30 grudnia 2018

14 John Neff

"Nigdy nie kupiłem akcji, która w mojej ocenie nie była by na wyprzedaży" - John Neff

John Neff wyniki i strategia inwestycyjna


John Neff w ciągu 31 lat pomiędzy rokiem 1964 a 1995, jako zarządzający funduszem Windsor osiągnął zwrot rzędu 13,7% rocznie. W tym czasie indeks S&P500 który rósł w tych latach o 10,6% rocznie.

TRM - Total Return Margin

John w swojej książce "John Neff on Investing" opisuje dość dokładnie swoją strategię inwestycyjną. Jej głównym elementem było kupowanie tanich akcji. John podaje wzór jaki stosował przy określaniu które akcje są tanie. Dzięki niemu szybko wiedział czy akcje są warte dalszej uwagi czy nie. Wymagane obliczenia można zapisać w paru krokach:
  • Wyliczamy średni roczny wzrost zysku danej firmy na przestrzeni paru lat wstecz,
  • Wyliczamy stosunek wypłacanej przez spółkę dywidendy do ceny akcji,
  • Dodajemy obie poprzednio wyliczone liczby,
  • W ostatnim kroku dzielimy uzyskaną sumę przez wskaźnik "Cena/ Zysku", John nazwał ten współczynnik jako Total Return Margin w skrócie TRM
Dla Johna jeśli uzyskana liczba była wyższa niż 1,7 to przystępował do dalszej analizy. Jeśli liczby była wyższa, uważał firmę za zbyt drogą aby w nią inwestować.

Przykład obliczeń TRM

Rozważana firma na przestrzeni ostatnich paru lat powiększała zyski w tempie 5% rocznie. Dodatkowo wypłaca regularną dywidendę, która ostatnim roku wyniosła 5 zł na akcję. Obecna cena akcji to 50 zł. Czyli"dywidenda na akcję" jest na poziomie 10%, zatem suma obu wskaźników to 15%.

Rozważmy teraz dwa wariant:
  1. Wariant gdy wskaźnik cena/zysku wynosi np 15, zatem TRM wynosi 1. Zdaniem Johna akcje firmy są zbyt drogie aby je kupić.
  2. Wariant gdy wskaźnik cena/zysku wynosi np 8, zatem TRM wynosi 1,875. Zdaniem Johna akcje firmy na pierwszy rzut oka są okazją i warto im się dobrze przyjrzeć.
Oczywiście sam wskaźnik to jedynie wskazówka. Trzeba jeszcze znaleźć odpowiedz na pytania dotyczących stabilności wzrostu zysków, stabilności dywidendy, i wielu innych czynników.

25 grudnia 2018

13 Warren Buffet

Warren Buffet
Źródło: https://commons.wikimedia.org/
"Naszym ulubionym horyzontem inwestycyjnym jest nieskończoność" - Warren Buffet

Warren Buffet wyniki i strategia

Warren Buffet główny właściciel Berkshire Hathaway, który stoi za sukcesem tej firmy wspólnie z swoim wspólnikiem Charli Mungerem. Cena akcji BH w latach 1965-2017 wzrastała średni o 20,9%.W tym samym czasie indeks S&P500 rósł średnio jedynie o 9,9% rocznie.

Warren w swoich początkowych inwestycjach korzystał z strategii kupowania spółek poniżej wartości ich majątku. Jednakże z biegiem lat doszedł do wniosku, że to nie jest najlepszy możliwy pomysł. Jego zdaniem kupno taniej spółki faktycznie daje istotną premię, gdyż:
  • wartość w księgach często odbiega od realnej wartości, za jaką można by sprzedać dany majątek firmy,
  • firma która ma problemy z sprzedażą swoich produktów lub z wygórowanymi kosztami produkcji, będzie tracić gotówkę. Straty szybko pochłoną jakiekolwiek początkowe dyskonto.
W późniejszym okresie Warren zmienił pojęcie inwestowania w wartość. Dla niego jest to inwestowanie w firmy, które posiadają silną i stabilną przewagę kompetencyjną. Tak silna i stabilna przewaga często ociera się lub wprost wynika z swego rodzaju monopolu jaki posiada dana firma. Dlatego Warren skupił swoje inwestycje jedynie tych firm, które mają historię bardzo stabilnych i rosnących przychodów i zysków. Innym wskaźnikiem istotnej przewagi są wysokie wskaźniki ROE i ROA. Akcje takich firm w większości przypadków należą do tych najdroższych. Najdroższe w rozumieniu relacji ceny akcji do zysków generowanych przez firmę. Jednakże Warren wykazuje się tu wielką cierpliwością i skupuje akcje takich firm jedynie w czasach złej koniunktury giełdowej (bessy). W tym okresie inni inwestorzy w panice sprzedają swoje akcje w obawie o dalsze spadki cen. Jednocześnie Warren zawsze ma dość cierpliwości aby nie inwestować w czasach, kiedy jego zdaniem wyceny były zbyt wysokie. On woli przeczekać okres hossy, gromadząc gotówkę, czekając na czas zakupów.

W jakie firmy zatem Warren inwestował?
Głównie jest znany z swojej inwestycji w Coca-Cola i Gillette. Inwestował też w wiele lokalnych gazet. Szczególnie upodobał sobie takich, które były jedynymi gazetami drukowanymi w danym mieście. W czasach kryzysu w roku 2008-2009 mocno inwestował w bardzo przecenione wtedy banki. Zaś ostatnimi laty zainwestował potężne ilości gotówki w akcje Apple.

Metoda Warrena Buffeta 

W książkach Mery Buffet np "Buffetology" podany jest sposób porównywania spółek jaki stosuje Warren. Wygląda to tak:
  • Sprawdzamy roczny zysk firmy za ostatni rok - nazwijmy go A,
  • Wyliczamy średni roczny wzrost zysku danej firmy na przestrzeni 10 lat wstecz - nazwijmy go B,
  • Wyliczamy minimalny wskaźnik cena/zysku dla danej akcji na przestrzeni ostatnich 10 lat wstecz - nazwijmy go C
  • Obliczamy współczynnik wzrostu zysków jako (1+B)^10, ten znaczek ^ to symbol potęgi, - wynik nazwijmy D,
  • Wyliczamy spodziewany roczny zysk firmy za 10 lat, jako obecny roczny zysk firmy pomnożony przez D - nazwijmy ten wynik E
  • Obliczamy spodziewaną cenę akcji za 10 lat jako E podzielony przez liczbę akcji i pomnożony przez C - wynik nazwijmy F,
  • Sprawdzamy dywidendę przypadającą na 1 akcję wypłaconą przez firmę w ostatnim roku - nazwijmy go G,
  • Obliczamy skumulowaną dywidendę za okres 10 lat. Przyjmujemy brak wzrostu dywidendy. Czyli 10*G - wynik nazwijmy H,
  • Obliczamy skumulowaną wartość F+H - wynik nazwijmy I,
  • Sprawdzamy obecną cenę akcji - nazwijmy ją J,
  • Na koniec wyliczamy liczbę I/J i ją pierwiastkujemy pierwiastkiem stopnia 10. Następnie odejmujemy od niej 1 i zapisujemy jako procent. Otrzymana liczba to spodziewany średnio roczny zwrot z inwestycji w te akcje.

Prześledźmy to obliczenie na przykładzie:
  • Firma zarobiła za ostatni rok 100 mln zł, A = 100 mln zł,
  • Średni roczny wzrost zysku firmy na przestrzeni 10 lat wstecz to 7%, B = 7%,
  • Firma jest notowana na giełdzie od 10 lat i minimalny wskaźnik cena do zysku w tym czasie dla firmy to 10, C=10,
  • Współczynnik wzrostu zysków to (1+0,1)^10 czyli ok 2,59, D = 2,49,
  • Spodziewany roczny zysk za 10 lat to 100 mln zł * 2,49 = 249 mln zł, E = 249 mln zł,
  • Spodziewana cena akcji za 10 lat  (liczba akcji firmy to 10 mln akcji) to 249 mln zł / 10 mln akcji * 10 = 249 zł, F = 249 zł,
  • Dywidenda na 1 akcję wynosi 7 zł. Firma to 10 mln akcji. Zatem całkowita dywidenda to 70 mln zł z 100 zł zysku), G = 7 zł,
  • Skumulowana dywidenda za 10 lat to 7 zł *10 = 70 zł, H = 70 zł,
  • Skumulowana wartość to 249 zł + 70 zł = 319 zł, I = 319 zł,
  • Sprawdzamy obecną cenę akcji J = 100 zł. Czyli własnie mamy 10 letnie minimum wskaźnika cena do zysk, J = 100 zł,
  • Na koniec wyliczamy 319 zł/ 100 zł = 3,19. Pierwiastek dziesiątego stopnia z 3,19 to 1,123. Następnie od tej liczby odejmujemy 1 i zapisujemy ją jako procent, zatem wynik to 12,3%. Nasza inwestycja w akcje tej firmy przeniosła by 12,3% rocznego zysku w każdym z dziesięciu lat.

Podsumowanie

Znaleźć na GPW firmę, która ma 10 letnią historię stałych, a przynajmniej względnie stałych wzrostów zysków nie tak łatwo. Naprawdę tylko firmy o wybitnej przewadze konkurencyjnej są w stanie w tak długich okresach stale powiększać skalę działania, zachowując przy tym ciągle rosnące zyski. Firmy posiadające tak sile przewagi konkurencyjne są bardzo wysoko wyceniane, powyżej przyjętego w przykładzie wskaźnika cena/zysk równego 10. Jednakże na przykład w czasie recesji nawet doskonałe firmy o świetnych wynikach notują spadki cen swoich akcji. Warren zawsze czeka na takie okazje z pełnym portfelem. 

17 grudnia 2018

12 Benjamin Graham

Benjamin Graham
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“W krótkim okresie, rynek jest jak jednoręki bandyta, ale w dłuższej perspektywie działa jak waga.”Benjamin Graham

Benjamin Graham

Wielu autorów przypisuje Grahamowi strategię inwestycyjną opartą na inwestowaniu w spółki o cenie poniżej wartości księgowej. Zatem szukamy spółek, których wskaźnik Cena akcji przez Wartość Księgowa na akcję jest niższy od 1.
Można by rzec, że kupujemy firmę za mniej niż jest warta. Tak są takie firmy nawet na GPW i jest ich całkiem sporo. W tym rozumieniu kupujemy firmę, a dokładniej jej majątek z pewnym dyskontem. Ta różnica jest swego rodzaju bonusem jaki zyskujemy. W tej metodzie szukamy akcji o możliwie niskim wskaźniku "Cena akcji" / "Wartość Księgowa na akcję".

Ale zanim zaczniesz ich szukać musisz wiedzieć, że w wielu wypadach wycena majątku firmy zapisana w księgach handlowych mocno odstaje od ich rzeczywistej wartości, gdyby chcieć ten majątek sprzedać. Dodatkowym problemem jest to, że wiele z tych firm przynosi straty. A każda strata to zmniejszenie majątku firmy. Może się więc okazać, że wcale nie było żadnego dyskonta, bo strata firmy wyniosła jeszcze więcej.

Intrinsic Value - Wartość wewnętrzna

Jednakże Graham stosował jednak głównie bardziej wymyślną metodę. Jego metoda była oparta o tak zwaną wartość wewnętrzną akcji "intrinsic value", którą szacował jako:

V = EPS * ( 8,5 +2*g ) , gdzie:

  • EPS to "Ernings Per Share" - Zysk przypadający na pojedynczą akcję. Przy czym Graham uwzględniał zysku z ostatnich 12 miesięcy,
  • g - to długoterminowy średni roczny wzrost zysków firmy.


Zobaczy przykład:
Akcje firmy X kosztują obecnie 100 zł. Zysk firmy X w ostatnich 12 miesiącach wyniósł 100 mln zł i rozwija się w tempie 7% rocznie. Firma składa się z 10 mln akcji.
Zatem:
V = 100 mln / 10 mln * ( 8,5 + 2*7 ) = 225 zł

Zatem zgodnie z wzorem Grahama taka firma to okazja inwestycyjna.

Główna niepewność związana z wyceną akcji przez ten wzór dotyczy oszacowania przyszłego tempa wzrost zysków firmy.

14 grudnia 2018

11 Peter Lynch

Peter Lynch
Źródło: https://en.wikipedia.org/
“Doznasz recesji i upadków na giełdzie. Jeśli nie rozumiesz, że to się wydarzy to znaczy, że nie jesteś gotowy, nie poradzisz sobie dobrze na rynkach.”Peter Lynch

Peter Lynch wyniki i strategia inwestycyjna


Peter Lynch zarządzający funduszem Magellan. Pomiędzy latami 1977 a 1990 Peter osiągnął zwrot rzędu 29,2% rocznie. W tym samym czasie indeks S&P500 rósł w tych latach jedynie o 15,8% rocznie.

Peter w swoich książkach opisuje swoją strategię inwestycyjną. Skupia się w niej na dogłębnej analizie przedsiębiorstwa, sektora i sytuacji rynkowej. Aby móc dobrze przewidzieć przyszłe zyski firmy. A następnie porównać wskaźnik cena do zysku do wzrostu zysków. Pokazuje przykład, w którym czasem droższe akcje są lepszym wyborem niż, tańsze akcje.

Zobaczmy taką analizę na przykładzie:
Rozważamy inwestycję w jedną z dwóch firm:
  • Pierwsza z nich rozwija się w tempie 5% rocznie,
  • Druga z nich rozwija się w tempie 10% rocznie.
Załóżmy, że obie firmy będą dalej się rozwijać w tym tempie przez kolejnych 5 lat. Wyobraźmy sobie, że:
  • Akcje pierwszej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku na poziomie 6 (czyli stosunkowo tanio),
  • Akcje drugiej z firm możesz kupić przy wskaźniku cena/zysku przy poziomie 10 (czyli tak średnio, ni tanio ni drogo).
Jeśli chciałbyś zainwestować na 5 lat, to którą powinieneś wybrać?

Policzmy jak to by widział Peter Lynch:
  • 5% wzrost przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 27,6% (procent składany),
  • 10% wzrostu przez 5 lat spowoduje wzrost zysków o 61,1% (procent składany),

Założymy, że akcje nadal będą wyceniane przy tych samych poziomach cena/zysk. Pytanie, ile wtedy wyniosą ceny akcji:
  • Dla pierwszej z firm cena akcji wzrośnie o dokładnie 27,6%,
  • Zaś cena akcji drugiej firmy wzrośnie o 61,1%.

Jasnym staje się odpowiedz, które akcje wybrać. Nie ma tu znaczenia, że drugi były droższe.

Jak widać kluczowa w tej analizie jest umiejętność przewidzenia przyszłych zysków przedsiębiorstwa. Konieczne jest zatem bardzo dokładana analiza przedsiębiorstwa, jego otoczenia, produktów, konkurentów, klientów, sektora, gospodarki, itd.

Taka analiza jest także kluczowa dla inwestowania w spółki cykliczne. Czyli spółki, które notują wyraźne cykliczne wzrosty i spadki zysków silnie związane z stanem gospodarki. Peter uwielbiał je kupować w dołkach i sprzedawać na górkach. Przykładami takich spółek cyklicznych są np:
  • spółki górnicze,
  • spółki sektora użyteczności publicznej,
  • linie lotnicze,
  • branża samochodowa. 

12 grudnia 2018

10 Które akcje wybrać - czym jest strategia inwestycyjna

Podejmowanie decyzji biznesowej
Źródło: https://www.pexels.com/
“Inwestowanie powinno być raczej jak oglądanie schnącej farby lub rosnącej trawy. Jeśli chcesz emocji, weź 800 dolarów i ruszaj do Las Vegas.” – Paul Samuelson

Chce inwestować w akcje, ale w które?

Na start jeszcze chwila na temat: dlaczego akcje. Można przecież wybrać inne instrumenty jakie giełda oferuje. Piszę o akcjach bo na nich się znam. Z tego samego powodu nie piszę o instrumentach pochodnych, Na nich się nie znam.
Można by jeszcze oczywiście rozważać temat akcje czy fundusze inwestycyjne. Dziś powiem tylko w moim wydaniu to jednak akcje. Odpowiedz dlaczego to materiał na inny dłuższy post który znajdziecie tutaj.

Zatem jak wybrać akcje, na GPW w dniu 30 listopada 2018 jest notowanych 467 spółek. Kolejnych 387 spółek jest notowanych na rynku NewConnect. NewConnect najogólniej mówiąc, to wydzielona część giełdy dla mniejszych spółek. W sumie spółek jest tyle, że nie da się już wszystkich ogarnąć.
Trzeba znaleźć jakieś "sito" i przesiać ten gąszcz, aby wybrać z niego perełki. A gdy już wiemy, które firmy to perełki to czy kupić je po obecnej cenie. Strategia inwestycja odpowiada na wszystkie z tych pytań.
W tym poście chcę Cię zaprosić do lektury dalszych postów, będę omawiać w nich strategie inwestycyjne znanych inwestorów giełdowych.

Strategie inwestycje wybranych znanych inwestorów

Opowiem krótko o strategiach inwestycyjnych takich inwestorów jak:
  1. Peter Lynch,
  2. Benjamin Graham,
  3. Warren Buffet,
  4. John Neff,
  5. Joel Greenblatt.
Każdy z nich zdołał osiągnąć wspaniałe wyniki. Byli tak dobrzy, że pobili rynek. Co ważniejsze wygrywali z rynkiem wielokrotnie na przestrzeni wielu lat.

W tym poście znajdziesz, też informacje o potencjalnie ryzykownych strategiach, na które lepiej uważać rozpoczynając inwestowanie.

11 grudnia 2018

9 Jak rozpocząć inwestycje w akcje


Tabala z danymi z giełdy
Źródło: https://www.pexels.com/

Chce inwestować w na giełdzie w akcje, co zrobić?


Był taki moment kiedy podjąłem decyzję, że chce zostać inwestorem i chce zainwestować na giełdzie. Wtedy zacząłem się zastanawiać jak to konkretnie zrobić. Poniżej odpowiadam na to pytanie.

Nasza przygoda zaczyna się od założenia rachunku maklerskiego. Taki rachunek możesz go założyć w dowolnym domu (biurze) maklerskim. Większość z nich działa jako część banku (choć ze względów prawnych są to wydzielone spółki). Nie mniej jest duża szansa, że Twój bank prowadzi także dom maklerski. Takie rozwiązanie jest stosunkowo wygodne, choć nie zawsze najtańsze. Rachunek taki będzie niejako skojarzony z Twoim kontem osobistym. Rachunek maklerski można obsługiwać na wiele sposobów przez telefon, fax, osobiście, lub samodzielnie przez serwis www. Uwaga zdecydowana większość biur liczy sobie dużo wyższe prowizje za obsługę osobistą lub telefoniczną. Niektóre banki wręcz połączyły strony www bankowości internetowej z stroną internetową rachunku maklerskiego. Dzięki czemu nie ma np konieczności podwójnego logowania, ani pamiętania dwóch oddzielnych loginów i haseł, itp.

Zakładanie rachunku maklerskiego

Zatem jedna droga to wybranie się do swojego banku. Albo rozglądnij się dobrze po wejściu do bankowości internetowej. Całkiem możliwe, że założenie rachunku maklerskiego uda się załatwić w całości online.
Druga droga to przeglądnięcie ofert innych banków (biur maklerskich czy domów maklerskich). Warto zwrócić uwagę na opłaty. Jako osoba która chce głównie kupować i sprzedawać akcje, powinniśmy skupić się na paru podstawowych opłatach:

  • Opłata za założenie czy otworzenie rachunku maklerskiego (płatna na start). Standardem jest opłata w wysokości 0 zł.
  • Opłata za dostęp do notowań ciągłych. Standardem jest brak opłat za dostęp do 1 najlepszej oferty.
  • Opłata za prowadzenie rachunku maklerskiego (płatna miesięcznie lub rocznie). Standardem jest opłata rzędu 0-200 zł rocznie. Można spotkać zapisy że nie jest pobierana przy wykonaniu iluś tam transakcji (np jednej na rok).
  • Prowizje od transakcji. Standardem jest 0,39% wartości transakcji. Przy czym minimalna kwota prowizji wynosi około 5 zł. Można znaleźć też takie oferty gdzie procent wynosi 0,29% czy nawet 0,13%. 
Bez większego problemu powinieneś znaleźć biuro, które nie pobiera opłaty za założenie, prowadzanie rachunku i jedną najlepszą ofertę. Jednocześnie pobierając prowizję zgodną z opisanym standardem.
Jeśli Twój bank pobiera wyższe opłaty, to zalecam rozważyć czy nie lepiej poszukać innego. Może warto rozejrzeć się za innym tańszym bo takowe są. Analiza ofert rachunków maklerskich.

Obliczanie prowizji od zlecenia maklerskiego - jak to się liczy

Warto abyśmy przeliczyli jakiś przykład z prowizją, aby zrozumieć jak ona jest naliczana. Weźmy prosty przykład mamy budżet na inwestycję 2000 zł. Chcemy kupić akcje firmy X. Jedna akcja firmy X kosztuje 50 zł.
Ile zatem możemy kupić akcji firmy X?  Ile wyniesie prowizja jeśli wynosi 0,39% i min 5 zł?
Łatwo policzyć, że możemy kupić 39 akcji firmy X za łącznie 1950 zł. Prowizja od transakcji o wartości 1950 zł wyniesie 0,39% * 1950 zł = 7,60 zł.
Tym samym biuro pobierze z naszego rachunku maklerskiego 1957,60 zł. Jednocześnie stworzy zapis w, iż jesteśmy posiadaczami 39 akcji firmy X.

Tak samo podliczmy co się stanie jak po jakimś czasie będziemy chcieli sprzedać te akcje.
Przyjmiemy więc, że inwestycja się powiodła. Akcje firmy X po pewnym czasie kosztują 60 zł i je sprzedajemy. Zatem wartość transakcji wyniesie: 60 zł/akcje * 39 akcji = 2340 zł. Prowizja od tej transakcji wyniesie: 0,39%*2340 zł = 9,13 zł.
Tym samym do naszego rachunku zostanie dopisane 2340 zł - 9,13 zł = 2330,87 zł. Jednocześnie zniknie zapis o 39 akcjach firmy X.

Obliczanie zysku i podatku od inwestycji kapitałowej

Podliczmy więc zysk i podatek jaki trzeba zapłacić.
Zyskiem jest: 2340 zł - 1950 zł = 390 zł.
Dodatkowym kosztem są prowizje dla biura maklerskiego w wysokości: 7,60 zł + 9,13 zł = 16,73 zł.
Zatem zysk do opodatkowania to: 390 zł - 16,73 zł = 373,27 zł.
Obecnie obowiązująca stawka podatku od zysków kapitałowych to 19%.
Zatem podatek wyniesie: 19% * 373,27 zł = 70,92 zł.
Zysk netto wynosi: 373,27 zł - 70,92 zł = 302,35 zł.

Jeśli dokonałeś paru zakupów i paru sprzedaży po różnych cenach. W takim wypadku obowiązuje metoda FIFO - First In, First Out. Czyli jeśli sprzedajesz akcje to Urząd Skarbowy uznaje, że sprzedałeś te które nabyłeś najwcześniej.

UWAGA:. Biura nie pobierają tego podatku automatycznie, jak np to robią banki w przypadku lokat. Podatek trzeba zapłacić przed 1 maja po zakończaniu roku w którym dokonano sprzedaży akcji.

Rozliczanie podatku od zysków kapitałowych. Co to jest PIT-8C?

Biuro maklerskie po zakończeniu roku podatkowego wysyła każdemu posiadaczowi rachunku dokument PIT-8C. Jest to podsumowanie operacji wykonanych w przeciągu roku na potrzeby podatkowe. Jest to swoisty bliźniak dokumentu PIT-11 jaki co rok każdy pracodawca ma obowiązek wysłać do pracowników.
Tak jak podstawie PIT-11 wypełniamy coroczny PIT np PIT-37.
Tak na podstawie PIT-8C wypełniamy PIT-38. Jest to formularz dotyczący zysków kapitałowych.
W osobnym poście w przyszłości opiszę dokładnie jak to zrobić.

10 grudnia 2018

8 W co inwestować - dlaczego wybrałem akcje i nieruchomości

Dom na sprzedaż
Źródło: https://www.pexels.com/

Mój wybór to akcje i nieruchomości

Chciałbym Ci wytłumaczyć dlaczego podjąłem taki wybór, a nie inny? Czyli dlaczego obecnie skupiam się na akcjach a w przyszłości chciałbym dodać do portfela także nieruchomości.

Przede wszystkim jest co najmniej kilka powodów takiego wyboru, gdyż oba aktywa:
  • moją całkiem sensowne stopy zwrotu,
  • poziom ryzyka jest dla mnie  do przyjęcia,
  • wymagają wiedzy i doświadczenia, a w niewielkim stopniu polegają na losowości,
  • ceny zmieniają się w zgodnie z cyklem gospodarczym,
  • niezbyt podlegają zbytnio "modom".
Zwróć uwagę że cały ten blog dotyczy inwestowania w długim okresie. W krótkim terminie ceny akcji podlegają istotnym fluktuacją. Przewidywanie ceny akcji w dłuższym terminie to próba odpowiedzi na pytanie jakie zyski będzie dana firma przynosić w przyszłości. Takie zagadnienie można już poddać wnikliwej analizie. A następnie na podstawie wyników tej analizy podjąć przemyślaną decyzję inwestycyjną.

Różnice w inwestowaniu w akcje i w nieruchomości

Co różni akcje i nieruchomości, dla inwestora indywidualne ważne są na przykład:.
  • Bariera wejścia związana z wielkością inwestycji:.
    • Akcje mają naprawdę minimalny próg wejścia kapitałowego. Jest co najmniej parę biur maklerskich gdzie zarówno otworzenie jak i obsługa rachunku maklerskiego jest bezpłatna. Jednocześnie prowizje przeważnie to 0,39%, nie mniej niż 5 zł. Można znaleźć biura jeszcze tańsze. Jak łatwo policzyć, że prowizję 5 zł zapłacisz za transakcję o wartości około 1282 zł. I To już całość kosztów finansowych. Więcej na ten temat w rankingu najtańszych rachunków maklerskich.
    • Nieruchomości to już dużo większe inwestycje. W Krakowie gdzie mieszkam najtańsze mieszkania to koszt rzędu 200 tyś zł. Nawet kupując na kredyt, to minimalny wkład w inwestycję to jakieś 20-40 tyś zł.
  • Bariera wejścia z wiązana z niezbędną wiedzą i doświadczeniem:.
    • Akcji - trzeba rozumieć zasady rachunkowości, w szczególności pojęcia bilansu i rachunku zysków i strat. Konieczna staje się wiedza o cyklach gospodarczych. Musisz rozumieć zasady handlu akcjami. I przede wszystkim bardzo dobrze znać daną firmę.
    • Nieruchomości - wiedza o cyklach gospodarczych jak wyżej. Do tego dochodzą  kwestie prawa związanego z nieruchomościami. Po co nam notariusz, co to księga wieczysta, hipoteka itd. Wiedza o opłatach związanych z utrzymaniem nieruchomości. Wiedza o lokalnych poziomach cen. Wiedza z zakresu produktów bankowych związanych z kredytowaniem nieruchomości.
  • Możliwy zysk:.
    • Akcji można oczekiwać zysków w granicach 10% rocznie. W długim okresie powinno to być kilka punktów procentowych ponad średni wzrost gospodarczy. Przyjmuję procent powyżej wzrostu całej gospodarki, z uwagi że firmy na giełdzie to swoista śmietanka. Przedsiębiorstwa te cieszą się lepszą opinią, są bardziej znane i mają przez to silniejsze marki. Po przez giełdę mają dostęp do dodatkowego finansowania. Stąd powinny przynosić wyższe stopy zwrotu niż średnia całej gospodarki.
    • Nieruchomości w wynajmie można oczekiwać zysków rzędu 5-8% rocznie. Oczywiście przy zakupie nieruchomości za rozsądną cenę. Jednocześnie wartość nieruchomości powinna rosnąc mniej więcej w tempie inflacji.

7 W co inwestować - który rodzaj inwestycji jest najlepszy

Osoba zastanawiająca się nad decyzją
Źródło: https://www.pexels.com/

To który rodzaj inwestycji wybrać?

Na sam początek trzeba, wyjaśnić, że pytanie postawione w temacie, to jakieś nieporozumienie.

To jak pytać kogoś jakie owoce są najlepsze, albo jaki kolor jest najładniejszy. Takie pytanie nie ma sensu, gdyż odpowiedź właściwie w całości zależy od opinii konkretnej osoby.

Autorzy wielu tekstów w sieci i nawet poczytnych książek wprost piszę, że to ich rodzaj inwestycji jest najlepszy. W pełni zgadzam się z każdym z nich. Dla niego dokładnie ten rodzaj inwestycji jest najlepszy. Autor dokładnie zna te inwestycje i ma w nich doświadczenie. Nic to nie zmienia. Dla czytelnika nie koniecznie jest najlepsza inwestycja.

To tak jakbym ktoś chciał Ci powiedzieć, że banany to najlepsze owoce, bo:
  • sam on kupuje codziennie banany,
  • jem banany każdego dnia,
  • nie mam żadnych problemów z żołądkiem,
  • czasami jem banany jak są jeszcze zielone, a czasem jak są już brązowe,
  • banany są także takie, śmakie i owakie,
  • a co najważniejsze banany od gruszek różnią się tym, że rosną w ciepłych krajach więc są lepsze.
Rozumiem, że już mi wierzysz że banany są najlepszymi owocami? Dokładnie tak samo jest z opowiadaniem o najlepszym rodzaju inwestycji. Oczywiście trochę przesadzam, ale tylko trochę.

Przykład inwestycji w nieruchomość

Wczoraj czytałem książkę: "Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej" Marcina Marczaka. Autor stawia w niej tezę, że inwestowanie w nieruchomości jest lepszą inwestycją niż inwestowanie w akcje. Czyli takie" banany są lepsze od gruszek". Co gorsza autor uzasadnia tą tezę  tym, że akcje mogą stracić całkiem na wartości np w skutek upadłości firmy, a nieruchomość zawsze będzie coś warta. To oczywiście prawda, tylko że to jedynie pół prawda. Faktycznie firma może upaść np w skutek zadłużenia i twoje wtedy najpewniej akcje stracą całkowicie na wartości. Twoja strata wyniesie więc 100%. Tyle, że zadłużona nieruchomość może być jeszcze gorszą inwestycją. Bo co z tego, że nieruchomości zawsze są coś warte, jeśli w trudnej sytuacji możesz być zmuszony ją sprzedać poniżej wartości kredytu. Uzyskana kwota w wyniku sprzedaży nie pokryje całości zadłużenia. A twoja strata na tej inwestycji wyniesie wtedy nawet więcej niż 100%. Tracisz cały wkład własny i jeszcze na koniec zostaje Ci dług do spłacenia.

Kiedy zatem można powiedzieć, że dana inwestycja jest najlepsza

Więc może to jednak akcje są lepszą inwestycją? No nie, żadne z dwojga nie jest lepszą inwestycją i żaden tego typu argument nie działa. W pytaniu co jest lepszą inwestycją zawsze właściwą odpowiedzią jest: "To zależy". Na to pytanie można zadać i odpowiedzieć na nie w dwóch sytuacjach:.
  1. Gdy mówimy o sytuacji porównywania dwóch inwestycji. Pierwsza dotyczy inwestycji w nieruchomość. Znamy tą nieruchomość, jej cenę, nakłady na remont, wiemy za ile można ją sprzedać, czy wynająć. Znamy wszelkie opłaty, znamy horyzont inwestycji. Zaś druga dotyczy inwestycji w akcje firmy X. Znamy firmę X, jej parametry finansowe, rentowność, dług, zyski, znamy jej historię, zarząd, innych akcjonariusz, znamy branżę, otoczenie gospodarcze, wiemy jak firma się rozwija. Wreszcie znamy jej produkty, mamy wiedzę o ich cenach, jakości i innych istotnych czynnikach, znamy ryzyka działalności firmy, itd. Odpowiedz w takim wypadku będzie zależała od wyboru czynnika decydującego. Może nim być rentowność obu inwestycji w zadanym okresie, albo ocena ryzyka obu inwestycji, lub innych parametrów.
  2. Gdy mówimy o konkretnym inwestorze. Gdy inwestor z znanych mu względów wybiera jedne inwestycje od drugich. Inwestor który skupia się w danym typie inwestycji zawsze będzie je zachwalał ponad inne.

Jakie inwestycja powinienem wybrać?

Sam musisz zdecydować które rodzaje inwestycji Ci bardziej odpowiadają. Musisz lubić to co robisz. Praca inwestora wymaga ogromnej wiedzy i wkładu czasu. Kiedy lubisz to co robisz łatwiej o motywację.

Na koniec mała przestroga. Nie ufaj nikomu kto mówi, lub piszę, że proponowany przez niego typ inwestycji jest najlepszy. Tak jest najlepszy dla tej osoby, ale już nie koniecznie dla Ciebie.

5 grudnia 2018

6 W co inwestować - rodzaje inwestycji

Podejmowanie decyzji inwestycyjnej
Żródło: https://www.pexels.com/
 "Nigdy nie inwestuj w biznes, którego nie rozumiesz" - Warren Buffet

W co inwestować, jest tyle możliwości...

Inwestować można na wiele różnych sposobów. Pomysłów jest tle że nawet nie będę się starał wymieniać ich wszystkich. Poniżej podaję jedynie tylko kilka najpopularniejszych np:
  • Lokaty,
  • Obligacje,
  • Akcje,
  • Fundusze,
  • Szeroko pojęte produkty pochodne,
  • Szeroko pojęte Surowce,
  • Nieruchomości,
  • Antyki i dzieła sztuki,
  • Przedmioty kolekcjonerskie,
  • Przedmioty rzadkie.
W moim blogu będę skupiał się głównie na akcjach i nieruchomościach. Czasami wspomnę odrobinę o lokatach, obligacjach i funduszach. Zaś pozostałych właściwie nie będę dotykał. Nie specjalnie się na nich znam, więc w nie nie inwestuje i nie będę ich też opisywał.
W tym miejscu chce powiedzieć, że słowa z cytatu powyżej są dla każdego z nas. Nie ważne czy dopiero myślisz o rozpoczęciu, ledwie zacząłeś, czy inwestujesz już parę, czy więcej lat.

Aby inwestować potrzebna jest wiedza

Chcę przez to podkreślić jak istotna jest wiedza na temat inwestycji jaką zamierzasz zrealizować. Aby byś świadomym inwestorem i podejmować dobre decyzję, potrzeba mieć szeroką wiedzę. Potrzebujesz wiedzieć o:
  • czym tak naprawdę jest dana inwestycja,
  • jak tego typu inwestycję się kupuje, 
  • podatkach,
  • opłatach,
  • prowizjach,
  • prawie.
Nie przecenione i ogromne znaczenie ma też doświadczenie. Nie da się nabyć "na sucho". Trzeba podjąć pierwszą inwestycję, a potem następną i nie przestawać.Każda inwestycja ma swoją unikalną historię.

Sam gdy rozpoczynałem pierwszą inwestycję na GPW. Kiedy wydawało mi się że już sporo wiem. Byłem po lekturze wielu ogólnych książek i lekturze paru blogów o inwestowaniu. Więc można powiedzieć, że miałem dobrą wiedzę teoretyczną. Nie mniej o tym jak wiele mi jeszcze brakuje, jak cenne jest doświadczenie, szybko przekonałem się na własnej skórze. Właściwie to odczułem moją ignorancję i głupotę na stanie mojego konta. Choć nie straciłem za wiele,  czułem dyskomfort, przecież inwestowanie miało być takie proste. No ale to jest opowieść na osobny post i na pewno taki w przyszłości powstanie.

Choć dziś z perspektywy czasu uważam, że to jedna z tych rzeczy, które dobrze że się zdarzyły. Co jak co, ale jednak stosunkowo nie wielkim kosztem sporo się nauczyłem. Przede wszystkim zrozumiałem, że jeszcze sporo muszę się nauczyć.

Złote myśli o inwestowaniu

Moja rada:. Zanim zaczniesz inwestować, postaraj się zdobyć dużą wiedzę o kierunku w którym zamierzasz inwestować. Co ważniejsze, ile byś się nie uczył i tak z biegiem czasu okaże się, że to i tak było za mało. Jednak ta przestroga powinna być ostatnią rzeczą, która mogłaby Cię powstrzymać przed inwestowaniem. Nawet jeśli poświęciłeś już na naukę i rozpoznanie rynku wiele czasu. A mimo to nadal czujesz niepewność, nie przejmuj się. Trema zawsze powinna być z Tobą. Właściwie to powinieneś zacząć się naprawdę mocno obawiać gdy ją przestaniesz odczuwać. Wtedy popełnia się największe błędy.

Skończę własną złotą myślą:
"Gdy nie widzisz ryzyka w inwestycji to pamiętaj:. Ono tam jest, tylko Twoja wiedza i doświadczenie jest tak małe, że jeszcze go nie dostrzegasz."

4 grudnia 2018

5 Regularne inwestowanie

Wzrost geometryczny
Źródło: https://www.pexels.com/
"Jeśli pragniesz być bogatym, musisz pozwolić pieniądzom pracować na ciebie. To, co otrzymujesz za swoją pracę, jest niczym w porównaniu z tym, co możesz zarobić pozwalając swoim pieniądzom zarabiać pieniądze" – John D. Rockefeller.

Inwestowanie długoterminowe

Poprzedni post był o oszczędzaniu, czyli o tym ile można oszczędzić regularnie oszczędzając. Przekonaliśmy się że nawet przy minimalnej pensji w długim okresie kwoty robią się naprawdę zawrotne.

Teraz zrobimy jeszcze większe kwoty, bowiem oszczędzane co miesiąc środki zainwestujemy i  pokażemy tak zwaną magię procentu składanego.

Zbudujmy jakiś przykład:
Załóżmy że masz powiedzmy 25 lat i odkładasz co miesiąc 500 zł. Dla uproszczenia przyjmiemy że pomimo że z biegiem lat twoja pensja będzie rosła to nie będziesz zwiększał tej kwoty. Choć pragnę wierzyć, że właśnie tak byś to robił. Dalej zakładam, że będziesz przez całe życie pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Pytanie zatem wyniesie suma twoich inwestycji? Oczywiście to zależy od średniej zyskowności inwestycji. Ja chce pokazać bardzo konserwatywne podejście, w którym zakładam, że inwestycja przynosi naszemu bohaterowi jedynie 5% rocznie. Jeśli czytasz o tym ile można zarobić na giełdzie to przyznasz, że nie jest to przesadzona liczba. Nie mówię tu o jakiś bardzo ryzykownych inwestycjach, a o liczbie nie tak odległej od oprocentowania lokat. Choć wiele osób w tym miejscu przyjmują jakieś magiczne 20% i wyższe zwroty. Nie mniej my pozostańmy przy ziemi i załóżmy jedynie 5% rocznie.

Policzmy. W chwili przejścia na emeryturę będziesz dysponował kwotą:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

czyli 995 754,37 zł, czyli  niecałym milionem złotych.


Policz sam ile możesz uzyskać inwestując długoterminowo

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla Twojej sytuacji. W pliku Excel wpisz swój wiek i miesięczną kwotę inwestycji. Excel policzy wartość inwestycji na pierwszy Twoje 65 urodziny. Możesz też zmienić procent zwrotu z inwestycji.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać, to ile zamierzasz inwestować? Droga do milionów wymaga jedynie wytrwałości.

Wystarczy na przykład 40 lat i 500 zł co miesiąc.

Pewnie się zastanawiasz ile nasz bohater z tego miliona sam włożył, policzmy:
40 lat * 12 miesięcy * 500 zł = 150 000 zł

Czyli całkowity wkład własny naszego bohatera to 150 tysięcy złotych. Cała reszta to zysk i zysk od zysku i zysk od zysku zysku, itd, z tych magicznych małych 5% na przestrzeni 40 lat.

Być milionerem

Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał aby być milionerem. Kwota 500 złotych miesięcznie nie jest kwotą będącą całkiem poza zasięgiem. Oczywiście przyznaję dla niektórych nawet kwota 500 zł odkładana miesięcznie to duża kwota. Jednak sam oceń czy warto ponieść ten trud? Czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby faktycznie zostać milionerem? By podjąć ryzyko i wytrwać inwestując.

3 grudnia 2018

4 Wszyscy jesteśmy milionerami


Walizka z dużą ilością gotówki
Źródło: https://www.pexels.com/ 

Ale że jak, ja milionerem?

Ej, ale jak to, ja na pewno nie jestem milionerem. Przecież milion złotych to jakaś całkowicie nie wyobrażalna ilość pieniędzy, a ty mi tu mówisz, że jestem milionerem.

Płaca minimalna przez całe życie

Tak, dokładnie mówię że jesteś milionerem i zaraz Ci to pokażę. Pokażę że nawet ktoś kto ma 25 lat i zarabia minimalną krajową jest milionerem. Dalej zakładam, że nasz bohater będzie zarabiał minimalną krajową przez całe życie. Dodatkowo będzie tak  pracował do emerytury w wieku 65 lat.

Nasz bohater przez całe życie ciężko pracujące za jedynie minimalną krajową, więc raczej nikomu nie kojarzy się nikomu z milionerem, prawda? A jednak, taka osoba przez całe życie zarobi grubo więcej niż milion złotych, policzmy dokładnie ile.

Do obliczeń potrzebujemy jeszcze obliczyć średni wzrost wynagrodzenia minimalnego. Wyliczymy go z poniższej tabeli:
Rok Płaca minimalna
2000 700,00 zł
2001 760,00 zł
2003 800,00 zł
2004 824,00 zł
2005 849,00 zł
2006 899,10 zł
2007 936,00 zł
2008 1 126,00 zł
2009 1 276,00 zł
2010 1 317,00 zł
2011 1 386,00 zł
2012 1 500,00 zł
2013 1 600,00 zł
2014 1 680,00 zł
2015 1 750,00 zł
2016 1 850,00 zł
2017 2 000,00 zł
2018 2 100,00 zł
2019 2 250,00 zł

Łatwo wyliczyć, że średnio wynagrodzenie rośnie o około 6-7%. Wynik nie zależy czy liczymy średni wzrost rok po roku, czy średnioroczny wzrost na przestrzeni ostatnich 19 lat. Wzrost ten jest dość stabilny i dotyczy okresu w którym mieliśmy już parę cykli gospodarczych. Ale załóżmy bardziej realny scenariusz, nasz bohater będzie żył w cięższych czasach. Jego wynagrodzenie minimalne będzie rosnąć jedynie o 5% rocznie. Dodatkowo jako zarobki rozważmy nie kwotę brutto, a kwotę netto. Czyli kwotę wypłaty jaką pracownik dostaję do ręki czy na konto.
W 2019 roku ta kwota wyniesie 1 633,78 zł, czyli rocznie 19 605,36 zł.

I podstawmy do wzoru, jest to szkolny wzór na sumę ciągu geometrycznego. Suma wynagrodzeń przez cały okres pracy naszego bohatera wynosi:

Wzór na sumę ciągu geometrycznego

i wychodzi nam uwaga, uwaga dokładnie: 2 368 323,06 zł.

Czyli nasz bohater przez całe życie zarobi ponad 2 mln złotych, grubo ponad milion. A przecież zarabia przez całe życie tylko minimalną krajową i ani grosza więcej!

Policz sam ile zarobisz przez całe życie 

Teraz możesz to samo obliczenie zrobić dla swoich zarobków i swojego wieku, załączam tu plik Excel do wymaganych obliczeń. Choć mając wzór wystarczył by nawet zwykły kalkulator. W Excelu wystarczy, że podasz swój wiek w latach i swoje zarobki miesięczne netto ("na rękę"), a Excel policzy sumę zarobków przez cały okres pracy do 65 roku życia. Możesz też zmienić procent wzrostu wynagrodzenia na inny.

Pytanie, które na koniec zamierzam Ci zadać,to ile z tego zamierzasz wydać? Ile z tego zamierzasz oszczędzić? Już wiesz, że każdy z nas ma potencjał aby być milionerem. Pytanie tylko czy masz dość wytrwałości i silnej woli aby nim faktycznie zostać, by oszczędzać?

"Człowiek biedny ceni sobie każdą złotówkę, bogaty każdy grosz" - Andrzej Majewski

Zwróć też proszę uwagę, że mówimy tu o samych oszczędnościach. Czyli tylko o nie wydawaniu tego co zarobiliśmy. Nigdzie tu nie było mowy o faktycznym inwestowaniu. O pomnażaniu oszczędności przez inwestowanie będzie kolejny post! W nim okaże się, że aby zostać milionerem, wystarczą jeszcze mniejsze kwoty.

Oczywiście w poście, trochę mieszam wartościami pieniądza w czasie. Miliony jakie gromadzimy, to nie są dzisiejsze miliony. Gdyż istnieje inflacja. Przeliczmy ile wyniesie całkowita inflacja za okres 40 lat. Przyjmujemy założenie, że inflacja wynosi średnio 2,5%. Zatem suma za okres 40 lat to 269%. Czyli wszystkie towary średnio na koniec tego okresu będą droższe o 3,7 raza niż obecnie.

2 grudnia 2018

3 Inwestowanie a ryzyko


Ruletka
Źródło: https://www.pexels.com/

Inwestowanie to ryzykowanie.

Inwestowanie, jest ryzykowaniem i jest nim zawsze! Są to elementy, których nie da się ich rozdzielić, zwyczajnie nie ma czegoś takiego jak inwestycja bez ryzyka. Jeśli ktoś kiedyś, będzie Ci oferował taką inwestycję lepiej podziękuj i trzymaj się z daleka od niej i tego człowieka. To pachnie oszustwem na kilometr! To śmierdzi tak bardzo, że mimo, iż piszę te słowa 2 grudnia 2018 w Krakowie to czuję tą woń i nie pachnie to ładnie. Jak widać smród "całkowicie bezpiecznej" inwestycji potrafi przemieszczać się w czasie i na znaczne odległości.

Pamiętaj inwestując ryzykujesz i nie wolno Ci tego zapomnieć. Musisz być świadomy i zawsze podejmować tylko te decyzje, które staranie przeanalizowałeś. I wiesz ile można na nich zarobić i jaka jest szansa zarobku. Ale także przede wszystkim przeanalizowałeś ile można na nich stracić i jakie jest ryzyko straty.


Prosty przykład kalkulacji ryzyka

Rozważmy taką sytuację:
Możesz zainwestować w tanią nieruchomość, która wymaga remontu, możesz ją kupić za 250 tysięcy złotych. Specjalnie pomijam inne koszta: notariusz, PCC, podatek, prowizje, itd. Wiesz także, że taka nieruchomość w dobrym stanie warta jest 350 tysięcy złotych.
Myślisz nieźle do zarobienia jest 100 tysięcy złotych, błąd! Nieruchomość jest tania bo wymaga remontu. Zapytałeś więc fachowca o radę. Ten ocenił, że koszt remontu to 30 tysięcy złotych. Po czym dodał, że być może do wymiany jest także cała elektryka, wtedy koszt wyniesie aż 100 tysięcy złotych.

Podsumowując, Twój zysk z tej inwestycji to:
  • albo 70 tysięcy złotych przy dobrych wiatrach,
  • albo 0 złotych przy złych.
Znów błąd!
W obu tych przypadkach masz jeszcze co najmniej dwa koszty, których nie uwzględniłeś:
  • Koszt twojego czasu - formalności i remont to masa Twojego czasu,
  • Koszt alternatywny - mogłeś zainwestować w inną nieruchomość, z mniejszym ryzykiem.

Chcę Ci jeszcze powiedzieć coś więcej o samym ryzyku, jak to z nim jest dokładnie. Wiele osób myśli o ryzyku jako o loterii, dla mnie osobiście to bardzo złe porównanie.W standardowej loterii nie masz absolutnie żadnego wpływu na zwiększanie szansy wygrania. Każdy los ma dokładnie taką samą szansę wygrania i nic tego nie zmieni. Możesz co najwyżej kupić dodatkowy los, ale to tylko oznacza większą inwestycję.
Inwestując masz ogromy wpływ na zwiększanie szansy swojego sukcesu i minimalizację ryzyka. To jest naprawdę podstawowa i zasadnicza różnica! Oczywiście nie jest tak, że da się kompletnie pozbyć ryzyka, nigdy nie da się. Jednakże przez staranną analizę, wiedzę, doświadczenie i szczegółowe informacje można podejmować dużo lepsze decyzje.

Inwestowanie to podejmowanie ryzyka po przeprowadzeniu starannej analizy. Po której znasz  możliwe zyski i straty, ich wysokość oraz ich prawdopodobieństwo.

1 grudnia 2018

2 Po co inwestować - czyli o motywacji do inwestowania


Motywacja
Źródło: https://www.pexels.com/

Po co inwestować?

Odpowiedz jest szalenie prosta, aby być bogatszym w przyszłości. Proste, nie?

Jednak, tak proste to nie jest. Gdyby było to tak proste, to wszyscy byli by inwestorami, a tak nie jest. Z mojego oglądu, wydaje mi się, że większość osób podchodzi do inwestowania na jeden z dwóch sposobów:
  • Nie mam czego inwestować, więc nie inwestuję,
  • Mam nadwyżki, więc inwestuję.
I tyle. Bez głębszego zastanawiania się, po co i dlaczego.


Można na to samo zagadnienie popatrzeć też z goła innej strony::
  • Nie mam oszczędności, więc dlaczego miałbym/miałabym jeszcze bardziej zaciskać pasa. Przecież już ledwie i tak mi starcza do pierwszego,
  • Mam oszczędności, więc lepiej kupie sobie coś za to: laptop, telefon, odzież, buty, sprzęt sportowy, coś do domu, itd.
Znam swoją odpowiedz na te pytania i brzmi ona: wolę dziś nie mieć, aby jutro mieć więcej. Twoja odpowiedz może być zupełnie inna. Jeśli jednak myślisz podobnie jak ja i podobnie jak ja chcesz pomnażać swój majątek to chcesz wiedzieć jak to robić. W takim razie ten blog będzie właśnie o tym.

Wiedza o tym jak pomnażać majątek, jak to się dzieje że bogaci stają się jeszcze bogatsi, czy skąd bierze się bogactwo (majątek), jest wiedzą o inwestowaniu. Ktoś powie "e tam", żadne inwestowanie, przecież pierwszy milion trzeba ukraść. Moja odpowiedz jest następująca: nawet działalność polegająca na kradzieży to inwestowanie. Inwestujesz czas i środki mając nadzieje że Ci się uda. Gdy jednak Ci się nie uda to tracisz nawet więcej niż zainwestowałeś (odsiadka, itp). Pomijam tu fakt, że takie myślenie to zwykłe oszukiwanie samego siebie i szukanie wymówki aby dalej nic nie zrobić. Proszę nie szukaj wymówki, z bajki pod tytułem "Nie da się". Nie bądź jak większość. Bądź tym 1%, który idzie na przekór i wybija się z tłumu, bądź inwestorem.

Na koniec cytat znanego mówcy motywacyjnego:

„Ilu znasz milionerów, którzy stali się bogaci poprzez inwestowanie na kontach oszczędnościowych? Nie mam nic więcej do dodania.” - Robert G. Allen

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2018- Stanisław Gurgacz » Inwestor indywidualny