Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak kupić akcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak kupić akcje. Pokaż wszystkie posty

6 kwietnia 2019

30 Jakich strategii inwestycyjnych na start lepiej nie stosować - część 3

Gra w szachy
Źródło: https://pixabay.com/

"Większość ludzi nigdy nie wygrywa, gdyż bardzo boi się przegrać. Uczymy się chodzić upadając. Jeśli nigdy nie upadniemy, nigdy nie będziemy chodzić. Większość ludzi nie jest bogata, gdyż boją się przegranej" – Robert Kiyosaki

Poniżej przedstawiam kilka wybranych strategii inwestycyjnych które właściwie są anty-strategiami. Moja mała rada, cokolwiek robisz inwestując absolutnie nie rób tego w opisany poniżej sposób.
Niniejszy post jest drugą częścią cyklu postów o anty-strategiach inwestycyjnych.

Zapraszam także do drugiej części postu o złych strategiach inwestycyjnych.


Brak strategii


Kupiłeś akcje i zastanawiasz się czy je sprzedać czy nie, czy je dokupić czy nie. Co gorsza zdałeś sobie sprawę z tego, że nie wiesz czy cena akcji pójdzie do góry czy w dół. Niestety muszę Ci powiedzieć, że właśnie realizujesz strategię, która się nazywa "Brak strategii". Jeśli dodatkowo zadajesz tego typu pytania w komentarzach lub na jakimś forum to już jest całkowity dramat i porażka. Szanuj się, najlepiej sprzedaj te akcje natychmiast, nawet jeśli stracisz na tym parę procent. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia fizycznego i umysłowego. Następnym razem jeszcze przed zakupem akcji opracuj porządną strategię i znaj i mniej zapisane odpowiedzi i scenariusze na wzrost i spadek cen. Po prostu musisz je mieć spisane jeszcze przed złożeniem pierwszego zlecenia.

Spekulacja na większego głupca


Tak potoczenie nazywa się strategię, w której inwestor kupuje akcje, bo uważa że ich cena wzroście. Tak realnie to trzeba znaleźć kogoś innego kto za jakiś czas np miesiąc/rok kupi te akcje za wyższą cenę. Popatrzmy na to zjawisko z innego punktu widzenia, idziesz do sklepu i kupujesz jakiś towar, np odkurzacz. Co musiało by się stać abyś był w stanie sprzedać ten odkurzacz komuś bez problemu za miesiąc,rok za wyższą cenę? Musiała by pewnie zapanować jakaś super moda na te odkurzacze, tak że producent nie nadążał by ze zwiększaniem produkcji. Ale każda moda mija, więc jeśli kupujesz ten odkurzacz dlatego że właśnie ta moda trwa, to musisz się liczyć ze sporym ryzykiem że zostaniem z drogim odkurzaczem na którego moda już minęła. Bardzo podobnie jest z kupowaniem akcji dlatego że twa na nie moda.
Realnie to jest zwykła spekulacja cenowa i z tym jak sam postrzegam inwestowanie ma nie wiele wspólnego.
Dla mnie inwestowanie to kupowanie części spółki, ze względu na wzrost wartości firmy spowodowany jej rozwojem, lub ze względu na spodziewany zysk z inwestycji w postaci regularnych dywidend.

Na podstawie wyceny biura maklerskiego


Wiele osób inwestuje na podstawie wycen biura maklerskiego. Osobiście uważam że wyceny i analizy tworzone przez biura maklerskie za cenne źródła informacji. I jako takie polecam czytać i się z nimi zapoznawać. Jednocześnie inwestowanie tylko na podstawie tego że dane biura wydało taką a nie inną rekomendację uważam za totalną porażkę. Szczególnie jeśli ktoś odbiera wyceny tworzone przez biura maklerskie jako samo spełniające się przepowiednie. Cóż, historia zna więcej sytuacji kiedy te wyceny się nie spełniły niż kiedy się spełniły. Poniżej garść informacji dlaczego tak jest.

Co to właściwie jest cena docelowa


Jest to wycena jaka została wyliczone z modelu wyceny przedsiębiorstwa. Biura maklerskie posługują się głównie dwoma metodami analizą DCF, oraz analizą porównawczą.
Analiza DCF to nic innego jak stworzenie prognozy rachunku zysków i start, bilansu i  zestawienia przepływów finansowych na parę lat w przód. Aby tego dokonać należny przyjąć całe mnóstwo arbitralnych założeń co do cen, wielkości sprzedaży, poziomów kosztów pracy, energii, transportu, długu, itd, itd, itd. Każde z tych założeń jest obarczone istotną niepewnością. A na koniec magicznie wychodzi nam docelowa cena akcji. Niektóre biura maklerskie podają, a nie które nie, perspektywę w jakiej cena docelowa powinna się ziścić. Pamiętajmy także że każde przyjęte założenie obarczone jest błędem, następnie te błędy dodajemy, mnożymy. Na koniec dostajemy jedną liczbę, bez dookreślenia potencjalnego obszaru pewności. Każdy inżynier złapał by się za głowę, że ktoś tak podchodzi do obliczeń w których występuje niepewność. Fakt jest taki że gdyby ktoś chciał wyliczyć faktycznie w ten sposób cenę akcji podając jednocześnie obszar to okazało by się że wyliczona cena wynosi 60 zł +-50% (czyli jest gdzieś pomiędzy 30 zł a 90 zł). I taka rekomendacja właściwie nic nie mówi jeśli dziś akcje kosztują 50 zł. Właściwie nie wiadomo jaką rekomendację stworzyć. A tak realnie jest, tylko prawie nikt o tym głośno nie mówi. Biura wolą podać 60 zł cena docelowa w stosunku do 50 zł obecnie i ogłosić "kupujcie".

Przykład - rekomendacja dla KGHM, co trzeba wiedzieć aby wyliczyć zysk KGHM za 3 lata:

  • koszty pracy za 3 lata - zarówno w Polsce jak i w Chile (tak są prognozy, ale sama historia tych prognoz pokazuje, że to tyko prognozy, a nie przyszła rzeczywistość),
  • koszt energii, głownie prądu - wiadomo będą rosły, ale ile dokładnie wyniesie cena jaką KGHM będzie płacił za 3 lata?,
  • cena miedzi, srebra i innych pozyskiwanych pierwiastków, KGHM sprzedaje je firmom po przez kontrakty w których cena jest ustalana na podstawie odwzorowywania ceny miedzy na giełdzie - ktoś zna dokładną cenę miedzi za 3 lata? Oczywiście można zabezpieczać poziom cen, ale to się robi na okres parę msc w przód, a nie na wiele lat w przód, z praktycznych i kosztowych powodów tego się nie robi na tak długie okresy,
  • miedz sprzedajemy w USD, ktoś zna dokładną cenę USD za 3 lata? Co do zabezpieczania to jak wyżej,
  • Do tego dochodzą jeszcze koszty podatków, transportu, i wielu wielu innych elementów, nie mówiąc już o takich ryzykach jak ryzyka strajków, problemów geologicznych itd,...
Analityk tworząc prognozę do każdego z tych założeń podaje bardzo konkretną liczbę, która jest opisana w rekomendacji. Ilość tych założeń jakie trzeba poczynić jest zwyczajnie olbrzymia, każde z nich wnosi swoją niepewność i sumaryczny wynik czyli nasz zysk za 3 lata ma naprawdę gigantyczną niepewność liczoną w dziesiątkach procentów w każdą stronę.


Interes biur maklerskich w tworzeniu analiz



Biura maklerskie tworzą rekomendację nie dlatego, że lubią to robić, robią to aby zarobić. O ile robią to na zlecenie, to sprawa pomiędzy zlecającym a biurem i w to nie wnikam. Ale jeśli biuro tworzy analizę samo z siebie to tak naprawdę spodziewa się że w ich następstwie zwiększy obrót. Tak można też myśleć o tym jako o tworzeniu wartościowych treści dla klientów. Czy też jako swego rodzaju wartość dodana czy promocja. Ale tą wartość dodaną i promocję tworzy się po to aby zwiększyć zyski. A te pochodzą z obrotu. Biuro liczy na to, że dzięki wydawanym rekomendacjom zachęcą klientów do kupna lub sprzedaży danego waloru. Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy to będzie kupno czy sprzedaż, przecież biuro otrzymuje prowizję od obrotu. Chodzi tylko o wygenerowanie dodatkowego impulsu pobudzającego do zwiększenia obrotu.

30 marca 2019

29 Kiedy jest dobry moment na kupno akcji

Zegar
Źródło:https://www.pexels.com/
"Inwestor powinien pamiętać, że emocje są jego wrogiem. Jeśli jednak upiera się, by wejść na rynek akcji, powinien kierować się strachem, gdy inni są chciwi i być chciwym, gdy inni się boją" – Warren Buffett.

Ten post opowie o możliwych sensownych schematach zakupu akcji. Odpowiada po części na pytanie kiedy warto kupić akcje.

Polecam także wcześniejszy post na temat metod poszukiwania akcji pod inwestycję.

Czekanie na poważniejszą korektę czy kryzys

Wiele osób chciało by kupić akcje w korekcie, najlepiej na samym jej dole. Z tym podejściem jest jednak jeden ogromy problem, nikt nie wie kiedy to się zdarza. Nawet w samym środku kryzysy kiedy wszyscy uciekają drzwiami i oknami z rynków, nikt nie wiem czy to koniec spadów czy też one jeszcze się pogłębią. Tego po prostu nie da się przewidzieć, jedyne co do czego możesz mieć pewność to to, że kiedyś korekta nadejdzie. Wiele osób będzie mówiło że to już, wiele ze dopiero za miesiąc, rok, czy jeszcze dłużej. I cóż, ktoś z nich będzie miał rację, tylko kto?

Czekanie na minimum lokalne


To jest dokładnie analogiczna sytuacja jak z korektą, tylko jeszcze ciężej przewidywalna. Zwyczajnie nie da się idealnie trafić, a im krótszy okres tym bardziej chaotycznie zachowuje się rynek.

Uśrednianie


Przejdźmy zatem do bardziej praktycznych metod, które mogą wspierać inwestorów w budowaniu pozycji. Specjalnie nie omawiam tu bardzo wyrafinowanych metod budowania pozycji typu VCA, i jej dalszych odmian, poświecę im osobny post, przy czym same metody uważam bardziej jako element edukacyjny niż coś co trzeba stosować. Tu wolę zdecydowanie zdrowy rozsądek.

Na pewną ilość części


Pierwszą i najprostszą metodą jest podział kapitału do zainwestowania na ileś części. Póki nie obracamy bardzo dużymi kwotami, możemy podzielić kapitał na części wynoszące minimum jakie wynika z prowizji biura maklerskiego - przeważnie jest to kwota w przedziale ok 1500-2500 zł. Kiedy mamy już podzieloną kwotę na takie przedziały następnie przystępujemy do zakupów.

Kalendarzowo


To podejście zakłada, że kupujemy akcję po bieżącej cenie z określoną częstotliwością. Na przykład jeden lub kilka pakietów dziennie o w miarę określonych porach (np na otwarcie i na zamkniecie). Jeśli nasza kwota nie jest za duża, możemy kupować tylko jeden pakiet na tydzień/miesiąc. Zlecenie wykonując po bieżącej cenie w wybrany dogodny dla nas dzień (wybór dnia nie ma tu najmniejszego znaczenia).

Ustaw zlecenie i zapomnij


Można też podjeść do zagadnienia inaczej obserwujemy bieżącą cenę waloru i jej zmiany na przestrzeni ostatnich dni/tygodni. Obserwujemy minimalne poziomy, a zlecenia kupna tworzymy poniżej obcej ceny. Zlecamy ich zawczasu więcej z różnymi cenami, każda poniżej obecnej ceny rynkowej i czasem ważności zlecenia minimum tydzień lub miesiąc i czekamy. To podejście szczególnie polecam osobom inwestującym stosunkowo niewielkie kwoty co miesiąc. Masz przecież miesiąc na kupo akcji, naprawdę dzisiejsza cena jutro może być trochę niższa. Taka strategia pozwala uszczknąć czasem nawet parę dodatkowych procent zysku, tylko dlatego że obracamy małymi kwotami i jesteśmy cierpliwi.
Wyprzedzając na pytanie: A co jeśli walor nagle zacznie tylko rosnąć i już nie wróci na te niskie poziomy? Cóż, nic. Nie jestem hazardzistą aby musieć być w każdej inwestycji którą uważałem za dobrą, niektóre mogą przejść bokiem.
Wyprzedzając drugie pytanie: A co jeśli kupię i potem cena znów jeszcze spadała o parę procent, cóż ciesz się bo i tak już zaoszczędziłeś w stosunku do pierwotnej ceny bieżącej. Nigdy nie złapiesz idealnego minimum z miesiąca. Nawet choćbyś obserwował wykres przez cały czas, to jest w praktyce nie wykonalne. To co sugeruję to to, że często ze względu na wahania kursu akcji można je kupić o odrobinę taniej niż kurs bieżący. Jeśli tylko pozwolisz sobie na odrobinę cierpliwości i operujesz stosunkowo małymi kwotami.

17 marca 2019

28 Czym jest dywidenda i jak jest opodatkowana

Napis Dywidendy
Źródło: https://pixabay.com/

"Oczekiwana przez inwestora wielkość zysku powinna zależeć od tego, czy woli dobrze jeść, czy spać" – J. Kenfield Morley.

Czym jest dywidenda

Artykuł ten piszę z punktu widzenia inwestora giełdowego, w takim kontekście dywidenda jest środkami pieniężnymi wypłacanymi akcjonariuszom przez przedsiębiorstwo. Dywidenda jest wypłacana z zysku przedsiębiorstwa po opodatkowaniu, przy czym sumaryczna dywidenda może ten zysk przekraczać, w takiej sytuacji jest pozostała jej cześć pochodzi z kapitałów zapasowych lub rezerwowych pochodzących z zysków z lat wcześniejszych.

Możliwa jest także tzw zaliczka na poczet dywidendy, czyli część dywidendy wypłacana za zysk danego roku jeszcze w trakcie jego trwania.

O wypłacie dywidendy decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy, przy czym to zarząd firmy rekomenduje jej określoną wysokość (akcjonariusze mogą wnieść swoje własną propozycję do porządku obrad).

Uchwała o wypłacie dywidendy przewiduje parę elementów:

  • dzień ustalenia prawa do dywidendy - jest to dzień w którym należy posiadać akcje aby nabyć prawo do dywidendy (dokładnie chodzi koniec dnia),
  • kwota dywidendy przypadająca na jedną akcję,
  • dzień wypłaty dywidendy - jest to dzień w którym dywidendy zostaną wypłacone, przez przelew na rachunek maklerski akcjonariuszy.
Wypłata dywidendy następuje w kwocie jednostkowej dywidendy na akcję, pomnożonej przez ilość akcji jakie dany akcjonariusz posiadał w dniu ustalenia prawa do dywidendy, minus podatek.

Jak dywidenda jest opodatkowywana


Dywidendy są opodatkowywane automatycznie, to jest podatek odprowadza za akcjonariuszy automatycznie dom maklerski, a my widzimy przelew tylko kwoty netto. Tym samym dywidend nie uwzględnia się  PIT-8C i w PIT-38.

Dywidendy są opodatkowane zwykłym podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19%.

Wyjątek na IKE i IKZE


W wypadku rachunków IKE i IKZE przelewana nam jest całość dywidendy, podatek nie jest potrącany i nie trzeba go rozliczać. Ewentualne rozliczenie następuje w wypadku rozwiązania umowy na IKE czy IKZE, lub chęci wypłaty środków z IKE lub IKZE.

Istotne zagadnienia związane z dywidendą


Z dywidendą powiązanych jest jeszcze wiele pochodnych zagadnień, wymienię i omówię kilka z nich:

  • Stopa dywidendy - jest to stosunek dywidendy przypadającej na jedną akcję, do aktualnej ceny zakupu akcji, wyrażamy ją w %. Akcje spółki z długą historią stabilnych dywidend można traktować jak obligację wypłacającą co rok oprocentowanie w wysokości stopy dywidendy. 
  • Procent dywidendy - jest to stosunek całości dywidendy do osiągniętego zysku netto przez przedsiębiorstwo. Mówi nam jaki procent zysku jest przeznaczany na dywidendę, a jaki procent zysków jest zachowywany w przedsiębiorstwie.
  • Reinwestowanie dywidendy - jest to bardzo popularna strategia inwestycyjna w której za zyski z dywidendy wypłacanej przez spółkę dokupujemy jej akcję.


9 marca 2019

27 Nowe zmiany kroków w systemie UTP stosowanym przez GPW - MIFID II i MIFIR

Ślady pozostawione przez osobę przechodzącą po piasku
Źródło: https://www.pexels.com/
"Październik? To jeden z najbardziej niebezpiecznych miesięcy do inwestowania na giełdzie. Pozostałe to lipiec, styczeń, wrzesień, kwiecień, listopad, maj, marzec, czerwiec, grudzień, sierpień i luty" – Mark Twain

Wstęp


Ten artykuł opisuje zmiany w systemie UTP jakie zostały wprowadzone 4 marca 2019. Szerszy opis systemu UTP wykorzystywanego przez warszawską giełdę został opisany w tym tym artykule:  https://www.inwestorindywidualny.pl/2019/01/16-system-giedowy-stosowany-przez-gpw.html

Dlaczego zmiany są wprowadzane


Obecnie krok notowania akcji spółki lub jednostek funduszu typu ETF zależy od ich kursu oraz ich płynności. Istnieje sześć tabel kroków dla różnych poziomu płynności. Tabela nr 1 dotyczy akcji o najmniejszej płynności, natomiast tabela nr 6 dotyczy akcji najwyższej płynności. Klasyfikacji akcji pod względem płynności dokonuje Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA).

Tabele zostaną poszerzone o dodatkowe wiersze. Wprowadzonych zostanie sześć nowych kroków: 0,0001 zł, 0,0002 zł, 0,0005 zł, 0,0010 zł, 0,0020 zł, 0,0050 zł.

Zmiany te stanowią drugi etap wdrożenia przez GPW pakietu regulacji UE MIFID II/MIFIR.

Istota zmian

Szczegóły zmiany zostały zaprezentowane na poniższej grafice kolorem niebieskim, kolor szary to obecne kroki.
Tabela obejmujące nowe kroki notowań
Źródło: GPW

Konsekwencje zmian

Głównym celem wprowadzanych zmian jest chęć zmniejszenia różnic pomiędzy ceną kupna i sprzedaży. Jest to szczególnie istotne dla tzw. akcji groszowych. W ich wypadku zmiana kursu o 1 grosz oznaczała bardzo dużą procentową zmianę wartości tych akcji.

Bardzo ważnym elementem planowanych zmian jest również rozliczenie transakcji. Transakcje są zawierane z dokładnością do czterech miejsc po przecinku. Po czym trzeba je rozliczyć z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Transakcje będą zaokrąglane do pełnych groszy. Końcówki kwot wynoszące mniej niż 0,005 zł będą pomijane. Zaś końcówki kwot wynoszące 0,005 zł i więcej będą podwyższane do 0,01 zł.



16 lutego 2019

24 Joel Greenblatt

Grafika z napisem strategia
Źródło: https://www.pexels.com/

 “The secret to investing is to figure out the value of something - and then pay a lot less.” - Joel Greenblatt

Joel Greenblatt jego strategia inwestycyjna oraz recenzje dwóch jego książek


The little book that still Beats the Market


Zacznę od tej pierwszej o polskim tytule: "Mała książka, która wciąż pokonuje rynek". Joel przedstawia bardzo prostą strategię rynkową , która dale wyniki lepsze niż rynek. Pokonując długoterminowo inwestycję w indeks spółek z których wybiera spółki. Książka jest napisana naprawdę prostym językiem. Jest wręcz jest pisana dla małych dzieci autora, dlatego nikt nie powinien mieć problemów z jej zrozumieniem. Joel tłumaczy także dlaczego ta strategia działa bardzo dobrze w długim terminie (4 lata  i więcej). Dodatkowo co jeszcze ważniejsze tłumaczy dlaczego strategia nie zawsze działa w krótkim terminie (3 lata i krócej).

Strategii Joela Greenblatta - w jakie spółki należy inwestować:

  1. Wybierz spółki o określonej wielkości. Jeśli masz dużo środków do zainwestowania musisz inwestować w odpowiednio duże i płynne akcje.
  2. Następnie odrzuć firmy o wskaźniku Cena/Zysk mniejszym niż 5.
  3. Usuń wszystkie firmy z sektora bankowego i finansowego (ubezpieczyciele także).
  4. Następnie ustaw te firmy w porządku od najniższego do najwyższego wskaźnika Cena/Zysku i przydziel pierwszej z nich 1 punkt, drugiej 2 punkty, trzeciej 3 punkty itd.
  5. Następnie jeszcze raz ustaw te firmy od najwyższego do najniższego tym razem po wskaźniku ROE  i znów przydziel punkty firmom, pierwszej 1 drugiej 2, trzeciej 3, itd.
  6. Następnie dodaj liczby przydzielone w krokach 3 i 4 dla każdej z firm.
  7. Następnie jeszcze raz ustaw listę firm od najniższej liczby do najwyższej liczby po wyliczonej sumie punktów.
Uzyskałeś listę firmy, która ułożona jest tak, iż na górze są firmy w które warto inwestować. Jednocześnie na dole są firmy w które zdecydowanie nie warto inwestować. 

Strategia Joela Greenblatta - jak inwestować:


  1. Kupujemy 30 pierwszych firm z listy, w każdą z nich inwestujemy 1/30 kapitału. Przy czym w pierwsze trzy firmy inwestujemy w pierwszym miesiącu, w kolejne 3 w kolejnym miesiącu, itd.
  2. Akcje każdej z firm trzymamy dokładnie rok. Po roku je sprzedajemy i kupujemy inne akcje z zaktualizowanej listy.

W tym miejscu należy się wyjaśnienie, Joel czyni tak także ze względów podatkowych, w USA podatek od zysków kapitałowych jest wyższy jeśli sprzedajemy udziały po mniej niż 1 roku posiadania, i odpowiednio niższy jeśli sprzedajemy je po więcej niż roku posiadania. Stąd w celu optymalizacji podatkowej Joel, dodaje jeśli na danych akcjach masz stratę sprzedaj je parę dni przed te terminem 1 roku. W ten sposób generujemy wyższa poduszkę podatkową. Zaś jeśli na danych akcjach masz zysk sprzedaj je parę dni po 1 roku. W ten sposób do zysku zapłacimy niższy podatek. W Polsce mamy inny system podatkowy, mamy jedną stawkę podatku, a podatek płaci się w okresach pełnych lat.

Co ważne taka strategia na przestrzeni wielu lat przynosi przynosi lepsze rezultaty niż inwestycja w index, co więcej na przestrzeni 10 lat od wydania pierwszej edycji książki, ta strategia także pobiła index. Dlaczego? Jak sam Joel tłumaczy, ponieważ strategia czasem nie działa w krótkich okresach, przynosząc gorsze wyniki niż rynek. Z pomocą danych historycznych Joel pokazał okresy nawet 3 letnie kiedy taka strategia się nie sprawdza. Potrzeba ogromnej wytrwałości, aby taka strategia przynosiła oczekiwany rezultat.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, była tłumaczona, ale widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić.


The big secret for the Small Investor.


Polski tytuł to "Wielki Sekret dla Małych Inwestorów" jest trochę kontynuacją tej opowieści. Joel nawiązuje do  wcześniejszej strategii, opowiada o innych jej wariantach. Na przykład zamiast wskaźnika ROE, można wykorzystać wskaźnik sprzedaż do kapitalizacji, przepływy pieniężne do kapitalizacji i inne. Omawia także problemy indeksów giełdowych i przedstawia szereg pomysłów na stworzenie lepszych indeksów giełdowych. Omawiane indeksy zdaniem Joela lepiej odzwierciedlają stan rynków finansowych, a także lepiej nadających się do inwestowania pasywnego. Przedstawia także zalety inwestowania w fundusze typu ETF. Wymienia nawet parę funduszy typu ETF, które wykorzystują wspomniane wcześniej ulepszone indeksy.

Ważnym elementem książki jest także omówienie sytuacji inwestora indywidualnego na rynku.
Zdaniem Joela inwestor indywidualny posiada znaczną przewagę nad zarządzającymi funduszami akcji. Joel porusza tu temat regulacji prawnych i związanych z tym ograniczeń inwestycyjnych. Ogromnej krótkowzroczności i ciągłego patrzenia wyłącznie na wyniki  z ostatniego miesiąca. Zarządzający funduszami właściwie nie mogą stosować żadnej realnej strategii długoterminowej, która nie działa także w krótkim terminie. Mogą wcześniej stracić stanowisko.

Dla mnie to była świetna pozycja. Bardzo ją polecam, jako małe uzupełnienie, a także przypomnienie strategii.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, była tłumaczona ale widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić:


9 lutego 2019

23 Błędy początkującego inwestora

Pusty Notatnik
Źródło: https://www.pexels.com/
"Wiedz co posiadasz i wiedz dlaczego to posiadasz." – Peter Lynch

Jakie błędy popełnia większość początkujących inwestorów. Jakie ryzyka czekają na początkującego adepta sztuki inwestowania na giełdzie.

Poniżej przedstawiam kilka moim zdaniem najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów. Muszę się też przyznać, że sam na początku nie przeczytałem tego typu tekstu i parę z tych błędów sam na własnej skórze wykonałem. Przedstawiam je abyście wykonując swoje pierwsze inwestycje byli mądrzejsi niż ja.

Myślenie wyłącznie o szybkich zyskach

Początkujący inwestor myśli wyłącznie o zyskach, przecież przeczytał już książkę, lub kilka w której mądrzy autorzy. Czasem nawet znani inwestorzy pokazali, że inwestowanie jest łatwe i że jest to droga do zysków. Wszystko się zgadza. Tylko o ile inwestowanie jest faktycznie łatwe w wykonaniu to osiąganie zysków już wcale takie nie jest. Co gorsza zyski przeważnie nie przychodzą od tak. Większość inwestorów na pierwszej inwestycji traci. Inwestowanie jest naprawdę i to dosłownie ryzykowne.
Warto także wiedzieć, że większość inwestorów, którzy zarobili na giełdzie naprawdę duże pieniądze zarobiła je przez długie lata. Nikt nie pomnożył majątku w dzień, tydzień, miesiąc, czy rok. Giełda tak nie działa. Jeśli ktoś chce bardzo szybko pomnożyć swój majątek to polecam inne sposoby.

Zaczynanie od najryzykowniejszych aktywów

Bardzo odradzam wszystkim rozpoczynającym inwestowanie zaczynanie od rynku Forex. Rynek akcji jest ryzykowny, sam nie raz się przekonałem, to Forex jest super ryzykowny. Naprawdę nie warto od niego zaczynać, bo w dużo większej ilości sytuacji niż ma to miejsce na giełdzie kończy się to stratami całości oszczędności.
Jeśli przypadkiem bardzo chcesz spróbować Forex, to zalecam minimum rok inwestowania a giełdzie w akcje. Dopiero potem inwestowanie w jeszcze bardziej ryzykowniejsze instrumenty.
Warto pamiętać ważną zasadę:. Im ryzykowniejszy instrument tym możliwe straty są bardziej prawdopodobne oraz bardziej dotkliwe!

Szybki zakup za całość środków

Co robi początkujący inwestor na giełdzie, inwestuje, inwestuje od razu całość swoich oszczędności. To jest poważny błąd. Na giełdzie nikt poważny ani mała ani duża instytucja nie inwestuje całego swojego kapitału naraz. Takie działanie jest obarczone bardzo dużym ryzykiem i nikt nie chce go podejmować. Dużo mądrzejszym zachowaniem jest dokonanie szeregu mniejszych transakcji rozłożonych w czasie.
Na przykład firmy skupujące swoje akcje potrafią skupować bardzo nie wielkie ilości akcji każdego dnia przez całe miesiące. Zwyczajnie wolą każdego dnia kupić akcje tanio, niż raz szybko kupić je bardzo drogo.
Jeśli chcesz rozpocząć inwestowanie, zalecam inwestowanie 1/10 Twojego kapitału i nie więcej niż 10 000 zł na start i inwestować taką kwotę przez rok czasu. Dopiero po tym jak nabierzesz doświadczenia zacznij zwiększać tą kwotę.

Brak nawet szczątkowej dywersyfikacji

Dywersyfikacja to słowo które powinien znać każdy początkujący inwestor zanim zacznie inwestowanie. Przyznam że sam nie jestem specjalnym fanem szerokiej dywersyfikacji. Jednak zalecam każdemu początkującemu inwestorowi rozłożenie swoich oszczędności na minimum 5-10 rożnych walorów. Przy czym im trudniej Ci podać np 10 dobrych firm, tym bardziej powinieneś trzymać się liczby 10, a nie 5.

Rzeczą naprawdę skrajnie niebezpieczną jest kupowanie akcji tylko jednej firmy za całość środków.

Nawet Warren Buffet, który znany jest z powiedzenia "Dywersyfikacja jest ochroną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią" ma w swoim portfolio co najmniej parędziesiąt różnych walorów, z czego 5 głównych stanowi większość portfel. Sam portfel można śledzić na bieżąco tutaj.

Modelowanie i matematyzowanie

Nie istnieje żadna matematyczna formuła, która daje odpowiedz na pytanie czy dane akcje wzrosną czy spadną. Przewidywanie przyszłości to naprawdę niepewny biznes. Zabawa w Excelu w rożne wskaźniki to całkiem ciekawa sprawa i możliwe, że dobra podpowiedz. Nie mniej nie jest to i nigdy nie będzie to gwarancja sukcesu.

Brak strategii

Inwestor powinien posiadać strategię przed zakupem. Taka najprostsza strategia na start powinna zawierać odpowiedzi na następujące pytania:
  1. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną rosnąć?
  2. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną bardzo spadać?
  3. Jaki jest data po której wyjdę z inwestycji?

Pytania inwestora do samego siebie - co zrobić

Kupiłem akcje one teraz spadły. Co mam teraz zrobić? Powinienem je trzymać, czy może powinienem je sprzedać?

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to wróć parę linijek wyżej i odpowiedz na te pytania jeszcze dziś (choć powinieneś był to zrobić zanim je kupiłeś). Cóż lepiej późno niż wcale. Ale najważniejsze abyś trzymał się tych pytań i wcześniej ustalonych odpowiedzi, zmienianie ich pochopnie to jedna z głupszych jakie można zrobić.

Kupiłem akcje one teraz spadły nisko tak, że zaraz uaktywni mi się stop loss. Co mam teraz robić? Powinienem zostawić stop loss w spokoju, czy może go odwołać?

Cóż, a co jak za chwilę jeszcze bardziej spadną i już nigdy przez następne 10 lat nie wzrosną? Też będziesz cały ten czas myślał, że już za chwile wzrosną? Może kiedyś i wzrosną, a może firma upadnie i stracisz pieniądze? To też może się stać, nie wiesz tego, nikt tego nie wie. Inwestowanie jest kupowaniem jutra bez wiedzy jakie to jutro będzie. Myślę jednak, że skoro postanowiłeś kiedyś je sprzedać po określonej cenie to lepiej trzymać się tej decyzji. Lepiej ponieść stratę działając zgodnie ze swoim planem, niż zmieniać co chwila plan. Tak dla własnego zdrowia psychicznego.

Kupiłem akcje, one teraz wzrosły, ale trochę. Zgodnie z moją strategią chciałem je sprzedać za dużo więcej. Czy nie powinienem ich sprzedać już teraz, a co jeśli spadną? Nie lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu?

Inwestorzy to ludzie którzy wolą oddać wróbla, którego mieli w ręce za całe stado gołębi na dachu i dobry pomysł jak ich przynajmniej kilka złapać. Inwestycją trzeba dać czas aby rosły. Mądrzejszą decyzją będzie podnieść lekko próg stop loss.

Włożyłem już tyle wkładu nie wycofam się teraz, zaraz odbije, ale nie odbija, zaraz odbije, ale nie odbija, itd...

Inwestorzy nie tylko początkujący często popełniają ten błąd. Ciężko nam się przyznać do porażki. Szczególnie trudno jeśli włożyliśmy w tą inwestycje bardzo dużo wkładu. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy inwestorami, a nie zbawicielami danej inwestycji. Inwestycja może nie wypalić, może upaść, ale my mamy wciąż stać twardo na ziemi. To inwestycje są dla nas, a nie my dla nich, nie musimy ich ratować, możemy i powinniśmy z nich czasem wychodzić. Zadaniem inwestora jest ratować kapitał, a nie inwestycję.

Zapraszam również do pierwszej części tego artykułu mówiącej o kiepskich strategiach inwestycyjnych.

29 stycznia 2019

21 Ranking rachunków maklerskich do zakupu akcji dla inwestorów indywidualnych

Kartka z obliczeniami i kalkulator
Źródło: https://www.pexels.com/
"Bogacze nigdy nie marnują nawet grosza. Tylko biedni są do tego zdolni" – Paolo Coelho.

Skąd ten cytat? Na pewno nie chodzi o to, że kogoś źle oceniam. Ten cytat jest tu po to aby pokazać, że inwestując można marnować środki, można je marnować np na nie potrzebnie wysokie opłaty płacone domowi maklerskiemu za prowadzenie rachunku maklerskiego lub prowizje od realizowanych zleceń. Zatem sprawdźmy który rachunek jest najtańszym rachunkiem.

Ranking najtańszych rachunków maklerskich znajdziesz tutaj  


Założenia rankingu - sposób porównania, na co zwracano uwagę.

Poniższe porównanie rachunków maklerskich jest moim własnym postawieniem sprawy. Zwracam uwagę tylko na te aspekty, które mnie interesują. Dla przypomnienia jestem inwestorem długoterminowym, inwestuje w akcje na GPW. Zatem szukam konta maklerskiego, które będzie najtańsze dla tego typu inwestowania.

Na co zatem zwracam uwagę wybierając rachunek maklerski?:
- Koszt założenia,
- Opłatę za prowadzenie w przeliczeniu na rok,
- Opłatę za dostęp do notowań ciągłych,
- Prowizję za zlecenie zakupu/sprzedaży akcji,
- Koszt przechowywania akcji,

Właściwie nie zwracam uwagi na żadne inne opłaty, bo z innych usług obecnie nie korzystam i w moim wypadku raczej wątpliwe aby wystąpiły w najbliższej przyszłości. Natomiast te opisane powyżej na pewno wystąpią i to wielokrotnie. Dlatego skupiam się na znalezieniu takiego konta maklerskiego, które będzie miało powyższe opłaty na minimalnym poziomie, najlepiej zerowym poziomie.

Dodatkowo oczekuję, że będę mógł prowadzić swoje inwestycje przez Internet, mamy przecież XXI wiek. Zatem porównuje jedynie prowizje dla zleceń składanych przez Internet. Pozostałe są dla mnie nie istotne, gdyż nie zamierzam z nich korzystać. Ponieważ inwestuję długoterminowo to bardzo mało istotne jest dla mnie posiadanie pełnej wiedzy o pełnym arkuszu zleceń. Zatem w zupełności wystarcza mi dostęp do notowań gdzie prezentowana jest 1 najlepsza oferta, aby móc zobaczyć bieżący wykres i zdecydować jakie zlecenie puszczam.

Właściwie wszystkie domy maklerskie pobierają wyższe opłaty za zlecanie zleceń osobiście lub przez telefon. Wszystkie także pobierają dodatkowe opłaty za 3, czy 5, czy pełen arkusz najlepszych ofert. Niektóre co prawda udostępniają je za darmo przy odpowiednim obrocie, ale to i tak nie dla mnie. Inwestując długoterminowo trzeba by obracać już naprawdę znacząca kwotą aby spełnić kryteria obrotu, albo obracać akcjami często co nie jest inwestowaniem długoterminowym. Dodatkowo niektóre domy maklerskie wyróżniają konta obsługiwane tylko online przez Internet, od tych które mają także obsługę stacjonarną w oddziałach. To co różni te dwa typy rachunków to koszt prowadzenia rachunku z korzyścią na rzecz tych internetowych.
Wszystkie powyższe założenia powodują, że jestem wstanie utrzymać koszt rachunku maklerskiego na naprawdę niskim poziomie.

To co dodatkowo obniża koszty inwestycji to ich regularność. Wiele biur maklerskich nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku w sytuacji gdy są na nim wykonywane regularne operacje, lub utrzymywana jest odpowiednia ilość aktywów.

UWAGA: Zestawienie zawiera zestawienie opłat dla osób fizycznych, czyli osób które inwestują własne środki, bez lub poza działalnością gospodarczą.

26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem chwilę o prostych sposobach w jaki sposób szukać potencjalnych okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam szukając okazji. Przyglądniemy się paru prostym kryteriom. Pomysł jest taki aby z paruset dostępnych akcji wybrać parę z nich i przyjrzeć się im bliżej.

Każde z poniższych kryterium, samo w sobie to oczywiście za mało aby daną akcję kupić. Tu chodzi o to aby wybrać te firmy, którym warto się przyjrzeć bliżej. Akcje spełniające te kryteria mogą być świetną okazją inwestycyjną lub nie. Samo spełnianie danego kryterium, czy kilku z nich naraz, niczego nie oznacza.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się przyjrzeć się bliżej dlaczego tak potaniały, może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy ocenić czy ich wpływ będzie jeszcze na firmę działał dłużej. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót" i tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść także inaczej, szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym rozumiem tu niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu zyskuję perspektywę jak zmienia się on w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link który prowadzi do wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, których osiągają wysokie wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie utrzymać wysokie wskaźniki. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysokie wskaźniki ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności" a tam wybieramy wskaźniki ROA i ROE, następnie szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA, wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Gdyż istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł), oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Dla tego to czy dany wskaźnik ROE i ROA jest wysoki czy nie należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami w którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład używając skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS" a tam wybieramy wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Opisałem powyżej kilka wybranych prostych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać najważniejsze, że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, kolejny artykuł opowiada o tym kiedy i jak dokonać zakupu akcji.



14 grudnia 2018

11 Peter Lynch

Peter Lynch
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“Doznasz recesji i upadków na giełdzie. Jeśli nie rozumiesz, że to się wydarzy to znaczy, że nie jesteś gotowy, nie poradzisz sobie dobrze na rynkach.”Peter Lynch

Peter Lynch wyniki i strategia inwestycyjna


Peter Lynch zarządzający funduszem Magellan. Pomiędzy latami 1977 a 1990 Peter osiągnął zwrot rzędu 29,2% rocznie. W tym samym czasie indeks S&P500 rósł w tych latach jedynie o 15,8% rocznie.

Peter w swoich książkach opisuje swoją strategię inwestycyjną. Skupia się w niej na dogłębnej analizie przedsiębiorstwa, sektora i sytuacji rynkowej. Aby móc dobrze przewidzieć przyszłe zyski firmy. A następnie porównać wskaźnik cena do zysku do wzrostu zysków. Pokazuje przykład, w którym czasem droższe akcje są lepszym wyborem niż, tańsze akcje.

Zobaczmy taką analizę na przykładzie:
Rozważamy inwestycję w jedną z dwóch firm:
  • Pierwsza z nich rozwija się w tempie 5% rocznie,
  • Druga z nich rozwija się w tempie 10% rocznie.
Załóżmy, że obie firmy będą dalej się rozwijać w tym tempie przez kolejnych 5 lat. Wyobraźmy sobie, że:
  • Akcje pierwszej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku na poziomie 6 (czyli stosunkowo tanio),
  • Akcje drugiej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku przy poziomie 10 (czyli tak średnio, ni tanio ni drogo).
Jeśli chciałbyś zainwestować na 5 lat, to którą powinieneś wybrać?

Policzmy jak to by widział Peter Lynch:
  • 5% wzrost przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 27,6% (procent składany),
  • 10% wzrostu przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 61,1% (procent składany),

Założymy, że akcje nadal będą wyceniane przy tych samych poziomach cena/zysk. Pytanie, ile wtedy wyniosą ceny akcji:
  • Dla pierwszej z firm cena akcji wzrośnie o dokładnie 27,6%,
  • Zaś cena akcji drugiej firmy wzrośnie o 61,1%.

Jasnym staje się odpowiedz, które akcje wybrać. Nie ma tu znaczenia, że drugi były droższe.

Jak widać kluczowa w tej analizie jest umiejętność przewidzenia przyszłych zysków przedsiębiorstwa. Konieczne jest zatem bardzo dokładana analiza przedsiębiorstwa, jego otoczenia, produktów, konkurentów, klientów, sektora, gospodarki, itd.

Taka analiza jest także kluczowa dla inwestowania w spółki cykliczne. Czyli spółki, które notują wyraźne cykliczne wzrosty i spadki zysków silnie związane z stanem gospodarki. Peter uwielbiał je kupować w dołkach i sprzedawać na górkach. Przykładami takich spółek cyklicznych są np:
  • spółki górnicze,
  • spółki sektora użyteczności publicznej,
  • linie lotnicze,
  • branża samochodowa. 

11 grudnia 2018

9 Jak rozpocząć inwestycje w akcje


Tabala z danymi z giełdy
Źródło: https://www.pexels.com/

Chce inwestować w na giełdzie w akcje, co zrobić?


Był taki moment kiedy podjąłem decyzję, że chce zostać inwestorem i chce zainwestować na giełdzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać jak to konkretnie zrobić. Poniżej odpowiadam na to pytanie.

Nasza przygoda zaczyna się od założenia rachunku maklerskiego. Taki rachunek możesz go założyć w dowolnym domu (biurze) maklerskim. Większość z nich działa jako część banku (choć ze względów prawnych są to wydzielone spółki). Nie mniej jest duża szansa, że Twój bank prowadzi także dom maklerski. Takie rozwiązanie jest stosunkowo wygodne, choć nie zawsze najtańsze. Rachunek taki będzie niejako skojarzony z Twoim kontem osobistym. Rachunek maklerski można obsługiwać na wiele sposobów przez telefon, fax, osobiście, lub samodzielnie przez serwis www. Uwaga zdecydowana większość biur liczy sobie dużo wyższe prowizje za obsługę osobistą lub telefoniczną. Niektóre banki wręcz połączyły strony www bankowości internetowej z stroną internetową rachunku maklerskiego. Dzięki czemu nie ma np konieczności podwójnego logowania, ani pamiętania dwóch oddzielnych loginów i haseł, itp.

Zakładanie rachunku maklerskiego

Zatem jedna droga to wybranie się do swojego banku. Albo rozglądnij się dobrze po wejściu do bankowości internetowej. Całkiem możliwe, że założenie rachunku maklerskiego uda się załatwić w całości online.
Druga droga to przeglądnięcie ofert innych banków (biur maklerskich czy domów maklerskich). Warto zwrócić uwagę na opłaty. Jako osoba która chce głównie kupować i sprzedawać akcje, powinniśmy skupić się na paru podstawowych opłatach:

  • Opłata za założenie czy otworzenie rachunku maklerskiego (płatna na start). Standardem jest opłata w wysokości 0 zł.
  • Opłata za dostęp do notowań ciągłych. Standardem jest brak opłat za dostęp do 1 najlepszej oferty.
  • Opłata za prowadzenie rachunku maklerskiego (płatna miesięcznie lub rocznie). Standardem jest opłata rzędu 0-200 zł rocznie. Można spotkać zapisy że nie jest pobierana przy wykonaniu iluś tam transakcji (np jednej na rok).
  • Prowizje od transakcji. Standardem jest 0,39% wartości transakcji. Przy czym minimalna kwota prowizji wynosi około 5 zł. Można znaleźć też takie oferty gdzie procent wynosi 0,29% czy nawet 0,13%. 
Bez większego problemu powinieneś znaleźć biuro, które nie pobiera opłaty za założenie, prowadzanie rachunku i jedną najlepszą ofertę. Jednocześnie pobierając prowizję zgodną z opisanym standardem.
Jeśli Twój bank pobiera wyższe opłaty, to zalecam rozważyć czy nie lepiej poszukać innego. Może warto rozejrzeć się za innym tańszym bo takowe są. Analiza ofert rachunków maklerskich.

Obliczanie prowizji od zlecenia maklerskiego - jak to się liczy

Warto abyśmy przeliczyli jakiś przykład z prowizją, aby zrozumieć jak ona jest naliczana. Weźmy prosty przykład mamy budżet na inwestycję 2000 zł. Chcemy kupić akcje firmy X. Jedna akcja firmy X kosztuje 50 zł.
Ile zatem możemy kupić akcji firmy X?  Ile wyniesie prowizja jeśli wynosi 0,39% i min 5 zł?
Łatwo policzyć, że możemy kupić 39 akcji firmy X za łącznie 1950 zł. Prowizja od transakcji o wartości 1950 zł wyniesie 0,39% * 1950 zł = 7,60 zł.
Tym samym biuro pobierze z naszego rachunku maklerskiego 1957,60 zł. Jednocześnie stworzy zapis w, iż jesteśmy posiadaczami 39 akcji firmy X.

Tak samo podliczmy co się stanie jak po jakimś czasie będziemy chcieli sprzedać te akcje.
Przyjmiemy więc, że inwestycja się powiodła. Akcje firmy X po pewnym czasie kosztują 60 zł i je sprzedajemy. Zatem wartość transakcji wyniesie: 60 zł/akcje * 39 akcji = 2340 zł. Prowizja od tej transakcji wyniesie: 0,39%*2340 zł = 9,13 zł.
Tym samym do naszego rachunku zostanie dopisane 2340 zł - 9,13 zł = 2330,87 zł. Jednocześnie zniknie zapis o 39 akcjach firmy X.

Obliczanie zysku i podatku od inwestycji kapitałowej

Podliczmy więc zysk i podatek jaki trzeba zapłacić.
Zyskiem jest: 2340 zł - 1950 zł = 390 zł.
Dodatkowym kosztem są prowizje dla biura maklerskiego w wysokości: 7,60 zł + 9,13 zł = 16,73 zł.
Zatem zysk do opodatkowania to: 390 zł - 16,73 zł = 373,27 zł.
Obecnie obowiązująca stawka podatku od zysków kapitałowych to 19%.
Zatem podatek wyniesie: 19% * 373,27 zł = 70,92 zł.
Zysk netto wynosi: 373,27 zł - 70,92 zł = 302,35 zł.

Jeśli dokonałeś paru zakupów i paru sprzedaży po różnych cenach. W takim wypadku obowiązuje metoda FIFO - First In, First Out. Czyli jeśli sprzedajesz akcje to Urząd Skarbowy uznaje, że sprzedałeś te które nabyłeś najwcześniej.

UWAGA:. Biura nie pobierają tego podatku automatycznie, jak np to robią banki w przypadku lokat. Podatek trzeba zapłacić przed 1 maja po zakończaniu roku w którym dokonano sprzedaży akcji.

Rozliczanie podatku od zysków kapitałowych. Co to jest PIT-8C?

Biuro maklerskie po zakończeniu roku podatkowego wysyła każdemu posiadaczowi rachunku dokument PIT-8C. Jest to podsumowanie operacji wykonanych w przeciągu roku na potrzeby podatkowe. Jest to swoisty bliźniak dokumentu PIT-11 jaki co rok każdy pracodawca ma obowiązek wysłać do pracowników.
Tak jak podstawie PIT-11 wypełniamy coroczny PIT np PIT-37.
Tak na podstawie PIT-8C wypełniamy PIT-38. Jest to formularz dotyczący zysków kapitałowych.
W osobnym poście w przyszłości opiszę dokładnie jak to zrobić.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny