Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogólnie o inwestycjach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ogólnie o inwestycjach. Pokaż wszystkie posty

17 listopada 2019

45 Filozofia inwestowania

Regał z pułkami pełnymi starych ksiąg
Źródło: https://pixabay.com

"Dojrzali w większości dziedzin naszego życia, w kontakcie z pieniędzmi stajemy się nadętymi pętakami" – William Bloom

W tym poście opowiem jak sam widzę proces inwestowania, jakie są moje szanse i przewagi jako inwestora indywidualnego.

Aby inwestować trzeba najpierw mieć co inwestować.

Inwestuje własne środki, które sukcesywnie co miesiąc staram się powiększać, dzięki oszczędzaniu.

Uważam że jedynie inwestowanie środków, które nie są nam potrzebne ma sens, ponieważ daje ono duże poczucie bezpieczeństwa i pozwala oderwać się od nieuchronnego stresu związanego z nieustannymi zmianami cen poszczególnych aktywów. Inwestowanie cudzych środków, środków pochodzących  z kredytu to poważny błąd.

Alokacja kapitału - czyli różne rodzaje aktywów

Inwestor indywidualny ma dostęp do wszelkich możliwych typów aktywów: akcje, obligacje, nieruchomości, private capital, venture capital. Tych które nie może kupić bezpośrednio może zakupić po przez wybór odpowiedniego funduszu inwestycyjnego. Każde z tych aktywów ma inne historyczne stopy zwrotu, inne są także oczekiwania co do przyszłych stóp zwrotu i ryzyka inwestycyjnego. Osobiście wolę inwestować w aktywa przynoszące kilka procent zysku więcej w długim okresie czasu nawet jeśli prowadziłyby one do większej zmienności niż stabilniejsze ale mniej zyskowne aktywa.
Inwestowanie przynosi zysk przez trzy zjawiska, choć dwa z nich dominują:

  • Cash flow z inwestycji (dla akcji zysk/dywidenda),
  • Wzrost cash flow z inwestycji (dla akcji będzie to wzrost zysków/dywidendy),
  • Wzrosty wskaźników wyceny aktywów do cash flow (dla akcji będzie to wzrost wskaźnika P/E).
Warto tu zwrócić uwagę, że te pierwsze dwa czynniki odpowiadają za większość zysków inwestorów w długim terminie. Fluktuacje wskaźnika P/E właściwie nie mają wpływu na wyniki inwestycyjne w długim terminie.

Przewaga inwestora indywidualnego

Często zastanawiam się jaką przewagę mogę mieć jako inwestor indywidualny nad profesjonalistami zarządzającymi nieraz miliardowymi funduszami inwestycyjnymi. Nie jest to prosty temat, gdyż na pierwszy rzut oka pojedynczy inwestor indywidualny nie ma szans w starciu z profesjonalistami. Widzę jednak parę aspektów w których realnie mogę spróbować swoich sił:

1. Własna wiedza i jej doskonalenie - dużo czasu poświęcam na dokształcanie się, skończyłem studia IT oraz niezależnie studia z zarządzania, wydaje się, że mam solidne podstawy. Dla mnie inwestowanie to hobby, pasja, której poświęcam naprawdę dużo czasu. Jednocześnie dla wielu profesjonalistów z branży inwestycyjnej inwestowanie jest pracą na etat od 8 do 16, od której po pracy chcą się oderwać. Dodatkowo inwestuje własne środki, podchodzę do inwestowania z dużo większą dozą staranności, niż przeciętna osoba podchodzi do inwestowania cudzych środków.

2.Aktywa o niskiej płynności - zarządzający funduszami inwestycyjnymi zawsze są ograniczeni wielkością swoich środków pod zarządzaniem, mając ich miliony zwyczajnie nie mogą inwestować ich w najmniejsze firmy, gdyż taka inwestycja byłaby jedynie kroplą w morzu potrzeb. Ograniczenia czasowe dnia roboczego uniemożliwiają im zajmowanie się takimi nie znaczącymi inwestycjami. Ja jako indywidualny mając bardzo ograniczone środki pod zarządzanie powinienem zaglądnąć pod każdy kamień, gdyż tylko na tym polu ma, szansę wygrać. Inwestor indywidualny nie dowiem się więcej o takiej firmie jak Orlen niż wie o niej analityk giełdowy mający dostęp do zarządu firmy, mający dostęp do danych o których nie profesjonaliści mogę jedynie pomarzyć.Zaś inwestując w małe firmy ma równe szanse, gdyż tu nie ma żadnych profesjonalnych graczy.

3. Naprawdę długi horyzont inwestycyjny - Inwestuje własne środki dlatego też określam swój horyzont inwestycyjny. Z premedytacją tworze go na całe dziesięciolecia, bo wiem że przyjmując takie długie okresy jestem wstanie zyskać istotną premię. Mając taki okres nie panikuję widząc istotne wahania rynkowe. Powiem więcej spadki mnie cieszą, gdyż mogę uśrednić w dół. Jedna rzecz której obawiam się jak każdy to bankructwo firmy lub rozwodnienia akcjonariatu, dlatego jak ognia unikam tego typu spółek.

27 października 2019

43 W co inwestują insiderzy

Gimnastyczna artystyczna wykonujące ćwiczenie na koźle
Źródło: https://pixabay.com/

"Problem pieniędzy towarzyszy nam przez cały czas, wywierając na nasze życie wpływ tak silny i stały, jak żaden inny czynnik warunkujący naszą egzystencję" – Jacob Needleman.

Podstawy strategii inwestycyjnej polegającej na śledzeniu zakupów insiderów

Jedną z ciekawych strategii inwestycyjnych  jest inwestowanie w spółki w których sami tak zwani insiderzy kupują akcje. Insiderem jest osoba związana ze spółką, przeważnie zasiadająca w jej radzie nadzorczej lub zarządzie, jest to również osoba dobrze zorientowana w sprawach spółki, znająca jej wyniki i perspektywy na przyszłość. Skoro taka osoba inwestuje swoje własne środki w akcje firmy, to dla inwestorów jest to informacja bardzo pozytywna. Analogicznie informacja o tym, że taka osoba sprzedaje swoje akcje powinno wzbudzić naszą uwagę i czujność.

Jak znaleźć informacje na ten temat?

Można oczywiście czytać raporty ESPI ze spółek, gdzie każda osoba zasiadająca w radzie nadzorczej lub zarządzie spółki giełdowej musi przesłać do spółki informację o dokonanych przez nią transakcjach na walorach spółki, a spółka musi tą informację upublicznić przez raport ESPI.

Dużo wygodniejszym narzędziem, które grupuje wszystkie tego typu operacje dla całego rynku GPW jest: https://www.topstock.pl/stock/insiders

Zanim dokonasz inwestycji, sprawdź spółkę w którą zamierzasz zainwestować.


22 września 2019

38 Jak długo trzeba odkładać?

Stos monet, w tle rozmyty zegar naścienny
Źródło: https://www.pexels.com/
"Odkładajcie każdą część swoich zarobków, którą możecie odłożyć. Jeśli to konieczne, planujcie wydatki, byście mogli odkładać. Szybko zobaczycie, jak wspaniałym uczuciem jest mieć skarby, których pragniecie" – George S. Clason

Jak długo trzeba odkładać?

Ostatnio oglądałem na Youtube nagranie rozmowy jednego z znanych amerykańskich inwestorów giełdowych , który na pytanie: co go skłoniło do kariery w świecie ekonomi, finansów, inwestycji opowiedział pewną historię. Gdy był mały zobaczył reklamę w telewizji, która przedstawiała historię osoby, która co miesiąc wpłacała do banku 50 dolarów, aby następnie po jakimś czasie przestać i przychodzić  już zawsze do banku po wypłatę odsetek za miesiąc.
Gdy usłyszałem tą historię, także wydała mi się ciekawa i postanowiłem przygotować plik Excel z odpowiednimi obliczeniami.

Excel zawiera obliczenia dotyczące czasu trwania okresu odkładania co miesiąc stałej kwoty, tak aby po tym okresie, móc już co miesiąc przychodzić po odsetki w wysokości wcześniej odkładanej kwoty. Przy czym długość trwania okresu odkładania nie zależy od odkładanej kwoty (o ile później wyciągana kwota jest taka sama), zależy jednie od stopy oprocentowania na którą inwestujemy.

14 września 2019

37 Czego słucham/oglądam po angielsku regularnie

Mikrofon, w tle wykres głosu ludzkiego na monitorze
Źródło: https://pixabay.com/

"Na giełdzie za jednomyślność płaci się bardzo wysoką cenę" – Warren Buffett

  1. The acquirers podcast - Tobias Carlisle
  2. Świetne miejsce dla każdego zainteresowanego inwestowaniem w wartość. Każdy odcinek to około godzinna rozmowa Tobiasa z nowym gościem na temat jego podejścia do inwestowania, rodzajów strategii inwestycyjnej. Podcasty z zapisem wideo są także dostępne na Youtube.

  3. The investing for beginners podcast - Andrew Sather and Dave Ahern
  4. Bardzo wartościowy podcast dla początkujących inwestorów. Poruszana tematyka dotyczy rożnych aspektów inwestowania, czasem bieżących wydarzeń, różnych strategii i podejść. Właśnie to stosunkowo duże zróżnicowanie tematów powoduje, że cenie sobie ten podcast.

  5. We Study Billionaires  - Preston Pysh and Stig Brodersen
  6. Podcast w którym zaproszeni goście omawiają wartościowe podejście do inwestowania, czasem pojawiają się inne wątki tematyczne związane z określonymi strategiami, branżami, czy wydarzeniami. Dla mnie to jeden z lepszych podcastów na temat inwestowania jakie znam.

  7. Capital Allocators - Ted Seides
  8. Moim zdaniem zdecydowanie numer jeden wśród podcatów na temat inwestowania. Mocno koncentruje się na tematyce alokacji kapitałów, tworzenia portfolio i funduszach typu hedge. Prowadzący zadaje naprawdę wartościowe pytania, docieka dlaczego jego rozmówca stosuję takie, a nie inne rozwiązanie.
    Gorąco polecam. Swoją drogą, Ted Seides jest właśnie tym inwestorem hedge od słynnego 10 letnie zakładu z W. Bufetem na temat SP500 i portfolio funduszy Hedge.

  9. Investors at Talks at Google
  10. Zapisy ze spotkań znanych inwestorów, autorów książek oraz innych postaci z inwestycyjnego świata. Dla mnie to świetne źródło informacji o nowych książkach czy koncepcjach, różnorodność daje także świetny przegląd różnych spojrzeń gości na inwestowanie.

8 września 2019

36 Jaki jest koszt odkładania decyzji o rozpoczęciu oszczędzania

Wykres wykładniczy słupkowy
Źródło: https://pixabay.com/

"Jeśli zaczniesz oszczędzać i inwestować dostatecznie wcześnie, dojdziesz do punktu, kiedy utrzymywać cię będą twoje pieniądze. To tak, jakby mieć bogatego wujka lub ciocię wysyłających gotówkę, pokrywającą twoje potrzeby, aż do końca życia, a ty nie musisz nawet wysyłać listu z podziękowaniami ani odwiedzać ich na urodziny" – Peter Lynch, John Rothschild

Jaki jest koszt odkładania decyzji o rozpoczęciu oszczędzania?

Masz dziś określoną liczbę lat, możesz miesięcznie odkładać określoną kwotę. Ile uzbierasz do emerytury inwestując te środki na określony procent? Ile zyskałbyś gdybyś zainwestował rok temu? A ile stracisz jeśli zaczniesz oszczędzać dopiero w przyszłym roku? Na te i podobne pytania odpowie przygotowany przeze mnie plik Excel (xls), który możesz pobrać tutaj.
Polecam przejrzeć się temu Excelowi z lekkim przymrożeniem okna, to nie jest plan, to jedynie prosty, choć bardzo pouczający model procentu składanego z kapitalizacją roczną.

1 września 2019

35 Kiedy kupować akcje - czy dziś jest dobry moment?

Wykres giełdowy, w tle twarz kobiety
Źródło: https://pixabay.com/
"Dyscyplina jest matką dobrobytu" – Ajschylos

Spojrzenie na dzisiejszy rynek akcji na GPW z lotu ptaka

Wielu inwestorów szczególnie tych nastawionych długoterminowo zastanawia się nad tym czy obecnie na rynku jest tanio czy drogo. Jednym z oczywistych wskaźników giełdowych, które starają się odpowiedzieć na to pytanie jest PE (Price to Earnings Ratio, Wskaźnik Cena do Zysku). Jednakże analizowanie wskaźników dla wielu firm w celu określenia obecnej koniunktury dla całego rynku nastręcza wielu problemów, stąd istnieją serwisy takie jak na przykład stooq.com, które podają wyliczenia wskaźnika PE dla całego indeksu giełdowego WIG.

Zatem jak zachowywał się wskaźnik WIG_PE w ciągu ostatnich kilkunastu lat i gdzie znajduję się obecnie:
Wykres WIG_PE od 2007-10-19 do 2019-08-13 z zaznaczeniem średniej wartości a poziomie 14,69
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z stooq.com
Z danych, wykresu i obliczeń wyciągam trzy wnioski:
  1. Obecnie wskaźnik WIG_PE wynosi około 11,2 znajduje się on sporo poniżej średniej wynoszącej 14,69. Mamy zatem rynek okazyjny dla tych kupujących, który myślą długim terminie.
  2. Jednocześnie wyraźnie widać, że rynek miewał już okresy większej niż obecna wyprzedaży i nic nie stoi na przeszkodzie, aby obecna wyprzedaż jeszcze się pogłębiła.
  3. Warto także odnotować, że jedynie przez 14,2% czasu rynek znajdował się na poziomie niższym niż obecny - co obrazuje stosunkowo niewielką szansę dalszej istotnej przeceny.


23 sierpnia 2019

34 Sztuka Spekulacji - Zenon Komar


Osoba z tabletem dokonuje transakcji online, w tle wykres giełdowy
Źródło: https://pixabay.com/

"Cały sekret sukcesu na giełdzie polega na tym, by tracić jak najmniej wtedy, gdy nie ma się racji" – William O’Neil.

Czego inwestor długoterminowy może nauczyć się z książki o spekulacjach giełdowych z sprzed ponad 25 lat?

"Sztuka spekulacji" Zenona Komara to pozycja bardzo stara jak na polskie standardy. Została wydana 1993 r., a więc w samych początkach istnienia giełdy papierów wartościowych w naszym kraju. Była jedną z pierwszych pozycji mówiących wprost o zarabianiu na giełdzie i można powiedzieć że jest swojego rodzaju klasykiem, dziś już właściwie do kupienia tylko w antykwariatach. Sam autor wydał jeszcze uaktualnienie książki w dwóch tomach pod nazwą "Sztuka spekulacji po latach".

Uważam, że to bardzo dobra pozycja, w prostych, krótkich rozdziałach mówi o wszystkim co istotne w procesie inwestowania, wiele uwagi skupia na psychologi inwestora giełdowego, przeżywanych przez niego emocjach, próbach radzenia sobie z sprzecznymi sygnałami za pomocą reguł zwanych przez autora aksjomatami. Poza tym autor omawia podstawy w zakresie analizy technicznej oraz fundamentalnej, porusza wątek cykli giełdowych oraz kryteria wyboru akcji pod inwestycję oraz technikę wykonania samej transakcji. Cała treść jest niezwykle ponadczasowa i pomimo lat wciąż aktualna.

Wracając na koniec do pytania postawionego w nagłówku. Każdy inwestor nawet ten długoterminowy w myślach toczy boje z samym sobą. To doświadczenie jest niezwykle cenne bowiem w doskonały sposób obrazuje, iż żadne proste zasady (aksjomaty) nie są odpowiedzą na rozterki myślowe inwestora. Tworzą one zbyt szybko sprzeczny wewnętrznie system.

Książkę szczególnie polecam wszystkim tym którzy już są na rynku przynajmniej parę miesięcy, a także tym którzy wciąż szukają najlepszego sposobu inwestowania.

15 sierpnia 2019

33 Inwestycja w spółki dywidendowe

Obraz z napisem dywidends
Źródło: https://pixabay.com/

"Lepiej jest godzinę pomyśleć o swoich pieniądzach, niż tydzień na nie pracować" – Andre Costolany
  1. Słowo wstępu

  2. Artykuł piszę z punktu widzenia inwestora na GPW inwestującego w spółki giełdowe wypłacające dywidendy.
  3. Czym jest dywidenda?

  4. Dywidenda jest wypłatą ze spółki na rzecz akcjonariuszy.
  5. Jak jest uchwalana dywidenda?

  6. Dywidendę uchwala walne zgromadzenie akcjonariuszy.
    Warunkami wypłaty dywidendy w spółkach kapitałowych są:
    • zakończenie roku obrotowego (dopuszcza się wypłaty zaliczek na poczet przewidywanej dywidendy),
    • sporządzenie sprawozdania finansowego oraz zbadanie go przez biegłego rewidenta, przy czym opinia biegłego rewidenta musi być co najmniej „bez zastrzeżeń” lub „z zastrzeżeniami”, 
    • zatwierdzenie sprawozdania finansowego przez walne zgromadzenie,
    • podjęcie decyzji o podziale zysku i wypłacie dywidendy.
    Dywidenda nie może przekroczyć sumy zysku netto za zakończony okres obrotowy oraz sumy niepodzielonych zysków z lat poprzednich oraz kapitału zapasowego lub kapitałów rezerwowych (jeśli powstały z zysku spółki).
  7. Jak jest rozliczana dywidenda?

  8. Dywidenda wypłacana jest przez spółkę i za pośrednictwem biura maklerskiego trafia na rachunek inwestora w dniu nazywanym potocznie dniem wypłaty dywidendy.
    Kolejnym ważnym terminem jest dzień dywidendy. Jest to dzień w którym od kursu spółki na GPW odejmowana jest dywidenda (następuje korekta kursu w dół).
    Należy pamiętać że z uwagi na to, iż KDPW (depozyt papierów wartościowych) rozlicza transakcje w terminie T+2 dni robocze, to aby uzyskać prawo do dywidendy akcje należy kupić na dwie sesje giełdowe przed dniem dywidendy.
  9. Podatek od dywidendy

  10. W Polsce dywidendy są opodatkowane podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19%.
    Warto pamiętać, że podatku tego można uniknąć inwestując indywidualnie przez konta IKE i IKZE.
  11. Strategie inwestycyjne związane z dywidendami

  12. Podstawowa długoterminowa strategia to zakup dodatkowych udziałów za wypłaconą dywidendę. Takie podejście dla spółek rozwijających się, powoduje wystąpienie wykładniczego wzrostu kapitału z uwagi na reinwestowanie zysków.


  13. Ciekawostki związane z dywidendami


  • W większości przypadków dywidenda wypłacana jest w postaci gotówkowej, jednakże możliwe są także wypłaty w formie rzeczowej, w formie akcji lub przez podniesienie wartości nominalnej akcji, (patrz np PGNIG w 2008),
  • Kilka spółek na GPW posiada akcje uprzywilejowane co do dywidendy, które otrzymują inną kwotę na jedną akcje, niż akcje nie uprzywilejowane,
  • Większość spółek wypłacających dywidendy wypłaca je raz do roku, choć są wyjątki (patrz np SANTANDER).

6 kwietnia 2019

30 Jakich strategii inwestycyjnych na start lepiej nie stosować - część 3

Gra w szachy
Źródło: https://pixabay.com/

"Większość ludzi nigdy nie wygrywa, gdyż bardzo boi się przegrać. Uczymy się chodzić upadając. Jeśli nigdy nie upadniemy, nigdy nie będziemy chodzić. Większość ludzi nie jest bogata, gdyż boją się przegranej" – Robert Kiyosaki

Poniżej przedstawiam kilka wybranych strategii inwestycyjnych które właściwie są anty-strategiami. Moja mała rada, cokolwiek robisz inwestując absolutnie nie rób tego w opisany poniżej sposób.
Niniejszy post jest drugą częścią cyklu postów o anty-strategiach inwestycyjnych.

Zapraszam także do drugiej części postu o złych strategiach inwestycyjnych.


Brak strategii


Kupiłeś akcje i zastanawiasz się czy je sprzedać, dokupić lub nie. Co gorsza zdałeś sobie sprawę z tego, że nie wiesz czy cena akcji pójdzie w górę czy w dół. Niestety muszę Ci powiedzieć, że właśnie realizujesz strategię, która nazywa się "Brak strategii". Szanuj się, najlepiej sprzedaj te akcje natychmiast, nawet jeśli stracisz na tym parę procent. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia fizycznego i umysłowego. Następnym razem jeszcze przed zakupem akcji opracuj porządną strategię i mniej zapisane odpowiedzi i scenariusze na wypadek wzrostu i spadku cen.

"Spekulacja na większego głupca"


Tak potoczenie nazywa się strategię, w której inwestor kupuje akcje, bo uważa że ich cena wzrośnie. Realnie, trzeba znaleźć kogoś innego kto za jakiś czas np miesiąc/rok kupi te akcje za wyższą cenę. Popatrzmy na to zjawisko z innego punktu widzenia, idziesz do sklepu i kupujesz jakiś towar, np odkurzacz. Co musiało by się stać, abyś był w stanie sprzedać ten odkurzacz komuś bez problemu za miesiąc,rok za wyższą cenę? Musiałaby pewnie zapanować jakaś super moda na te odkurzacze, tak że producent nie nadążałby ze zwiększeniem produkcji. Każda moda mija, więc jeśli kupujesz odkurzacz, który jest modny, to musisz się liczyć ze sporym ryzykiem, że zostaniem z drogim odkurzaczem na którego moda już minęła. Bardzo podobnie jest z kupowaniem akcji dlatego, że trwa na nie moda.
Realnie to jest zwykła spekulacja cenowa, która z inwestowaniem ma nic wspólnego.
Dla mnie inwestowanie to kupowanie części spółki, ze względu na wzrost wartości firmy spowodowany jej rozwojem, lub ze względu na spodziewany zysk z inwestycji w postaci regularnych dywidend.

Na podstawie wyceny biura maklerskiego


Wiele osób inwestuje na podstawie wycen biura maklerskiego. Osobiście uważam że wyceny i analizy tworzone przez biura maklerskie za cenne źródło informacji. Jednocześnie inwestowanie tylko na podstawie tego że dane biuro wydało taką a nie inną rekomendację uważam za totalną porażkę. Szczególnie jeśli ktoś odbiera wyceny tworzone przez biura maklerskie jako samo spełniające się przepowiednie. Cóż, historia zna więcej sytuacji kiedy te wyceny się nie spełniły. Poniżej garść informacji dlaczego tak jest.

Co to właściwie jest cena docelowa


Jest to wycena jaka została wyliczona z modelu wyceny przedsiębiorstwa. Biura maklerskie posługują się głównie dwoma metodami analizą DCF oraz analizą porównawczą.
Analiza DCF to nic innego jak stworzenie prognozy rachunku zysków i start, bilansu i  zestawienia przepływów finansowych na parę lat w przód. By tego dokonać należny przyjąć całe mnóstwo arbitralnych założeń co do cen, wielkości sprzedaży, poziomów kosztów pracy, energii, transportu, długu, itd. Każde z tych założeń jest obarczone istotną niepewnością. Na koniec magicznie wychodzi nam docelowa cena akcji. Niektóre biura maklerskie podają, a nie które nie, perspektywę czasową dla dojścia ceny akcji do ceny docelowej. Pamiętajmy także że każde przyjęte założenie obarczone jest błędem, które następnie się propagują, tworząc coraz to większą niepewność. Na koniec dostajemy jedną liczbę, bez dookreślenia potencjalnego obszaru pewności. Każdy inżynier złapał by się za głowę, że ktoś tak podchodzi do obliczeń w których występuje niepewność. Fakt jest taki, że gdyby ktoś chciał wyliczyć faktycznie w ten sposób cenę akcji podając jednocześnie obszar to okazałoby się że wyliczona cena wynosi 60 zł +-50% (czyli jest gdzieś pomiędzy 30 zł a 90 zł). I taka rekomendacja właściwie nic nie mówi jeśli dziś akcje kosztują 50 zł. Właściwie nie wiadomo jaką rekomendację stworzyć. Biura wolą podać 60 zł cena docelowa w stosunku do 50 zł obecnie i ogłosić "kupujcie".

Przykład - rekomendacja dla KGHM, co trzeba wiedzieć aby wyliczyć zysk KGHM za 3 lata:

  • koszty pracy za 3 lata - zarówno w Polsce, Kanadzie jak i w Chile (sama historia tych prognoz pokazuje, że to tyko prognozy, a nie rzeczywistość),
  • koszt energii, głównie prądu - wiadomo będą rosły, ale ile dokładnie wyniesie cena jaką KGHM będzie płacił za 3 lata?,
  • cena miedzi, srebra i innych pozyskiwanych pierwiastków, KGHM sprzedaje je firmom przez kontrakty w których cena jest ustalana na podstawie odwzorowywania ceny miedzy na giełdzie - ktoś zna dokładną cenę miedzi za 3 lata? Oczywiście można zabezpieczać poziom cen, ale to się robi na okres paru miesięcy w przód, a nie na wiele lat w przód, z praktycznych i kosztowych powodów,
  • miedź sprzedajemy w USD. Ktoś zna dokładną cenę USD za 3 lata? Co do zabezpieczania cen to jak wyżej,
  • Do tego dochodzą jeszcze koszty podatków, transportu, i wielu wielu innych elementów, nie mówiąc już o takich ryzykach jak ryzyko strajku, problemów geologicznych itd,...
Analityk tworząc prognozę do każdego z tych założeń podaje bardzo konkretną liczbę, która jest opisana w rekomendacji. Ilość tych założeń jakie trzeba poczynić jest zwyczajnie olbrzymia, każde z nich wnosi swoją niepewność i sumaryczny wynik czyli nasz zysk za 3 lata ma naprawdę gigantyczną niepewność liczoną w dziesiątkach procentów w każdą stronę.

Interes biur maklerskich w tworzeniu analiz


Biura maklerskie tworzą rekomendację nie dlatego, że lubią to robić, tylko aby zarobić. O ile robią wyceny na zlecenie, to jest sprawa pomiędzy zlecającym a biurem. Jeśli biuro tworzy analizę samo z siebie to tak naprawdę spodziewa się, że w ich następstwie zwiększy obrót. Tak można też myśleć o tym jako o tworzeniu wartościowych treści dla klientów. Czy też jako swego rodzaju wartość dodaną czy promocję. Tą wartość dodaną i promocję tworzy się po to, aby zwiększyć zyski, a te pochodzą z obrotu. Biuro liczy na to, że dzięki wydawanym rekomendacjom zachęci klientów do kupna lub sprzedaży danego waloru. Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy to będzie kupno czy sprzedaż, biuro przecież otrzyma i tak prowizję od obrotu akcjami. Chodzi tylko o wygenerowanie dodatkowego impulsu pobudzającego do zwiększenia obrotu.

30 marca 2019

29 Kiedy jest dobry moment na kupno akcji

Zegar
Źródło:https://www.pexels.com/
"Inwestor powinien pamiętać, że emocje są jego wrogiem. Jeśli jednak upiera się, by wejść na rynek akcji, powinien kierować się strachem, gdy inni są chciwi i być chciwym, gdy inni się boją" – Warren Buffett.

Ten post dotyczy możliwych sensownych schematów zakupu akcji. Odpowiada również po części na pytanie kiedy warto kupić akcje.

Jeśli ta tematyka Cię interesuje, to polecam także wcześniejszy post na temat metod poszukiwania akcji pod inwestycję.

Czekanie na poważniejszą korektę czy kryzys

Wiele osób chce by kupić akcje w korekcie, najlepiej na samym jej dole. Z tym podejściem jest jednak jeden ogromy problem, nikt nie wie kiedy ten moment wystąpi. Nawet w samym środku kryzysu kiedy wszyscy uciekają z rynku drzwiami i oknami, nikt nie wie czy spadki się jeszcze nie pogłębią. Tego po prostu nie da się przewidzieć, jedyne co do czego można mieć pewność to, że kiedyś zmiana trendu nadejdzie.

Czekanie na minimum lokalne


Jet to dokładnie analogiczna sytuacja jak z korektą, tylko jeszcze trudniej przewidywalna. Zwyczajnie nie da się idealnie trafić w samo minimum, a im krótszy okres tym bardziej chaotycznie zachowuje się rynek.

Uśrednianie


Przejdźmy zatem do bardziej praktycznych metod, które mogą wspierać inwestorów w budowaniu pozycji. Specjalnie nie omawiam tu bardzo wyrafinowanych metod budowania pozycji typu VCA, i jej dalszych odmian, poświecę im osobny post. Przy czym same metody uważam bardziej jako element edukacyjny niż coś co trzeba stosować. Tutaj wolę zdecydowanie zdrowy rozsądek.

Na pewną ilość części


Pierwszą i najprostszą metodą zakupu akcji w tej grupie metod jest podział kapitału do zainwestowania na ileś części. Póki nie obracamy bardzo dużymi kwotami, możemy podzielić kapitał na części wynoszące minimum jakie wynika z prowizji biura maklerskiego - przeważnie jest to kwota w przedziale ok 1500-2500 zł. Kiedy mamy już podzieloną kwotę na takie przedziały następnie przystępujemy do zakupów.

Kalendarzowo


To podejście zakłada, że kupujemy akcję po bieżącej cenie z określoną częstotliwością. Na przykład jeden lub kilka pakietów dziennie w miarę o określonych porach (np na otwarcie i na zamkniecie). Jeśli nasza kwota nie jest za duża, możemy kupować tylko jeden pakiet na tydzień/miesiąc. Zlecenie wykonujemy po bieżącej cenie w wybrany dogodny dla nas dzień (wybór dnia nie ma tu najmniejszego znaczenia).

Ustaw zlecenie i zapomnij


Można też podjeść do zagadnienia obserwując bieżącą cenę waloru i jej zmiany na przestrzeni ostatnich dni/tygodni. Obserwując minimalne poziomy, zlecenie kupna możemy tworzymć poniżej obcej ceny. Tworzymy zawczasu więcej zleceń z różnymi cenami, każda poniżej obecnej ceny rynkowej i czasem ważności zlecenia - minimum tydzień, miesiąc. To podejście szczególnie polecam osobom inwestującym stosunkowo niewielkie kwoty co miesiąc. Taka strategia pozwala zyskać czasem nawet parę dodatkowych procent zysku, tylko dlatego że obracamy małymi kwotami i jesteśmy cierpliwi.
Odpowiadając na pytanie: Co jeśli walor nagle zacznie tylko rosnąć i już nie wróci na niskie poziomy? Cóż, nic. Nie jestem hazardzistą, aby musieć być w każdej inwestycji którą uważam za dobrą, niektóre mogą przejść bokiem.
Wyprzedzając drugie pytanie: Co jeśli kupię akcje i potem ich cena znów jeszcze spadnie o parę procent? Cóż, po pierwsze, ciesz się bo i tak już zaoszczędziłeś w stosunku do pierwotnej ceny bieżącej. Nigdy nie złapiesz idealnego minimum z miesiąca. Często ze względu na wahania kursu akcji można je kupić o odrobinę taniej niż kurs bieżący.
Oczywiście ma to sen tylko jeśli operujesz stosunkowo małymi kwotami.

2 marca 2019

26 PIT-38 - jak rozliczyć zysk z przychodów kapitałowych

Ręka, długopis i notes z napisem "Tax"
Źródło: https://www.pexels.com/


"Na tym świecie pewne są tylko śmierć i podatki." - Benjamin Franklin

Rozliczenie się z zysków lub strat z przychodów kapitałowych

W artykule zajmę się opisaniem sposobu działania PIT-8C gdy byśmy inwestowali tylko w Polsce. Sam nigdy nie inwestowałem za granicą. Nie mam szczegółowej wiedzy na temat rozliczeń z US z inwestowania poza GPW, stąd tego wątku tu nie opisuje.

Czym jest PIT-8C

PIT-8C jest zebraną informacją o wysokości dochodów z kapitałów pieniężnych, głównie dochodów z giełdy. Dokument ten otrzymujemy z biura/domu maklerskiego na początku każdego roku. Biuro/Dom dostarcza ten dokument zarówno do Nas jak i do Urzędu Skarbowego do końca stycznia. Obejmuje on dane za poprzedni rok kalendarzowy. Przy czym wchodzą do niego tylko inwestycje zakończone w tym okresie. Dokument może przybrać formę zarówno papierową jak i elektroniczną.

Najważniejsza informacja w PIT-8C jest zawarta w części D formularza:
Tabela z części D formularza PIT-8C
Źródło: opracowanie własne
Dane zawarte w komórkach 34 i 35 w wierszu Razem będą nam potrzebne do wypełnienia PIT-38.

Jak wypełnić PIT-38 na podstawie PIT-8C


PIT-38 jest formularzem przeznaczonym dla podatników, którzy w roku podatkowym uzyskali przychody z dochodów z kapitałów pieniężnych. W skrócie jeśli dostałeś PIT-8C to wypełniasz PIT-38 i tyle.

Do samego wypełniania dokumentu i jego późniejszej wysyłki elektronicznej zalecam skorzystać z jednego z darmowych programów. Sam korzystam z e-PITY, ale Ty możesz skorzystać z innego programu.

Sposób wypełniania PIT-38:
- wpisujemy swoje dane w części A i B PIT-38,
- komórkę nr 34 w PIT-8C przepisujemy do komórki nr 19 w PIT-38,
- komórkę nr 35 w PIT-8C przepisujemy do komórki 24 w PIT-38,
- ewentualną straty z poprzedniego roku w komórce 27,
- wypełniamy część H oraz I w PIT-38.

Jeśli korzystasz z programu to właściwie koniec.

Jeśli jednak wypełniasz formularz ręcznie to należy:
- podliczyć wiersz RAZEM w tabeli C w PIT-38, (komórki 23,24,25,26). UWAGA Jeśli 26 jest>0 to w 25 wpisujemy 0, jeśli zaś 25>0 to w 26 wpisujemy 0,
- wpisać w komórce 29 stawkę podatku 19%,
- obliczyć komórkę 28 (Wpisać tam wynik działania Wartość w komórce 27 minus Wartość w komórce 25),
- policzyć wartość komórki 30, to jest wartość komórki 28 pomnożona przez 19%,
- wpisać wynik jeszcze raz do komórki 32 (nie omawiam tu dochodów z zagranicy),
- wpisać wynik jeszcze raz do komórki 37 (nie omawiam tu dochodów z zagranicy).

Jeszcze raz proszę zwróćcie uwagę, że opisuje tu prosty przypadek rozliczenia w którym obracano akcjami tylko na GPW, czyli bez na przykład dochodów z zagranicy.

Jak wysłać PIT-38 do urzędu skarbowego


PIT-38 najprościej wysłać automatycznie wykorzystując funkcje popularnych programu do rozliczeń PIT. Sama procedura jest bardzo prosta wystarczy podać wysokość przychodu rozliczonego rok wcześniej w PIT. Można podać przychód z PIT-37 albo PIT-38, czy PIT-37L lub też inny.


23 lutego 2019

25 Skąd brać wiedzę i informacje - polecane strony i kanały

Napis WWW
Źródło: https://www.pexels.com/
"Inwestowanie w wiedzę zawsze przynosi największe zyski." - Benjamin Franklin

Poniżej prezentuję wybór portali, stron internetowych , blogów i kanałów YouTube, które sam przeglądam i obserwuję. Polecam każdą z tych stron jako dobre źródło wiedzy i informacji na temat inwestowania.

Skąd brać wiedzę i informacje niezbędne do inwestowania, gdzie szukać dodatkowej wiedzy?

Polecane Portale internetowe:

Portale internetowe ogólne zajmujące się sprawami biznesowymi:

Portale internetowe tematyczne  dotyczące giełdy:

Polecane Strony WWW i mniejsze portale tematyczne:

Polecane Blogi:

Tematyka inwestycji giełdowych:

Tematyka inwestycji w nieruchomości:

Polecane kanały YouTube:

Tematyka inwestycji giełdowych:

Tematyka inwestycji w nieruchomości

Tematyka dotycząca oszczędzania:

Inne warte polecenia:


16 lutego 2019

24 Joel Greenblatt

Grafika z napisem strategia
Źródło: https://www.pexels.com/

 “Sekret inwestowania to poznanie wartości czegoś, a następnie zapłacenie za to zdecydowanie mniej” - Joel Greenblatt

Joel Greenblatt jego strategia inwestycyjna oraz recenzje dwóch książek


The little book that still Beats the Market


Zacznę od książki o polskim tytule: "Mała książka, która wciąż pokonuje rynek". Joel przedstawia bardzo prostą strategię rynkową , która daje lepsze wyniki niż rynek, pokonując długoterminowo inwestycję w indeks spółek z których wybiera spółki.
Książka jest napisana naprawdę prostym językiem, autora piszę ją dla swoich małych dzieci, dlatego nikt nie powinien mieć problemów z jej zrozumieniem. Joel tłumaczy także dlaczego ta strategia działa w długim terminie (4 lata  i więcej). Dodatkowo co jeszcze ważniejsze tłumaczy dlaczego strategia nie zawsze działa w krótkim terminie (3 lata i krócej).

Strategia Joela Greenblatta - w jakie spółki należy inwestować:

  1. Wybierz spółki o określonej wielkości. Jeśli masz dużo środków do zainwestowania musisz inwestować w odpowiednio duże i płynne akcje.
  2. Następnie odrzuć firmy o wskaźniku Cena/Zysk mniejszym niż 5.
  3. Usuń wszystkie firmy z sektora bankowego i finansowego (ubezpieczycieli także).
  4. Następnie ustaw te firmy w porządku od najniższego do najwyższego wskaźnika Cena/Zysku i przydziel punkty:  pierwszej 1 , drugiej 2 , trzeciej 3 itd.
  5. Następnie jeszcze raz ustaw te firmy od najwyższej do najniższej tym razem po wskaźniku ROE  i znów przydziel punkty: pierwszej 1, drugiej 2, trzeciej 3, itd.
  6. Następnie dodaj punkty przydzielone w krokach 3 i 4 dla każdej z firm.
  7. Następnie jeszcze raz ustaw listę firm od najniższej liczby do najwyższej liczby po wyliczonej sumie punktów.
W ten sposób uzyskałeś listę firm, które ułożone są w hierarchiczny sposób, gdzie firmy na górze, to te w które warto inwestować. Jednocześnie na dole są firmy w które zdecydowanie nie warto inwestować. 

Strategia Joela Greenblatta - jak inwestować:


  1. Kupujemy 30 pierwszych firm z listy, w każdą z nich inwestujemy 1/30 kapitału. Przy czym w pierwsze trzy firmy inwestujemy w pierwszym miesiącu, w kolejne 3 w kolejnym miesiącu, itd.
  2. Akcje każdej z firm trzymamy dokładnie rok. Po roku je sprzedajemy i kupujemy inne akcje z zaktualizowanej listy.

W tym miejscu należy się wyjaśnienie, dlaczego Joel podjął takie a nie inne kroki. Odpowiedzi udzielił sam, ponieważ w USA podatek od zysków kapitałowych jest wyższy jeśli sprzedajemy udziały po mniej niż 1 roku posiadania i odpowiednio niższy jeśli sprzedajemy je po więcej niż roku posiadania. Stąd w celu optymalizacji podatkowej Joel, wyjaśnia, że jeśli na danych akcjach mamy stratę to należy je sprzedać parę dni przed terminem 1 roku. W ten sposób generujemy wyższa poduszkę podatkową. Zaś jeśli na danych akcjach mamy zysk sprzedajemy je parę dni po 1 roku. W ten sposób do zysku zapłacimy niższy podatek. W Polsce mamy inny system podatkowy, tzn jedną stawkę podatku, a podatek płaci się w okresach pełnych lat.

Co ważne taka strategia na przestrzeni wielu lat przynosi przynosi lepsze rezultaty niż inwestycja w index, co więcej na przestrzeni 10 lat od wydania pierwszej edycji książki, ta strategia także pobiła index. Dlaczego? Jak sam autor tłumaczy, ponieważ strategia czasem nie działa w krótkich okresach, przynosząc gorsze wyniki niż rynek. Z pomocą danych historycznych Joel pokazał nawet 3 letnie okresy w których strategia się nie sprawdzała. Potrzeba zatem ogromnej wytrwałości, aby strategia przynosiła oczekiwany rezultat.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić.


The big secret for the Small Investor.


Polski tytuł to "Wielki Sekret dla Małych Inwestorów" jest trochę kontynuacją tej pierwszej książki, w której Joel nawiązuje do  wcześniejszej strategii, opowiadając również o innych jej wariantach. Na przykład autor proponuje zamiast wskaźnika ROE, można wykorzystać wskaźnik sprzedaż do kapitalizacji, przepływy pieniężne do kapitalizacji i inne. Joel omawia także problemy indeksów giełdowych i przedstawia szereg pomysłów na stworzenie lepszych indeksów giełdowych. Omawiane indeksy zdaniem Joela lepiej odzwierciedlają stan rynków finansowych, a także lepiej nadają się do inwestowania pasywnego. Przedstawia także zalety inwestowania w fundusze typu ETF. Wymienia nawet parę funduszy typu ETF, które wykorzystują wspomniane wcześniej ulepszone indeksy.

Ważnym elementem książki jest także omówienie sytuacji inwestora indywidualnego na rynku.
Zdaniem Joela inwestor indywidualny posiada znaczną przewagę nad zarządzającymi funduszami akcji. Joel wskazuje na trudności w zarządzaniu funduszami wynikające z regulacji prawnych, ogromnej krótkowzroczności i ciągłego patrzenia wyłącznie na wyniki  z ostatniego miesiąca. W jego ocenie zarządzający funduszami właściwie nie mogą stosować żadnej realnej strategii długoterminowej, która nie działa także w krótkim terminie, co bardzo wiąże im ręce.

Dla mnie to była świetna pozycja. Bardzo ją polecam, jako małe uzupełnienie, a także przypomnienie strategii autora.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić:


9 lutego 2019

23 Błędy początkującego inwestora

Pusty Notatnik
Źródło: https://www.pexels.com/
"Wiedz co posiadasz i wiedz dlaczego to posiadasz." – Peter Lynch

Jakie błędy popełnia większość początkujących inwestorów? Jakie ryzyka czekają na początkującego adepta sztuki inwestowania na giełdzie?

Poniżej przedstawiam kilka moim zdaniem najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów. Muszę się też przyznać, że wiele z nich odczułem własnej skórze. Przedstawiam je abyście mieli ich świadomość i starali się ich unikać.

Myślenie wyłącznie o szybkich zyskach

Początkujący inwestor myśli wyłącznie o zyskach, przecież czytał już o tym w książkach. Wielu znanych inwestorów uczy inwestowania, mówiąc że inwestowanie jest łatwe, że jest to droga do zysków. Wszystko się zgadza. Tylko o ile inwestowanie jest faktycznie łatwe w wykonaniu to osiąganie zysków już wcale takie nie jest. Co gorsza zyski przeważnie nie przychodzą od tak. Większość inwestorów na pierwszej inwestycji traci. Inwestowanie jest naprawdę ryzykowne.
Warto także wiedzieć, że większość inwestorów, którzy zarobili na giełdzie naprawdę duże pieniądze zarobiła je przez długie lata. Nikt nie pomnożył majątku w dzień, tydzień, miesiąc, czy rok. Giełda tak nie działa. Jeśli ktoś chce bardzo szybko pomnożyć swój majątek to polecam hazard.

Zaczynanie od najryzykowniejszych aktywów

Bardzo odradzam wszystkim rozpoczynającym inwestowanie zaczynanie od rynku Forex. Rynek akcji jest ryzykowny, sam nie raz się o tym przekonałem, zaś Forex jest jeszcze bardziej ryzykowny. Naprawdę nie warto od niego zaczynać, większość takich starów kończy się stratami całości oszczędności.
Jeśli przypadkiem bardzo chcesz spróbować Forex, to zalecam minimum rok inwestowania w akcje na giełdzie. Dopiero potem inwestowanie w jeszcze bardziej ryzykowniejsze instrumenty.
Warto pamiętać ważną zasadę:. Im ryzykowniejszy instrument tym możliwe straty są bardziej prawdopodobne oraz bardziej dotkliwe!

Szybki zakup za całość środków

Co robi początkujący inwestor na giełdzie Inwestuje, od razu całość swoich oszczędności. To jest poważny błąd. Na giełdzie nikt poważny, ani mała ani duża instytucja nie inwestuje całego swojego kapitału naraz. Takie działanie jest obarczone bardzo dużym ryzykiem i nikt nie chce go podejmować. Dużo mądrzejszym zachowaniem jest dokonanie szeregu mniejszych transakcji rozłożonych w czasie.
Na przykład firmy skupujące swoje akcje potrafią skupować bardzo niewielkie ilości akcji każdego dnia przez całe miesiące. Zwyczajnie wolą każdego dnia kupić akcje tanio, niż szybko bardzo drogo.
Jeśli chcesz rozpocząć inwestowanie, zalecam inwestowanie 1/10 Twojego kapitału i nie więcej niż 10 000 zł na start. Dopiero po tym jak nabierzesz doświadczenia możesz zwiększać kwotę.

Brak nawet szczątkowej dywersyfikacji

Dywersyfikacja to słowo które powinien znać każdy początkujący inwestor zanim zacznie inwestowanie. Dywersyfikacja to zakup wielu akcji, w celu ograniczenia ryzyka, poważnej utraty kapitału przez pojedynczą złą inwestycję. Przyznam, że sam nie jestem specjalnym fanem szerokiej dywersyfikacji. Jednak zalecam każdemu początkującemu inwestorowi rozłożenie swoich oszczędności na minimum 5-10 rożnych walorów. Przy czym im trudniej Ci podać np 10 dobrych firm, tym bardziej należy się trzymać liczby 10, a nie 5.

Rzeczą naprawdę skrajnie niebezpieczną jest kupowanie akcji tylko jednej firmy za całość środków.

Nawet Warren Buffet, który znany jest z powiedzenia "Dywersyfikacja jest ochroną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią" ma w swoim portfolio co najmniej parędziesiąt różnych firm, z czego parę największych stanowi większość portfel. Sam portfel można śledzić na bieżąco tutaj.

Modelowanie i matematyzowanie

Nie istnieje żadna matematyczna formuła, która określi czy dane akcje wzrosną czy spadną. Przewidywanie przyszłości to naprawdę kiepski biznes. Zaś zabawa w Excelu w rożne wskaźniki to całkiem ciekawa sprawa i możliwe, że dobra podpowiedz. Nie mniej jednak nigdy nie będzie to gwarancją sukcesu.

Brak strategii

Inwestor powinien posiadać strategię przed zakupem. Taka najprostsza strategia na start powinna zawierać odpowiedzi na następujące pytania:
  1. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną rosnąć?
  2. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną bardzo spadać?
  3. Jaki jest data po której wyjdę z inwestycji?

Pytania inwestora do samego siebie - co zrobić?

"Kupiłem akcje one teraz spadły. Co mam teraz zrobić? Powinienem je trzymać, czy może powinienem je sprzedać?"

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to wróć parę linijek wyżej. Najważniejsze to abyś trzymał się tych pytań i wcześniej ustalonych odpowiedzi, zmienianie ich pochopnie to jedna z głupszych rzeczy jakie można zrobić.

"Kupiłem akcje one teraz spadły nisko tak, że zaraz uaktywni mi się stop loss. Co mam teraz robić? Powinienem zostawić stop loss w spokoju, czy może go odwołać?"

Cóż, a co jak za chwilę jeszcze bardziej spadną i już nigdy przez następne 10 lat nie wzrosną? Też będziesz cały ten czas myślał, że już za chwile wzrosną? Może kiedyś wzrosną, a może nie, firma upadnie i stracisz pieniądze? Inwestowanie jest kupowaniem jutra bez wiedzy jakie to jutro będzie. Myślę jednak, że skoro postanowiłeś kiedyś je sprzedać po określonej cenie to lepiej trzymać się tej decyzji. Lepiej ponieść stratę działając zgodnie ze swoim planem, niż zmieniać co chwila zdanie.

"Kupiłem akcje, one teraz wzrosły, ale trochę. Zgodnie z moją strategią chciałem je sprzedać za dużo więcej. Czy nie powinienem ich sprzedać już teraz, a co jeśli spadną? Nie lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu?"

Inwestorzy to ludzie którzy wolą oddać wróbla, którego mieli w ręce za całe stado gołębi na dachu i dobry pomysł jak ich przynajmniej kilka złapać. Inwestycją trzeba dać czas aby rosły. Mądrzejszą decyzją będzie podnieść lekko próg stop loss.

"Włożyłem już tyle wkładu nie wycofam się teraz, zaraz odbije, ale nie odbija, zaraz odbije, ale nie odbija, itd..."

Inwestorzy nie tylko początkujący często popełniają ten sam błąd. Ciężko nam się przyznać do porażki. Szczególnie trudno jeśli włożyliśmy w tą inwestycje bardzo dużo wkładu i wysiłku. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy inwestorami, a nie zbawicielami danej inwestycji. Inwestycja może nie wypalić, może upaść, ale my mamy wciąż stać twardo na ziemi. To inwestycje są dla nas, a nie my dla nich, nie musimy ich ratować, możemy i powinniśmy z nich czasem wychodzić. Zadaniem inwestora jest ratować kapitał, a nie inwestycję.

Zapraszam również do pierwszej części tego artykułu opisującego kiepskie strategie inwestycyjne.

29 stycznia 2019

21 Ranking rachunków maklerskich do zakupu akcji dla inwestorów indywidualnych

Kartka z obliczeniami i kalkulator
Źródło: https://www.pexels.com/
"Bogacze nigdy nie marnują nawet grosza. Tylko biedni są do tego zdolni" – Paolo Coelho.

Skąd ten cytat? Na pewno nie chodzi o to, że kogoś źle oceniam. Ten cytat jest tu po to, aby pokazać, że inwestując można marnować środki, w różnych sposób np: na nie potrzebnie wysokie opłaty płacone domowi maklerskiemu, za prowadzenie rachunku maklerskiego lub prowizje od realizowanych zleceń. Sprawdźmy zatem który rachunek jest najtańszym rachunkiem.

Ranking najtańszych rachunków maklerskich znajdziesz tutaj  


Założenia rankingu - sposób porównania, na co zwracić uwagę.

Poniższe porównanie rachunków maklerskich jest moim własnym postawieniem sprawy. Zwracam uwagę tylko na te aspekty, które mnie interesują. Dla przypomnienia jestem inwestorem długoterminowym, inwestuje w akcje na GPW. Zatem szukam konta maklerskiego, które będzie najtańsze dla tego typu inwestowania.

Na co zatem zwracam uwagę wybierając rachunek maklerski?:
- Koszt założenia,
- Opłatę za prowadzenie w przeliczeniu na rok,
- Opłatę za dostęp do notowań ciągłych,
- Prowizję za zlecenie zakupu/sprzedaży akcji,
- Koszt przechowywania akcji,

Właściwie nie zwracam uwagi na żadne inne opłaty, bo z innych usług obecnie nie korzystam i w moim wypadku raczej wątpliwe aby wystąpiły w najbliższej przyszłości. Natomiast te opisane powyżej na pewno wystąpią i to wielokrotnie.

Dodatkowo oczekuję, że będę mógł prowadzić swoje inwestycje przez Internet, mamy przecież XXI wiek. Porównuje zatem jedynie prowizje dla zleceń składanych przez Internet. Pozostałe są dla mnie nie istotne, gdyż nie zamierzam z nich korzystać. Ponieważ inwestuję długoterminowo to bardzo mało istotne jest dla mnie posiadanie pełnej wiedzy o pełnym arkuszu zleceń. W zupełności wystarcza mi dostęp do notowań gdzie prezentowana jest 1 najlepsza oferta, aby móc zobaczyć bieżący wykres i zdecydować jakie zlecenie stworzyć.

Właściwie wszystkie domy maklerskie pobierają wyższe opłaty za przyjęcie zleceń w oddziale lub przez telefon. Wszystkie także pobierają dodatkowe opłaty za 3, czy 5, czy pełen arkusz najlepszych ofert. Niektóre co prawda udostępniają je za darmo przy odpowiednim obrocie, ale to i tak nie dla mnie. Inwestując długoterminowo trzeba obracać już naprawdę znacząca kwotą aby spełnić kryteria obrotu, albo obracać akcjami często co nie jest inwestowaniem długoterminowym. Dodatkowo niektóre domy maklerskie wyróżniają konta obsługiwane tylko online przez Internet, od tych które mają także obsługę stacjonarną w oddziałach. To co różni te dwa typy rachunków to koszt prowadzenia rachunku z korzyścią na rzecz tych internetowych.
Wszystkie powyższe założenia powodują, że jestem wstanie utrzymać koszt rachunku maklerskiego na naprawdę niskim poziomie.

To co dodatkowo obniża koszty inwestycji to ich regularność. Wiele biur maklerskich nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku w sytuacji gdy są na nim wykonywane regularne operacje, lub utrzymywana jest odpowiednia ilość aktywów.

UWAGA: Zestawienie zawiera opłaty dla osób fizycznych, czyli osób które inwestują własne środki, bez lub poza działalnością gospodarczą.


26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem o prostych sposobach poszukiwania okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się im przyjrzeć bliżej i dowiedzieć się dlaczego tak potaniały? Może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy nakreślić perspektywę. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót", tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść inaczej tzn szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu obserwuję jak wskaźnik zmienia się w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link z wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, które osiągają wysoki wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie je utrzymać. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysoki wskaźnik ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności", następnie wybieramy wskaźniki ROA i ROE, później szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA. Wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł) oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Właśnie dla tego wskaźnik ROE i ROA należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować, jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS", następnie wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Powyżej opisałem kilka wybranych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać , że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, w kolejny, artykule opowiadam kiedy i jak dokonać zakupu akcji.

15 stycznia 2019

17 Strategie - jakich strategii na start lepiej nie stosować


Rosnący kwiat
Źródło: https://www.pexels.com/
"Nie trzeba być wybitnym naukowcem. Inwestowanie to nie gra, w której facet o ilorazie inteligencji 160 wygrywa z innym o ilorazie 130. Najważniejszy jest rozsądek" – Warren Buffett.

Parę naprawdę złych pomysłów na temat tego jak inwestować na start

Parę postów temu przedstawiłem kilka strategii inwestowania znanych inwestorów, który odnieśli niezwykły sukces. W tym poście chciałbym chwilę opowiedzieć o tym jak nie inwestować na giełdzie oraz jakich strategii powinno się wystrzegać.

  1. Kupię akcje firmy bo są tanie, na pewno zaraz będą droższe.
  2. Wiele podejść do inwestowania zakłada kupowanie tanich akcji, w rozumieniu tańszych niż dotychczas. to jednak za mało. Wszystkie znane mi rozsądne strategie inwestycyjne mówią, że to dopiero połowa sukcesu i to ta mniej istotna. Najpierw należy ustalić dlaczego akcje są obecnie tanie, jaka jest tego przyczyna. 
    Popatrzymy na przykład. Jesteś w sklepie i widzisz chleb za 2 zł, który zawsze kosztował 3 zł. Nawet jak myślisz, super dziś kupię taniej, to jednak myślisz, że może jest tu gdzieś haczyk. Sprawdzasz czy, aby chleb nie jest już czerstwy. Jak jest świeży to upewniasz się jeszcze raz czy to, aby na pewno ten sam chleb który zawsze był za 3 zł, może zmniejszono mu wagę i teraz realnie kupujesz pół tamtego chleba. Sprawdzasz czy producent, aby nie użył gorszych składników, itd.
    Tak samo powinno być z zakupem tańszych akcji. Czasem akcje także są na wyprzedaży, wtedy warto kupić je taniej. Często niska cena wynika z braku wiary w zyski firmy w przeszłości. Firma zwyczajnie przeżywa kłopoty, może nawet przynosić straty, w takiej sytuacji nikt nie chce być właścicielem takiej firmy, dlatego akcje są bardzo tanie. Akcje firmy, które są najtańsze w danym sektorze, nie wzrosną magicznie tylko dlatego, że są najtańsze. Giełda zwyczajnie tak nie działa. Inwestorzy o grubszych portfelach tak nie myślą, więc nie kupią akcji tej firmy, a jeśli je kupują to z zupełnie innych powodów.

  3. Kupie akcje firmy już tyle urosły, to okazja.
  4. Jest to jedna z modniejszych i głupszych rzeczy jakie inwestor może zrobić. Twoim zadaniem jako inwestora jest kupować tanio i sprzedawać drogo. Więc ostatnią rzeczą jaką powinieneś zrobić to kupować akcje, które mocno urosły bo na 99% one są już zwyczajnie drogie. 
    Ostatnio dobrym przykładem takiej sytuacji była spółka CD Projekt. W czasie jej szczytów przy cenach ponad 200 zł za akcję, właściwie nie było dnia abym nie widział jakiegoś artykułu na jej temat. Wszystkie opisywały gigantyczne wzrosty cen akcji,  nowe informacje, czy przecieki na temat kolejnych produkcji, świetlane perspektywy wzrostu zysków, itp. Muszę przyznać, że to świetna firma i naprawdę cieszy mnie jej międzynarodowy sukces. Nie mniej uważam także, że ilość szumu jaki jest wokoło tworzony nie służy realności wycen firmy na giełdzie. Takie działania tworzą jedynie bańkę, która prędzej czy później pęknie. Wiele osób, które podjęły decyzje zakupowe opierając się na medialnym szumie straciły swoje oszczędności.
    Nie kupuj akcji firmy dlatego że już tyle urosły. Okazja już Cię ominęła, te akcje już urosły. Teraz może Cię ominąć co najwyżej rozczarowanie i utrata gotówki.

  5. Kupie akcje firmy bo już tyle spadły, że na pewno teraz zaczną rosnąć.
  6. Jest to tak zwana strategia łapania spadającego noża. Pewnie nazwano ją tak dlatego, że stosując ją można się głównie poranić, a nie zarobić. Akcje mają to do siebie, że jeśli wiele spadły to istnieje spora szansa, że spadną jeszcze bardziej. Tak naprawdę nie da się dobrze złapać "spadającego noża". Trzeba mu pozwolić spaść i wtedy go podnieść z ziemi. Podobnie powinno być z akcjami. Znacznie bezpieczniejszym rozwiązaniem jest kupować akcje, które już ustabilizowały się na niskim poziomie. Ważniejsze jednak jest to, że decyzja o zakupie akcji nie powinna być podyktowana czynnikami wewnętrznymi firmy, od tego czy sytuacja idzie ku dobremu, czy firma zwiększa zyski, czy branża notuje wzrosty, czy koniunktura uległa poprawie.

  7. Kupie akcje firmy bo ktoś mi polecił firmę lub przeczytałem, że to dobra firma / biuro maklerskie wydało rekomendację kupuj z ceną docelową dużo wyższą niż obecna.
  8. W jednym z swoich wykładów znany inwestor giełdowy Peter Lynch zwrócił uwagę, że ci sami ludzie, którzy uwielbiają wyszukiwać promocje w najróżniejszych sklepach i całymi miesiącami badać rynek przygotowując się do zakupu auta, lodówki, pralki czy telewizora (w końcu trzeba wybrać produkt firmy oferującej najlepszą relację jakości do ceny), zachowują się kompletnie nieracjonalnie podczas zakupów na giełdzie. Gdy inwestują swoje oszczędności, tzn kupują akcje firmy bo gdzieś przeczytali lub usłyszeli, że Y to dobra firma, beż żadnego analizowania czym firma Y się zajmuje i na czym zarabia. Na koniec podkreślił, iż w jego ocenie to jest główny powód dla którego ludzie tracą pieniądze na giełdzie.

O tym jak poszukiwać spółek do inwestycji piszę na przykład w tekście "Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek pod inwestycję".

Zapraszam również do drugiej części tego artykułu mówiącej o błędach początkujących inwestorów.

4 stycznia 2019

15 Akcje czy fundusze akcyjne

Tablet z wyświetlonymi wykresami
Zródło: https://www.pexels.com/

Inwestowanie na giełdzie. Co wybrać akcje czy fundusz akcyjny?

Uważam, że bezpośrednie inwestowanie na giełdzie to lepsze rozwiązanie, niż kupno funduszu inwestycyjnego, ze względu na:
  1. Opłaty,
  2. Dostępną wiedzę umożliwiająca podjęcie przemyślanej decyzji czy to w stosunku do akcji czy funduszu,
  3. Efektywność funduszy konta efektywność rynku akcji.

1. Opłaty.

Porównajmy opłaty związane inwestycją w akcje i w fundusz akcyjny.

Rodzaj opłaty Inwestycja w akcje Inwestycja w fundusz akcyjny
Kupno Zwykle 0,39%. Choć da się znaleźć nawet 0,13%  Zwykle 4% jednorazowo. Czasem 2% przy kupnie i 2% przy sprzedaży. Choć istnieją wyjątki, że opłaty te wynoszą 0%
Sprzedaż Zwykle 0,39%. Choć da się znaleźć do nawet 0,13%
Zarządzanie/Obsługa 0% - z dokładnością do Twojego czasu Zwykle 4% rocznie

Zauważyć można, że fundusze są zwyczajnie drogie w utrzymaniu.

3 stycznia 2018 r. weszło w życie rozporządzenie ministra finansów w zakresie maksymalnych opłat za zarządzanie funduszami inwestycyjnymi, które trochę reguluję kwestie wspominanych opłat.

Więcej o kosztach inwestowania w akcje przeczytasz w rankingu najtańszych rachunków maklerskich.

2. Podjęcie przemyślanej decyzji w stosunku do akcji czy funduszu.

W jaki sposób wybrać akcję lub fundusz? By móc odpowiedzieć na to pytanie musimy porównać jakimi danymi dysponujemy w obu sytuacjach:

Rodzaj danych Inwestycja akcje Inwestycja w fundusz akcyjny
Dostępność danych historycznych na temat wycen Pełna Pełna
Dostępność danych dotyczących powodów dlaczego wycena wynosi tyle ile wynosi Częściowa, są dostępne historyczne dane finansowe firm, można prześledzić sytuację firmy, branż, giełdy, gospodarki Fundusze nie publikują pełnych danych na temat posiadanych akcji
Dostępność danych mogących być podstawą do estymacji przyszłych cen W większości przypadków znane są strategie, plany inwestycyjne firm, można je podać weryfikacji oraz ocenie Właściwie brak, prospekt dostarcza jedynie bardzo ogólnych informacji na temat działania funduszu
Dane bieżące Firmy mają obowiązek informować w oficjalnych komunikatach o każdym istotnym zdarzeniu biznesowym. Reguły są bardzo precyzyjne. Przewidziano kary za ich nie stosowanie Przekazywane są jedynie minimalne dane, np. w zakresie przekraczania określonych progów udziałów w danym przedsiębiorstwie (np. próg 5%)

Jak dla mnie kupowanie funduszu akcyjnego to kupowanie kota w worku. Właściwie nie wiemy co kupujemy. Można inwestować w akcje na ślepo ale to nie inwestowanie, a loteria. Inwestując w akcje jest nieporównywanie lepsze niż inwestowanie w fundusz, choć wymaga dużo więcej czasu.

3. Efektywność funduszy vs rynek

Sprawdźmy zatem jak radzą sobie fundusze versus rynek.

Przyjmijmy 3 letni okres inwestycji. 3 grudnia 2018r. ndeks WIG zakończył dzień na poziomie 59 176,60 pkt. 3 lata temu w dniu 3 grudnia 2015r. Indeks WIG zakończył dzień na poziomie 46 693,09 pkt. Przez 3 lata indeks WIG wzrósł o 26,735%. Ile zatem w tym samym okresie wzrosły fundusze?

Posłużę się tu zewnętrznym wsparciem. Poniżej załączam tablę zaczerpniętą z portalu analizy.pl. Ograniczyłem listę do uniwersalnych funduszy akcyjnych działających w Polsce. Posortowałem także listę po wielkości zwrotu za ostatnie 36 miesięcy. Zrzut wykonałem po zamknięciu sesji giełdowej w dniu 3 grudnia.

Tabela z wynikami funduszy inwestycyjnych inwestujących w akcje
Źródło: https://www.analizy.pl/

Na rynku działa 49 funduszy, które istnieją od co najmniej 36 miesięcy. Dokładnie zero, przebiło rynek (to jest zarobiło więcej niż średnio zarobił rynek). Czyli wszystkie fundusze zarobiły w tym okresie mniej niż ślepa inwestycja w indeks. Ba jest jeszcze gorzej. Gdy rynek wzrósł o ponad 26%, to w tym samym czasie aż 16 z 49 funduszy przyniosło swoim inwestorom straty!!! Jedna trzecia funduszy przyniosła swoim inwestorom straty, podczas gdy giełda w tym czasie wzrosła średnio o 26%!

Jak to możliwe? Cóż, na to pytanie nie znam dokładnej odpowiedzi. Oczywiście nie może być tak, że wszyscy inwestorzy są lepsi niż rynek, to jest nie możliwe, ale profesjonaliści pracujący w funduszach powinni, ale niestety fundusze akcji to tacy słabsi przeciętniacy na tle rynku. Jednym z podstawowych czynników są tu absurdalnie wysokie opłaty za zarządzanie. Przecież przez te 3 lata każdy z tych funduszy pobrał swoje wynagrodzenie, nie ważne czy przyniósł swoim inwestorom zysk czy stratę. Jak widzisz fundusz najpierw pobiera ze środków opłatę dla siebie, zawsze zarabia.

Podsumowanie: akcje czy fundusz akcyjny?

Fundusze są:
  • Bardzo drogie - opłaty za zarządzanie dosłownie zjadają twoje pieniądze,
  • Właściwie kupujesz kota w worku,
  • Osiągają beznadziejne wyniki, że nawet najlepsze są poniżej średniej rynku.
Może to tylko ja i moje poglądy. Wcale nie muszę się znać najlepiej. Posłuchajmy co na temat funduszy giełdowych, mówi i myśli, ktoś bardziej doświadczony:
"Podczas kiedy inwestorzy na Wall Street pobierają sowite opłaty za zarządzanie bilionami dolarów, zwykle to właśnie oni osiągają najlepsze zyski, nie ich klienci" - Warren Buffet
Cóż Wall Street nie jest tu wyjątkiem, na GPW w Polsce jest dokładnie tak samo.

Jest jeszcze alternatywa, jeśli całkowicie nie masz czasu na zajmowanie się samemu giełdą. Rozwiązaniem jest zakup fundusz typu ETF. Tego typu fundusze obierają minimalne opłaty za zarządzanie (rzędu np 0,5%). Dodatkowo nie starają się być mądrzejsze niż rynek, one wiernie odwzorowują wybrany indeks. Czyli kupują dokładnie tyle akcji jakie składają się na dany indeks giełdowy. Dzięki temu wycena funduszu ETF rośnie lub spada dokładnie jak indeks giełdowy. Taki fundusz zapewnia zarobek/stratę na poziomie średniej rynku. Czyli taki prosty ETF na indeks WIG za ostatnie 3 lata przebiłby wszystkie fundusze zarządzane przez specjalistów. O funduszach typu ETF i ich dostępności w Polsce pojawi się osobny post w przyszłości.

10 grudnia 2018

7 W co inwestować - który rodzaj inwestycji jest najlepszy

Osoba zastanawiająca się nad decyzją
Źródło: https://www.pexels.com/

To który rodzaj inwestycji wybrać?

Na sam początek trzeba, wyjaśnić, że pytanie postawione w temacie, to jakieś nieporozumienie.

To jak pytać kogoś jakie owoce są najlepsze, albo jaki kolor jest najładniejszy. Takie pytanie nie ma sensu, gdyż odpowiedź właściwie w całości zależy od opinii konkretnej osoby.

Autorzy wielu tekstów w sieci oraz znanych książek wprost piszą, że to ich rodzaj inwestycji jest najlepszy. W pełni zgadzam się z każdym z nich. Dla każdego z nich ten rodzaj inwestycji jest najlepszy, ponieważ na tym temacie się znają. Jednakże dla czytelnika nie koniecznie jest to najlepszy rodzaj inwestycji.

To tak jakbym ktoś chciał Ci powiedzieć, że banany to najlepsze owoce, bo:
  • sam kupuje codziennie banany,
  • jem banany każdego dnia,
  • nie mam żadnych problemów z żołądkiem,
  • czasami jem banany jak są jeszcze zielone, a czasem jak są już brązowe,
  • banany mają jeszcze wiele innych ważnych i pożytecznych cech,
  • a co najważniejsze banany od gruszek różnią się tym, że rosną w ciepłych krajach.
Rozumiem, że już mi wierzysz, że banany są najlepszymi owocami? Dokładnie tak samo jest z opowiadaniem o najlepszym rodzaju inwestycji. Oczywiście trochę przesadzam, ale tylko trochę.

Przykład inwestycji w nieruchomość

Wczoraj czytałem książkę: "Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej" Marcina Marczaka. Autor stawia w niej tezę, że inwestowanie w nieruchomości jest lepszą inwestycją niż inwestowanie w akcje. Czyli takie" banany są lepsze od gruszek". Co gorsza autor uzasadnia tą tezę  tym, że akcje mogą stracić całkiem na wartości np w skutek upadłości firmy, a nieruchomość zawsze będzie coś warta. To oczywiście prawda, tylko że to jedynie pół prawda. Faktycznie firma może upaść np w skutek zadłużenia i wtedy twoje akcje najpewniej stracą całkowicie na wartości. Twoja strata wyniesie więc 100%. Tyle, że zadłużona nieruchomość może być jeszcze gorszą inwestycją. Bo co z tego, że nieruchomości zawsze są coś warte, jeśli w trudnej sytuacji możesz być zmuszony ją sprzedać poniżej wartości kredytu. Uzyskana kwota w wyniku sprzedaży nie pokryje całości zadłużenia. A twoja strata na tej inwestycji wyniesie wtedy nawet więcej niż 100%. Tracisz cały wkład własny i jeszcze na koniec zostaje Ci dług do spłacenia.

Kiedy zatem można powiedzieć, że dana inwestycja jest najlepsza

Może to jednak akcje są lepszą inwestycją? No nie, żadne z dwojga nie jest lepszą inwestycją. W pytaniu co jest lepszą inwestycją zawsze właściwą odpowiedzią jest: "To zależy". Pytanie ma sens tylko w dwóch sytuacjach:.
  1. Gdy mówimy o sytuacji porównywania dwóch inwestycji. Pierwsza dotyczy inwestycji w nieruchomość. Znamy tą nieruchomość, jej cenę, koszt remontu, wiemy za ile można ją sprzedać, czy wynająć. Znamy wszelkie opłaty, horyzont inwestycji. Druga zaś dotyczy inwestycji w akcje firmy X. Znamy firmę X, jej parametry finansowe, rentowność, dług, zyski, znamy jej historię, zarząd, innych akcjonariusz, branżę, otoczenie gospodarcze, wiemy jak firma się rozwija. Wreszcie znamy jej produkty, mamy wiedzę o ich cenach, jakości i innych istotnych czynnikach, znamy ryzyko działalności firmy, itd. Odpowiedz w takim wypadku będzie zależała od wyboru czynnika decydującego. Może nim być rentowność obu inwestycji w danym okresie albo ocena ryzyka obu inwestycji lub innych parametrów.
  2. Gdy mówimy o konkretnym inwestorze. Gdy inwestor z znanych nam względów wybiera jedne inwestycje od drugich. Inwestor, który skupia się w danym typie inwestycji zawsze będzie je zachwalał ponad inne.

Jakie inwestycja powinienem wybrać?

Sam musisz zdecydować które rodzaje inwestycji Ci bardziej odpowiadają. Musisz lubić to co robisz. Praca inwestora wymaga ogromnej wiedzy i wkładu czasu. Kiedy lubisz to co robisz łatwiej o motywację.

Na koniec mała przestroga. Nie ufaj nikomu kto mówi lub piszę, że proponowany przez niego typ inwestycji jest najlepszy. Tak jest najlepszy dla tej osoby, ale już nie koniecznie dla Ciebie.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny