30 grudnia 2018

14 John Neff

"Nigdy nie kupiłem akcji, która w mojej ocenie nie byłaby na wyprzedaży" - John Neff

John Neff wyniki i strategia inwestycyjna


John Neff w ciągu 31 lat pomiędzy rokiem 1964 a 1995, jako zarządzający funduszem Windsor osiągnął zwrot rzędu 13,7% rocznie. W tym czasie indeks S&P500 wrósł w tych latach o 10,6% rocznie.

TRM - Total Return Margin

John w swojej książce "John Neff on Investing" opisuje dość dokładnie swoją strategię inwestycyjną. Jej głównym elementem było kupowanie tanich akcji. John podaje wzór jaki stosował przy określaniu które akcje są tanie. Dzięki niemu szybko wiedział czy akcje są warte dalszej uwagi czy nie. Wymagane obliczenia można zapisać w paru krokach:
  • Wyliczamy średni roczny wzrost zysku danej firmy na przestrzeni paru lat wstecz,
  • Wyliczamy stosunek wypłacanej przez spółkę dywidendy do ceny akcji,
  • Dodajemy obie poprzednio wyliczone liczby,
  • W ostatnim kroku dzielimy uzyskaną sumę przez wskaźnik "Cena/ Zysku", John nazwał ten współczynnik jako Total Return Margin w skrócie TRM
Dla Johna jeśli uzyskana liczba była wyższa niż 1,7 to przystępował do dalszej analizy. Jeśli liczba była wyższa, uważał firmę za zbyt drogą aby w nią inwestować.

Przykład obliczeń TRM

Rozważana firma na przestrzeni ostatnich paru lat powiększała zyski w tempie 5% rocznie. Dodatkowo wypłaca regularną dywidendę, która w ostatnim roku wyniosła 5 zł na akcję. Obecna cena akcji to 50 zł. Czyli"dywidenda na akcję" jest na poziomie 10%, zatem suma obu wskaźników to 15%.

Rozważmy teraz dwa warianty:
  1. Wariant 1 0 gdy wskaźnik cena/zysku wynosi np 15, TRM wynosi zatem 1. Zdaniem Johna akcje firmy są zbyt drogie, aby je kupić.
  2. Wariant 2 - gdy wskaźnik cena/zysku wynosi np 8, TRM wynosi zatem 1,875. Zdaniem Johna akcje firmy na pierwszy rzut oka są okazją i warto im się dobrze przyjrzeć.
Oczywiście sam wskaźnik to jedynie wskazówka. Trzeba jeszcze znaleźć odpowiedz na pytania dotyczących stabilności wzrostu zysków, stabilności dywidendy i wielu innych czynników.

25 grudnia 2018

13 Warren Buffet

Warren Buffet
Źródło: https://commons.wikimedia.org/
"Naszym ulubionym horyzontem inwestycyjnym jest nieskończoność" - Warren Buffet

Warren Buffet - wyniki i strategia

Warren Buffet główny właściciel Berkshire Hathaway, który wraz ze swoim wspólnikiem osiągnął sukces w. Cena akcji BH w latach 1965-2017 wzrastała średnio o 20,9%.W tym samym czasie indeks S&P500 rósł średnio jedynie o 9,9% rocznie.

Warren w swoich początkowych inwestycjach korzystał ze strategii kupowania spółek poniżej wartości ich majątku. Jego zdaniem kupno taniej spółki faktycznie daje istotną premię, gdyż:
  • wartość w księgach często odbiega od realnej wartości, za jaką można by sprzedać dany majątek firmy,
  • firma która ma problemy z sprzedażą swoich produktów lub z wygórowanymi kosztami produkcji, będzie tracić gotówkę. Straty szybko pochłoną jakiekolwiek początkowe dyskonto.
W późniejszym okresie Warren zmienił pojęcie inwestowania w wartość. Dla niego jest to inwestowanie w firmy, które posiadają silną i stabilną przewagę kompetencyjną. Tak silna i stabilna przewaga często ociera się lub wprost wynika z swego rodzaju monopolu jaki posiada dana firma. Warren inwestował jedynie w te firmy, które mają historię bardzo stabilnych i rosnących przychodów i zysków. Innym wskaźnikiem istotnej przewagi są wysokie wskaźniki ROE i ROA. Akcje takich firm w większości przypadków należą do najdroższych. Najdroższe w rozumieniu relacji ceny akcji do zysków generowanych przez firmę. Jednakże Warren wykazuje się tutaj wielką cierpliwością i kupuje akcje takich firm głównie w czasach złej koniunktury giełdowej (bessy). W tym okresie inni inwestorzy w panice sprzedają swoje akcje w obawie o dalsze spadki cen. Jednocześnie Warren ma dość cierpliwości aby nie inwestować w czasach, kiedy jego zdaniem wyceny były zbyt wysokie. On woli przeczekać okres hossy, gromadząc gotówkę, czekając na czas zakupów.

W jakie firmy inwestował Warren?
Głównie jest znany z swojej inwestycji w Coca-Cola, Gillette, Geico. Inwestował też w wiele lokalnych gazet. Szczególnie upodobał sobie takie, które były jedynymi gazetami drukowanymi w danym mieście. W czasach kryzysu w roku 2008-2009 mocno inwestował w bardzo przecenione wtedy banki. Zaś ostatnimi laty zainwestował potężne ilości gotówki w akcje Apple.

Metoda Warrena Buffeta 

W książkach Mery Buffet np "Buffetology" podany jest sposób porównywania spółek jaki stosuje Warren. Wygląda to tak:
  • Sprawdzamy roczny zysk firmy za ostatni rok - nazwijmy go A,
  • Wyliczamy średni roczny wzrost zysku danej firmy na przestrzeni 10 lat wstecz - nazwijmy go B,
  • Wyliczamy minimalny wskaźnik cena/zysk dla danej akcji na przestrzeni ostatnich 10 lat wstecz - nazwijmy go C
  • Obliczamy współczynnik wzrostu zysków jako (1+B)^10, (ten znaczek ^ to symbol potęgi), - wynik nazwijmy D,
  • Wyliczamy spodziewany roczny zysk firmy za 10 lat, jako obecny roczny zysk firmy pomnożony przez D - nazwijmy ten wynik E
  • Obliczamy spodziewaną cenę akcji za 10 lat jako E podzielony przez liczbę akcji i pomnożony przez C - wynik nazwijmy F,
  • Sprawdzamy dywidendę przypadającą na 1 akcję wypłaconą przez firmę w ostatnim roku - nazwijmy go G,
  • Obliczamy skumulowaną dywidendę za okres 10 lat. Przyjmujemy brak wzrostu dywidendy, czyli 10*G - wynik nazwijmy H,
  • Obliczamy skumulowaną wartość F+H - wynik nazwijmy I,
  • Sprawdzamy obecną cenę akcji - nazwijmy ją J,
  • Na koniec wyliczamy liczbę I/J i ją pierwiastkujemy pierwiastkiem stopnia 10. Następnie odejmujemy od niej 1 i zapisujemy jako procent. Otrzymana liczba to spodziewany średnio roczny zwrot z inwestycji w akcje.

Prześledźmy to obliczenie na przykładzie:
  • Firma zarobiła za ostatni rok 100 mln zł, A = 100 mln zł,
  • Średni roczny wzrost zysku firmy na przestrzeni 10 lat wstecz to 7%, B = 7%,
  • Firma jest notowana na giełdzie od 10 lat i minimalny wskaźnik cena/zysk w tym czasie dla firmy to 10, C=10,
  • Współczynnik wzrostu zysków to (1+0,1)^10 czyli ok 2,59, D = 2,49,
  • Spodziewany roczny zysk za 10 lat to 100 mln zł * 2,49 = 249 mln zł, E = 249 mln zł,
  • Spodziewana cena akcji za 10 lat  (liczba akcji firmy to 10 mln akcji) to 249 mln zł / 10 mln akcji * 10 = 249 zł, F = 249 zł,
  • Dywidenda na 1 akcję wynosi 7 zł. Firma to 10 mln akcji. Zatem całkowita dywidenda to 70 mln zł z 100 zł zysku, G = 7 zł,
  • Skumulowana dywidenda za 10 lat to 7 zł *10 = 70 zł, H = 70 zł,
  • Skumulowana wartość to 249 zł + 70 zł = 319 zł, I = 319 zł,
  • Sprawdzamy obecną cenę akcji J = 100 zł. Czyli własnie mamy 10 letnie minimum wskaźnika cena do zysk, J = 100 zł,
  • Na koniec wyliczamy 319 zł/ 100 zł = 3,19. Pierwiastek dziesiątego stopnia z 3,19 to 1,123. Następnie od tej liczby odejmujemy 1 i zapisujemy ją jako procent, zatem wynik to 12,3%. Nasza inwestycja w akcje tej firmy dałaby 12,3% rocznego zysku w każdym z dziesięciu lat.

Podsumowanie

Znaleźć na GPW firmę, która ma 10 letnią historię stałych, a przynajmniej względnie stałych wzrostów zysków nie jest tak łatwo. Naprawdę tylko firmy o wybitnej przewadze konkurencyjnej są w stanie w tak długich okresach stale powiększać skalę działania, zachowując przy tym ciągle rosnące zyski. Firmy posiadające tak sile przewagi konkurencyjne są bardzo wysoko wyceniane, powyżej przyjętego w przykładzie wskaźnika cena/zysk równego 10. Jednakże na przykład w czasie recesji nawet doskonałe firmy o świetnych wynikach notują spadki cen swoich akcji. Warren zawsze czeka na takie okazje z pełnym portfelem. 

17 grudnia 2018

12 Benjamin Graham

Benjamin Graham
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“W krótkim okresie, rynek jest jak jednoręki bandyta, ale w dłuższej perspektywie działa jak waga.”Benjamin Graham

Benjamin Graham

Wielu autorów przypisuje Grahamowi strategię inwestycyjną opartą na inwestowaniu w spółki o cenie poniżej wartości księgowej. Zatem szukamy spółek, których wskaźnik cena akcji/wartość księgowa na akcję jest niższy od 1.
Można by rzec, że kupujemy firmę za mniej niż jest warta. Tak są takie firmy nawet na GPW i jest ich całkiem sporo. W tym rozumieniu kupujemy firmę, a dokładniej jej majątek z pewnym dyskontem. Ta różnica jest swego rodzaju bonusem jaki zyskujemy. W tej metodzie szukamy akcji o możliwie niskim wskaźniku "Cena akcji" / "Wartość Księgowa na akcję".

Zanim zaczniesz ich szukać musisz wiedzieć, że w wielu wypadach wycena majątku firmy zapisana w księgach handlowych mocno odstaje od ich rzeczywistej wartości, gdyby chcieć ten majątek sprzedać. Dodatkowym problemem jest to, że wiele z tych firm przynosi straty. Każda strata to zmniejszenie majątku firmy. Może się więc okazać, że wcale nie było żadnego dyskonta, bo strata firmy wyniosła jeszcze więcej.

Intrinsic Value - Wartość wewnętrzna

Graham stosował bardziej wymyślną metodę, która oparta o tak zwaną wartość wewnętrzną akcji "intrinsic value", szacował ją jako:

V = EPS * ( 8,5 +2*g ) , gdzie:

  • EPS to "Ernings Per Share" - zysk przypadający na pojedynczą akcję. Przy czym Graham uwzględniał zysk z ostatnich 12 miesięcy,
  • g - to długoterminowy średni roczny wzrost zysków firmy.


Zobaczy przykład:
Akcje firmy X kosztują obecnie 100 zł. Zysk firmy X w ostatnich 12 miesiącach wyniósł 100 mln zł i rozwija się w tempie 7% rocznie. Firma składa się z 10 mln akcji.
Zatem:
V = 100 mln / 10 mln * ( 8,5 + 2*7 ) = 225 zł

Zgodnie z wzorem Grahama taka firma to okazja inwestycyjna.

Główna niepewność związana z wyceną akcji przez ten wzór dotyczy oszacowania przyszłego tempa wzrostu zysków firmy.

14 grudnia 2018

11 Peter Lynch

Peter Lynch
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“Doznasz recesji i upadków na giełdzie. Jeśli nie rozumiesz, że to się wydarzy to znaczy, że nie jesteś gotowy, nie poradzisz sobie dobrze na rynkach.”Peter Lynch

Peter Lynch - wyniki i strategia inwestycyjna


Peter Lynch zarządzający funduszem Magellan w lataach 1977-1990 osiągnął zwrot rzędu 29,2% rocznie. W tym samym czasie indeks S&P500 rósł w tych latach jedynie o 15,8% rocznie.

Peter w swoich książkach opisuje strategię inwestycyjną, w której skupia się  na dogłębnej analizie przedsiębiorstwa, sektorze i sytuacji rynkowej, aby móc dobrze przewidzieć przyszłe zyski firmy. Następnie by porównać wskaźnik cena/zysku do wzrostu zysków.
Poniżej przykład, w którym czasem droższe akcje są lepszym wyborem niż, tańsze akcje.

Zobaczmy taką analizę na przykładzie:
Rozważamy inwestycję w jedną z dwóch firm:
  • Pierwsza z nich rozwija się w tempie 5% rocznie,
  • Druga z nich rozwija się w tempie 10% rocznie.
Załóżmy, że obie firmy będą dalej się rozwijać w tym tempie przez kolejnych 5 lat. Wyobraźmy sobie, że:
  • Akcje pierwszej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku na poziomie 6 (czyli stosunkowo tanio),
  • Akcje drugiej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku przy poziomie 10 (czyli tak średnio, ani tanio ani drogo).
Jeśli chciałbyś zainwestować na 5 lat, to którą powinieneś wybrać?

Policzmy jak to by widział Peter Lynch:
  • 5% wzrost przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 27,6% (procent składany),
  • 10% wzrostu przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 61,1% (procent składany),

Założymy, że akcje nadal będą wyceniane przy tych samych poziomach cena/zysk. Pytanie, ile wtedy wyniosą ceny akcji:
  • Dla pierwszej z firm cena akcji wzrośnie o dokładnie 27,6%,
  • Zaś cena akcji drugiej firmy wzrośnie o 61,1%.

Jak widać kluczowa w tej analizie jest umiejętność przewidywania przyszłych zysków przedsiębiorstwa. Konieczna jest zatem bardzo dokładana analiza przedsiębiorstwa, jego otoczenia, produktów, konkurentów, klientów, sektora, gospodarki, itd.

Taka analiza jest także kluczowa dla inwestowania w spółki cykliczne. Czyli spółki, które notują wyraźne cykliczne wzrosty i spadki zysków silnie związane ze stanem gospodarki. Peter uwielbiał je kupować w "dołkach "i sprzedawać na "górkach". Przykładami takich spółek cyklicznych są np:
  • spółki górnicze,
  • spółki sektora użyteczności publicznej,
  • linie lotnicze,
  • branża samochodowa. 

12 grudnia 2018

10 Które akcje wybrać - czym jest strategia inwestycyjna

Podejmowanie decyzji biznesowej
Źródło: https://www.pexels.com/
“Inwestowanie powinno być raczej jak oglądanie schnącej farby lub rosnącej trawy. Jeśli chcesz emocji, weź 800 dolarów i ruszaj do Las Vegas.” – Paul Samuelson

Chce inwestować w akcje, ale w które?

Dlaczego akcje, skoro  można przecież wybrać inne instrumenty finansowe jakie oferuje giełda. Piszę o akcjach bo się na nich znam.
Warto także opowiedzieć o funduszach inwestycyjnych, opowiadam o nich w poście: Akcje czy fundusze akcyjne?

Zatem jakie wybrać akcje? Na GPW w dniu 30 listopada 2018 jest notowanych 467 spółek. Kolejnych 387 spółek jest notowanych na rynku NewConnect. NewConnect najogólniej mówiąc, to wydzielona część giełdy dla mniejszych spółek. W sumie spółek jest tyle, że nie da się już wszystkich ogarnąć.
Trzeba znaleźć jakieś "sito" i przesiać ten gąszcz, aby wybrać z niego perełki. A gdy już wiemy, które firmy to perełki to trzeba się zastanowić czy kupić je po obecnej cenie. Strategia inwestycja odpowiada na wszystkie z tych pytań.
W tym poście chcę Cię zaprosić do lektury dalszych postów, w których będę omawiać strategie inwestycyjne znanych inwestorów giełdowych.

Strategie inwestycje wybranych znanych inwestorów

Opowiem krótko o strategiach inwestycyjnych takich inwestorów jak:
  1. Peter Lynch,
  2. Benjamin Graham,
  3. Warren Buffet,
  4. John Neff,
  5. Joel Greenblatt.

11 grudnia 2018

9 Jak rozpocząć inwestycje w akcje


Tabala z danymi z giełdy
Źródło: https://www.pexels.com/

Chce inwestować na giełdzie w akcje, co zrobić?


Był taki moment kiedy podjąłem decyzję, że chce zostać inwestorem i chce zainwestować na giełdzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać jak to konkretnie zrobić. Poniżej odpowiadam na to pytanie.

Przygoda zaczyna się od założenia rachunku maklerskiego. Taki rachunek możesz założyć w dowolnym domu (biurze) maklerskim. Większość z nich działa jako część banku (choć ze względów prawnych są to wydzielone spółki). Nie mniej jest duża szansa, że Twój bank prowadzi także dom maklerski. Takie rozwiązanie jest stosunkowo wygodne, choć nie zawsze najtańsze. Rachunek taki będzie niejako skojarzony z Twoim kontem osobistym. Rachunek maklerski można obsługiwać na wiele sposobów przez telefon, fax, osobiście lub samodzielnie przez serwis www.
Uwaga: zdecydowana większość biur liczy sobie dużo wyższe prowizje za obsługę osobistą lub telefoniczną. Niektóre banki wręcz połączyły strony www bankowości internetowej z stroną internetową rachunku maklerskiego, dzięki czemu nie ma np konieczności podwójnego logowania, ani pamiętania dwóch oddzielnych loginów i haseł, itp.

Zakładanie rachunku maklerskiego

Zatem jedna droga to wybranie się do swojego banku, albo rozejrzenie w bankowości internetowej. Całkiem możliwe, że założenie rachunku maklerskiego uda się załatwić w całości online.
Druga droga to przeglądnięcie ofert innych banków (biur maklerskich czy domów maklerskich). Warto zwrócić uwagę na opłaty. Jako osoba która chce głównie kupować i sprzedawać akcje, powinniśmy skupić się na paru podstawowych opłatach:

  • Opłata za założenie czy otworzenie rachunku maklerskiego (płatna na start). Standardem jest opłata w wysokości 0 zł.
  • Opłata za dostęp do notowań ciągłych. Standardem jest brak opłat za dostęp do 1 najlepszej oferty.
  • Opłata za prowadzenie rachunku maklerskiego (płatna miesięcznie lub rocznie). Standardem jest opłata rzędu 0-200 zł rocznie. Można spotkać zapisy że nie jest pobierana przy wykonaniu iluś tam transakcji (np jednej na rok).
  • Prowizje od transakcji. Standardem jest 0,39% wartości transakcji. Przy czym minimalna kwota prowizji wynosi około 5 zł. Można znaleźć też takie oferty gdzie procent wynosi 0,29% czy nawet 0,13%. 
Bez większego problemu powinieneś znaleźć biuro, które nie pobiera opłaty za założenie, prowadzanie rachunku i jedną najlepszą ofertę. Jednocześnie pobierając prowizję zgodną z opisanym standardem.
Jeśli Twój bank pobiera wyższe opłaty, to zalecam poszukać innego tutaj: Analiza ofert rachunków maklerskich.

Obliczanie prowizji od zlecenia maklerskiego - jak to się liczy?

Warto, abyśmy przeliczyli jakiś przykład z prowizją, aby zrozumieć jak jest ona naliczana. Weźmy prosty przykład: mamy budżet na inwestycję 2000 zł. Chcemy kupić akcje firmy X. Jedna akcja firmy X kosztuje 50 zł.
Ile zatem możemy kupić akcji firmy X?  Ile wyniesie prowizja jeśli wynosi 0,39% i min 5 zł?
Łatwo policzyć, że możemy kupić 39 akcji firmy X za łącznie 1950 zł. Prowizja od transakcji o wartości 1950 zł wyniesie 0,39% * 1950 zł = 7,60 zł.
Staliśmy się właścicielami 39 akcji firmy X (akcje kosztowały 1950 zł, a prowizja biura 7,6 zł), z naszego rachunku maklerskiego pobrano 1957,60 zł.

Teraz podliczmy co się stanie, gdy sprzedamy te akcje, przyjmując, że inwestycja się powiodła. Akcje firmy X po pewnym czasie kosztują 60 zł.
Zatem wartość transakcji wyniesie: 60 zł/akcje * 39 akcji = 2340 zł. Prowizja od tej transakcji wyniesie: 0,39%*2340 zł = 9,13 zł.
Tym samym do naszego rachunku zostanie dopisane 2340 zł - 9,13 zł = 2330,87 zł. Jednocześnie zniknie zapis o 39 akcjach firmy X.

Obliczanie zysku i podatku od inwestycji kapitałowej

Podliczmy więc zysk i podatek jaki trzeba zapłacić.
Zyskiem jest: 2340 zł - 1950 zł = 390 zł.
Dodatkowym kosztem są prowizje dla biura maklerskiego w wysokości: 7,60 zł + 9,13 zł = 16,73 zł.
Zatem zysk do opodatkowania to: 390 zł - 16,73 zł = 373,27 zł.
Obecnie obowiązująca stawka podatku od zysków kapitałowych to 19%.
Zatem podatek wyniesie: 19% * 373,27 zł = 70,92 zł.
Zysk netto wynosi: 373,27 zł - 70,92 zł = 302,35 zł.

Jeśli dokonałeś paru zakupów i paru sprzedaży po różnych cenach, w takim wypadku obowiązuje metoda FIFO - First In, First Out. Czyli jeśli sprzedajesz akcje to Urząd Skarbowy uznaje, że sprzedałeś te które nabyłeś najwcześniej.

UWAGA:. Biura nie pobierają tego podatku automatycznie, jak np to robią banki w przypadku lokat. Podatek trzeba zapłacić przed 1 maja po zakończaniu roku w którym dokonano sprzedaży akcji.

Rozliczanie podatku od zysków kapitałowych. Co to jest PIT-8C?

Biuro maklerskie po zakończeniu roku podatkowego wysyła każdemu posiadaczowi rachunku dokument PIT-8C. Jest to podsumowanie operacji wykonanych w przeciągu roku na potrzeby podatkowe.

PIT-8C to swego rodzaju brat bliźniak dokumentu PIT-11, który co rok każdy pracodawca ma obowiązek wysłać do każdego z pracowników.

Tak jak podstawie PIT-11 wypełniamy coroczny PIT-37 (lub PIT-37L lub PIT-38).
Tak na podstawie PIT-8C wypełniamy PIT-38.

Jest to formularz dotyczący zysków kapitałowych. W osobnym poście w przyszłości opiszę dokładnie jak to zrobić.

10 grudnia 2018

8 W co inwestować - dlaczego wybrałem akcje i nieruchomości

Dom na sprzedaż
Źródło: https://www.pexels.com/

Mój wybór to akcje i nieruchomości

Chciałbym Ci wytłumaczyć dlaczego podjąłem taki wybór, a nie inny? Czyli dlaczego obecnie skupiam się na akcjach a w przyszłości chciałbym dodać do portfela także nieruchomości.

Przede wszystkim jest co najmniej kilka powodów takiego wyboru, gdyż oba aktywa:
  • mają całkiem sensowne stopy zwrotu,
  • poziom ryzyka jest dla mnie  do przyjęcia,
  • wymagają wiedzy i doświadczenia, a w niewielkim stopniu polegają na losowości,
  • ceny zmieniają się w zgodnie z cyklem gospodarczym,
  • nie podlegają zbytnio "modom".
Zwróć uwagę, że cały ten blog dotyczy inwestowania w długim okresie. W krótkim terminie ceny akcji podlegają istotnym fluktuacją. Przewidywanie ceny akcji w dłuższym terminie to próba odpowiedzi na pytanie jakie zyski dana firma będzie przynosić w przyszłości. Takie zagadnienie można już poddać wnikliwej analizie, a następnie na podstawie wyników tej analizy podjąć przemyślaną decyzję inwestycyjną.

Różnice w inwestowaniu w akcje i w nieruchomości

Co różni akcje i nieruchomości. Dla inwestora indywidualnego ważna jest:.
  • Bariera wejścia związana z wielkością inwestycji:.
    • Akcje mają naprawdę minimalny próg wejścia kapitałowego. Jest co najmniej parę biur maklerskich gdzie zarówno otworzenie jak i obsługa rachunku maklerskiego jest bezpłatna. Jednocześnie prowizje przeważnie to 0,39%, nie mniej niż 5 zł. Można znaleźć biura jeszcze tańsze. Łatwo policzyć, że prowizję 5 zł zapłacisz za transakcję o wartości około 1282 zł. I To już całość kosztów finansowych. Więcej na ten temat w rankingu najtańszych rachunków maklerskich.
    • Nieruchomości to już dużo większe inwestycje. W Krakowie gdzie mieszkam najtańsze mieszkania to koszt rzędu 200 tys zł. Nawet kupując na kredyt, to minimalny wkład w inwestycję to jakieś 20-40 tys zł.
  • Bariera wejścia związana z niezbędną wiedzą i doświadczeniem:.
    • To przez akcje - trzeba rozumieć zasady rachunkowości, w szczególności pojęcie bilansu, rachunku zysków i strat. Konieczna staje się wiedza o cyklach gospodarczych. Musisz rozumieć zasady handlu akcjami. I przede wszystkim bardzo dobrze znać daną firmę.
    • Nieruchomości - to wiedza o cyklach gospodarczych. Do tego dochodzą  kwestie prawa związane z nieruchomościami, czyli notariusz, księga wieczysta, hipoteka itd. Wiedza o opłatach związanych z utrzymaniem nieruchomości, oraz wiedza o lokalnych poziomach cen, wiedza z zakresu produktów bankowych związanych z kredytowaniem nieruchomości.
  • Możliwy zysk :.
    • W akcjach można oczekiwać zysków w granicach 10% rocznie. W długim okresie powinno to być kilka punktów procentowych ponad średni wzrost gospodarczy. Przyjmuję procent powyżej wzrostu całej gospodarki, z uwagi że firmy na giełdzie to swoista śmietanka. Przedsiębiorstwa te cieszą się lepszą opinią, są bardziej znane i mają przez to silniejsze marki. Po przez giełdę mają dostęp do dodatkowego finansowania. Stąd powinny przynosić wyższe stopy zwrotu niż średnia całej gospodarki.
    • W nieruchomościach w wynajmie można oczekiwać zysków rzędu 5-8% rocznie. Oczywiście przy zakupie nieruchomości za rozsądną cenę. Jednocześnie wartość nieruchomości powinna rosnąc mniej więcej w tempie inflacji.

7 W co inwestować - który rodzaj inwestycji jest najlepszy

Osoba zastanawiająca się nad decyzją
Źródło: https://www.pexels.com/

To który rodzaj inwestycji wybrać?

Na sam początek trzeba, wyjaśnić, że pytanie postawione w temacie, to jakieś nieporozumienie.

To jak pytać kogoś jakie owoce są najlepsze, albo jaki kolor jest najładniejszy. Takie pytanie nie ma sensu, gdyż odpowiedź właściwie w całości zależy od opinii konkretnej osoby.

Autorzy wielu tekstów w sieci oraz znanych książek wprost piszą, że to ich rodzaj inwestycji jest najlepszy. W pełni zgadzam się z każdym z nich. Dla każdego z nich ten rodzaj inwestycji jest najlepszy, ponieważ na tym temacie się znają. Jednakże dla czytelnika nie koniecznie jest to najlepszy rodzaj inwestycji.

To tak jakbym ktoś chciał Ci powiedzieć, że banany to najlepsze owoce, bo:
  • sam kupuje codziennie banany,
  • jem banany każdego dnia,
  • nie mam żadnych problemów z żołądkiem,
  • czasami jem banany jak są jeszcze zielone, a czasem jak są już brązowe,
  • banany mają jeszcze wiele innych ważnych i pożytecznych cech,
  • a co najważniejsze banany od gruszek różnią się tym, że rosną w ciepłych krajach.
Rozumiem, że już mi wierzysz, że banany są najlepszymi owocami? Dokładnie tak samo jest z opowiadaniem o najlepszym rodzaju inwestycji. Oczywiście trochę przesadzam, ale tylko trochę.

Przykład inwestycji w nieruchomość

Wczoraj czytałem książkę: "Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej" Marcina Marczaka. Autor stawia w niej tezę, że inwestowanie w nieruchomości jest lepszą inwestycją niż inwestowanie w akcje. Czyli takie" banany są lepsze od gruszek". Co gorsza autor uzasadnia tą tezę  tym, że akcje mogą stracić całkiem na wartości np w skutek upadłości firmy, a nieruchomość zawsze będzie coś warta. To oczywiście prawda, tylko że to jedynie pół prawda. Faktycznie firma może upaść np w skutek zadłużenia i wtedy twoje akcje najpewniej stracą całkowicie na wartości. Twoja strata wyniesie więc 100%. Tyle, że zadłużona nieruchomość może być jeszcze gorszą inwestycją. Bo co z tego, że nieruchomości zawsze są coś warte, jeśli w trudnej sytuacji możesz być zmuszony ją sprzedać poniżej wartości kredytu. Uzyskana kwota w wyniku sprzedaży nie pokryje całości zadłużenia. A twoja strata na tej inwestycji wyniesie wtedy nawet więcej niż 100%. Tracisz cały wkład własny i jeszcze na koniec zostaje Ci dług do spłacenia.

Kiedy zatem można powiedzieć, że dana inwestycja jest najlepsza

Może to jednak akcje są lepszą inwestycją? No nie, żadne z dwojga nie jest lepszą inwestycją. W pytaniu co jest lepszą inwestycją zawsze właściwą odpowiedzią jest: "To zależy". Pytanie ma sens tylko w dwóch sytuacjach:.
  1. Gdy mówimy o sytuacji porównywania dwóch inwestycji. Pierwsza dotyczy inwestycji w nieruchomość. Znamy tą nieruchomość, jej cenę, koszt remontu, wiemy za ile można ją sprzedać, czy wynająć. Znamy wszelkie opłaty, horyzont inwestycji. Druga zaś dotyczy inwestycji w akcje firmy X. Znamy firmę X, jej parametry finansowe, rentowność, dług, zyski, znamy jej historię, zarząd, innych akcjonariusz, branżę, otoczenie gospodarcze, wiemy jak firma się rozwija. Wreszcie znamy jej produkty, mamy wiedzę o ich cenach, jakości i innych istotnych czynnikach, znamy ryzyko działalności firmy, itd. Odpowiedz w takim wypadku będzie zależała od wyboru czynnika decydującego. Może nim być rentowność obu inwestycji w danym okresie albo ocena ryzyka obu inwestycji lub innych parametrów.
  2. Gdy mówimy o konkretnym inwestorze. Gdy inwestor z znanych nam względów wybiera jedne inwestycje od drugich. Inwestor, który skupia się w danym typie inwestycji zawsze będzie je zachwalał ponad inne.

Jakie inwestycja powinienem wybrać?

Sam musisz zdecydować które rodzaje inwestycji Ci bardziej odpowiadają. Musisz lubić to co robisz. Praca inwestora wymaga ogromnej wiedzy i wkładu czasu. Kiedy lubisz to co robisz łatwiej o motywację.

Na koniec mała przestroga. Nie ufaj nikomu kto mówi lub piszę, że proponowany przez niego typ inwestycji jest najlepszy. Tak jest najlepszy dla tej osoby, ale już nie koniecznie dla Ciebie.

5 grudnia 2018

6 W co inwestować - rodzaje inwestycji

Podejmowanie decyzji inwestycyjnej
Żródło: https://www.pexels.com/
 "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie rozumiesz" - Warren Buffet

W co inwestować, jest tyle możliwości...

Inwestować można na wiele różnych sposobów. Pomysłów jest tyle, że nawet nie będę się starał wymienić ich wszystkich. Poniżej podaję tylko kilka najpopularniejszych np:
  • Lokaty,
  • Obligacje,
  • Akcje,
  • Fundusze,
  • Szeroko pojęte produkty pochodne,
  • Szeroko pojęte surowce,
  • Nieruchomości,
  • Antyki i dzieła sztuki,
  • Przedmioty kolekcjonerskie,
  • Przedmioty rzadkie.
W moim blogu będę skupiał się głównie na akcjach i nieruchomościach. Czasami wspomnę o lokatach, obligacjach i funduszach. O pozostałych inwestycjach nie będę pisał w ogóle.
W tym miejscu chce powiedzieć, że słowa z cytatu powyżej odnoszą się do każdego z nas. Nie ważne czy dopiero myślisz o rozpoczęciu inwestowania, ledwie zacząłeś czy inwestujesz już parę lub więcej lat.

Potrzebna jest wiedza, aby inwestować

Chcę przez to podkreślić jak istotna jest wiedza na temat inwestycji jaką zamierzasz zrealizować. By być świadomym inwestorem i podejmować dobre decyzję, potrzeba mieć szeroką wiedzę, o:
  • tym czym tak naprawdę jest dana inwestycja,
  • sposobach kupna inwestycji, 
  • podatkach,
  • opłatach,
  • prowizjach,
  • prawodawstwie.
Nie przecenione i ogromne znaczenie ma też doświadczenie. Doświadczenie nie da się zdobyć "na sucho". Trzeba podjąć pierwszą inwestycję, a potem następną.

Kiedy rozpoczynałem pierwszą inwestycję na GPW. Wydawało mi się, że już sporo wiem. Byłem po lekturze wielu ogólnych książek i paru blogów o inwestowaniu. Można powiedzieć, że miałem dobrą wiedzę teoretyczną. Nie mniej o tym jak cenne jest praktyczne doświadczenie, szybko przekonałem się na własnej skórze. Właściwie to odczułem moją ignorancję i głupotę na stanie mojego konta. Choć nie straciłem za wiele, czułem dyskomfort, przecież inwestowanie miało być takie proste. No ale to jest opowieść na osobny post i na pewno taki w przyszłości powstanie.

Dziś z perspektywy czasu uważam, że ta sytuacja wiele mnie nauczyła. Przede wszystkim zrozumiałem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć.

Złote myśli o inwestowaniu

Moja rada:. Zanim zaczniesz inwestować, postaraj się zdobyć dużą wiedzę o kierunku w którym zamierzasz inwestować. Co ważniejsze, ile byś się nie uczył i tak z biegiem czasu okaże się, że to i tak jest za mało. Nawet jeśli poświęciłeś już na naukę i rozpoznanie rynku wiele czasu, a mimo to nadal czujesz niepewność, nie przejmuj się. Trema zawsze powinna być z Tobą. Właściwie to powinieneś zacząć się naprawdę mocno obawiać gdy przestaniesz ją odczuwać. Wtedy popełnia się największe błędy.

Skończę własną złotą myślą:
"Gdy nie widzisz ryzyka w inwestycji to pamiętaj:. Ono tam jest, tylko Twoja wiedza i doświadczenie jest tak małe, że jeszcze go nie dostrzegasz."

4 grudnia 2018

5 Regularne inwestowanie

Wzrost geometryczny
Źródło: https://www.pexels.com/
"Jeśli pragniesz być bogatym, musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze" – John D. Rockefeller.

Inwestowanie długoterminowe

Poprzedni post był o oszczędzaniu, czyli o tym ile można oszczędzić regularnie odkładając. Przekonaliśmy się, że nawet przy minimalnej pensji w długim okresie kwoty robią się naprawdę zawrotne.

Teraz oszczędzane co miesiąc środki zainwestujemy i  pokażemy tak zwaną magię procentu składanego.

Lepiej zobrazuje to poniższy przykład:

Załóżmy że masz 25 lat i odkładasz co miesiąc 500 zł. Dla uproszczenia przyjmiemy, że nie będziesz zwiększał tej kwoty. Dalej zakładam, że będziesz przez całe życie pracował do emerytury czyli 65 roku życia.

Pytanie: Ile zatem wyniesie suma twoich inwestycji? Oczywiście to zależy od średniej zyskowności inwestycji. Ja chce pokazać bardzo konserwatywne podejście, w którym zakładam, że inwestycja przynosi naszemu bohaterowi jedynie 5% rocznie. Jeśli czytasz o tym ile można zarobić na giełdzie to przyznasz, że nie jest to przesadzona liczba. Nie mówię tu o jakiś bardzo ryzykownych inwestycjach. Choć wiele osób w tym miejscu przyjmują jakieś magiczne 20% i wyższe zwroty. Nie mniej my pozostańmy przy ziemi i załóżmy jedynie 5% rocznie.

Policzmy. W chwili przejścia na emeryturę będziesz dysponował kwotą:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

czyli 995 754,37 zł, niecałym milionem złotych.


Policz sam ile możesz uzyskać inwestując długoterminowo

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla Twojej sytuacji. W pliku Excel wpisz swój wiek i miesięczną kwotę inwestycji. Excel policzy wartość inwestycji na Twoje 65 urodziny. Możesz też zmienić procent zwrotu z inwestycji.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać, to ile zamierzasz inwestować? Droga do milionów wymaga jedynie wytrwałości.

Wystarczy na przykład 40 lat i 500 zł co miesiąc.

Pewnie się zastanawiasz, ile nasz bohater z tego miliona sam włożył, policzmy:
40 lat * 12 miesięcy * 500 zł = 150 000 zł

Czyli całkowity wkład własny naszego bohatera to 150 tysięcy złotych. Cała reszta to zysk i zysk od zysku i zysk od zysku zysku, itd, z tych magicznych małych 5% na przestrzeni 40 lat.

Być milionerem

Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał, aby być milionerem. Kwota 500 złotych miesięcznie nie jest kwotą będącą całkiem poza zasięgiem. Oczywiście przyznaję, że dla niektórych nawet kwota 500 zł nie jest osiągalna. Sam oceń czy warto ponieść ten trud? Czy masz dość wytrwałości i silnej woli, aby faktycznie zostać milionerem? By podjąć ryzyko i wytrwać inwestując.

3 grudnia 2018

4 Wszyscy jesteśmy milionerami


Walizka z dużą ilością gotówki
Źródło: https://www.pexels.com/ 

Ale że jak, ja milionerem?

Ej, ale jak to, ja na pewno nie jestem milionerem. Przecież milion złotych to jakaś całkowicie nie wyobrażalna ilość pieniędzy, a ty mi mówisz, że jestem milionerem?

Płaca minimalna przez całe życie

Tak, dokładnie mówię Ci, że jesteś milionerem i zaraz to udowodnię. Pokażę, że ktoś kto ma 25 lat i zarabia minimalną krajową jest milionerem. Dalej zakładam, że nasz bohater będzie zarabiał minimalną krajową przez całe życie. Dodatkowo będzie tak pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Nasz bohater przez całe życie ciężko pracuje za jedynie minimalną krajową, więc raczej nikomu nie kojarzy się z milionerem, prawda? A jednak, taka osoba przez całe życie zarobi więcej niż milion złotych. Ile, policzmy to dokładnie.

Do obliczeń potrzebujemy jeszcze obliczyć średni wzrost wynagrodzenia minimalnego. Wyliczymy go z poniższej tabeli:
Rok Płaca minimalna
2000 700,00 zł
2001 760,00 zł
2003 800,00 zł
2004 824,00 zł
2005 849,00 zł
2006 899,10 zł
2007 936,00 zł
2008 1 126,00 zł
2009 1 276,00 zł
2010 1 317,00 zł
2011 1 386,00 zł
2012 1 500,00 zł
2013 1 600,00 zł
2014 1 680,00 zł
2015 1 750,00 zł
2016 1 850,00 zł
2017 2 000,00 zł
2018 2 100,00 zł
2019 2 250,00 zł

Łatwo wyliczyć, że średnio wynagrodzenie rośnie o około 6-7%. Wynik nie zależy czy liczymy średni wzrost rok po roku, czy średnioroczny wzrost na przestrzeni ostatnich 19 lat. Wzrost ten jest dość stabilny i dotyczy okresu w którym mieliśmy już parę cykli gospodarczych. Ale załóżmy bardziej realny scenariusz, nasz bohater będzie żył w cięższych czasach. Jego wynagrodzenie minimalne będzie rosnąć jedynie o 5% rocznie. Dodatkowo jako zarobki rozważmy nie kwotę brutto, a kwotę netto. Czyli kwotę wypłaty jaką pracownik dostaję do ręki czy na konto.
W 2019 roku ta kwota wyniesie 1 633,78 zł, czyli rocznie 19 605,36 zł.

Podstawmy dane do wzoru (jest to szkolny wzór na sumę ciągu geometrycznego), gdzie suma wynagrodzeń przez cały okres pracy naszego bohatera wynosi:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

Wychodzi nam uwaga dokładnie: 2 368 323,06 zł.

Czyli nasz bohater przez całe życie zarobi ponad 2 miliony złotych. A przecież zarabia przez całe życie tylko minimalną krajową i ani grosza więcej!

Policz sam ile zarobisz przez całe życie 

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla swoich zarobków i swojego wieku, załączam tu plik Excel do wymaganych obliczeń. W Excelu wystarczy, że podasz swój wiek w latach i swoje zarobki miesięczne netto ("na rękę"), a Excel policzy sumę zarobków przez cały okres pracy do 65 roku życia. Możesz też zmienić procent wzrostu wynagrodzenia na inny.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać,to ile z tego zamierzasz wydać? Ile z tego zamierzasz oszczędzić? Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał, aby być milionerem. Pytanie tylko czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby nim faktycznie zostać?

"Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty każdy grosz" - Andrzej Majewski

Zwróć też proszę uwagę, że mówimy tu o samych oszczędnościach. Czyli tylko o nie wydawaniu tego co zarobiliśmy. Nigdzie tu nie było mowy o faktycznym inwestowaniu. O pomnażaniu oszczędności przez inwestowanie będzie kolejny post! W nim okaże się, że aby zostać milionerem, wystarczą jeszcze mniejsze kwoty.

Oczywiście w poście, trochę mieszam wartościami pieniądza w czasie. Miliony jakie gromadzimy, to nie są dzisiejsze miliony, gdyż istnieje inflacja. Przeliczmy ile wyniesie całkowita inflacja za okres 40 lat. Przyjmujemy założenie, że inflacja wynosi średnio 2,5%. Zatem suma za okres 40 lat to 269%. Czyli wszystkie towary średnio na koniec tego okresu będą droższe o 3,7 raza niż obecnie.

2 grudnia 2018

3 Inwestowanie a ryzyko


Ruletka
Źródło: https://www.pexels.com/

Inwestowanie to ryzykowanie.

Inwestowanie, jest ryzykowaniem i jest nim zawsze! Są to elementy, których nie da się rozdzielić, zwyczajnie nie ma czegoś takiego jak inwestycja bez ryzyka. Jeśli ktoś kiedyś, będzie Ci oferował taką inwestycję lepiej podziękuj i trzymaj się z daleka. Taka inwestycja pachnie oszustwem na kilometr!

Pamiętaj inwestując ryzykujesz i nie wolno Ci o tym zapomnieć. Musisz być świadomy i zawsze podejmować tylko te decyzje, które staranie przeanalizowałeś, i wiesz ile można na nich zarobić, a także przede wszystkim przeanalizowałeś, ile można na nich stracić i jakie jest ryzyko straty.


Prosty przykład kalkulacji ryzyka

Rozważmy taką sytuację:
Możesz zainwestować w tanią nieruchomość, która wymaga remontu, możesz ją kupić za 250 tysięcy złotych. Specjalnie pomijam inne koszta: notariusz, PCC, podatek, prowizje, itd. Wiesz także, że taka nieruchomość w dobrym stanie warta jest 350 tysięcy złotych.
Myślisz - "nieźle do zarobienia jest 100 tysięcy złotych" - błąd! Nieruchomość jest tania bo wymaga remontu. Zapytałeś fachowca o radę. Ten ocenił, że koszt remontu to 30 tysięcy złotych. Po czym dodał, że być może do wymiany jest także cała elektryka, wtedy koszt wzrosta, aż do 100 tysięcy złotych.

Podsumowując, Twój zysk z tej inwestycji to:
  • 70 tysięcy złotych przy dobrych wiatrach,
  • albo 0 złotych przy złych.
Znów błąd!
W obu tych przypadkach masz jeszcze co najmniej dwa koszty, których nie uwzględniłeś:
  • Koszt twojego czasu - formalności i remont to masa Twojego czasu,
  • Koszt alternatywny - mogłeś zainwestować w inną nieruchomość, z mniejszym ryzykiem.

Chcę Ci jeszcze powiedzieć coś więcej o samym ryzyku, jak to z nim jest dokładnie. Wiele osób myśli o ryzyku jako o loterii, dla mnie osobiście to bardzo złe porównanie.W standardowej loterii nie masz absolutnie żadnego wpływu na zwiększenie szansy wygrania. Każdy los ma dokładnie taką samą szansę wygrania i nic tego nie zmieni. Możesz co najwyżej kupić dodatkowy los, ale to tylko oznacza większy koszt.
Inwestując masz ogromy wpływ na zwiększenie szansy swojego sukcesu i minimalizację ryzyka. To jest naprawdę podstawowa i zasadnicza różnica! Oczywiście nie jest tak, że da się kompletnie pozbyć ryzyka, nie da się. Jednakże przez staranną analizę, wiedzę, doświadczenie i szczegółowe informacje można podejmować dużo lepsze decyzje.

Inwestowanie to podejmowanie ryzyka po przeprowadzeniu starannej analizy, po której znasz  możliwe zyski i straty, ich wysokość oraz prawdopodobieństwo.

1 grudnia 2018

2 Po co inwestować - czyli o motywacji do inwestowania


Motywacja
Źródło: https://www.pexels.com/

Po co inwestować?

Odpowiedz jest szalenie prosta, aby być bogatszym w przyszłości. Proste, nie?

Jednak, nie jest to takie proste. Gdyby było to tak proste, to wszyscy byliby inwestorami, a tak nie jest. Z mojego oglądu, wydaje mi się, że większość osób podchodzi do inwestowania na jeden z dwóch sposobów:
  • Nie mam czego inwestować, więc nie inwestuję,
  • Mam nadwyżki, więc inwestuję.
I tyle. Bez głębszego zastanawiania się, po co i dlaczego.


Można na to samo zagadnienie popatrzeć też z innej strony::
  • Nie mam oszczędności, więc dlaczego miałbym/miałabym jeszcze bardziej zaciskać pasa. Przecież już ledwie i tak mi starcza do pierwszego,
  • Mam oszczędności, więc lepiej kupie sobie coś za to: laptop, telefon, odzież, buty, sprzęt sportowy, coś do domu, itd.
Znam swoją odpowiedz na te pytania i brzmi ona tak: "wolę dziś nie mieć, aby jutro mieć więcej". Twoja odpowiedz może być zupełnie inna. Jeśli jednak myślisz podobnie jak ja i podobnie jak ja chcesz pomnażać swój majątek, w takim razie ten blog może ci pomóc w osiągnięciu celu.

Wiedza o tym jak pomnażać majątek, jak to się dzieje że bogaci stają się jeszcze bogatsi, czy skąd bierze się bogactwo (majątek), jest wiedzą o inwestowaniu. Ktoś powie "e tam", żadne inwestowanie, przecież pierwszy milion trzeba ukraść. Moja odpowiedz jest następująca: nawet działalność polegająca na kradzieży to inwestowanie. Inwestujesz czas i środki mając nadzieje że Ci się uda. Gdy jednak Ci się nie uda to tracisz nawet więcej niż zainwestowałeś (odsiadka, itp). Pomijam tu fakt, że takie myślenie to zwykłe oszukiwanie samego siebie i szukanie wymówki, aby dalej nic nie zrobić. Proszę nie szukaj wymówki, z bajki pod tytułem "Nie da się". Nie bądź jak większość. Bądź tym 1%, który idzie na przekór i wybija się z tłumu, bądź inwestorem.

Na koniec cytat znanego mówcy motywacyjnego:

„Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” - Robert G. Allen

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny