Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak kupić akcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jak kupić akcje. Pokaż wszystkie posty

1 września 2019

35 Kiedy kupować akcje - czy dziś jest dobry moment

Wykres giełdowy, w tle twarz kobiety
Źródło: https://pixabay.com/
"Dyscyplina jest matką dobrobytu" – Ajschylos

Spojrzenie na dzisiejszy rynek akcji na GPW z lotu ptaka

Wielu inwestorów szczególnie tych nastawionych długoterminowo zastanawia się nad tym czy obecnie na rynku jest tanio czy drogo. Jednym z oczywistych wskaźników giełdowych które starają się odpowiedzieć na to pytanie jest PE (Price to Earnings Ratio, Wskaźnik Cena do Zysku). Jednakże analizowanie wskaźników dla wielu firm w celu określenia obecnej koniunktury dla całego rynku nastręcza wielu problemów, stąd istnieją serwisy jak stooq.com, które podają wyliczenia wskaźnika PE dla całego indeksu giełdowego WIG.

Zatem jak zachowywał się wskaźnik WIG_PE w ciągu ostatnich kilkunastu lat i gdzie znajduję się obecnie:
Wykres WIG_PE od 2007-10-19 do 2019-08-13 z zaznaczeniem średniej wartości a poziomie 14,69
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z stooq.com
Z danych, wykresu i obliczeń wyciągam trzy wnioski:
  1. Obecnie wskaźnik WIG_PE wynosi około 11,2 znajduje się on sporo poniżej średniej wynoszącej 14,69. Mamy zatem rynek okazyjny dla tych kupujących, który myślą długim terminie.
  2. Jednocześnie wyraźnie widać, że rynek miewał już okresy większej niż obecna wyprzedaży i nic nie stoi na przeszkodzie aby obecna wyprzedaż jeszcze się pogłębiła.
  3. Warto także odnotować, że jedynie przez 14,2% czasu rynek znajdował się na poziomie niższym niż obecny - co obrazuje stosunkowo niewielką szansę dalszej istotnej przeceny.


15 sierpnia 2019

33 Inwestycja w spółki dywidendowe

Obraz z napisem dywidends
Źródło: https://pixabay.com/

"Lepiej jest godzinę pomyśleć o swoich pieniądzach, niż tydzień na nie pracować" – Andre Costolany
  1. Słowo wstępu

  2. Artykuł piszę z punktu widzenia inwestora na GPW, inwestującego w spółki giełdowe wypłacające dywidendy.
  3. Czym jest dywidenda?

  4. Dywidenda jest wypłatą ze spółki na rzecz akcjonariuszy.
  5. Jak jest uchwalana dywidenda?

  6. Dywidendę uchwala walne zgromadzenie akcjonariuszy.
    Warunkami wypłaty dywidendy w spółkach kapitałowych są:
    • zakończenie roku obrotowego (dopuszcza się wypłaty zaliczek na poczet przewidywanej dywidendy),
    • sporządzenie sprawozdania finansowego oraz zbadanie go przez biegłego rewidenta, przy czym opinia biegłego rewidenta musi być co najmniej „bez zastrzeżeń” lub „z zastrzeżeniami”, 
    • zatwierdzenie sprawozdania finansowego przez walne zgromadzenie,
    • podjęcie decyzji o podziale zysku i wypłacie dywidendy.
    Dywidenda nie może przekroczyć sumy zysku netto za zakończony okres obrotowy oraz sumy niepodzielonych zysków z lat poprzednich oraz kapitału zapasowego lub kapitałów rezerwowych (jeśli powstały z zysku spółki).
  7. Jak jest rozliczana dywidenda?

  8. Dywidenda wypłacana jest przez spółkę i za pośrednictwem biura maklerskiego trafia na rachunek inwestora w dniu nazywanym potocznie dniem wypłaty dywidendy.
    Kolejnym ważnym terminem jest dzień dywidendy. Jest to dzień w którym od kursu spółki na GPW odejmowana jest dywidenda (następuje korekta kursu w dół).
    Należy pamiętać że z uwagi na to, iż KDPW (depozyt papierów wartościowych) rozlicza transakcje w terminie T+2 dni robocze, to aby uzyskać prawo do dywidendy akcje należy kupić na dwie sesje giełdowe przed dniem dywidendy.
  9. Podatek od dywidendy

  10. W Polsce dywidendy są opodatkowane podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19%.
    Warto pamiętać, że podatku tego można uniknąć inwestując indywidualnie przez konta IKE i IKZE.
  11. Strategie inwestycyjne związane z dywidendami

  12. Podstawowa długoterminowa strategia to zakup dodatkowych udziałów, za wypłaconą dywidendę. Takie podejście, dla spółek rozwijających się, powoduje wystąpienie efektu wykładniczego wzrostu zainwestowanego kapitału z uwagi na reinwestowanie zysków.
    Innym sposobem wykorzystywania spółek dywidendowych jest tworzenie tarczy podatkowej, przez zakup akcji spółek w celu odebrania dywidendy, a następnie ich sprzedaż po wypłacie dywidendy. Działanie to ma na celu wygenerowanie straty podatkowej na sprzedaży akcji, a jednocześnie uzyskanie podobnej ilości gotówki z tytułu dywidendy. Inwestor w założeniu ma nadal taką samą ilość gotówki jak przed operacją, ale dodatkowo posiada aktywo w postaci straty podatkowej. Uwaga: realnie inwestor powinien średnio rzecz biorąc wejść w stratę w wysokości odprowadzonego podatku od dywidendy, także nie polecam tego sposobu.

  13. Ciekawostki związane z dywidendami


  • W większości przypadków dywidenda wypłacana jest w postaci gotówkowej, jednakże możliwe są także wypłaty w formie rzeczowej, w formie akcji lub przez podniesienie wartości nominalnej akcji, (patrz np PGNIG w 2008),
  • Kilka spółek na GPW posiada akcje uprzywilejowane co do dywidendy, które otrzymują inną kwotę na jedną akcje, niż akcje nie uprzywilejowane,
  • Większość spółek wypłacających dywidendy wypłaca je raz do roku, choć są wyjątki (patrz np SANTANDER).

6 kwietnia 2019

30 Jakich strategii inwestycyjnych na start lepiej nie stosować - część 3

Gra w szachy
Źródło: https://pixabay.com/

"Większość ludzi nigdy nie wygrywa, gdyż bardzo boi się przegrać. Uczymy się chodzić upadając. Jeśli nigdy nie upadniemy, nigdy nie będziemy chodzić. Większość ludzi nie jest bogata, gdyż boją się przegranej" – Robert Kiyosaki

Poniżej przedstawiam kilka wybranych strategii inwestycyjnych które właściwie są anty-strategiami. Moja mała rada, cokolwiek robisz inwestując absolutnie nie rób tego w opisany poniżej sposób.
Niniejszy post jest drugą częścią cyklu postów o anty-strategiach inwestycyjnych.

Zapraszam także do drugiej części postu o złych strategiach inwestycyjnych.


Brak strategii


Kupiłeś akcje i zastanawiasz się czy je sprzedać, dokupić lub nie. Co gorsza zdałeś sobie sprawę z tego, że nie wiesz czy cena akcji pójdzie w górę czy w dół. Niestety muszę Ci powiedzieć, że właśnie realizujesz strategię, która nazywa się "Brak strategii". Szanuj się, najlepiej sprzedaj te akcje natychmiast, nawet jeśli stracisz na tym parę procent. Tak będzie lepiej dla twojego zdrowia fizycznego i umysłowego. Następnym razem jeszcze przed zakupem akcji opracuj porządną strategię i mniej zapisane odpowiedzi i scenariusze na wypadek wzrostu i spadku cen.

"Spekulacja na większego głupca"


Tak potoczenie nazywa się strategię, w której inwestor kupuje akcje, bo uważa że ich cena wzrośnie. Realnie, trzeba znaleźć kogoś innego kto za jakiś czas np miesiąc/rok kupi te akcje za wyższą cenę. Popatrzmy na to zjawisko z innego punktu widzenia, idziesz do sklepu i kupujesz jakiś towar, np odkurzacz. Co musiało by się stać, abyś był w stanie sprzedać ten odkurzacz komuś bez problemu za miesiąc,rok za wyższą cenę? Musiałaby pewnie zapanować jakaś super moda na te odkurzacze, tak że producent nie nadążałby ze zwiększeniem produkcji. Każda moda mija, więc jeśli kupujesz odkurzacz, który jest modny, to musisz się liczyć ze sporym ryzykiem, że zostaniem z drogim odkurzaczem na którego moda już minęła. Bardzo podobnie jest z kupowaniem akcji dlatego, że trwa na nie moda.
Realnie to jest zwykła spekulacja cenowa, która z inwestowaniem ma nic wspólnego.
Dla mnie inwestowanie to kupowanie części spółki, ze względu na wzrost wartości firmy spowodowany jej rozwojem, lub ze względu na spodziewany zysk z inwestycji w postaci regularnych dywidend.

Na podstawie wyceny biura maklerskiego


Wiele osób inwestuje na podstawie wycen biura maklerskiego. Osobiście uważam że wyceny i analizy tworzone przez biura maklerskie za cenne źródło informacji. Jednocześnie inwestowanie tylko na podstawie tego że dane biuro wydało taką a nie inną rekomendację uważam za totalną porażkę. Szczególnie jeśli ktoś odbiera wyceny tworzone przez biura maklerskie jako samo spełniające się przepowiednie. Cóż, historia zna więcej sytuacji kiedy te wyceny się nie spełniły. Poniżej garść informacji dlaczego tak jest.

Co to właściwie jest cena docelowa


Jest to wycena jaka została wyliczona z modelu wyceny przedsiębiorstwa. Biura maklerskie posługują się głównie dwoma metodami analizą DCF oraz analizą porównawczą.
Analiza DCF to nic innego jak stworzenie prognozy rachunku zysków i start, bilansu i  zestawienia przepływów finansowych na parę lat w przód. By tego dokonać należny przyjąć całe mnóstwo arbitralnych założeń co do cen, wielkości sprzedaży, poziomów kosztów pracy, energii, transportu, długu, itd. Każde z tych założeń jest obarczone istotną niepewnością. Na koniec magicznie wychodzi nam docelowa cena akcji. Niektóre biura maklerskie podają, a nie które nie, perspektywę czasową dla dojścia ceny akcji do ceny docelowej. Pamiętajmy także że każde przyjęte założenie obarczone jest błędem, które następnie się propagują, tworząc coraz to większą niepewność. Na koniec dostajemy jedną liczbę, bez dookreślenia potencjalnego obszaru pewności. Każdy inżynier złapał by się za głowę, że ktoś tak podchodzi do obliczeń w których występuje niepewność. Fakt jest taki, że gdyby ktoś chciał wyliczyć faktycznie w ten sposób cenę akcji podając jednocześnie obszar to okazałoby się że wyliczona cena wynosi 60 zł +-50% (czyli jest gdzieś pomiędzy 30 zł a 90 zł). I taka rekomendacja właściwie nic nie mówi jeśli dziś akcje kosztują 50 zł. Właściwie nie wiadomo jaką rekomendację stworzyć. Biura wolą podać 60 zł cena docelowa w stosunku do 50 zł obecnie i ogłosić "kupujcie".

Przykład - rekomendacja dla KGHM, co trzeba wiedzieć aby wyliczyć zysk KGHM za 3 lata:

  • koszty pracy za 3 lata - zarówno w Polsce, Kanadzie jak i w Chile (sama historia tych prognoz pokazuje, że to tyko prognozy, a nie rzeczywistość),
  • koszt energii, głównie prądu - wiadomo będą rosły, ale ile dokładnie wyniesie cena jaką KGHM będzie płacił za 3 lata?,
  • cena miedzi, srebra i innych pozyskiwanych pierwiastków, KGHM sprzedaje je firmom przez kontrakty w których cena jest ustalana na podstawie odwzorowywania ceny miedzy na giełdzie - ktoś zna dokładną cenę miedzi za 3 lata? Oczywiście można zabezpieczać poziom cen, ale to się robi na okres paru miesięcy w przód, a nie na wiele lat w przód, z praktycznych i kosztowych powodów,
  • miedź sprzedajemy w USD. Ktoś zna dokładną cenę USD za 3 lata? Co do zabezpieczania cen to jak wyżej,
  • Do tego dochodzą jeszcze koszty podatków, transportu, i wielu wielu innych elementów, nie mówiąc już o takich ryzykach jak ryzyko strajku, problemów geologicznych itd,...
Analityk tworząc prognozę do każdego z tych założeń podaje bardzo konkretną liczbę, która jest opisana w rekomendacji. Ilość tych założeń jakie trzeba poczynić jest zwyczajnie olbrzymia, każde z nich wnosi swoją niepewność i sumaryczny wynik czyli nasz zysk za 3 lata ma naprawdę gigantyczną niepewność liczoną w dziesiątkach procentów w każdą stronę.

Interes biur maklerskich w tworzeniu analiz


Biura maklerskie tworzą rekomendację nie dlatego, że lubią to robić, tylko aby zarobić. O ile robią wyceny na zlecenie, to jest sprawa pomiędzy zlecającym a biurem. Jeśli biuro tworzy analizę samo z siebie to tak naprawdę spodziewa się, że w ich następstwie zwiększy obrót. Tak można też myśleć o tym jako o tworzeniu wartościowych treści dla klientów. Czy też jako swego rodzaju wartość dodaną czy promocję. Tą wartość dodaną i promocję tworzy się po to, aby zwiększyć zyski, a te pochodzą z obrotu. Biuro liczy na to, że dzięki wydawanym rekomendacjom zachęci klientów do kupna lub sprzedaży danego waloru. Tak naprawdę nie ma to znaczenia czy to będzie kupno czy sprzedaż, biuro przecież otrzyma i tak prowizję od obrotu akcjami. Chodzi tylko o wygenerowanie dodatkowego impulsu pobudzającego do zwiększenia obrotu.

30 marca 2019

29 Kiedy jest dobry moment na kupno akcji

Zegar
Źródło:https://www.pexels.com/
"Inwestor powinien pamiętać, że emocje są jego wrogiem. Jeśli jednak upiera się, by wejść na rynek akcji, powinien kierować się strachem, gdy inni są chciwi i być chciwym, gdy inni się boją" – Warren Buffett.

Ten post dotyczy możliwych sensownych schematów zakupu akcji. Odpowiada również po części na pytanie kiedy warto kupić akcje.

Jeśli ta tematyka Cię interesuje, to polecam także wcześniejszy post na temat metod poszukiwania akcji pod inwestycję.

Czekanie na poważniejszą korektę czy kryzys

Wiele osób chce by kupić akcje w korekcie, najlepiej na samym jej dole. Z tym podejściem jest jednak jeden ogromy problem, nikt nie wie kiedy ten moment wystąpi. Nawet w samym środku kryzysu kiedy wszyscy uciekają z rynku drzwiami i oknami, nikt nie wie czy spadki się jeszcze nie pogłębią. Tego po prostu nie da się przewidzieć, jedyne co do czego można mieć pewność to, że kiedyś zmiana trendu nadejdzie.

Czekanie na minimum lokalne


Jet to dokładnie analogiczna sytuacja jak z korektą, tylko jeszcze trudniej przewidywalna. Zwyczajnie nie da się idealnie trafić w samo minimum, a im krótszy okres tym bardziej chaotycznie zachowuje się rynek.

Uśrednianie


Przejdźmy zatem do bardziej praktycznych metod, które mogą wspierać inwestorów w budowaniu pozycji. Specjalnie nie omawiam tu bardzo wyrafinowanych metod budowania pozycji typu VCA, i jej dalszych odmian, poświecę im osobny post. Przy czym same metody uważam bardziej jako element edukacyjny niż coś co trzeba stosować. Tutaj wolę zdecydowanie zdrowy rozsądek.

Na pewną ilość części


Pierwszą i najprostszą metodą zakupu akcji w tej grupie metod jest podział kapitału do zainwestowania na ileś części. Póki nie obracamy bardzo dużymi kwotami, możemy podzielić kapitał na części wynoszące minimum jakie wynika z prowizji biura maklerskiego - przeważnie jest to kwota w przedziale ok 1500-2500 zł. Kiedy mamy już podzieloną kwotę na takie przedziały następnie przystępujemy do zakupów.

Kalendarzowo


To podejście zakłada, że kupujemy akcję po bieżącej cenie z określoną częstotliwością. Na przykład jeden lub kilka pakietów dziennie w miarę o określonych porach (np na otwarcie i na zamkniecie). Jeśli nasza kwota nie jest za duża, możemy kupować tylko jeden pakiet na tydzień/miesiąc. Zlecenie wykonujemy po bieżącej cenie w wybrany dogodny dla nas dzień (wybór dnia nie ma tu najmniejszego znaczenia).

Ustaw zlecenie i zapomnij


Można też podjeść do zagadnienia obserwując bieżącą cenę waloru i jej zmiany na przestrzeni ostatnich dni/tygodni. Obserwując minimalne poziomy, zlecenie kupna możemy tworzymć poniżej obcej ceny. Tworzymy zawczasu więcej zleceń z różnymi cenami, każda poniżej obecnej ceny rynkowej i czasem ważności zlecenia - minimum tydzień, miesiąc. To podejście szczególnie polecam osobom inwestującym stosunkowo niewielkie kwoty co miesiąc. Taka strategia pozwala zyskać czasem nawet parę dodatkowych procent zysku, tylko dlatego że obracamy małymi kwotami i jesteśmy cierpliwi.
Odpowiadając na pytanie: Co jeśli walor nagle zacznie tylko rosnąć i już nie wróci na niskie poziomy? Cóż, nic. Nie jestem hazardzistą, aby musieć być w każdej inwestycji którą uważam za dobrą, niektóre mogą przejść bokiem.
Wyprzedzając drugie pytanie: Co jeśli kupię akcje i potem ich cena znów jeszcze spadnie o parę procent? Cóż, po pierwsze, ciesz się bo i tak już zaoszczędziłeś w stosunku do pierwotnej ceny bieżącej. Nigdy nie złapiesz idealnego minimum z miesiąca. Często ze względu na wahania kursu akcji można je kupić o odrobinę taniej niż kurs bieżący.
Oczywiście ma to sen tylko jeśli operujesz stosunkowo małymi kwotami.

17 marca 2019

28 Czym jest dywidenda i jak jest opodatkowana

Napis Dywidendy
Źródło: https://pixabay.com/

"Oczekiwana przez inwestora wielkość zysku powinna zależeć od tego, czy woli dobrze jeść, czy spać" – J. Kenfield Morley.

Czym jest dywidenda

Artykuł ten piszę z punktu widzenia inwestora giełdowego, w takim kontekście dywidenda jest środkami pieniężnymi wypłacanymi akcjonariuszom przez przedsiębiorstwo. Dywidenda jest wypłacana z zysku przedsiębiorstwa po opodatkowaniu, przy czym sumaryczna dywidenda może ten zysk przekraczać, w takiej sytuacji jej pozostała cześć pochodzi z kapitałów zapasowych lub rezerwowych pochodzących z zysków z lat wcześniejszych.

Możliwa jest także tzw zaliczka na poczet dywidendy, czyli część dywidendy wypłacana za zysk danego roku jeszcze w trakcie jego trwania.

O wypłacie dywidendy decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy, przy czym to zarząd firmy rekomenduje jej określoną wysokość (akcjonariusze mogą wnieść swoją własną propozycję do porządku obrad).

Uchwała o wypłacie dywidendy przewiduje parę elementów:

  • dzień ustalenia prawa do dywidendy - jest to dzień w którym należy posiadać akcje aby nabyć prawo do dywidendy (dokładnie chodzi koniec dnia),
  • kwota dywidendy przypadająca na jedną akcję,
  • dzień wypłaty dywidendy - jest to dzień w którym dywidendy zostaną wypłacone, przez przelew na rachunek maklerski akcjonariuszy.
Wypłata dywidendy następuje w kwocie jednostkowej dywidendy na akcję, pomnożonej przez ilość akcji jakie dany akcjonariusz posiadał w dniu ustalenia prawa do dywidendy, minus podatek.

Jak dywidenda jest opodatkowywana


Dywidendy są opodatkowywane automatycznie. Jest to podatek odprowadza za akcjonariuszy automatycznie dom maklerski, my widzimy przelew kwoty netto. Tym samym dywidend nie uwzględnia się w PIT-8C i PIT-38.

Dywidendy są opodatkowane zwykłym podatkiem od zysków kapitałowych w wysokości 19%.

Wyjątek na IKE i IKZE


W wypadku rachunków IKE i IKZE przelewana nam jest całość dywidendy, podatek nie jest potrącany i nie trzeba go rozliczać. Ewentualne rozliczenie następuje w wypadku rozwiązania umowy na IKE czy IKZE lub chęci wypłaty środków z IKE lub IKZE.

Istotne zagadnienia związane z dywidendą


Z dywidendą powiązanych jest jeszcze wiele pochodnych zagadnień, wymienię i omówię kilka z nich:

  • Stopa dywidendy - jest to stosunek dywidendy przypadającej na jedną akcję, do aktualnej ceny zakupu akcji, wyrażamy ją w %. Akcje spółki z długą historią stabilnych dywidend można traktować jak obligację wypłacającą co rok oprocentowanie w wysokości stopy dywidendy. 
  • Procent dywidendy - jest to stosunek całości dywidendy do osiągniętego zysku netto przez przedsiębiorstwo. Mówi nam jaki procent zysku jest przeznaczany na dywidendę, a jaki procent zysków jest zachowywany w przedsiębiorstwie.
  • Reinwestowanie dywidendy - jest to bardzo popularna strategia inwestycyjna w której za zyski z dywidendy wypłacanej przez spółkę dokupujemy jej akcję.


9 marca 2019

27 Nowe zmiany kroków w systemie UTP stosowanym przez GPW - MIFID II i MIFIR

Ślady pozostawione przez osobę przechodzącą po piasku
Źródło: https://www.pexels.com/
"Październik? To jeden z najbardziej niebezpiecznych miesięcy do inwestowania na giełdzie. Pozostałe to lipiec, styczeń, wrzesień, kwiecień, listopad, maj, marzec, czerwiec, grudzień, sierpień i luty" – Mark Twain

Wstęp


Ten artykuł opisuje zmiany w systemie UTP jakie zostały wprowadzone 4 marca 2019. Szerszy opis systemu UTP wykorzystywanego przez warszawską giełdę został opisany w tym artykule:  https://www.inwestorindywidualny.pl/2019/01/16-system-giedowy-stosowany-przez-gpw.html

Dlaczego zmiany są wprowadzane?


Obecnie krok notowania akcji spółki lub jednostek funduszu typu ETF zależy od ich kursu i płynności. Istnieje sześć tabel kroków dla różnych poziomu płynności. Tabela nr 1 dotyczy akcji o najmniejszej płynności, natomiast tabela nr 6 dotyczy akcji o najwyższej płynności. Klasyfikacji akcji pod względem płynności dokonuje Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA).

Wspomniane tabele w ramach zmiany zostaną poszerzone o dodatkowe wiersze. Zostaną wprowadzone do nich dodatkowe sześć nowych kroków: 0,0001 zł, 0,0002 zł, 0,0005 zł, 0,0010 zł, 0,0020 zł, 0,0050 zł.

Zmiany te stanowią drugi etap wdrożenia przez GPW pakietu regulacji UE MIFID II/MIFIR.

Istota zmian

Szczegóły zmiany zostały zaprezentowane na poniższej grafice kolorem niebieskim, kolor szary to obecne kroki.
Tabela obejmujące nowe kroki notowań
Źródło: GPW

Konsekwencje zmian

Głównym celem wprowadzanych zmian jest chęć zmniejszenia spredów - różnic pomiędzy ceną kupna a sprzedaży. Jest to szczególnie istotne dla tzw. akcji groszowych. W ich wypadku zmiana kursu o 1 grosz oznacza bardzo dużą procentową zmianę wartości tych akcji.

Bardzo ważnym elementem planowanych zmian jest również rozliczenie transakcji. Transakcje są zawierane z dokładnością do czterech miejsc po przecinku. Po czym trzeba je rozliczyć z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Transakcje będą zaokrąglane do pełnych groszy. Końcówki kwot wynoszące mniej niż 0,005 zł będą pomijane. Zaś końcówki kwot wynoszące 0,005 zł i więcej będą podwyższane do 0,01 zł.


16 lutego 2019

24 Joel Greenblatt

Grafika z napisem strategia
Źródło: https://www.pexels.com/

 “Sekret inwestowania to poznanie wartości czegoś, a następnie zapłacenie za to zdecydowanie mniej” - Joel Greenblatt

Joel Greenblatt jego strategia inwestycyjna oraz recenzje dwóch książek


The little book that still Beats the Market


Zacznę od książki o polskim tytule: "Mała książka, która wciąż pokonuje rynek". Joel przedstawia bardzo prostą strategię rynkową , która daje lepsze wyniki niż rynek, pokonując długoterminowo inwestycję w indeks spółek z których wybiera spółki.
Książka jest napisana naprawdę prostym językiem, autora piszę ją dla swoich małych dzieci, dlatego nikt nie powinien mieć problemów z jej zrozumieniem. Joel tłumaczy także dlaczego ta strategia działa w długim terminie (4 lata  i więcej). Dodatkowo co jeszcze ważniejsze tłumaczy dlaczego strategia nie zawsze działa w krótkim terminie (3 lata i krócej).

Strategia Joela Greenblatta - w jakie spółki należy inwestować:

  1. Wybierz spółki o określonej wielkości. Jeśli masz dużo środków do zainwestowania musisz inwestować w odpowiednio duże i płynne akcje.
  2. Następnie odrzuć firmy o wskaźniku Cena/Zysk mniejszym niż 5.
  3. Usuń wszystkie firmy z sektora bankowego i finansowego (ubezpieczycieli także).
  4. Następnie ustaw te firmy w porządku od najniższego do najwyższego wskaźnika Cena/Zysku i przydziel punkty:  pierwszej 1 , drugiej 2 , trzeciej 3 itd.
  5. Następnie jeszcze raz ustaw te firmy od najwyższej do najniższej tym razem po wskaźniku ROE  i znów przydziel punkty: pierwszej 1, drugiej 2, trzeciej 3, itd.
  6. Następnie dodaj punkty przydzielone w krokach 3 i 4 dla każdej z firm.
  7. Następnie jeszcze raz ustaw listę firm od najniższej liczby do najwyższej liczby po wyliczonej sumie punktów.
W ten sposób uzyskałeś listę firm, które ułożone są w hierarchiczny sposób, gdzie firmy na górze, to te w które warto inwestować. Jednocześnie na dole są firmy w które zdecydowanie nie warto inwestować. 

Strategia Joela Greenblatta - jak inwestować:


  1. Kupujemy 30 pierwszych firm z listy, w każdą z nich inwestujemy 1/30 kapitału. Przy czym w pierwsze trzy firmy inwestujemy w pierwszym miesiącu, w kolejne 3 w kolejnym miesiącu, itd.
  2. Akcje każdej z firm trzymamy dokładnie rok. Po roku je sprzedajemy i kupujemy inne akcje z zaktualizowanej listy.

W tym miejscu należy się wyjaśnienie, dlaczego Joel podjął takie a nie inne kroki. Odpowiedzi udzielił sam, ponieważ w USA podatek od zysków kapitałowych jest wyższy jeśli sprzedajemy udziały po mniej niż 1 roku posiadania i odpowiednio niższy jeśli sprzedajemy je po więcej niż roku posiadania. Stąd w celu optymalizacji podatkowej Joel, wyjaśnia, że jeśli na danych akcjach mamy stratę to należy je sprzedać parę dni przed terminem 1 roku. W ten sposób generujemy wyższa poduszkę podatkową. Zaś jeśli na danych akcjach mamy zysk sprzedajemy je parę dni po 1 roku. W ten sposób do zysku zapłacimy niższy podatek. W Polsce mamy inny system podatkowy, tzn jedną stawkę podatku, a podatek płaci się w okresach pełnych lat.

Co ważne taka strategia na przestrzeni wielu lat przynosi przynosi lepsze rezultaty niż inwestycja w index, co więcej na przestrzeni 10 lat od wydania pierwszej edycji książki, ta strategia także pobiła index. Dlaczego? Jak sam autor tłumaczy, ponieważ strategia czasem nie działa w krótkich okresach, przynosząc gorsze wyniki niż rynek. Z pomocą danych historycznych Joel pokazał nawet 3 letnie okresy w których strategia się nie sprawdzała. Potrzeba zatem ogromnej wytrwałości, aby strategia przynosiła oczekiwany rezultat.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić.


The big secret for the Small Investor.


Polski tytuł to "Wielki Sekret dla Małych Inwestorów" jest trochę kontynuacją tej pierwszej książki, w której Joel nawiązuje do  wcześniejszej strategii, opowiadając również o innych jej wariantach. Na przykład autor proponuje zamiast wskaźnika ROE, można wykorzystać wskaźnik sprzedaż do kapitalizacji, przepływy pieniężne do kapitalizacji i inne. Joel omawia także problemy indeksów giełdowych i przedstawia szereg pomysłów na stworzenie lepszych indeksów giełdowych. Omawiane indeksy zdaniem Joela lepiej odzwierciedlają stan rynków finansowych, a także lepiej nadają się do inwestowania pasywnego. Przedstawia także zalety inwestowania w fundusze typu ETF. Wymienia nawet parę funduszy typu ETF, które wykorzystują wspomniane wcześniej ulepszone indeksy.

Ważnym elementem książki jest także omówienie sytuacji inwestora indywidualnego na rynku.
Zdaniem Joela inwestor indywidualny posiada znaczną przewagę nad zarządzającymi funduszami akcji. Joel wskazuje na trudności w zarządzaniu funduszami wynikające z regulacji prawnych, ogromnej krótkowzroczności i ciągłego patrzenia wyłącznie na wyniki  z ostatniego miesiąca. W jego ocenie zarządzający funduszami właściwie nie mogą stosować żadnej realnej strategii długoterminowej, która nie działa także w krótkim terminie, co bardzo wiąże im ręce.

Dla mnie to była świetna pozycja. Bardzo ją polecam, jako małe uzupełnienie, a także przypomnienie strategii autora.

Niestety nie znalazłem tej pozycji w polskich księgarniach, widocznie nakład się skończył. Podrzucam link do Amazon, gdzie można ją jeszcze zamówić:


9 lutego 2019

23 Błędy początkującego inwestora

Pusty Notatnik
Źródło: https://www.pexels.com/
"Wiedz co posiadasz i wiedz dlaczego to posiadasz." – Peter Lynch

Jakie błędy popełnia większość początkujących inwestorów? Jakie ryzyka czekają na początkującego adepta sztuki inwestowania na giełdzie?

Poniżej przedstawiam kilka moim zdaniem najczęściej popełnianych błędów przez początkujących inwestorów. Muszę się też przyznać, że wiele z nich odczułem własnej skórze. Przedstawiam je abyście mieli ich świadomość i starali się ich unikać.

Myślenie wyłącznie o szybkich zyskach

Początkujący inwestor myśli wyłącznie o zyskach, przecież czytał już o tym w książkach. Wielu znanych inwestorów uczy inwestowania, mówiąc że inwestowanie jest łatwe, że jest to droga do zysków. Wszystko się zgadza. Tylko o ile inwestowanie jest faktycznie łatwe w wykonaniu to osiąganie zysków już wcale takie nie jest. Co gorsza zyski przeważnie nie przychodzą od tak. Większość inwestorów na pierwszej inwestycji traci. Inwestowanie jest naprawdę ryzykowne.
Warto także wiedzieć, że większość inwestorów, którzy zarobili na giełdzie naprawdę duże pieniądze zarobiła je przez długie lata. Nikt nie pomnożył majątku w dzień, tydzień, miesiąc, czy rok. Giełda tak nie działa. Jeśli ktoś chce bardzo szybko pomnożyć swój majątek to polecam hazard.

Zaczynanie od najryzykowniejszych aktywów

Bardzo odradzam wszystkim rozpoczynającym inwestowanie zaczynanie od rynku Forex. Rynek akcji jest ryzykowny, sam nie raz się o tym przekonałem, zaś Forex jest jeszcze bardziej ryzykowny. Naprawdę nie warto od niego zaczynać, większość takich starów kończy się stratami całości oszczędności.
Jeśli przypadkiem bardzo chcesz spróbować Forex, to zalecam minimum rok inwestowania w akcje na giełdzie. Dopiero potem inwestowanie w jeszcze bardziej ryzykowniejsze instrumenty.
Warto pamiętać ważną zasadę:. Im ryzykowniejszy instrument tym możliwe straty są bardziej prawdopodobne oraz bardziej dotkliwe!

Szybki zakup za całość środków

Co robi początkujący inwestor na giełdzie Inwestuje, od razu całość swoich oszczędności. To jest poważny błąd. Na giełdzie nikt poważny, ani mała ani duża instytucja nie inwestuje całego swojego kapitału naraz. Takie działanie jest obarczone bardzo dużym ryzykiem i nikt nie chce go podejmować. Dużo mądrzejszym zachowaniem jest dokonanie szeregu mniejszych transakcji rozłożonych w czasie.
Na przykład firmy skupujące swoje akcje potrafią skupować bardzo niewielkie ilości akcji każdego dnia przez całe miesiące. Zwyczajnie wolą każdego dnia kupić akcje tanio, niż szybko bardzo drogo.
Jeśli chcesz rozpocząć inwestowanie, zalecam inwestowanie 1/10 Twojego kapitału i nie więcej niż 10 000 zł na start. Dopiero po tym jak nabierzesz doświadczenia możesz zwiększać kwotę.

Brak nawet szczątkowej dywersyfikacji

Dywersyfikacja to słowo które powinien znać każdy początkujący inwestor zanim zacznie inwestowanie. Dywersyfikacja to zakup wielu akcji, w celu ograniczenia ryzyka, poważnej utraty kapitału przez pojedynczą złą inwestycję. Przyznam, że sam nie jestem specjalnym fanem szerokiej dywersyfikacji. Jednak zalecam każdemu początkującemu inwestorowi rozłożenie swoich oszczędności na minimum 5-10 rożnych walorów. Przy czym im trudniej Ci podać np 10 dobrych firm, tym bardziej należy się trzymać liczby 10, a nie 5.

Rzeczą naprawdę skrajnie niebezpieczną jest kupowanie akcji tylko jednej firmy za całość środków.

Nawet Warren Buffet, który znany jest z powiedzenia "Dywersyfikacja jest ochroną przed ignorancją. Ma ona niewielki sens dla tych, co nie wiedzą, co czynią" ma w swoim portfolio co najmniej parędziesiąt różnych firm, z czego parę największych stanowi większość portfel. Sam portfel można śledzić na bieżąco tutaj.

Modelowanie i matematyzowanie

Nie istnieje żadna matematyczna formuła, która określi czy dane akcje wzrosną czy spadną. Przewidywanie przyszłości to naprawdę kiepski biznes. Zaś zabawa w Excelu w rożne wskaźniki to całkiem ciekawa sprawa i możliwe, że dobra podpowiedz. Nie mniej jednak nigdy nie będzie to gwarancją sukcesu.

Brak strategii

Inwestor powinien posiadać strategię przed zakupem. Taka najprostsza strategia na start powinna zawierać odpowiedzi na następujące pytania:
  1. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną rosnąć?
  2. Jaka jest cena, przy której sprzedam te akcje jeśli zaczną bardzo spadać?
  3. Jaki jest data po której wyjdę z inwestycji?

Pytania inwestora do samego siebie - co zrobić?

"Kupiłem akcje one teraz spadły. Co mam teraz zrobić? Powinienem je trzymać, czy może powinienem je sprzedać?"

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie to wróć parę linijek wyżej. Najważniejsze to abyś trzymał się tych pytań i wcześniej ustalonych odpowiedzi, zmienianie ich pochopnie to jedna z głupszych rzeczy jakie można zrobić.

"Kupiłem akcje one teraz spadły nisko tak, że zaraz uaktywni mi się stop loss. Co mam teraz robić? Powinienem zostawić stop loss w spokoju, czy może go odwołać?"

Cóż, a co jak za chwilę jeszcze bardziej spadną i już nigdy przez następne 10 lat nie wzrosną? Też będziesz cały ten czas myślał, że już za chwile wzrosną? Może kiedyś wzrosną, a może nie, firma upadnie i stracisz pieniądze? Inwestowanie jest kupowaniem jutra bez wiedzy jakie to jutro będzie. Myślę jednak, że skoro postanowiłeś kiedyś je sprzedać po określonej cenie to lepiej trzymać się tej decyzji. Lepiej ponieść stratę działając zgodnie ze swoim planem, niż zmieniać co chwila zdanie.

"Kupiłem akcje, one teraz wzrosły, ale trochę. Zgodnie z moją strategią chciałem je sprzedać za dużo więcej. Czy nie powinienem ich sprzedać już teraz, a co jeśli spadną? Nie lepiej mieć wróbla w garści niż gołębia na dachu?"

Inwestorzy to ludzie którzy wolą oddać wróbla, którego mieli w ręce za całe stado gołębi na dachu i dobry pomysł jak ich przynajmniej kilka złapać. Inwestycją trzeba dać czas aby rosły. Mądrzejszą decyzją będzie podnieść lekko próg stop loss.

"Włożyłem już tyle wkładu nie wycofam się teraz, zaraz odbije, ale nie odbija, zaraz odbije, ale nie odbija, itd..."

Inwestorzy nie tylko początkujący często popełniają ten sam błąd. Ciężko nam się przyznać do porażki. Szczególnie trudno jeśli włożyliśmy w tą inwestycje bardzo dużo wkładu i wysiłku. Warto jednak pamiętać, że jesteśmy inwestorami, a nie zbawicielami danej inwestycji. Inwestycja może nie wypalić, może upaść, ale my mamy wciąż stać twardo na ziemi. To inwestycje są dla nas, a nie my dla nich, nie musimy ich ratować, możemy i powinniśmy z nich czasem wychodzić. Zadaniem inwestora jest ratować kapitał, a nie inwestycję.

Zapraszam również do pierwszej części tego artykułu opisującego kiepskie strategie inwestycyjne.

29 stycznia 2019

21 Ranking rachunków maklerskich do zakupu akcji dla inwestorów indywidualnych

Kartka z obliczeniami i kalkulator
Źródło: https://www.pexels.com/
"Bogacze nigdy nie marnują nawet grosza. Tylko biedni są do tego zdolni" – Paolo Coelho.

Skąd ten cytat? Na pewno nie chodzi o to, że kogoś źle oceniam. Ten cytat jest tu po to, aby pokazać, że inwestując można marnować środki, w różnych sposób np: na nie potrzebnie wysokie opłaty płacone domowi maklerskiemu, za prowadzenie rachunku maklerskiego lub prowizje od realizowanych zleceń. Sprawdźmy zatem który rachunek jest najtańszym rachunkiem.

Ranking najtańszych rachunków maklerskich znajdziesz tutaj  


Założenia rankingu - sposób porównania, na co zwracić uwagę.

Poniższe porównanie rachunków maklerskich jest moim własnym postawieniem sprawy. Zwracam uwagę tylko na te aspekty, które mnie interesują. Dla przypomnienia jestem inwestorem długoterminowym, inwestuje w akcje na GPW. Zatem szukam konta maklerskiego, które będzie najtańsze dla tego typu inwestowania.

Na co zatem zwracam uwagę wybierając rachunek maklerski?:
- Koszt założenia,
- Opłatę za prowadzenie w przeliczeniu na rok,
- Opłatę za dostęp do notowań ciągłych,
- Prowizję za zlecenie zakupu/sprzedaży akcji,
- Koszt przechowywania akcji,

Właściwie nie zwracam uwagi na żadne inne opłaty, bo z innych usług obecnie nie korzystam i w moim wypadku raczej wątpliwe aby wystąpiły w najbliższej przyszłości. Natomiast te opisane powyżej na pewno wystąpią i to wielokrotnie.

Dodatkowo oczekuję, że będę mógł prowadzić swoje inwestycje przez Internet, mamy przecież XXI wiek. Porównuje zatem jedynie prowizje dla zleceń składanych przez Internet. Pozostałe są dla mnie nie istotne, gdyż nie zamierzam z nich korzystać. Ponieważ inwestuję długoterminowo to bardzo mało istotne jest dla mnie posiadanie pełnej wiedzy o pełnym arkuszu zleceń. W zupełności wystarcza mi dostęp do notowań gdzie prezentowana jest 1 najlepsza oferta, aby móc zobaczyć bieżący wykres i zdecydować jakie zlecenie stworzyć.

Właściwie wszystkie domy maklerskie pobierają wyższe opłaty za przyjęcie zleceń w oddziale lub przez telefon. Wszystkie także pobierają dodatkowe opłaty za 3, czy 5, czy pełen arkusz najlepszych ofert. Niektóre co prawda udostępniają je za darmo przy odpowiednim obrocie, ale to i tak nie dla mnie. Inwestując długoterminowo trzeba obracać już naprawdę znacząca kwotą aby spełnić kryteria obrotu, albo obracać akcjami często co nie jest inwestowaniem długoterminowym. Dodatkowo niektóre domy maklerskie wyróżniają konta obsługiwane tylko online przez Internet, od tych które mają także obsługę stacjonarną w oddziałach. To co różni te dwa typy rachunków to koszt prowadzenia rachunku z korzyścią na rzecz tych internetowych.
Wszystkie powyższe założenia powodują, że jestem wstanie utrzymać koszt rachunku maklerskiego na naprawdę niskim poziomie.

To co dodatkowo obniża koszty inwestycji to ich regularność. Wiele biur maklerskich nie pobiera opłat za prowadzenie rachunku w sytuacji gdy są na nim wykonywane regularne operacje, lub utrzymywana jest odpowiednia ilość aktywów.

UWAGA: Zestawienie zawiera opłaty dla osób fizycznych, czyli osób które inwestują własne środki, bez lub poza działalnością gospodarczą.


26 stycznia 2019

20 Dostępne narzędzia w poszukiwaniu spółek wartych dalszej analizy

Dwa znaki wyboru w dwie różne strony
Źródło: https://pixabay.com/
"Szeroka dywersyfikacja jest wymagana tylko wtedy, gdy inwestorzy nie rozumieją, co robią.” – Warren Buffett


Jak znaleźć akcje które spełniają kryteria aby warto je przejrzeć dokładniej.

W tym artykule opowiem o prostych sposobach poszukiwania okazji inwestycyjnych i o stronach www z których sam korzystam.


Niskie Cena


Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli akcje danej firmy są tanie to mogą być okazją inwestycyjną. Oczywiście nie chodzi o samą cenę, a o cenę w porównaniu do cen danych akcji z np roku wstecz. Na przykład jeśli akcje są najtańsze od roku to warto się im przyjrzeć bliżej i dowiedzieć się dlaczego tak potaniały? Może zmieniła się sytuacja gospodarcza, może branża stała się ryzykowniejsza, może zyski spadają, albo na firmie ciążą inne ryzyka, powodów może być bardzo wiele. Znając je dokładnie możemy nakreślić perspektywę. Czy może ten wpływ właśnie się kończy i warto zainwestować, bo cena akcji niedługo powinna powrócić na właściwe tory.
Jak zatem wyszukać firmy których cena zbliża się do minimum z ostatniego roku? Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Kurs i obrót", tam wybieramy wskaźnik "Min 52 tyg. [%]".

Pokazuje on o ile procent obecny kurs akcji jest wyższy od minimum ceny akcji z okresu 52 tygodni. Zatem jeśli wskaźnik wynosi 0% to właśnie akcje firmy osiągnęły 52 tygodniowe minimum. Jeśli zaś wynosi 5% to znaczy że obecna cena akcji jest o 5% wyższa od minimum z 52 tygodni.

Niskie P/E

Do niskich cen akcji można podejść inaczej tzn szukając spółek o niskim wskaźniku Cena do Zysk. Przy czym niskie jako porównanie do jego wysokości na przestrzeni na przykład ostatniego roku.
Jak zatem wyszukać firmy których wskaźnik Cena do Zysku zbliża się do minimum z ostatniego roku? Nie znalazłem gotowego narzędzia w tym zakresie. Sam tworzę  tu własną bazą danych, w której zbieram dane o kwartalnych zyskach z spółek i wrzucam dane o cenach akcji spółek. W ten sposób wyliczam za każdym razem wskaźnik Cena do Zysku. Dzięki temu obserwuję jak wskaźnik zmienia się w czasie dla każdej spółki.

Dodatkowo polecam tu stronę: https://stooq.com/, gdzie możemy dla wielu akcji obejrzeć tabelę z kolumną wskaźnika P/E (cena do zysk). Dodatkowo każdy link z wykresu danej akcji np https://stooq.com/q/?s=acp wystarczy wzbogacić na końcu o dopisek: "_pe", aby obejrzeć wykres zmian wskaźnika. Czyli link https://stooq.com/q/?s=acp_pe prowadzi do tego wykresu.

Wysokie ROE, ROA


Firmy, które osiągają wysoki wskaźnika ROE i ROA to przeważnie bardzo dobre inwestycje. Przy czym ważna jest tu cena zakupu oraz to jak długo firma będzie w stanie je utrzymać. Tylko firmy z naprawdę silną i trudną do skopiowania przewagą konkurencyjną są wstanie utrzymać je dość długo.

Jak zatem znaleźć firmy posiadające wysoki wskaźnik ROA i ROE? Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Wskaźniki rentowności", następnie wybieramy wskaźniki ROA i ROE, później szukamy firm, które mają stosunkowo wysokie oba wskaźniki.

UWAGA: Posiadanie stosunkowo wysokiego ROE i stosunkowo niskiego ROA. Wskazuje na wysokie zadłużenie firmy. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, że takie zadłużenie może być bardzo niebezpieczne.

Bardzo istotny wpływ na wskaźniki ROA i ROE ma branża. Istnieją branże bardzo kapitało chłonne (np przemysł) oraz branże nie wymagające wysokich wydatków kapitałowych (np produkcja oprogramowania). Właśnie dla tego wskaźnik ROE i ROA należy odnosić do innych firm działających w tej samej branży.

Rosnące przychody i zyski

Firmy, których przychody i zyski rosną są na pewno firmami którym warto bliżej się przyjrzeć i być może zainwestować, jeśli ich akcje są w dobrej cenie. Zatem jak znaleźć takie firmy?

Można to zrobić używając na przykład skanera akcji z portalu biznesradar.pl:  https://www.biznesradar.pl/skaner-akcji/

Będąc tam wybieramy grupę "Finanse: RZiS", następnie wskaźniki:
  • Przychody ze sprzedaży kwart k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży kwart r/r [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K k/k [%],
  • Przychody ze sprzedaży O4K r/r [%],
  • Zysk netto kwart k/k [%],
  • Zysk netto kwart r/r [%],
  • Zysk netto O4K k/k [%],
  • Zysk netto O4K r/r [%].
Warto zwrócić uwagę na sezonowość biznesu wtedy bardziej polecane będą wskaźniki r/r, niż k/k, oraz te O4K niż kwart.

Powyżej opisałem kilka wybranych strategii inwestycyjnych w oparciu o które można wyszukać spółki warte dalszego zainteresowania. Warto jednak pamiętać , że samo spełnianie przez spółkę nawet wszystkich tych kryteriów naraz nie jest żadną gwarancją sukcesu.

Wiesz już jak szukać akcji pod zakup, w kolejny, artykule opowiadam kiedy i jak dokonać zakupu akcji.

14 grudnia 2018

11 Peter Lynch

Peter Lynch
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“Doznasz recesji i upadków na giełdzie. Jeśli nie rozumiesz, że to się wydarzy to znaczy, że nie jesteś gotowy, nie poradzisz sobie dobrze na rynkach.”Peter Lynch

Peter Lynch - wyniki i strategia inwestycyjna


Peter Lynch zarządzający funduszem Magellan w lataach 1977-1990 osiągnął zwrot rzędu 29,2% rocznie. W tym samym czasie indeks S&P500 rósł w tych latach jedynie o 15,8% rocznie.

Peter w swoich książkach opisuje strategię inwestycyjną, w której skupia się  na dogłębnej analizie przedsiębiorstwa, sektorze i sytuacji rynkowej, aby móc dobrze przewidzieć przyszłe zyski firmy. Następnie by porównać wskaźnik cena/zysku do wzrostu zysków.
Poniżej przykład, w którym czasem droższe akcje są lepszym wyborem niż, tańsze akcje.

Zobaczmy taką analizę na przykładzie:
Rozważamy inwestycję w jedną z dwóch firm:
  • Pierwsza z nich rozwija się w tempie 5% rocznie,
  • Druga z nich rozwija się w tempie 10% rocznie.
Załóżmy, że obie firmy będą dalej się rozwijać w tym tempie przez kolejnych 5 lat. Wyobraźmy sobie, że:
  • Akcje pierwszej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku na poziomie 6 (czyli stosunkowo tanio),
  • Akcje drugiej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku przy poziomie 10 (czyli tak średnio, ani tanio ani drogo).
Jeśli chciałbyś zainwestować na 5 lat, to którą powinieneś wybrać?

Policzmy jak to by widział Peter Lynch:
  • 5% wzrost przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 27,6% (procent składany),
  • 10% wzrostu przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 61,1% (procent składany),

Założymy, że akcje nadal będą wyceniane przy tych samych poziomach cena/zysk. Pytanie, ile wtedy wyniosą ceny akcji:
  • Dla pierwszej z firm cena akcji wzrośnie o dokładnie 27,6%,
  • Zaś cena akcji drugiej firmy wzrośnie o 61,1%.

Jak widać kluczowa w tej analizie jest umiejętność przewidywania przyszłych zysków przedsiębiorstwa. Konieczna jest zatem bardzo dokładana analiza przedsiębiorstwa, jego otoczenia, produktów, konkurentów, klientów, sektora, gospodarki, itd.

Taka analiza jest także kluczowa dla inwestowania w spółki cykliczne. Czyli spółki, które notują wyraźne cykliczne wzrosty i spadki zysków silnie związane ze stanem gospodarki. Peter uwielbiał je kupować w "dołkach "i sprzedawać na "górkach". Przykładami takich spółek cyklicznych są np:
  • spółki górnicze,
  • spółki sektora użyteczności publicznej,
  • linie lotnicze,
  • branża samochodowa. 

11 grudnia 2018

9 Jak rozpocząć inwestycje w akcje


Tabala z danymi z giełdy
Źródło: https://www.pexels.com/

Chce inwestować na giełdzie w akcje, co zrobić?


Był taki moment kiedy podjąłem decyzję, że chce zostać inwestorem i chce zainwestować na giełdzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać jak to konkretnie zrobić. Poniżej odpowiadam na to pytanie.

Przygoda zaczyna się od założenia rachunku maklerskiego. Taki rachunek możesz założyć w dowolnym domu (biurze) maklerskim. Większość z nich działa jako część banku (choć ze względów prawnych są to wydzielone spółki). Nie mniej jest duża szansa, że Twój bank prowadzi także dom maklerski. Takie rozwiązanie jest stosunkowo wygodne, choć nie zawsze najtańsze. Rachunek taki będzie niejako skojarzony z Twoim kontem osobistym. Rachunek maklerski można obsługiwać na wiele sposobów przez telefon, fax, osobiście lub samodzielnie przez serwis www.
Uwaga: zdecydowana większość biur liczy sobie dużo wyższe prowizje za obsługę osobistą lub telefoniczną. Niektóre banki wręcz połączyły strony www bankowości internetowej z stroną internetową rachunku maklerskiego, dzięki czemu nie ma np konieczności podwójnego logowania, ani pamiętania dwóch oddzielnych loginów i haseł, itp.

Zakładanie rachunku maklerskiego

Zatem jedna droga to wybranie się do swojego banku, albo rozejrzenie w bankowości internetowej. Całkiem możliwe, że założenie rachunku maklerskiego uda się załatwić w całości online.
Druga droga to przeglądnięcie ofert innych banków (biur maklerskich czy domów maklerskich). Warto zwrócić uwagę na opłaty. Jako osoba która chce głównie kupować i sprzedawać akcje, powinniśmy skupić się na paru podstawowych opłatach:

  • Opłata za założenie czy otworzenie rachunku maklerskiego (płatna na start). Standardem jest opłata w wysokości 0 zł.
  • Opłata za dostęp do notowań ciągłych. Standardem jest brak opłat za dostęp do 1 najlepszej oferty.
  • Opłata za prowadzenie rachunku maklerskiego (płatna miesięcznie lub rocznie). Standardem jest opłata rzędu 0-200 zł rocznie. Można spotkać zapisy że nie jest pobierana przy wykonaniu iluś tam transakcji (np jednej na rok).
  • Prowizje od transakcji. Standardem jest 0,39% wartości transakcji. Przy czym minimalna kwota prowizji wynosi około 5 zł. Można znaleźć też takie oferty gdzie procent wynosi 0,29% czy nawet 0,13%. 
Bez większego problemu powinieneś znaleźć biuro, które nie pobiera opłaty za założenie, prowadzanie rachunku i jedną najlepszą ofertę. Jednocześnie pobierając prowizję zgodną z opisanym standardem.
Jeśli Twój bank pobiera wyższe opłaty, to zalecam poszukać innego tutaj: Analiza ofert rachunków maklerskich.

Obliczanie prowizji od zlecenia maklerskiego - jak to się liczy?

Warto, abyśmy przeliczyli jakiś przykład z prowizją, aby zrozumieć jak jest ona naliczana. Weźmy prosty przykład: mamy budżet na inwestycję 2000 zł. Chcemy kupić akcje firmy X. Jedna akcja firmy X kosztuje 50 zł.
Ile zatem możemy kupić akcji firmy X?  Ile wyniesie prowizja jeśli wynosi 0,39% i min 5 zł?
Łatwo policzyć, że możemy kupić 39 akcji firmy X za łącznie 1950 zł. Prowizja od transakcji o wartości 1950 zł wyniesie 0,39% * 1950 zł = 7,60 zł.
Staliśmy się właścicielami 39 akcji firmy X (akcje kosztowały 1950 zł, a prowizja biura 7,6 zł), z naszego rachunku maklerskiego pobrano 1957,60 zł.

Teraz podliczmy co się stanie, gdy sprzedamy te akcje, przyjmując, że inwestycja się powiodła. Akcje firmy X po pewnym czasie kosztują 60 zł.
Zatem wartość transakcji wyniesie: 60 zł/akcje * 39 akcji = 2340 zł. Prowizja od tej transakcji wyniesie: 0,39%*2340 zł = 9,13 zł.
Tym samym do naszego rachunku zostanie dopisane 2340 zł - 9,13 zł = 2330,87 zł. Jednocześnie zniknie zapis o 39 akcjach firmy X.

Obliczanie zysku i podatku od inwestycji kapitałowej

Podliczmy więc zysk i podatek jaki trzeba zapłacić.
Zyskiem jest: 2340 zł - 1950 zł = 390 zł.
Dodatkowym kosztem są prowizje dla biura maklerskiego w wysokości: 7,60 zł + 9,13 zł = 16,73 zł.
Zatem zysk do opodatkowania to: 390 zł - 16,73 zł = 373,27 zł.
Obecnie obowiązująca stawka podatku od zysków kapitałowych to 19%.
Zatem podatek wyniesie: 19% * 373,27 zł = 70,92 zł.
Zysk netto wynosi: 373,27 zł - 70,92 zł = 302,35 zł.

Jeśli dokonałeś paru zakupów i paru sprzedaży po różnych cenach, w takim wypadku obowiązuje metoda FIFO - First In, First Out. Czyli jeśli sprzedajesz akcje to Urząd Skarbowy uznaje, że sprzedałeś te które nabyłeś najwcześniej.

UWAGA:. Biura nie pobierają tego podatku automatycznie, jak np to robią banki w przypadku lokat. Podatek trzeba zapłacić przed 1 maja po zakończaniu roku w którym dokonano sprzedaży akcji.

Rozliczanie podatku od zysków kapitałowych. Co to jest PIT-8C?

Biuro maklerskie po zakończeniu roku podatkowego wysyła każdemu posiadaczowi rachunku dokument PIT-8C. Jest to podsumowanie operacji wykonanych w przeciągu roku na potrzeby podatkowe.

PIT-8C to swego rodzaju brat bliźniak dokumentu PIT-11, który co rok każdy pracodawca ma obowiązek wysłać do każdego z pracowników.

Tak jak podstawie PIT-11 wypełniamy coroczny PIT-37 (lub PIT-37L lub PIT-38).
Tak na podstawie PIT-8C wypełniamy PIT-38.

Jest to formularz dotyczący zysków kapitałowych. W osobnym poście w przyszłości opiszę dokładnie jak to zrobić.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny