zakupów.

Kalendarzowo


To podejście zakłada, że kupujemy akcję po bieżącej cenie z określoną częstotliwością. Na przykład jeden lub kilka pakietów dziennie o w miarę określonych porach (np na otwarcie i na zamkniecie). Jeśli nasza kwota nie jest za duża, możemy kupować tylko jeden pakiet na tydzień/miesiąc. Zlecenie wykonując po bieżącej cenie w wybrany dogodny dla nas dzień (wybór dnia nie ma tu najmniejszego znaczenia).

Ustaw zlecenie i zapomnij


Można też podjeść do zagadnienia inaczej obserwujemy bieżącą cenę waloru i jej zmiany na przestrzeni ostatnich dni/tygodni. Obserwujemy minimalne poziomy, a zlecenia kupna tworzymy poniżej obcej ceny. Zlecamy ich zawczasu więcej z różnymi cenami, każda poniżej obecnej ceny rynkowej i czasem ważności zlecenia minimum tydzień lub miesiąc i czekamy. To podejście szczególnie polecam osobom inwestującym stosunkowo niewielkie kwoty co miesiąc. Masz przecież miesiąc na kupo akcji, naprawdę dzisiejsza cena jutro może być trochę niższa. Taka strategia pozwala uszczknąć czasem nawet parę dodatkowych procent zysku, tylko dlatego że obracamy małymi kwotami i jesteśmy cierpliwi.
Wyprzedzając na pytanie: A co jeśli walor nagle zacznie tylko rosnąć i już nie wróci na te niskie poziomy? Cóż, nic. Nie jestem hazardzistą aby musieć być w każdej inwestycji którą uważałem za dobrą, niektóre mogą przejść bokiem.
Wyprzedzając drugie pytanie: A co jeśli kupię i potem cena znów jeszcze spadała o parę procent, cóż ciesz się bo i tak już zaoszczędziłeś w stosunku do pierwotnej ceny bieżącej. Nigdy nie złapiesz idealnego minimum z miesiąca. Nawet choćbyś obserwował wykres przez cały czas, to jest w praktyce nie wykonalne. To co sugeruję to to, że często ze względu na wahania kursu akcji można je kupić o odrobinę taniej niż kurs bieżący. Jeśli tylko pozwolisz sobie na odrobinę cierpliwości i operujesz stosunkowo małymi kwotami.

17 marca 2019

28 Czym jest dywidenda i jak jest opodatkowana

Napis Dywidendy
Źródło: https://pixabay.com/

"Oczekiwana przez inwestora wielkość zysku powinna zależeć od tego, czy woli dobrze jeść, czy spać" – J. Kenfield Morley.

Czym jest dywidenda

Artykuł ten piszę z punktu widzenia inwestora giełdowego, w takim kontekście dywidenda jest środkami pieniężnymi wypłacanymi akcjonariuszom przez przedsiębiorstwo. Dywidenda jest wypłacana z zysku przedsiębiorstwa po opodatkowaniu, przy czym sumaryczna dywidenda może ten zysk przekraczać, w takiej sytuacji jest pozostała jej cześć pochodzi z kapitałów zapasowych lub rezerwowych pochodzących z zysków z lat wcześniejszych.

Możliwa jest także tzw zaliczka na poczet dywidendy, czyli część dywidendy wypłacana za zysk danego roku jeszcze w trakcie jego trwania.

O wypłacie dywidendy decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy, przy czym to zarząd firmy rekomenduje jej określoną wysokość (akcjonariusze mogą wnieść swoje własną propozycję do porządku obrad).

Uchwała o wypłacie dywidendy przewiduje parę elementów:

  • dzień ustalenia prawa do dywidendy - jest to dzień w którym należy posiadać akcje aby nabyć prawo do dywidendy (dokładnie chodzi koniec dnia),
  • kwota dywidendy przypadająca na jedną akcję,
  • dzień wypłaty dywidendy - jest to dzień w którym dywidendy zostaną wypłacone, przez przelew na rachunek maklerski akcjonariuszy.
Wypłata dywidendy następuje w kwocie jednostkowej dywidendy na akcję, pomnożonej przez ilość akcji jakie dany akcjonariusz posiadał w dniu ustalenia prawa do dywidendy, minus podatek.

Jak dywidenda jest opodatkowywana


Dywidendy są opodatkowywane automatycznie, to jest podatek odprowadza za akcjonariuszy automatycznie dom maklerski, a my widzimy przelew tylko kwoty netto. Tym samym dywidend nie uwzględnia się  PIT-8C i w PIT-38.

Dywidendy są opodatkowane zwykłym podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19%.

Wyjątek na IKE i IKZE


W wypadku rachunków IKE i IKZE przelewana nam jest całość dywidendy, podatek nie jest potrącany i nie trzeba go rozliczać. Ewentualne rozliczenie następuje w wypadku rozwiązania umowy na IKE czy IKZE, lub chęci wypłaty środków z IKE lub IKZE.

Istotne zagadnienia związane z dywidendą


Z dywidendą powiązanych jest jeszcze wiele pochodnych zagadnień, wymienię i omówię kilka z nich:

  • Stopa dywidendy - jest to stosunek dywidendy przypadającej na jedną akcję, do aktualnej ceny zakupu akcji, wyrażamy ją w %. Akcje spółki z długą historią stabilnych dywidend można traktować jak obligację wypłacającą co rok oprocentowanie w wysokości stopy dywidendy. 
  • Procent dywidendy - jest to stosunek całości dywidendy do osiągniętego zysku netto przez przedsiębiorstwo. Mówi nam jaki procent zysku jest przeznaczany na dywidendę, a jaki procent zysków jest zachowywany w przedsiębiorstwie.
  • Reinwestowanie dywidendy - jest to bardzo popularna strategia inwestycyjna w której za zyski z dywidendy wypłacanej przez spółkę dokupujemy jej akcję.


16 lutego 2019

24 Joel Greenblatt

Grafika z napisem strategia
Źródło: https://www.pexels.com/

 “The secret to investing is to figure out the value of something - and then pay a lot less.” - Joel Greenblatt

Joel Greenblatt jego strategia inwestycyjna oraz recenzje dwóch jego książek


The little book that still Beats the Market


Zacznę od tej pierwszej o polskim tytule: "Mała książka, która wciąż pokonuje rynek". Joel przedstawia bardzo prostą strategię rynkową , która dale wyniki lepsze niż rynek. Pokonując długoterminowo inwestycję w indeks spółek z których wybiera spółki. Książka jest napisana naprawdę prostym językiem. Jest wręcz jest pisana dla małych dzieci autora, dlatego nikt nie powinien mieć problemów z jej zrozumieniem. Joel tłumaczy także dlaczego ta strategia działa bardzo dobrze w długim terminie (4 lata  i więcej). Dodatkowo co jeszcze ważniejsze tłumaczy dlaczego strategia nie zawsze działa w krótkim terminie (3 lata i krócej).

Strategii Joela Greenblatta - w jakie spółki należy inwestować:

  1. Wybierz spółki o określonej wielkości. Jeśli masz dużo środków do zainwestowania musisz inwestować w odpowiednio duże i płynne akcje.
  2. Następnie odrzuć firmy o wskaźniku Cena/Zysk mniejszym niż 5.
  3. Usuń wszystkie firmy z sektora bankowego i finansowego (ubezpieczyciele także).
  4. Następnie ustaw te firmy w porządku od najniższego do najwyższego wskaźnika Cena/Zysku i przydziel pierwszej z nich 1 punkt, drugiej 2 punkty, trzeciej 3 punkty itd.
  5. Następnie jeszcze raz ustaw te firmy od najwyższego do najniższego tym razem po wskaźniku ROE  i znów przydziel punkty firmom, pierwszej 1 drugiej 2, trzeciej 3, itd.
  6. Następnie dodaj liczby przydzielone w krokach 3 i 4 dla każdej z firm.
  7. Następnie jeszcze raz ustaw listę firm od najniższej liczby do najwyższej liczby po wyliczonej sumie punktów.
Uzyskałeś listę firmy, która ułożona jest tak, iż na górze są firmy w które warto inwestować. Jednocześnie na dole są firmy w które zdecydowanie nie warto inwestować. 

Strategia Joela Greenblatta - jak inwestować:


  1. Kupujemy 30 pierwszych firm z listy, w każdą z nich inwestujemy 1/30 kapitału. Przy czym w pierwsze trzy firmy inwestujemy w pierwszym miesiącu, w kolejne 3 w kolejnym miesiącu, itd.
  2. Akcje każdej z firm trzymamy dokładnie rok. Po roku je sprzedajemy i kupujemy inne akcje z zaktualizowanej listy.

W tym miejscu należy się wyjaśnienie, Joel czyni tak także ze względów podatkowych, w USA podatek od zysków kapitałowych jest wyższy jeśli sprzedajemy udziały po mniej niż 1 roku posiadania, i odpowiednio niższy jeśli sprzedajemy je po więcej niż roku posiadania. Stąd w celu optymalizacji podatkowej Joel, dodaje jeśli na danych akcjach masz stratę sprzedaj je parę dni przed te terminem 1 roku. W ten sposób generujemy wyższa poduszkę podatkową. Zaś jeśli na danych akcjach masz zysk sprzedaj je parę dni po 1 roku. W ten sposób do zysku zapłacimy niższy podatek. W Polsce mamy inny system podatkowy, mamy jedną stawkę podatku, a podatek płaci się w okresach pełnych lat.

Co ważne taka strategia na przestrzeni wielu lat przynosi przynosi lepsze rezultaty niż inwestycja w index, co więcej na przestrzeni 10 lat od wydania pierwszej edycji książki, ta strategia także pobiła index. Dlaczego? Jak sam Joel tłumaczy, ponieważ strategia czasem nie działa w krótkich okresach, przynosząc gorsze wyniki niż rynek. Z pomocą danych historycznych Joel pokazał okresy nawet 3 letnie kiedy taka strategia się nie sprawdza. Potrzeba ogromnej wytrwałości, aby taka strategia przynosiła oczekiwany rezultat.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, była tłumaczona, ale widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić.


The big secret for the Small Investor.


Polski tytuł to "Wielki Sekret dla Małych Inwestorów" jest trochę kontynuacją tej opowieści. Joel nawiązuje do  wcześniejszej strategii, opowiada o innych jej wariantach. Na przykład zamiast wskaźnika ROE, można wykorzystać wskaźnik sprzedaż do kapitalizacji, przepływy pieniężne do kapitalizacji i inne. Omawia także problemy indeksów giełdowych i przedstawia szereg pomysłów na stworzenie lepszych indeksów giełdowych. Omawiane indeksy zdaniem Joela lepiej odzwierciedlają stan rynków finansowych, a także lepiej nadających się do inwestowania pasywnego. Przedstawia także zalety inwestowania w fundusze typu ETF. Wymienia nawet parę funduszy typu ETF, które wykorzystują wspomniane wcześniej ulepszone indeksy.

Ważnym elementem książki jest także omówienie sytuacji inwestora indywidualnego na rynku.
Zdaniem Joela inwestor indywidualny posiada znaczną przewagę nad zarządzającymi funduszami akcji. Joel porusza tu temat regulacji prawnych i związanych z tym ograniczeń inwestycyjnych. Ogromnej krótkowzroczności i ciągłego patrzenia wyłącznie na wyniki  z ostatniego miesiąca. Zarządzający funduszami właściwie nie mogą stosować żadnej realnej strategii długoterminowej, która nie działa także w krótkim terminie. Mogą wcześniej stracić stanowisko.

Dla mnie to była świetna pozycja. Bardzo ją polecam, jako małe uzupełnienie, a także przypomnienie strategii.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, była tłumaczona ale widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić:


26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem chwilę o prostych sposobach w jaki sposób szukać potencjalnych okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam szukając okazji. Przyglądniemy się paru prostym kryteriom. Pomysł jest taki aby z paruset dostępnych akcji wybrać parę z nich i przyjrzeć się im bliżej.

Każde z poniższych kryterium, samo w sobie to oczywiście za mało aby daną akcję kupić. Tu chodzi o to aby wybrać te firmy, którym warto się przyjrzeć bliżej. Akcje spełniające te kryteria mogą być świetną okazją inwestycyjną lub nie. Samo spełnianie danego kryterium, czy kilku z nich naraz, niczego nie oznacza.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się przyjrzeć się bliżej dlaczego tak potaniały, może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy ocenić czy ich wpływ będzie jeszcze na firmę działał dłużej. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót" i tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść także inaczej, szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym rozumiem tu niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu zyskuję perspektywę jak zmienia się on w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link który prowadzi do wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, których osiągają wysokie wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie utrzymać wysokie wskaźniki. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysokie wskaźniki ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności" a tam wybieramy wskaźniki ROA i ROE, następnie szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA, wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Gdyż istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł), oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Dla tego to czy dany wskaźnik ROE i ROA jest wysoki czy nie należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami w którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS" a tam wybieramy wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Opisałem powyżej kilka wybranych prostych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać najważniejsze, że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, kolejny artykuł opowiada o tym kiedy i jak dokonać zakupu akcji.



20 stycznia 2019

18 O sposobach prowadzenia inwestycji indywidualnych na własny rachunek

Zrób to sam
Źródło: https://pixabay.com/
"Skoro pracujesz na swoje pieniądze co najmniej czterdzieści godzin tygodniowo, to skrajną nieodpowiedzialnością jest niepoświęcanie im uwagi" – Suze Orman.

Jaką formę prawną inwestowania przyjąć, która jest najlepsza?

Uwaga na start

Ten artykuł jest dość mocno oparty o moją wiedzę i poszukiwania i znajdowanie wiedzy na wielu różnych stronach www, gdzie te tematy były opisane osobno. Wymagało wiele wysiłku i czasu aby zebrać taką porcję wiedzy, skatalogować ją i podsumować w zjadliwej formie. Miej jednak świadomość, że nie jestem prawnikiem i polegam jedynie na treściach opisanych w innych źródłach. Warto także abyś wiedział że sam nie sprawdzałem w praktyce większości opisanych sytuacji, gdyż nigdy ich nie doświadczyłem na własnej skórze. Dlatego bardzo Ci zalecam przed podjęciem decyzji abyś skonsultował się w tej materii z specjalistą. A ten artykuł traktował co najwyżej tylko jako zagajenie tematu.

Wstęp


W jaki sposób prowadzić inwestycję indywidualne na własny rachunek w sensie formalno-prawnym.
Opcji jest kilka można je realizować:
  • jako osoba fizyczna,
  • jako działalność gospodarczą lub spółka osobowa,
  • jako spółka kapitałowa.
Każda forma działalności gospodarczej wymaga odpowiedniego PKD. Ten post opisuje sytuację inwestora który chce dokonywać inwestycji na własne ryzyko za pomocą wyłącznie własnych środków w inwestycje giełdowe i nieruchomości. Zatem taka forma działalności wymaga następujących kodów PKD:
  • 65.23.Z Pośrednictwo finansowe pozostałe, gdzie indziej niesklasyfikowane. Sekcja ta obejmuje pozostałe rodzaje pośrednictwa finansowego związane głównie z dystrybucją środków finansowych w inny sposób niż udzielanie pożyczek, w tym: transakcje na własny rachunek dokonywane przez osoby obracające papierami wartościowymi.
  • 68.31.Z - Pośrednictwo w obrocie nieruchomościami. Sekcja ta obejmuje działalność wynajmujących, agentów i/lub maklerów w zakresie: kupna lub sprzedaży nieruchomości, wynajmowania nieruchomości oraz pozostała działalność usługowa związana z nieruchomościami, taka jak: wycena nieruchomości; działalność ta może być prowadzona na własnej lub dzierżawionej nieruchomości lub na zlecenie, budowę obiektów, na użytek własny lub na wynajem, zarządzanie nieruchomościami.
Jakie są różnice pomiędzy tymi formami? Czy te różnice są znaczące na tyle, że w określonych sytuacjach dana forma była by zdecydowanie lepsza?

Rozważmy następujące kryteria i przeanalizujemy wybór formy prowadzania inwestycji na nie::
- koszty prowadzenia działalności,
- możliwość uzyskania kredytu,
- opodatkowanie zysków w ramach danej formy.

W ramach tych kryteriów nie ma kryterium zyskowności, w mojej ocenie wybór formy nie wpływa na to czy jesteśmy wstanie zarobić X czy więcej lub mniej niż X procent rocznie przed opodatkowaniem. Słowem wybór formy nie wpłynie na podejmowanie lepszych decyzji inwestycyjnych.

Aktywności każdego dnia - jak prowadzić biznes

1. Osoba fizyczna.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż): Kupujesz je na siebie, dokładnie tak jakbyś miał w niej mieszkać.
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą i tyle.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż): Są dwie możliwości na start
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą i tyle.

3. Spółka kapitałowa.

Inwestowanie na giełdzie: Zlecanie zleceń maklerskich przez Internet - nic nie zwykłego. Może być potrzebne dodatkowe dokumenty na start, ale poza tym nic specjalnego.
Inwestowanie w nieruchomości (Kupno, sprzedaż):
Wynajmowanie nieruchomości: Odpisujesz umowę z najemcą jako spółka i tyle.

Koszty prowadzania działalności gospodarczej

1. Osoba fizyczna.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0 zł,
  • rachunek maklerski - 0-100 zł.

Brak też kosztów jednorazowych związanych z tą formą, jest to forma najprostsza i jednocześnie zdecydowanie najtańsza.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0-200 zł.
  • rachunek maklerski - przeważnie rachunek kosztuje rocznie 0-100 zł.
  • prowadzenie księgowość (książka przychodów i rozchodów) 240-600 zł program online i  prowadzanie samemu lub ok 4000 zł księgowa**.
  • ZUS - jakieś 15 tyś zł, lub jeśli jesteś zatrudniony już gdzieś na etacie (z pensją powyżej minimalnej) to jakieś 4500 zł samej składki zdrowotnej. Uwaga: 86% kwoty składki zdrowotnej odliczysz w PIT od zysków z DG.
  • Kod LEI - obowiązek wykupienia i odnawiania co rok - 400 zł.
Rozwianie droższe, ale jeszcze nie przesadnie drogie przy niewielkiej skali inwestycji.

** Przy przychodach powyżej 2 mln euro jest konieczność prowadzenie pełnej księgowości. Przy działalności polegające na obrocie akcjami i najmie czy obrocie nieruchomościami przychodem będzie tu suma obrotów na tych operacjach.


3. Spółka kapitałowa.

Typowe koszty i ich wysokość roczna:
  • konto w banku - 0-200 zł.
  • rachunek maklerski - przeważnie rachunek kosztuje rocznie 50-200 zł.
  • prowadzenie księgowość (pełna księgowość) -1200 zł program online i prowadzanie samemu oraz kolejne 500-1000 zł co rok na monitor sądowy lub ok 6000-8500 zł księgowa.
  • ZUS - jakieś 15 tyś zł, lub jeśli jesteś zatrudniony już gdzieś na etacie (z pensją powyżej minimalnej) to jakieś 4500 zł samej składki zdrowotnej. Uwaga: 86% kwoty składki zdrowotnej odliczysz w PIT od zysków z DG.
  • Kod LEI - obowiązek wykupienia i odnawiania co rok - 400 zł.

Do tego dochodzą istotne koszty jednorazowe. Założenie spółki to koszt rzędu 1000-2000 zł na opłaty, notariusza, monitor sądowy, itd... plus 0,5% podatku PCC od wkładu założycielskiego.

Zdecydowanie najdroższa opcja jeśli chodzi o koszty prowadzenia.

Możliwość uzyskania kredytu

1. Osoba fizyczna.

Fakt, że jesteś inwestorem nie wpływa znacząco na twoją zdolność kredytową, ani też możliwość pożyczenia środków z banków.

2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

O ile działalność jest tylko dodatkowym źródeł dochodu to nic się nie zmienia, chyba że chcesz użyć dochodów z działalności do podwyższenia zdolności kredytowej, wtedy banki wymagają odpowiedniego stażu i odpowiedniej zyskowności z działalności gospodarczej.

3. Spółka kapitałowa.

Kredyt dla Ciebie i Kredyt dla spółki której jesteś właścicielem to całkiem dwa różne kredyty, o całkiem innych warunkach. Niewielkiej spółce kapitałowej z małym stażem będzie dużo trudniej uzyskać kredyt niż zwykłemu pracownikowi etatowemu.

Opodatkowanie zysków

1. Osoba fizyczna.

Zyski z giełdy są opodatkowane stawką 19%, w koszty uzyskania przychodu możesz wrzucić właściwie tylko:
  • koszt zakupu akcji,
  • koszt prowizji biura maklerskiego,
  • koszt prowadzenia rachunku, dostępu do notowań ciągłych,
  • inne koszty są już dyskusyjne i mogą być kwestionowane.
Przy czym z dywidend podatek odprowadza dom maklerski, zaś podatek od pozostałych zysków kapitałowych (np. sprzedaż powyżej ceny nabycia) trzeba rozliczyć samemu po zakończeniu roku kalendarzowego w rozliczeniu rocznym przez PIT-38.

Podatek od zysku z sprzedaży nieruchomości: Płacisz 19% od zysku (różnica ceny sprzedaży i kupna, remont też można od biedy odliczyć minus naliczona amortyzacja) chyba, że:
  1. Wykorzystasz całość środków na kolejną inwestycję mieszkaniową,
  2. Sprzedajesz nieruchomość po więcej niż 5 latach od zakupu (liczą się lata podatkowe więc potrzeba więcej niż 5 pełnych okresów styczeń-grudzień i przynajmniej 1 dzień ponad).
Podatek od zysku z najmu nieruchomości: Są dwie opcje:
  1. 8,5% ryczałt od przychodu bez możliwości uwzględniania jakichkolwiek kosztów. Rozliczenie przez PIT-28.
  2. 18% lub 32% zgodnie z skalą podatkową, ale wtedy masz możliwość odliczenia kosztów napraw, mediów, odsetek od kredytu, amortyzacji nieruchomości. Jak dobrze policzyć to papierowy zysk będzie ujemny lub zerowy. Rozliczenie przez PIT-36 w pkt "6. Najem i dzierżawa".
Ważne przy zastosowaniu drugiej opcji (rozliczenie zgodnie z skalą podatkową) możesz obniżyć wykazywany zysk na potrzeby naliczenia podatku przez:
  • Możesz amortyzować nieruchomość - konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków.
  • Możesz wliczyć w koszt odsetki od kredytu hipotecznego.


2. Działalność gospodarcza lub spółka osobowa.

Podatek od zysków z giełdy. Są dwie opcje:
  1. Można zyski nadal osiągać jako osoba prywatna wtedy podatki są jak dla osoby fizycznej. Rozliczasz się za pomocą PIT-38.
  2. Można zyski osiągać jako przedsiębiorca. Rozliczasz się przez PIT-36, lub PIT-37L pkt "Pozarolnicza działalność gospodarcza".
  3. Dywidendy, od których podatek odprowadza dom maklerski, więcej tutaj.
Podatek od zysku z sprzedaży nieruchomości: Płacisz 19% od zysku (różnica ceny sprzedaży i kupna, remont też można od biedy odliczyć minus naliczona amortyzacja) chyba, że:
  1. Wykorzystasz całość środków na kolejną inwestycję mieszkaniową.
  2. Sprzedajesz nieruchomość po więcej niż 5 latach od zakupu (liczą się lata podatkowe więc potrzeba więcej niż 5 pełnych okresów styczeń-grudzień i przynajmniej 1 dzień ponad).
Podatek od zysku z najmu nieruchomości: Jest parę opcji:
  • Można nieruchomość najmować nadal jako osoba prywatna wtedy podatki są jak dla osoby fizycznej (Ryczałt i PIT-28, lub skala podatkowa i wtedy PIT-36 pkt "6. Najem i dzierżawa").
  • Można nieruchomość najmować w ramach działalności gospodarczej wtedy zyski osiągamy jako przedsiębiorca.
Opodatkowanie zysków przedsiębiorcy - mamy dwie opcje do wyboru:
  1. 18% lub 32% zgodnie z skalą podatkową, ale wtedy masz możliwość odliczenia kosztów napraw, mediów, odsetek od kredytu, amortyzacji nieruchomości. Jak dobrze policzyć to papierowy zysk będzie ujemny lub zerowy. Rozliczenie przez PIT-36 "Pozarolnicza działalność gospodarcza"
  2. 19% liniowy - wtedy tracimy możliwość wspólnego rozliczenia z żoną. Rozliczenie przez PIT-37L "Pozarolnicza działalność gospodarcza".
W ramach działalności gospodarczej (nie ważne od wyboru sposobu opodatkowania) możesz obniżyć wykazywany zysk na potrzeby naliczenia podatku przez:
  • Możesz amortyzować nieruchomość - konieczne jest spełnienie dodatkowych warunków oraz wciągnięcie nieruchomości w wykaz środków trwałych.
  • Możesz wliczyć w koszt odsetki od kredytu hipotecznego (kredyt może być na osobę fizyczną).
Przy realizacji obu typów inwestycji naraz w ramach działalności gospodarczej mamy możliwość bilansowania zysków i strat pomiędzy działalnością inwestycyjną w giełdę i nieruchomości. Książka przychodów i rozchodów działa w taki sposób, że wszystko kumuluje do jednego worka. Dzięki czemu istnieje możliwość stworzenia tarczy podatkowej dla zysków z giełdy z nieruchomości, która została zakupiona na kredyt i jest amortyzowana jednocześnie.

3. Spółka kapitałowa.

Nie poruszam tu kwestii opodatkowywania pobierania z spółki wynagrodzenia, czy to w postaci dywidendy czy różnego rodzaju umów z właścicielem. Skupiam się tu na opodatkowywaniu przychodów spółki. Celem jest budowa majątku, a nie jego konsumowanie.

Zarówno inwestycje w akcje jak i nieruchomości muszą być prowadzone przez spółkę, co za tym idzie stroną wszystkich transakcji musi być spółka. Stąd budujemy nie Twój majątek, a majątek spółki którą posiadasz.

Zysk spółki podlega opodatkowaniem podatkiem CIT. Rozważmy przykład przedsiębiorstwa którego roczne obroty wynoszą poniżej 1,2 mln euro. Przy działalności polegające na obrocie akcjami i najmie czy obrocie nieruchomościami przychodem będzie tu suma obrotów na tych operacjach. Taki przedsiębiorca płaci dwie stawki:
  1. 9% dla zysków z operacji związanych z nieruchomościami.
  2. 19% dla zysków z operacji związanych z giełdą.
W tym rodzaju spółki brak jest możliwości bilansowania strat z jednego z źródeł z drugiego (akcje i nieruchomości).

A co z VAT?

Giełda a VAT:

Jeśli mamy w PKD wpis dotyczący pośrednictwa finansowego PKD 64.99. To czynność sprzedaży akcji teoretycznie może zostać postrzegana jako usługa pośrednictwa finansowego i jako taka korzysta ze zwolnienia od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 pkt 41 ustawy o podatku od towarów i usług.
Ta klasyfikacja PKD obejmuje też dokonywanie inwestycji na własny rachunek.

Najem a VAT:

Istnieje zwolnienie w sytuacji gdy usługi w zakresie wynajmowania lub wydzierżawiania nieruchomości o charakterze mieszkalnym lub części nieruchomości, na własny rachunek, wyłącznie na cele mieszkaniowe” (art. 43 ust. 1 pkt 36 Ustawy o podatku od towarów i usług).

Czyli w umowie najmu musi być zapis o wynajmowaniu na cele mieszkaniowe!

Obrót nieruchomościami a VAT:

Istnieje zwolnienie w sytuacji sprzedaży gruntów bez zabudowy - art. 43 ustawy VAT.

Po drugie zwolniona od podatku jest dostawa budynków, budowli lub ich części, z wyjątkiem gdy:
dostawa jest dokonywana w ramach pierwszego zasiedlenia lub przed nim, pomiędzy pierwszym zasiedleniem a dostawą budynku, budowli lub ich części upłynął okres krótszy niż 2 lata.

Czyli ze zwolnienia korzystają dostawy budynków, budowli lub ich części, które zostały zasiedlone co najmniej dwa lata wstecz. Np były wynajęte przez dwa lata po wybudowaniu (musiał byś sam je wybudować). Jeszcze doprecyzowując: przez pierwsze zasiedlenie rozumie się oddanie do użytkowania, w wykonaniu czynności podlegających opodatkowaniu, pierwszemu nabywcy lub użytkownikowi budynków, budowli lub ich części, po ich:

  • wybudowaniu lub
  • ulepszeniu, jeżeli wydatki poniesione na ulepszenie, w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym, stanowiły co najmniej 30% wartości początkowej.

A co z podatkiem PCC?

Giełda a PCC:

Przy inwestowaniu na giełdzie, PCC nie występuje, zapewnia to wyłącznie w ustawie "Zgodnie z unormowaniami ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych zwalnia się od podatku sprzedaż paw majątkowych będących instrumentami finansowymi: dokonywaną w ramach obrotu zorganizowanego (w rozumieniu art. 3 pkt 9 u.o.i.f.). Obrót zorganizowany to dla nas prawny synonim dla GPW.

Najem a PCC:

Wynajmując mieszkanie podatnik powinien wiedzieć, że umowa najmu nie skutkuje powstaniem obowiązku podatkowego na gruncie PCC. Wynika to wprost z zapisu ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych, mianowicie z tego, iż umowa najmu nie została wyszczególniona w katalogu czynności podlegających opodatkowaniu. Jest to katalog zamknięty, co oznacza, że opodatkowaniu tym podatkiem podlegają tylko te umowy, które zostały wymienione w ww. ustawie.

Obrót nieruchomościami a PCC:

PCC w wysokości 2% płacony jest przez kupującego, przy czym:

  • kupując od developera nie ma PCC, bo jest VAT,
  • z rynku wtórnego to zależy czy kupujemy od płatnika VAT (taki podatnik doliczy VAT, chyba że może zastosować któryś z typów zwolnienia).

A co z kasą fiskalną, rachunkami i fakturami?

Generalnie zgodnie z ustawą o VAT art. 111 ust.1 każdy podatnik dokonujący sprzedaży na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej oraz rolników ryczałtowych są obowiązani prowadzić ewidencję obrotu i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących. Czyli podpaść pod posiadanie kasy fiskalnej i rejestrowanie na niej transakcji możemy podpaść bez względu na formę prowadzenia inwestycji.

Giełda a kasa fiskalna:

Czyli przy inwestowaniu na giełdzie, kasy fiskalnej, faktur ani rachunków nie ma, są tylko wyciągi z rachunków maklerskich. Transakcje dokonywane po przez biur maklerskie na giełdzie nie spełniają przytoczonej powyżej definicji.
Mała uwaga biuro maklerskie może wystawiać faktury i rachunki za świadczone przez siebie usługi (nie mniej przy samym inwestowaniu takich dokumentów nie ma).

Najem a kasa fiskalna:

Zaś przy najmie jest, ale są pewne zwolnienia. Na przykład opisane w tym rozporządzeniu. I są to (wypisuje tylko te które są do użycia w najmie):
  1. Kwota przychodu do 20 tyś zł rocznie - art 3 ust 1.
  2. Dokumentowanie najmu za pomocą faktur - Załącznik do rozporządzenia tabela poz 25.
  3. Opłaty wnoszone wyłącznie przelewami - Załącznik do rozporządzenia tabela poz. 25.

Obrót nieruchomościami a kasa fiskalna:

W tym wypadku podpadamy pod "Usługi związane z obsługą rynku nieruchomości" - Załącznik do rozporządzenia tabela poz 26.

Kiedy, jak wystawić fakturę?

W przypadku najmu fakturę należy wystawić najpóźniej w dniu terminu płatności (art. 106i ust. 3 pkt 4 Ustawy o VAT). 

Dla faktur za usługi zwolnione z VAT, np. najem lokalu mieszkalnego na cele mieszkaniowe, na fakturze powinny znaleźć się takie elementy jak:
  • Numer kolejny,
  • Data wystawienia,
  • Imię i nazwisko (bądź nazwy) wynajmującego i najemcy, z adresami,
  • Nazwa i zakres usługi,
  • Cena jednostkowa,
  • Kwota ogółem,
  • Podstawa zwolnienia.
W przypadku, wynajmu lokali mieszkalnych na cele mieszkaniowe, podstawą zwolnienia jest "art. 43 ust. 1 pkt 36".

Gdy korzystasz ze zwolnienia na podstawie art. 113 ust. 1 i 9 (zwolnienie ze względu na obrót) nie potrzeba podawać podstawy zwolnienia.

Na fakturze można też dopisać formę płatności, termin płatności, także nr konta na jaką płatność ma być płacona. Faktury powstaje w co najmniej w dwóch egzemplarzach.

Faktury powinny być kolejno numerowane i przechowywane przez 5 pełnych lat kalendarzowych. Warto je odpowiednio zabezpieczyć.

Uwaga: Faktura nie stanowi potwierdzenia zapłaty, chyba że napiszesz na niej "zapłacono gotówką" albo "zapłacono przelewem". Ważna jest tu forma dokonana "zapłacono".

Gdy wystawisz fakturę uzyskaj na niej podpis najemcy. Jeśli najemca nie zapłaci, masz wtedy prawo dochodzić swoich praw w postępowaniu nakazowym. Taka podpisana faktura jest silnym dowodem, akceptacji obowiązku zapłaty. Postępowanie nakazowe jest znacznie szybsze niż standardowy proces cywilny. 

Podsumowanie

Dla przeciętnego inwestora indywidualnego najlepszym rozwiązaniem wydaje się bezpośrednie inwestowanie. Jest ono obarczone najmniejszymi kosztami.

Osoba, która inwestuje w akcje i w nieruchomości, powinna rozważyć i dokładnie policzyć korzyści i koszty związane z inwestowaniem przez działalność gospodarczą. DG nadal jest stosunkowo tanim rozwiązaniem. Ma tą zaletę nad bezpośrednia inwestycją, iż istnieje możliwość stworzenia tarczy podatkowej dla inwestycji z akcji. Realizujemy ją przez amortyzację, oraz wliczanie odsetek od kredytu na zakup nieruchomości w koszty. 

Inwestowanie przez spółkę kapitałową jest obarczone najwyższymi kosztami. Jednocześnie właściwie nie przynosi żadnych korzyści, a dodatkowo stwarza istotne ograniczenia. Nawet niski podatek CIT nie jest tu niczym istotnym. Spółka powinna być zatem rozważana tylko w szczególnych sytuacjach po wnikliwej analizie kosztów i korzyści.

W tym poście opisuję jeszcze dodatkową możliwość. To jest jak najlepiej prowadzić inwestycje indywidualne na małą skalę, czyli tak do 20 tyś zł rocznie. Inwestując takie kwoty rocznie przez IKE i IKZE możesz zyskać dodatkowe korzyści.


5 grudnia 2018

6 W co inwestować - rodzaje inwestycji

Podejmowanie decyzji inwestycyjnej
Żródło: https://www.pexels.com/
 "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie rozumiesz" - Warren Buffet

W co inwestować, jest tyle możliwości...

Inwestować można na wiele różnych sposobów. Pomysłów jest tle że nawet nie będę się starał wymieniać ich wszystkich. Poniżej podaję jedynie tylko kilka najpopularniejszych np:
  • Lokaty,
  • Obligacje,
  • Akcje,
  • Fundusze,
  • Szeroko pojęte produkty pochodne,
  • Szeroko pojęte Surowce,
  • Nieruchomości,
  • Antyki i dzieła sztuki,
  • Przedmioty kolekcjonerskie,
  • Przedmioty rzadkie.
W moim blogu będę skupiał się głównie na akcjach i nieruchomościach. Czasami wspomnę odrobinę o lokatach, obligacjach i funduszach. Zaś pozostałych właściwie nie będę dotykał. Nie specjalnie się na nich znam, więc w nie nie inwestuje i nie będę ich też opisywał.
W tym miejscu chce powiedzieć, że słowa z cytatu powyżej są dla każdego z nas. Nie ważne czy dopiero myślisz o rozpoczęciu, ledwie zacząłeś, czy inwestujesz już parę, czy więcej lat.

Aby inwestować potrzebna jest wiedza

Chcę przez to podkreślić jak istotna jest wiedza na temat inwestycji jaką zamierzasz zrealizować. Aby byś świadomym inwestorem i podejmować dobre decyzję, potrzeba mieć szeroką wiedzę. Potrzebujesz wiedzieć o:
  • czym tak naprawdę jest dana inwestycja,
  • jak tego typu inwestycję się kupuje, 
  • podatkach,
  • opłatach,
  • prowizjach,
  • prawie.
Nie przecenione i ogromne znaczenie ma też doświadczenie. Nie da się nabyć "na sucho". Trzeba podjąć pierwszą inwestycję, a potem następną i nie przestawać.Każda inwestycja ma swoją unikalną historię.

Sam gdy rozpoczynałem pierwszą inwestycję na GPW. Kiedy wydawało mi się że już sporo wiem. Byłem po lekturze wielu ogólnych książek i lekturze paru blogów o inwestowaniu. Więc można powiedzieć, że miałem dobrą wiedzę teoretyczną. Nie mniej o tym jak wiele mi jeszcze brakuje, jak cenne jest doświadczenie, szybko przekonałem się na własnej skórze. Właściwie to odczułem moją ignorancję i głupotę na stanie mojego konta. Choć nie straciłem za wiele,  czułem dyskomfort, przecież inwestowanie miało być takie proste. No ale to jest opowieść na osobny post i na pewno taki w przyszłości powstanie.

Choć dziś z perspektywy czasu uważam, że to jedna z tych rzeczy, które dobrze że się zdarzyły. Co jak co, ale jednak stosunkowo nie wielkim kosztem sporo się nauczyłem. Przede wszystkim zrozumiałem, że jeszcze sporo muszę się nauczyć.

Złote myśli o inwestowaniu

Moja rada:. Zanim zaczniesz inwestować, postaraj się zdobyć dużą wiedzę o kierunku w którym zamierzasz inwestować. Co ważniejsze, ile byś się nie uczył i tak z biegiem czasu okaże się, że to i tak było za mało. Jednak ta przestroga powinna być ostatnią rzeczą, która mogłaby Cię powstrzymać przed inwestowaniem. Nawet jeśli poświęciłeś już na naukę i rozpoznanie rynku wiele czasu. A mimo to nadal czujesz niepewność, nie przejmuj się. Trema zawsze powinna być z Tobą. Właściwie to powinieneś zacząć się naprawdę mocno obawiać gdy ją przestaniesz odczuwać. Wtedy popełnia się największe błędy.

Skończę własną złotą myślą:
"Gdy nie widzisz ryzyka w inwestycji to pamiętaj:. Ono tam jest, tylko Twoja wiedza i doświadczenie jest tak małe, że jeszcze go nie dostrzegasz."

4 grudnia 2018

5 Regularne inwestowanie

Wzrost geometryczny
Źródło: https://www.pexels.com/
"Jeśli pragniesz być bogatym, musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze" – John D. Rockefeller.

Inwestowanie długoterminowe

Poprzedni post był o oszczędzaniu, czyli o tym ile można oszczędzić regularnie oszczędzając. Przekonaliśmy się że nawet przy minimalnej pensji w długim okresie kwoty robią się naprawdę zawrotne.

Teraz zrobimy jeszcze większe kwoty, bowiem oszczędzane co miesiąc środki zainwestujemy i  pokażemy tak zwaną magię procentu składanego.

Zbudujmy jakiś przykład:
Załóżmy że masz powiedzmy 25 lat i odkładasz co miesiąc 500 zł. Dla uproszczenia przyjmiemy że pomimo że z biegiem lat twoja pensja będzie rosła to nie będziesz zwiększał tej kwoty. Choć pragnę wierzyć, że właśnie tak byś to robił. Dalej zakładam, że będziesz przez całe życie pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Pytanie zatem wyniesie suma twoich inwestycji? Oczywiście to zależy od średniej zyskowności inwestycji. Ja chce pokazać bardzo konserwatywne podejście, w którym zakładam, że inwestycja przynosi naszemu bohaterowi jedynie 5% rocznie. Jeśli czytasz o tym ile można zarobić na giełdzie to przyznasz, że nie jest to przesadzona liczba. Nie mówię tu o jakiś bardzo ryzykownych inwestycjach, a o liczbie nie tak odległej od oprocentowania lokat. Choć wiele osób w tym miejscu przyjmują jakieś magiczne 20% i wyższe zwroty. Nie mniej my pozostańmy przy ziemi i załóżmy jedynie 5% rocznie.

Policzmy. W chwili przejścia na emeryturę będziesz dysponował kwotą:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

czyli 995 754,37 zł, czyli  niecałym milionem złotych.


Policz sam ile możesz uzyskać inwestując długoterminowo

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla Twojej sytuacji. W pliku Excel wpisz swój wiek i miesięczną kwotę inwestycji. Excel policzy wartość inwestycji na pierwszy Twoje 65 urodziny. Możesz też zmienić procent zwrotu z inwestycji.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać, to ile zamierzasz inwestować? Droga do milionów wymaga jedynie wytrwałości.

Wystarczy na przykład 40 lat i 500 zł co miesiąc.

Pewnie się zastanawiasz ile nasz bohater z tego miliona sam włożył, policzmy:
40 lat * 12 miesięcy * 500 zł = 150 000 zł

Czyli całkowity wkład własny naszego bohatera to 150 tysięcy złotych. Cała reszta to zysk i zysk od zysku i zysk od zysku zysku, itd, z tych magicznych małych 5% na przestrzeni 40 lat.

Być milionerem

Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał aby być milionerem. Kwota 500 złotych miesięcznie nie jest kwotą będącą całkiem poza zasięgiem. Oczywiście przyznaję dla niektórych nawet kwota 500 zł odkładana miesięcznie to duża kwota. Jednak sam oceń czy warto ponieść ten trud? Czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby faktycznie zostać milionerem? By podjąć ryzyko i wytrwać inwestując.

3 grudnia 2018

4 Wszyscy jesteśmy milionerami


Walizka z dużą ilością gotówki
Źródło: https://www.pexels.com/ 

Ale że jak, ja milionerem?

Ej, ale jak to, ja na pewno nie jestem milionerem. Przecież milion złotych to jakaś całkowicie nie wyobrażalna ilość pieniędzy, a ty mi tu mówisz, że jestem milionerem.

Płaca minimalna przez całe życie

Tak, dokładnie mówię że jesteś milionerem i zaraz Ci to pokażę. Pokażę że nawet ktoś kto ma 25 lat i zarabia minimalną krajową jest milionerem. Dalej zakładam, że nasz bohater będzie zarabiał minimalną krajową przez całe życie. Dodatkowo będzie tak  pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Nasz bohater przez całe życie ciężko pracujące za jedynie minimalną krajową, więc raczej nikomu nie kojarzy się nikomu z milionerem, prawda? A jednak, taka osoba przez całe życie zarobi grubo więcej niż milion złotych, policzmy dokładnie ile.

Do obliczeń potrzebujemy jeszcze obliczyć średni wzrost wynagrodzenia minimalnego. Wyliczymy go z poniższej tabeli:
Rok Płaca minimalna
2000 700,00 zł
2001 760,00 zł
2003 800,00 zł
2004 824,00 zł
2005 849,00 zł
2006 899,10 zł
2007 936,00 zł
2008 1 126,00 zł
2009 1 276,00 zł
2010 1 317,00 zł
2011 1 386,00 zł
2012 1 500,00 zł
2013 1 600,00 zł
2014 1 680,00 zł
2015 1 750,00 zł
2016 1 850,00 zł
2017 2 000,00 zł
2018 2 100,00 zł
2019 2 250,00 zł

Łatwo wyliczyć, że średnio wynagrodzenie rośnie o około 6-7%. Wynik nie zależy czy liczymy średni wzrost rok po roku, czy średnioroczny wzrost na przestrzeni ostatnich 19 lat. Wzrost ten jest dość stabilny i dotyczy okresu w którym mieliśmy już parę cykli gospodarczych. Ale załóżmy bardziej realny scenariusz, nasz bohater będzie żył w cięższych czasach. Jego wynagrodzenie minimalne będzie rosnąć jedynie o 5% rocznie. Dodatkowo jako zarobki rozważmy nie kwotę brutto, a kwotę netto. Czyli kwotę wypłaty jaką pracownik dostaję do ręki czy na konto.
W 2019 roku ta kwota wyniesie 1 633,78 zł, czyli rocznie 19 605,36 zł.

I podstawmy do wzoru, jest to szkolny wzór na sumę ciągu geometrycznego. Suma wynagrodzeń przez cały okres pracy naszego bohatera wynosi:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

i wychodzi nam uwaga, uwaga dokładnie: 2 368 323,06 zł.

Czyli nasz bohater przez całe życie zarobi ponad 2 mln złotych, grubo ponad milion. A przecież zarabia przez całe życie tylko minimalną krajową i ani grosza więcej!

Policz sam ile zarobisz przez całe życie 

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla swoich zarobków i swojego wieku, załączam tu plik Excel do wymaganych obliczeń. Choć mając wzór wystarczył by nawet zwykły kalkulator. W Excelu wystarczy, że podasz swój wiek w latach i swoje zarobki miesięczne netto ("na rękę"), a Excel policzy sumę zarobków przez cały okres pracy do 65 roku życia. Możesz też zmienić procent wzrostu wynagrodzenia na inny.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać,to ile z tego zamierzasz wydać? Ile z tego zamierzasz oszczędzić? Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał aby być milionerem. Pytanie tylko czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby nim faktycznie zostać, by oszczędzać?

"Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty każdy grosz" - Andrzej Majewski

Zwróć też proszę uwagę, że mówimy tu o samych oszczędnościach. Czyli tylko o nie wydawaniu tego co zarobiliśmy. Nigdzie tu nie było mowy o faktycznym inwestowaniu. O pomnażaniu oszczędności przez inwestowanie będzie kolejny post! W nim okaże się, że aby zostać milionerem, wystarczą jeszcze mniejsze kwoty.

Oczywiście w poście, trochę mieszam wartościami pieniądza w czasie. Miliony jakie gromadzimy, to nie są dzisiejsze miliony. Gdyż istnieje inflacja. Przeliczmy ile wyniesie całkowita inflacja za okres 40 lat. Przyjmujemy założenie, że inflacja wynosi średnio 2,5%. Zatem suma za okres 40 lat to 269%. Czyli wszystkie towary średnio na koniec tego okresu będą droższe o 3,7 raza niż obecnie.

1 grudnia 2018

2 Po co inwestować - czyli o motywacji do inwestowania


Motywacja
Źródło: https://www.pexels.com/

Po co inwestować?

Odpowiedz jest szalenie prosta, aby być bogatszym w przyszłości. Proste, nie?

Jednak, tak proste to nie jest. Gdyby było to tak proste, to wszyscy byli by inwestorami, a tak nie jest. Z mojego oglądu, wydaje mi się, że większość osób podchodzi do inwestowania na jeden z dwóch sposobów:
  • Nie mam czego inwestować, więc nie inwestuję,
  • Mam nadwyżki, więc inwestuję.
I tyle. Bez głębszego zastanawiania się, po co i dlaczego.


Można na to samo zagadnienie popatrzeć też z goła innej strony::
  • Nie mam oszczędności, więc dlaczego miałbym/miałabym jeszcze bardziej zaciskać pasa. Przecież już ledwie i tak mi starcza do pierwszego,
  • Mam oszczędności, więc lepiej kupie sobie coś za to: laptop, telefon, odzież, buty, sprzęt sportowy, coś do domu, itd.
Znam swoją odpowiedz na te pytania i brzmi ona: wolę dziś nie mieć, aby jutro mieć więcej. Twoja odpowiedz może być zupełnie inna. Jeśli jednak myślisz podobnie jak ja i podobnie jak ja chcesz pomnażać swój majątek to chcesz wiedzieć jak to robić. W takim razie ten blog będzie właśnie o tym.

Wiedza o tym jak pomnażać majątek, jak to się dzieje że bogaci stają się jeszcze bogatsi, czy skąd bierze się bogactwo (majątek), jest wiedzą o inwestowaniu. Ktoś powie "e tam", żadne inwestowanie, przecież pierwszy milion trzeba ukraść. Moja odpowiedz jest następująca: nawet działalność polegająca na kradzieży to inwestowanie. Inwestujesz czas i środki mając nadzieje że Ci się uda. Gdy jednak Ci się nie uda to tracisz nawet więcej niż zainwestowałeś (odsiadka, itp). Pomijam tu fakt, że takie myślenie to zwykłe oszukiwanie samego siebie i szukanie wymówki aby dalej nic nie zrobić. Proszę nie szukaj wymówki, z bajki pod tytułem "Nie da się". Nie bądź jak większość. Bądź tym 1%, który idzie na przekór i wybija się z tłumu, bądź inwestorem.

Na koniec cytat znanego mówcy motywacyjnego:

„Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” - Robert G. Allen

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny